justysbytomianka 07.10.06, 07:49 dostała Masłowska i ja nie bardzo wiem dlaczego?:-/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ruda_strzyga Re: NIKE 07.10.06, 08:54 - Druga książka Doroty Masłowskiej już przez to jest wyjątkowa, że jest chyba wybitniejsza od pierwszej. W "Pawiu królowej" autorka daje dowody wirtuozerii, że w języku wolno jej już właściwie wszystko - uzasadniał szef jury prof. Henryk Bereza. Masłowska wyprzedziła w wyścigu po nagrodę nie tylko legendy polskiej literatury - jak Wisława Szymborska czy Eustachy Rylski - ale też młodego autora kontrowersyjnej powieści o środowisku homoseksualnym, Michała Witkowskiego. Może dlatego, że nagroda została ufundowana przez "Gazetę" i Fundację Agory? Sama Masłowska uważa, że chodzi o to, by pisać książki, które jeszcze nie zostały napisane - tak tłumaczy swoją strategię pisarską. Czort wie (jury) dlaczego;) Odpowiedz Link Zgłoś
justysbytomianka Re: NIKE 07.10.06, 09:01 czytałaś jej"dzieła", bo ja próbowałam przebrnąć przez "Wojnę polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" :)klimaty blogowiska i czatów :) język szkoły zawodowej a może nawet OHP. Byc może jest cos czego nie widzę na czym sie nie znam, ale spróbuję zrozumieć, może ktoś mi wytłumaczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_strzyga Re: NIKE 07.10.06, 09:22 może to kwestia mody, justyś? teraz czas na nowomowę czatowo-blogową? I Ty możesz zostać sławną pisarką:) Odpowiedz Link Zgłoś
justysbytomianka Re: NIKE 07.10.06, 20:33 "masłowska, dziewczę z wejherowa, dostała nike za książkę. widziałam fragment książki na własne oczy i powiadam wam, panowie panie, masłowska miałaby awangardowego bloga, ba, całkiem sporo jest takich alamasłowskich blogów, ale zaraz żeby nagrody jak szymborskiej? mam wrażenie, że nieco skostniali panowie żyriści chyba nic poza podręcznikiem do polskiego nie czytali, bo takie ochy i achy. masłowska jak dorośnie i oprócz pokrętnej blogowej stylistyki będzie umiała jeszcze zaprezentować jakąś treść, a nie tylko opiewany tzw. "język", to będzie wielka. o ile dorośnie i znajdzie treść do przekazania. pisanie dla samego pisania fajne jest, ma dziewczyna dar, tylko, kurde, myślę sobie, że w literaturze chodzi nie tylko o łatwość pisania, ale żeby jeszcze ktoś miał coś do powiedzenia, coś z faktu napisania kilkuset stron wynikało. burgess miał też dar władania językiem, tylko on jeszcze coś oprócz niesamowicie giętkiego parole pokazywał ostrzeżenia, myśl, imaginację napędzajacą imaginację czytelnika. zaś książka składająca się z opisów (naprawdę, nie znalazłam w wyrywkach "pawia królowej" treści właściwej, coś jak paszy treściwej dla swego świńskiego mózgu) książką nie jest, tj. ok, ma okładki i zadrukowane kartki, no, ale halo, umówmy się, nie to stanowi o bycie lub niebycie książki. opisy są dobre do wprawek pisarskich i wierzę, że wprawiona masłowska kiedyś wypłodzi coś takiego, że nam oko zbieleje, o ile wcześniej banda kretynów bez dostępu do mnogości internetowego słowa pisemnego nie zagłaszcze kolejną nagrodą rudego kotka na śmierć." (kotoju) Odpowiedz Link Zgłoś
marianna_7 Re: NIKE 07.10.06, 09:22 Moja szesnastoletnia córka jest zachwycona " Pawiem królowej" a ja "Lubiewem" Michała Witkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
miia1 Re: NIKE 07.10.06, 11:25 "Paw królowej" jest świetny! Trzeba tylko przebrnąć przez początek, potem wchodzi się w ten inny świat językowy jak w....MASłO ;) Odpowiedz Link Zgłoś