Dodaj do ulubionych

Brudne szmaty

20.07.06, 10:54
konkretnie arabskie szmaty co je na nasz koszt do Polski sprowadzili.
Wy wiecie że niektóre dzieci tam zostawiły???? Możecie to pojąć???? Arabska
kurwa dupę w troki wzięła a dzieci w bombardowanym kraju zostawiła.

A w ogóle to szkoda że musze na zycie zarabiać bo bym do Izraela
wolontariacko pojechała jedna i durga bombę na Hezbollah wystrzelić.
Obserwuj wątek
    • r.kruger Re: Brudne szmaty 20.07.06, 12:32
      urodzą nowe, dostaną becikowe ...
      smutne to, bardzo smutne
      • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 12:35
        A poza tym to jak nasz rząd taka akcję organizował to nie mógł przymknąc oka na
        brak ważnych dokumentów? Przynajmniej u dzieci?

        Mnie by do Tworek odwieźli jakbym sobie tu siedziała nie wiedząc czy mojego
        dziecka właśnie bomba nie zabija. LUDZIE!!!
        • r.kruger Re: Brudne szmaty 20.07.06, 12:58
          no ale gdyby moje dzieci musiały zostać i ja bym dupy nie ratowała !
          • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:00
            No więc właśnie. Zresztą troche wyobraźni - a jak ten mąz zginie to co - dzieci
            same na wojnie???
            • mami2 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:02
              Chloe, chyba wkraczasz w dosyć ciężką tematykę....z tą bombką
              <
              • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:10
                A, bo ja ekstremistka jestem :P
                Poza tym od lat mam niesłabnącą sympatie do wszystkiego co żydowskie - tak
                zwana filosemitka ze mnie. Także wyobraxcie sobie jak ja widze ten konflikt.
                • mami2 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:17
                  hmm...czyżbyśmy się jednak różniły tak bardzo..siostro?;P
                  bo ja to raczej w kręgu kultury arabskiej:/
                  • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:19
                    Ojej ojej!
                    Strasznie Cie przepraszam w takim razie za ten wątek.
                    Niech różnice nie przeszkodzą nam w porozumieniu, w przeciwieństwie do tych co
                    sie teraz bombami obrzucają!
                • conejito13 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:28
                  Także wyobraxcie sobie jak ja widze ten konflikt.

                  wyobrazam sobie. widzisz go z polski. troche daleko, zeby dobrze wszystko
                  widziec.
                  • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:30
                    Skądkolwiek Conejito.
                    Chodzi o sympatie. I przyznaję się, że moge być lekko zaślepiona, ale nie
                    odległością/przekazem mediów tylko właśnie sympatią.
                    • conejito13 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:36
                      ale sympatyzowac na odleglosc, przyznasz sama, to nie to samo, co sympatyzowac
                      z bliska. inaczej jak wytlumaczysz animozje sasiedzkie?
                      ps. nie badz oszolomem. juz dosc w polsce takich, choc wiem, ze klimat sprzyja
                      kazdemu typowi oszolomstwa, to sprobuj sie zaszczepic...
                      • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:41
                        Ale oczywiście. Pry czym sadzę, że gdybym była na miejscu moja antypatia do
                        Hezbollahu tylko by sie wzmogła.
                        • mami2 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 13:57
                          a ja jakos ostatnio staram się wyznawac zasade, żyj i pozwól żyć innym.
                          chociaz osczywiscie jako matka nigdy nie zdecydowałabym się zostawic
                          dzieci...tylko ze Chloe, nie znamy całej tej sytuacji, nie zyjemy tam..i jednej
                          i drugiej stronie konfliktu jest ciężko, i z jedenej i z drugiej strony giną
                          ludzie, dzieci, od lat całych....
                          długo wczoraj rozmawiałam z mężem na ten temat...
                          • chloe30 Re: Brudne szmaty 20.07.06, 14:15
                            Przyznaję sie bz bicia, że ze mna konstruktywna rozmowa na ten temat jest
                            praktycznie niemożliwa. Tak jak Conejito napisała - oszołom. No każdy ma
                            jakiegoś bzika.
                            Zastanawiałam sie kiedys nad przyczyną mojego uwielbienia.
                            Żydówką nie jestem (nad czym czasem boleje :PP)
                            Nawet nie znam nikogo o żydowskim pochodzeniu.
                            Doszłam do roboczej teorii, że to uwielbiana przez ze mnie od dzieciństwa
                            literatura obozowa wykształciła we mnie współczucie dla narodu, który od wieków
                            jest opluwany przez jednych lub drugich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka