Dodaj do ulubionych

co dla dziewczyny?

10.10.06, 15:22
Witam drogie Panie! Jestem motocyklistą od bardzo wielu lat, chociaż miałem długą przerwę w swojej pasji. Jednak udało mi się zrealizować marzenie o swoim własnym moto. Mam żonę, która uwielbia jazdę na motorze, ale wyłącznie jako pasażer. Jednak problem stanowi moja 16 letnia córka. Pali się do jazdy, kiedy tylko może, jeździ ze mną albo wysiaduje na motorze w garażu. Może tak całymi godzinami! Wiem, co znaczy pasja i chciałbym zrealizować jej marzenie, ale.. Sama nie chce się głośno przyznać, że moto ją pociąga, ja nie chcę jej na siłę uczyć. Może kupić coś małego? Jakiegoś chopperka albo miniścigacza do 50 cm? Proszę o radę, jak mogła by zacząć młoda dziewczyna swoją własną przygodę?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: co dla dziewczyny? 10.10.06, 17:29
      no cóż ... motocykl jest zdecydowanie pojazdem dwuosobowym i jedna z Twoich pań
      musi się przesiąść za ster drugiego sprzęta, żeby w domu nie było walki o
      zadupek ;). proponuję Ci zrobienie "narady rodzinnej" w tej sprawie, trzeba
      uzmysłowić córce, że jeśli ma się te oktany we krwi, to ta fascynacja nie
      minie ... i im szybciej zacznie jeździć samodzielnie tym lepiej dla niej.
      przecież ma już 16 lat i naprawdę przyjdzie moment, gdy nie będzie chciała
      jeździć z rodzicami (co najwyżej będdziecie się spotykać na tych samych
      zlotach) ... nie uwazam jednak, że to Ty powinieneś dawać córce pierwsze lekcje
      bo z jaką kobietą do tej pory bym nie rozmawiała wszystkie zgodnie twierdzą że
      najgorszymi nauczycielami są własni ojcowie i mężowie (okropnie krzyczą ;)) ...
      może wykup córce 2-3 godziny w jakiejś szkółce, niech spróbuje pod okiem
      doświadczonego instruktora, bez taty i mamy w rolach kibiców i bez stresu że
      położy lub zarysuje Twojego jednoślada.
      a jeśli jej się spodoba to na pierwsze dwa sezony polecam "prawie jak
      ścigacza" czyli Suzuki RG80 (zarejestrowane na motorower) - takim
      sprzętem "lata" moja 16latka :) pozdrawiam - Goha
      P.S.
      jeśli chcesz możesz do mnie również napisać na maila gazetowego, albo Twoja
      córka do mojej (forumowej Angie1313)
      • yamasz Re: co dla dziewczyny? 11.10.06, 09:45
        heja! ja bym się rozejrzał za jakimś enduro 80ccm, np. dt80, chodzi o to że na enduraku jest bardziej pionowa postawa niż na ścigaczu i można łatwiej wychwycić równowagę, oraz ma mniejszy promień skrętu i jest lżejszy od plastika. Nie bez znaczenia jest również to, iż podczas gleby nie ma się w nim co połamać oraz porysować :P (nie licząc mojej DT, bo ja zdolny człowiek jestem). ;)
        Pozdrawiam Yamasz
        :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
        • shipp Re: co dla dziewczyny? 11.10.06, 18:21
          Witam! Dzięki za info! Spro mi się rozjaśniło. Przyznam, nawet nie wiedziałem, że może być problematyczne dobrać coś odpowiedniego :) Młoda przyznała się wreszcie /przyciśnięta do muru hehe/ że od dwóch woli cztery kółka! Ale nie katamaran! Boże broń! Teraz zaczynam myśleć o jakimś Quadzie, bo to akurat spędza dziecięciu sen z powiek. Hmmm..wydaje mi się, że do przywyknięcia do wiatru we włosach i poczucia pewnej swobody może być to dobry pomysł..
          Pozdrawiam
          • goha66 Re: co dla dziewczyny? 12.10.06, 06:32
            Quad fajna zabawka :) ... ale jak pisał kiedyś jeden z kolegów z forum ogólnego
            w swojej sygnaturce "dwie podpory lepsze niż cztery - ewolucja nie może się
            mylić" ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka