Dodaj do ulubionych

Blog Wierzejskiego

05.09.06, 12:53
Tak linkuję, bo może kogoś to zainteresuje:

wierzejski.blog.onet.pl/
Obserwuj wątek
    • fan_gazety A, zajrzałem, zajrzałem 05.09.06, 13:16
      Może do pana posła coś dotrze :-) Choć wątpię. Wygląda na zaimpregnowanego.
      Skoro wie lepiej od Eltona Johna, jak on się czuje, to zapewne i dla tych mas
      (ilość wpisów negatywnych robi wrażenie...) krytykujących jego pomysły, postawę
      i działalność ma krótko receptę:
      1. Jesteście przebrzydłą lewicą.
      2. Jesteście z Układu.
      3. Manipuluje wami Michnik.
      4. Jesteście na usługach gejów.
      5. To na pewno akcja PO
      itp. itd.

      Już chyba coś o tym pisałem tu na forum, ale mnie to normalnie wstyd... że on
      nas reprezentuje w europarlamencie.
      • nauma Re: A, zajrzałem, zajrzałem 05.09.06, 13:38
        Od wczoraj mam go w ulubionych :)
      • stephen_s Re: A, zajrzałem, zajrzałem 05.09.06, 13:53
        Moje uwagi:

        Po pierwsze, moim zdaniem należy brać poprawkę na to, że to blog polityka. Który
        zdaje sobie sprawę, że będzie czytany przez róznych ludzi... Stąd - traktowałbym
        ten blog nie jako idealne odzwierciedlenie poglądów Wierzejskiego, ale to, jak
        Wierzejski postrzega sam siebie i jak chciałby być postrzegany przez innych.
        Jakoś nie wierzę, by na blogu pisal to samo, co na wiecach partyjnych, np. że na
        lewicę głosują sami degeneraci...

        Teraz może cytaty:

        > Takiego delikwenta, co to bezpardonowo rozbija lekcje, ani wyrzucić za drzwi,
        >ani usunąć ze szkoły dziś nie wolno.

        Jak to, nie wolno? Wolno...

        > Trzeba tu stanowczych działań: monitoring, szkoły ze specjalną dyscypliną dla
        > nadpobudliwych

        Jestem ciekaw, co Wierzejski rozumie przez nadpobudliwych. Dzieci z ADHD? Jeśli
        tak, to "specjalna dyscyplina" za wiele im nie pomoże...

        > Szkoła musi być nowoczesna, ale także musi wychowywać na tradycyjnych
        > wartościach, takich jak: godność, honor, szacunek dla starszych, słuszna duma
        > (nie – pycha!), ofiarność, samozaparcie, altruizm, wyrzeczenie, ład moralny,
        > miłość do ojczyzny.

        Ładne słowa, problem w tym, jak konkretnie Wierzejski rozumie "miłość do
        ojczyzny" itd.

        > bardzo E.J. cenię jako artystę, że nawet oglądałem jego koncert w telewizji.
        > Ale że uważam go za człowieka głęboko nieszczęśliwego.

        Prawdę mówiąc - typowe tradycjonalistyczne myślenie: wiemy, że ktoś jest
        nieszczęśliwy, nawet jak on sam o tym nie wie :)

        > Każdy normalny mężczyzna wie, że prawdziwe szczęście, to być dobrym i wiernym
        > mężem, mieć dobrą i kochającą, wyrozumiałą żonę oraz mieć dobre i kochane
        > dzieci.

        Patrz wyżej. Kazdy mężczyzna pożąda żony i gromadki dzieci, a jak nie pożąda, to
        po prostu jest nienormalny...

        Swoja drogą - czemu żona musi być "wyrozumiała"? A jak ktoś chce żony konkretnej
        i mobilizującej do działania? ;)

        > E. J. zaapelował „o niedyskryminowanie” homoseksualistów. Tymczasem im tu
        > lepiej jak gdzie indziej. Robią kariery, startują na posłów, biorą grubą kasę
        > od Unii na walkę z urojoną „dyskryminacją”.

        Szkoda, że Wierzejski nie wspomniał o swoich wcześneijszych wypowiedziach, gdzie
        domaga się, by tę świetną sytuacją homoseksualistów w Polsce pogorszyć :(
        • grzespelc Re: A, zajrzałem, zajrzałem 06.09.06, 08:26
          > > Każdy normalny mężczyzna wie, że prawdziwe szczęście, to być dobrym i wie
          > rnym
          > > mężem, mieć dobrą i kochającą, wyrozumiałą żonę oraz mieć dobre i kochane
          >
          > > dzieci.

          Kurna no, aż wstyd się przyznać do bycia normalnym mężczyzną w rozumieniu
          Wierzejskiego... I co ja teraz zrobię?? :((((((((

          > Swoja drogą - czemu żona musi być "wyrozumiała"? A jak ktoś chce żony
          konkretnej
          > i mobilizującej do działania? ;)

          Stefan, bo się doigrasz! :))
          • monikaannaj Re: A, zajrzałem, zajrzałem 06.09.06, 14:10
            Juz sie doigrał. Podpadłes stefan, przywlekając to paszkudztwo.... W zyciu bym
            nie zajrzała w ten gnój sama z siebie. Ale odruch kliknięcia w link jerst zbyt
            silny...

            • stephen_s Re: A, zajrzałem, zajrzałem 06.09.06, 14:19
              > Juz sie doigrał. Podpadłes stefan, przywlekając to paszkudztwo.... W zyciu bym
              > nie zajrzała w ten gnój sama z siebie.

              Hmmmmm? Przepraszam :\\ Wydało mi się, że kogoś może to zainteresować. Mnie
              osobiście intryguje, jak Wierzejski uzasadnia / racjonalizuje swoje poglądy.

              Poza tym, "gnojem" bym tego bloga nie nazwał. Przeciwnie, dla mnie ten blog to
              Wierzejski w wersji Lite - ugrzeczniony i ocenzurowany. Nota bene, w dzisiejszym
              wpisie przynajmniej raz minął się z prawdą i stwierdził, że nie mówił czegoś, co
              mówił ewidetnie...
              • monikaannaj Re: A, zajrzałem, zajrzałem 06.09.06, 14:31
                no dobra, gnój przykryty serkiem mascarpone. ale wiesz, jak przeczytałam
                o "pięknym znaczku przedstawiającym stópki dziecka poczetego w dziesiątym
                tygodniu ciąży" to mi sie niedpbrze zrobiło... Po pierwsze - co za
                polszczyzna, dziecko poczete w dziesiątym tygodniu! Po drugie - twardy wojownik
                antypedalski, który potrzebuje wyrozumiałej zony - bedzie w klapie nosił stópki
                płodu... uch...
                • e_wok Re: A, zajrzałem, zajrzałem 06.09.06, 17:40
                  Rany, przez dziewiec tygodni trwala produkcja, a w dziesiatym sie poczelo, no,
                  maja ludzie kondycje
                  • kora3 Re: A, zajrzałem, zajrzałem 07.09.06, 00:12
                    a ile samozaparcia :) Ciekae czy non stop, czy choc z przerwami?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka