29.06.06, 08:04
no i tak byłam na usg wczoraj,
są dwie rączki , dwie nózki a nawet paluszki :))
ale zeby mnie jakos natchneło, to nie bardzo,
pierwsze co pomyslałam- "jest mały skurczybyk":))
wszystko luz i to -bradzo dobrze,
ale zeby jakies łzy? hmm... sie chyba nie nadaje
a jak powiedziałam do pani ile to ma wielkosci
to pani do mnie odfukneła " ze to nie TO tylko dzidzia"
ale ciesze sie :))

ps. przepraszam za taki wąteczek, ide prasowac zwoje dalej :))
Obserwuj wątek
    • katimai Re: relacja 29.06.06, 08:06
      a no i wodnik , jasna cholera, to po tacie drugi bedzie w moim życiu- oszaleje
      mówie wam do jarlanu mnie odeslą , ehh
      • chloe30 Re: relacja 29.06.06, 08:15
        Nie To tylko dzidzia - dobre!!
        No gratulacje Kati, jak ci sie nawet łezka nie puściła, to znaczy że z twoimi
        zwojami jest całkiem dobrze - mnie sie czasem zdazrza ryczec na filmach jak sie
        dziecko rodzi :)))
        A będziesz chciała znac płeć czy wolisz niespodziankę???
    • conejito13 Re: relacja 29.06.06, 09:21
      hihi...gratulacje...mamusiu:):):)
      lzy po co??? dyc to piekna chwila...
      luzik, ze zdrowo i tyle. potem zobaczysz co bedzie z 'tym':)
      • katimai Re: relacja 29.06.06, 10:04
        żadnych niespodzianek, trzeba sie psychicznie przygotowac
        a mowią na cipach że zobaczyły "malenstwo" i płakały jak bóbr,
        a mnie jakos nie rozczuliło to wszystko
        ale fajnie jest
        dzieki
        • niutaki Re: relacja 29.06.06, 10:22
          no ja też nie płakałam, nie wiem w którym jesteś tygodniu, moje DZIDZI było
          14to tygodniowe więc w zarysach przypominało trochę człowieka, machało zapałką
          (nóżką) i fikało dzikie koziołki:) pokochałam jak urodziłam i oswoiłam się z
          myślą, że to naprawdę ona była w środku:)
          • chytra_hydra Re: relacja 29.06.06, 10:31
            kati, gratulacje! dobrze, że wszystko gra:) a ryczeć nie ma czego, z tego, co
            wiem, Ty jeteś zrównoważona psychicznie;)
            • mami2 Re: relacja 29.06.06, 13:57
              Ja też nie płakałam, ani za pierwszym ani za drugim razem. I chodziłam sama na
              uSg- bez chłopa, nigdy nie miał czasu...na CIP-ach za takie cos pewnie bym sie
              dowiedziała ze mam nienormalnego chłopa. A on normalny, tylko już wtedy
              zapierd....na nas zeby jakos powiązac koniec z koncem. Znowu sie będę powtarzac
              ale macierzyństwa sie uczysz kazdego dnia. Do dzieci też trzeba przywyknąć,
              przyzwyczaic. Mi to sie jeszcze zdarza do teraz nie pałac wielkim uwielbieniem
              do moich latorośli- tak jak dzisiejszej nocy, kiedy znowu musiałam spać na
              podłodze w ich pokoju bo się bały burzy!
              Gratulacje Kati! Najważniejsze zeby było zdrowe- tego się trzym:)
    • sonrie Re: relacja 29.06.06, 14:02
      Mami, dzięki takim babkom jak ty, wraca mi wiara w NORMALNE współczesne matki :)))
      Bo jak wczoraj wlazłam na emamy - jak zwykle, żeby się pośmiać - to się tylko
      wkurzyłam.
      • mami2 Re: relacja 29.06.06, 14:09
        Sonri- lejesz miód na moje serce:) W każdym aspekcie swojego życia staram się
        kierowac zdrowym rozsądkiem - dzieci to również dotyczy. Oczywiscie że je
        kocham, nad życie, ale potrafią też nieźle człowiekowi dać w kość...Jedynie w
        miłości do facetów coś ten rozsądek idzie na dalszy plan....
        • mami2 Re: relacja 29.06.06, 14:11
          uuups, pardon, chodziło oczywiscie o miłość do faceta- tego jednego, jedynego:)
        • sonrie Re: relacja 29.06.06, 14:12
          :))) No teraz to w ogóle jesteś moim guru. Tak trzymać :)
          • mami2 Re: relacja 29.06.06, 14:16
            A propos ematek jeszcze. Po prostu żółc mi się ulewa jak te wszystkowiedzące
            baby mają odpowiedź na wszystko. Znowu wątek się pojawił w którym musiałabym
            coś napisać ale już to zlewam (mój syn jest diagnozowany jako potencjalny ADHD-
            owiec więc po prostu nie mogę jak się wypowiadają babuny które gdzies cos
            czytały na ten temat a chuja tak naprawde wiedzą!). Ehhh...wracam do moich
            tabelek. Co sie bede sztresowac.
            Off topic: kto oglądał film wczoraj o wydarzeniach w Poznaniu? Mi sie nawet
            podobał.
    • sonrie Re: relacja 29.06.06, 14:42
      Ja oczywiście zapomniałam...
      Ale obejrzałam nowego Allena - Wszystko gra - i się strasznie końcówką wkurzyłam.
      • r.kruger Re: relacja 30.06.06, 21:34
        jak miło że teraz kto inny dźwiga brzuch :)
        pełen całkiem zdrowego człowieczka
        nie lubię ani "to" ani "dzidzia" ale mój "pasozyt" też pewnie źle brzmiał
        ja się wzruszyłam jak mi Adaś pomachał koniczynką (12tc) może nie do łez ale ...
        i potem kiedy bałam się że o=hmm, że go nie będzie a on się zaczął ruszać
        podczas usg to mi słowa w gardle uwięzły i jak wyszłam z gabinetu to płakałam
        myślę że własnych reakcji nie da się do końca przewidzieć
        • conejito13 Re: relacja 01.07.06, 14:22
          i na cale szczescie, bo ja jak sobie rozmyslam czasami, to dochodze do wniosku,
          ze bede zla matka, zimna suka, ale wiem, ze sie to zmienia i mam nadzieje, ze
          mi przejdzie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka