Dodaj do ulubionych

towarzysze palacze :)

12.07.06, 19:02

dostałem dziś ulotke na mieście pewnej akcji walczącej z tym kretyńskim nałogiem - oto jej tekst który nie wiem czy uważać za żart - uwaga cytuje -
Zjedź jakiś owoc, wypij szklanke wody , żuj gume bez cukru - to pomoże ci zwalczyć chęć zapalenia papierosa - :|
sam pale :( i uważam że takie rady są nic nie warte :)
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:09
      To już gruba przesada,nie dość,że bez papierosa,
      to jeszcze bez cukru (guma) ;))
      • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:12
        Owoce w taki upał -popieram
        szklanka wody -ponoc jako antykoncepcja doskonała hahah , nie przed nie po a
        zamiast...
        guma bez cukru -słusznie , "0" prochnicy .
        Jestem za:-))))))) buhahhaha.;-))))
        • neita33 Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:17
          Cóż za światłe myśli wyszły spod nezyjowych palców.....:P
          Wprawiasz mnie w wielkie zdumienie
          ;))
          • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:18
            próbowałam paluszki powstrzymać , ale sie nie udało buuuuuu;p;-)
      • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:14
        to jest tak jak się pali to świństwo :P
        nie dość,że trujecie siebie,to jeszcze tych co nie mają nałogu tytoniowego:P

        tak trujcie mnie dalej
        • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:16
          kiciu- wszystko jest dla ludzi . Wdychaj powoli i sie rozkoszuj ;p;-)
          • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:18
            nezja!! wole inną rozkosz dużo zdrowszą :P
            • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:19
              masz racje ...przynajmniej umrzesz zdrowsza;-)
              ps: a o jakich wać panna rozkoszach mówi , moze i ja skorzystam ?!;-))))
              • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:21
                nezja !! o tych które znasz:P
                :d
                • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:26
                  w zakonie to my nie wiele mozemy i nie wiele znamy , mowią tylko szeptam , ze
                  tam jest fajniej;-D
                  No powiedz choć Ty jedna mi dokładnie;-))))))))
                  • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:27
                    <hahaha> nezja! no wiesz
                    jesteś pewna,że kicia ma Cię uświadomić w tej sprawie:P
                    • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:30
                      nie jestem ;p...ale jakie mam inne wyjscie?;-)No mow , malenka , mow;-))))))
                      • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:35
                        chłodna kąpiel z panem :P
                        • t-mon Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:36
                          i po co tak sie tłoczyć :D
                          • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:38
                            moze kicia ma na mysli , oszczednosc wody , bo po co w innym razie?;-)
                            My tak sie wlasnie z siostrami kapiemy heheh;-))))
                            Kiciu , prosze powiedz co i po co ten pan ma być?!;-)
                          • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:45
                            t_mon tak dla wygody:P
                        • nezja Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:36
                          a gdzie ja pana znajde , pany wygineły ...jak dinozaury tylko ...pozniej heheheh
                          ;-)))))))))))))))))))
                          • wesola_kicia Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:42
                            NEZJA!!!!!
                            jak to po co by plecy wymasował:D
    • gszesznica Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:22
      oczywiscie ze nic nie warte..
      ja zume guje i pale faje za faja:))
      • t-mon Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:26
        najważniejsza jest silna wola i chęć zmiany :)
        • gszesznica Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:31
          t-mon napisał:

          > najważniejsza jest silna wola i chęć zmiany :)
          >
          >
          naturalnie..
          nic nie pomoze jak sami nie bedziemy chcieli..
          • t-mon Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:33
            dlatego czasem zmieniam ręke którą pale a i często miejsca :)
            • gszesznica Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:36
              t-mon napisał:

              > dlatego czasem zmieniam ręke którą pale a i często miejsca :)
              >


              :)))
              a ja gatunek papierosow:)))
              • t-mon Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:40

                pod pewnymi względami palenie rozwija - choćby palenie na studenta :)
                • gszesznica Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:43
                  t-mon napisał:

                  >
                  > pod pewnymi względami palenie rozwija - choćby palenie na studenta :)

                  tzn..jak?
                  • t-mon Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:44

                    powiedzmy że ty sie zaciągasz a ja przykładam usta do twoich i kiedy ty wydmuchujesz to ja sie zaciągam :)
                    • gszesznica Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:48
                      t-mon napisał:

                      >
                      > powiedzmy że ty sie zaciągasz a ja przykładam usta do twoich i kiedy ty
                      wydmuch
                      > ujesz to ja sie zaciągam :)
                      >

                      nooo jak na siedmiolatka ,to Ty calkiem wyeduukowany jestes:))
                      a to tylko studenci tak moga palic?
                      • t-mon Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:54

                        czemu 7 latka?? :)
                        a czemu nie - akurat zwłaszcza na akademikach często sie zdarze :)
                        jeśli czujesz (jesteś) młoda rób tak :)
    • szubrawiec76 Re: towarzysze palacze :) 12.07.06, 19:44
      kiedyś były świetne bilbordy z kolesiem z dupą zamiast twarzy i fają wetkniętą wiadomo gdzie.

      .. duży napis brzmiał... PAPIEROSY SĄ DO DUPY

      :)
      żeby na fajkach jeszcze było napisane że długotrwałe palenie obniża libido.. to hmm można by było się zastanowić :)
      • more.words Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 10:19
        ja sie zgadzam ze takie rady sa nic niewarte...
        nawet napisy na paczkach papierosów - tez nic nie daja ;)

        albo chce sie rzucic albo nie
        • szubrawiec76 Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 10:24
          przyjaciółki Ci radzą rzuć go.. a ty nic.. chociaż cham trwasz przy nim... :)
          • more.words Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 10:34
            eee...nie...

            tu jest pełna dowolnosc...
            jak chce to pale...jak nie chce to nie ;)
            • szubrawiec76 Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 10:43
              igrasz.. igrasz aż wpadniesz ..... w nałóg :)
              • more.words Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 10:55
                o matko...jakbym igrała tylko z tym- to byłoby spoko ;)

                ee....chyba naleze jednak do tych co zycie traktuja jak balansowanie po linie ;"P
                • szubrawiec76 Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 11:00
                  > ee....chyba naleze jednak do tych co zycie traktuja jak balansowanie po linie ;

                  balansowanie uczy koordynacji... nie pękaj :)
                  • more.words Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 11:07
                    noo co Ty... nie boj nic ;)
                    hehehehe
                    • szubrawiec76 Re: towarzysze palacze :) 13.07.06, 11:13
                      > noo co Ty... nie boj nic ;)

                      nie boję... strach dodaje skrzydeł :)
    • menk.a Re: znam/mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 10:26
      za chwilę na paczkach papierosów pojawia się zdjęcia, które mają 'wstrząsnąć
      swiadomością palacza', np. mordki dzieci jako biernych palaczy;)
      napisy, że 'palenie obniża żywotność plemników' albo 'może obniżyć płodność'
      nie robiły większego wrazenia;)

      coż, ja jestem wolna od tego nałogu;)
      • szubrawiec76 Re: znam/mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 10:41
        czyli na szczęście nie ssiesz tego paskudztwa :)
        • menk.a Re: znam/mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 10:42
          na szczęście nie;)))))))) dzięki temu m.in. bez kompleków mogę się uśmiechać;)
          • szubrawiec76 Re: znam/mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 10:51
            Bóg to - najpierw daje potem zabiera.... nie lepiej palić jak jeszcze nie zabrał :) ?
            • menk.a Re: mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 10:53
              jak już pisałam: znam znacznie przyjemniejszy nałóg na P ;)))
              • szubrawiec76 Re: mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 10:58
                zostańmy przy wszystkim na "P" :)

                i można zamknąć wątek
                • menk.a Re: mam inny nałóg na P ;)) 13.07.06, 11:01
                  czyli szczęśliwe zakończenie;) happy end;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka