Dodaj do ulubionych

Najgłupsze zabawy

29.06.06, 14:36
My na przykład mieliśmy huśtawke na galezi poteżnej gruszy.
Huśtawke- czyli sznurek z deseczka. No i wchodzilo sie na te hustawke,
zdejmowalo gacie, i rozhustywalo na maxa, po czym sikalismy.

Wygrywal ten, kto mial najwieksza trajektorie lotu i najwiekszy zasieg ;)))

Ale byla kupa śmiechu!
Obserwuj wątek
    • samica1 Re: Najgłupsze zabawy 30.06.06, 01:22
      Ojejku. Nie słyszałam o czymś takim.
      Dobrze, że nie mieszkałam w pobliżu...:D
      • magdawieczorek Re: Najgłupsze zabawy 11.07.06, 14:08
        My mieliśmy też ciekawe rozrywki. Np. wszyscy wbiegali do piwnicy po ciemku - to
        był taki długi korytarz - a jedna osoba zostawała przy drzwiach i rzucała taką
        twardą plastikową piłką. Kto dostał ten odpadał. Ale było siniaków:) Najgorzej
        było jak sie dostało w twarz.
        Albo kto zrobi więcej fikołków na rurce od trzepaka. Jeden kolego zwymiotował,
        inny zemdlał:) A raz sie urwala górna rurka i kolega z nią spadł :D
        Albo banda dzieciaków biegała po placu i odbierała sobe piłkę - coś jak rugby, i
        to nie mniej brutalne :D
        Albo zapalaliśmy świeczki ludziom pod drzwiami i uciekaliśmy. Ale się skończyło
        jak sąsiadowi się zajęła boazeria na drzwiach, bo świezo polakierował :D
        Albo biegaliśmy na budowę i skakaliśmy na górę piasku z wysokości pierwszego
        piętra, a jak się nam znudziło, to rozbijaliśmy pustaki.
        • kajka04 Re: Najgłupsze zabawy 11.07.06, 22:34
          chodziliśmy od furtki do furtki domostw i dzwoniliśmy dzwonkami przy furtce,
          odbiegaliśmy;
          • kajka04 Re: Najgłupsze zabawy 11.07.06, 22:35
            wjeżdżaliśmy windą na np. 9 piętro , schodziliśmy na piechotkę, oglądając przy
            drzwiach klamki,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka