Dodaj do ulubionych

czego się o sobie dowiedziałam

08.09.06, 12:50
dwa dni temu po raz pierwszy po niefortunnym upadku na torze (tramwajowym :))
wyjechałam na SVale na miasto. wcześniej sprawdziłam światła, hamulce,
kierunkowskazy, bla bla bla, niestety nie miałam jak sama sprawdzić światła
stopu, które nie działało, ale uświadomili mi to mili panowi z BMW gdy
skręcałam na stację, podjechali wrzeszcząc: "nie masz stopu głupi chuju!!"
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: :D:D:D 08.09.06, 13:54
      hahahahahahahaha .... dzięki Suzi (boska jesteś), dawno się tak nie uśmiałam
    • jagdam Re: czego się o sobie dowiedziałam 08.09.06, 16:07
      A ja nie tak dawno temu na forum - baba za kierownicą - byłam uświadamiana, że
      jak sie krzyknie na ulicy człowieku, to sie żadna kobieta nie oglądnie. Czyli
      wyższosc mężczyzny nad kobietą , itp. jako gatunek ludzki(człowieczy).
      A tu - coś takiego... będę musiała sprostować wypowiedzi pewnego pana :))))

      Jutro na chorwacje...
      • monikaaaaaa1 Re: czego się o sobie dowiedziałam 08.09.06, 23:57
        Suzi, a zdjelas potem kask??? czy do konca mysleli ze to facet?? ale by im
        szczeki opadly heheeheh
    • olo2222 Re: czego się o sobie dowiedziałam 09.09.06, 19:19
      Opini panów z BMW nie bierze się pod uwagę.
      • m0jo Re: czego się o sobie dowiedziałam 10.09.06, 10:13
        panow z BMW zasadniczo trudno jest sklasyfikowac do jakiej kolwiek kategorii..
        suzi.. mam nadzieje, ze mialas z tego ubaw ;)
        Pozdrawiam
        • suzi650 Sila!! 11.09.06, 10:48
          miałam ubaw i nadal mam, ale jeszcze lepszy miałam dziś jak usłyszałam od Gohy
          co przydarzyło sie naszej forumowej kolezance (sila z wawrszawy!!)
          dolączcie do mnie prosząc Sile o opowiedzenie historii na forum:):)
          • arsinoe73 Re: Sila!! 11.09.06, 12:15
            Sila opowiadaj!!!!!!
            • schwarzerkater Re: Sila!! 11.09.06, 12:40
              Sila, daj i nam sie posmiac, prosimy !!!!!!!!!!
          • goha66 Re: :D 11.09.06, 13:40
            najwcześniej dziś późnym wieczorem Wam opowie ... obecnie jest gdzieś na trasie
            pomiędzy Wrocławiem i Warszawą (pozostaje więc cierpliwie poczekać) :D
            • sila8 Re: :D 12.09.06, 15:40
              :))) suzi650 - moja historia przy twojej to pikuś!
              ale skoro nalegacie to opisze:
              zatrzymaliśmy się samochodem na trasie w-wa - koszalin żeby coś przekąsić.
              zdecydowanie bliżej Koszalina - byłam zmęczona okropnie, bo trasa daleka.
              wchodzimy do sympatycznej karczmy żeby jakąś strawę przekąsić,
              podchodzi Pan kelner w białej koszuli i sie pyta co podać.
              "macie jakąś świeżą rybę, na szybko?" - pytam.
              "tak, łososia" - odpowiada dziwnie się uśmiechając.
              "a to jakiś tutejszy?" - pytam - jak widać mocno byłam zmęczona:))
              "nie, z Norwegii" - odpowiada.
              no i patrzy się na mnie, tak jakoś nadal dziwnie i pyta:
              czy my się skąś nie znamy?
              też patrze sie na niego dziwnie -
              "hmm...nie sądzę, To poproszę tą rybę i zupkę"
              Pan znika, po chwili wraca z zupką i uśmiechem od ucha do ucha:
              "już wiem Proszę Pani, Pani była na tym babskim zlocie"

              nie przesadzajcie dziewczyny z tym przesyłaniem zdjęć, co? :)))

              pozdr,
              sila
              • schwarzerkater Re: :D 12.09.06, 17:24
                No suuuuper!!! Jaki ten swiat jest maly i jak szybko mozna stac sie osoba
                publiczna :)))
              • goha66 Re: :D 20.09.06, 07:00
                Marzenko :D teraz po ukazaniu się artykułu w ŚM masz dwa wyjścia zabierać na
                trasę kanapki (co uchroni Cię przed napastliwymi spojżeniami kelnerów), albo
                długopis (zeby rozdawać autografy) :)
                P.S.
                Próbowałaś pozbyć się zieleni z koszulki przy pomocy vanisha? mój błękit jest
                zdecydowanie jaśniejszy .... trzeba będzie powtórzyć tę operację ;)
    • yoss2 sposób na sprawdzenie stopu bez pomocy innych: 17.09.06, 21:27
      stajesz po prawej stronie motocykla na wysokości kanapy, prawą ręką wciskasz
      klamkę ręcznego, a lewą przystawiasz tuż za lampą tylną. W dłoni odbija Ci się
      światło stopu (jeśli jest). Nożny sprawdzasz podobnie, naciskając go prawą
      nogą. Jeśli lewa łapka jest za krótka i nie sięga za lampę to bierzesz w łapkę
      cokolwiek, co zadziała jak przedłużacz, np. kartkę papieru, w którym odbije się
      światło. Ewentualnie stawiasz motocykl tyłem przy czymkolwiek, w czym światło
      się odbije: ściana, jakiś samochód itp. To jest tak proste! Dlatego myślę, że
      jednak zapomniałaś sprawdzić ten stop, albo olałaś... :)
      Dobrze, że nikt w Ciebie nie wjechał, bo jazda moto bez stopu to niezbyt
      bezpieczna jest.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka