Dodaj do ulubionych

Przesądy...

14.09.06, 17:48
Znacie jakieś przesądy i czy wierzycie w nie? Ja np . kiedyś zostałam
zagadnięta przez kobietę pod kościołem, która zmierzyła moje stopy i rzekła,
że będę wdowa. Wiecie dlaczego? Bo mam dłuzszy drugi palec u stopy ??!!
Ostatnio zobaczyła moje stopy moje "nietesciowa" i to samo stwierdziła. Nie
wiem ile w tym prawdy a ile wyobraźni ale czasem no wiecie..az dreszcze
przechodza.
Obserwuj wątek
    • ebusia_fam_fatal Re: Przesądy... 14.09.06, 17:50
      słyszalam o tym przesądzie dawno temu
      ja tez tak mam, a wdowa nie bede, bo i mezatka nie zamierzam ;)

      przesądy... nie dziękowac jak ktos zyczy powodzenia!

      hihihi
    • sumire Re: Przesądy... 14.09.06, 18:00
      łapię się za guzik, widząc kominiarza i siadam na pół sekundy, jeśli muszę po
      coś wrócić do domu. tylko tyle. w żadne inne przesądy się nie bawię, zresztą
      chyba mało ich znam - ale mam znajomą, która bardzo poważnie takie rzeczy
      traktuje, zbyt poważnie może...
      • kornelia007 Re: Przesądy... 14.09.06, 19:23
        ja wierze tylko w czarnego kota, jaos zawsze tak jest ze jak mi przebiegnie
        droge musi sie cos stać..nie zapomne jak kiedys jak byłam mała i jechałam
        samochodemz mama czarny kot przebiegł nam droge a pozniej miałysmy
        wypadek..wogóle to nie lubie kotów bo sa fałszywe..
    • czaj_ka Re: Przesądy... 14.09.06, 21:39
      o tym palcu uświadomiła mnie moja ciotka, która tez ma krótszy i w wieku 30 lat
      została wdową....(ale to pewnie zbieg okoliczności:) a ja czarne koty omijam
      wielkim łukiem, do kominiarzy sie uśmiecham i łapie za guzik, pod drabinami
      raczej nie przechodze, potrzaskanych luster sie boje..., a wswędzące dziurki w
      nosie (prawa na złość a lewa na miłość) nie wierze:D:D:D:D:D:D

      • paenka Re: Przesądy... 15.09.06, 00:51
        yyy ale ja mam wlasnie dluzszy palec ten drugi a nie krotszy;) hehehe widze ze
        jednak te przesady to cos teges;p
    • karioka1985 Re: Przesądy... 20.09.06, 18:01
      wierzę w czarnego kota, nie przechodze pod drabinami i słupami podwójnymi, na
      widok kominiarza łapię się za guzik, jak czegoś zapomnę to staram się nie
      wracać do domu a jeśli już muszę, to siadam na chwilę, nie liczę kawałków z
      potłuczonych lusterek, nie gwiżdżę w domu i nie pozwalam gwizdac innym, nie
      kładę portfela na łóżku, nie stawiam butów na stole, a torby staram się nie
      kłaść na podłodze (choć nie zawsze mi wychodzi). to by było na tyle. hehe mój
      NieMąż twierdzi, że ja nieźle świrnięta na tym punkcie jestem.
      • esiaesia Re: Przesądy... 21.09.06, 18:23
        Staram się nie wierzyć :) np. ślub chyba biorę w maju :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka