disa
03.10.06, 10:36
Pewnie było już milion takich wątków.. ale...
zastanawiam się czy „internetowe randki” to nie jest kalectwo dla relacji
między ludźmi...
Klika się z kimś przez jakiś czas i tak naprawdę można kreować się na osobę
idealną... można stworzyć sobie dowolny obraz siebie i go lansować..
Później następuje konfrontacja... i co?
No właśnie co??
Ma ktoś takie doświadczenia??
że spotkał fajną osobę w necie... i czy wizja osoby „netowej” odbiegała od
osoby „realnej”-rzeczywistej ?? Czy może te obrazy nachodziły na siebie?