Dodaj do ulubionych

syfiasta nie złota

23.10.06, 18:55

Obserwuj wątek
    • nekroskop88 Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 18:56
      już tak weźmie pieprzenie czymś w powietrze i liczy, że będą komentować
      • makbrajd Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 18:57
        nie w powietrze a w błoto ;)
        • nekroskop88 Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 18:58
          no i do tego jeszcze w błocie szukaj
          • makbrajd Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 19:04
            W ciągłym mroku chlupie jebana hołota
            • morfeusz_1 Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 19:23
              nie wierzcie hołocie
              • makbrajd Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 19:28
                i innym takim
            • koczisss Re: syfiasta nie złota 23.10.06, 19:58
              O dwadzieścia siedem godzin, drogi kolego
              Dzień krótszy od najdłuższego
              • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 11:41
                Kolejne lato, sopocka plaża
                Sopocka plaża syfem zaraża
                • zewsi Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 12:39
                  Zapowiada się, ze kolejna zima a sniegu nie ma!
                  Ja tego nie mogę wytrzymać!
                  • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:18
                    zewsi napisał:

                    > Zapowiada się, ze kolejna zima a sniegu nie ma!
                    > Ja tego nie mogę wytrzymać!

                    a teraz jesień słonce niesie
                    ale do bydzi nie doniesie
                    • zewsi Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:58
                      Nie dziwię się, ze w Bydzi mieszka tylu pesymistów.
                      • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:59
                        właśnie
                        spójrzmy choćby na tego pesymistę nekro
                        aż żal patrzeć jaki smutny z niego kolega
                        • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 14:04
                          makbrajd napisał:

                          > właśnie
                          > spójrzmy choćby na tego pesymistę nekro
                          > aż żal patrzeć jaki smutny z niego kolega

                          nekro w bydzi ma korzenie?
    • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 09:31
      przepiękna
      • zewsi Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 09:38
        Ale dni, panie dzieju, coraz krótsze. :-(
        • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 09:42
          zewsi napisał:

          > Ale dni, panie dzieju, coraz krótsze. :-(

          ale za to noce coraz dłuższe:)
          • zewsi Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 10:00
            Ale, paradoksalnie, człowiek coraz mniej się wysypia. :-(
            • igua Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 11:50
              zewsi napisał:
              > Ale, paradoksalnie, człowiek coraz mniej się wysypia. :-(

              ja tez tego doswiadczam - im ciemniej jest rano, tym gorzej mi sie wstaje.

              a jeszcze trzeba wstawac w nocy i otwierac bar mleczny ;)
              • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:09
                igua napisała:

                > zewsi napisał:
                > > Ale, paradoksalnie, człowiek coraz mniej się wysypia. :-(
                >
                > ja tez tego doswiadczam - im ciemniej jest rano, tym gorzej mi sie wstaje.
                >
                > a jeszcze trzeba wstawac w nocy i otwierac bar mleczny ;)
                >

                ufff, pamiętam to...
                • igua Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:11
                  ale czy pamietasz, jako cos przykrego, czy wspominasz z lezka w oku :D

                  w oddzielnym watku jest cos, o co prosilas
                  • nutopia do iguy - długie 24.10.06, 13:17
                    igua napisała:

                    > ale czy pamietasz, jako cos przykrego, czy wspominasz z lezka w oku :D
                    >
                    > w oddzielnym watku jest cos, o co prosilas
                    >
                    znalazłam:D

                    wiem, że powinnam wspominać to z łezką w oku ale niestety jest to najgorszy
                    okres w moim i w mojej córki życiu. Miałam bardzo mało pokarmu, dziecko się nie
                    najadało a ja byłam uparta bo przecież w każdej kur** mądrej książce piszą, że
                    każda mama ma dosyć mleka i to kwestia podejcia, więc maiłam bardzo dobre
                    podejcia co nie zmieniało absolutnie nic. Mała się darła bo była głodna, ja
                    płakałam bo ona płakała aż w końcu straciłam po dwóch miesiącach katorgi mleko
                    i moje dziecko wypiwszy butel nutramigenu zasnęło pierwszy raz na całą noc.
                    W zyciu nie zapomnę jak dwie położne oraz pielęgniarka na parkowej próbowały
                    zmusić moje dziecko żeby zaczęło ssać. wiła się jak piskorz ....
                    Nie mniej jednak wyrosla na fajną dziewczynę a chorowała mniej niz dziecko
                    koleżnaki które przez dwa lata było na mleku matki, więc wyrzuty sumienia też
                    mi szybko przeszły
                    • igua Re: do iguy - długie 24.10.06, 13:26
                      to parcie na porody naturalne, a pozniej na karmienie piersia wykancza
                      psycicznie kobiety. musialam miec cesarke i o tym bylo wiadomo od dawna, wiec
                      mocno przestawilam odpowiednie klapki w mozgu, zeby nie dac sie tym kretynskim
                      pogladom, ze to najgorsza rzecz dla dziecka.
                      karmie naturalnie i maly rosnie poki co, ale jak ostatnio byly dni kryzysu, to
                      sie zmartwilam. bo gdzies sie w nas odklada to myslenie, ze tylko my i naszego
                      mleko. a tak naprawde zmartwilo mnie jeszcze to, ze nie bede widziala, jak
                      rozkosznie zajada (bo akurat urodzil sie z potrzeba ssania) i ze jak strace
                      pokarm i wejdzie butelka, to bedzie wiecej zachodu (teraz omija mnie
                      podgrzewanie, pakowanie dodatkowych gadzetow...).
                      znam osoby, ktore po 2 miesiacach nauczyly dziecko ssac, ale znam tez takie,
                      ktore wlasnie po 2-3 przeszly z roznych powodow na sztuczne i spokoj zapanowal w
                      ich domu.
                      staram sie chwytac tylko mile chwile (niemile tez sie pojawiaja), bo jak
                      pomysle, co mnie czeka, gdy maly szkrabek zacznie dojrzewac ;) to musze nabrac
                      sil na to :D
                      • nutopia Re: do iguy - długie 24.10.06, 13:48
                        już to wielokrotnie pisałam na kk bo mnie to strasznie zbulwersowało jak
                        usłyszałam, że skoro miałam cesarkę to g**** wiem i na pewno nie kcoham tak
                        swojego dziecka jak kobieta, która rodizła 25 godzin i wszystko jej popękało i
                        takie tam....
                        • igua Re: do iguy - długie 24.10.06, 13:50
                          no to obie g*** wiemy :)
                          choc ja mialam przygode - na pol doby przed terminem operacji (ustalonej na
                          wczesniej) maly stwierdzil, ze on chce juz i odeszly mi wody, wiec trzeba bylo
                          gnac na parkowa w srodku nocy
                          lubie takie spontany
                          • nutopia Re: do iguy - długie 24.10.06, 13:54
                            igua napisała:

                            > no to obie g*** wiemy :)
                            > choc ja mialam przygode - na pol doby przed terminem operacji (ustalonej na
                            > wczesniej) maly stwierdzil, ze on chce juz i odeszly mi wody, wiec trzeba bylo
                            > gnac na parkowa w srodku nocy
                            > lubie takie spontany
                            >
                            a ja mam wrazenie, że gdyby nie to, że miałam cesarkę ustaloną i mnie w końcu
                            rozcieli to pewnie chodziłabym w ciąży do tej pory:)
      • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 09:56
        pięknie to dziś rano padało
        aż się do pracy spóźniłem zatrzymawszy się pod drzewem na chwilę dłuższą
        • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 10:00
          makbrajd napisał:

          > pięknie to dziś rano padało
          > aż się do pracy spóźniłem zatrzymawszy się pod drzewem na chwilę dłuższą

          a u nas jest pięknie! słoneczko świeci i takie tam...
          a dlaczego szedłeś piechotą?
          • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 12:31
            słoneczko to ja móglbym zobaczyć dopiero w maju
            a póki co deszcz,podmogłe żółte klepisko z liści pod butami,zapach palonych
            liści i takie tam
            • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:09
              makbrajd napisał:

              > słoneczko to ja móglbym zobaczyć dopiero w maju
              > a póki co deszcz,podmogłe żółte klepisko z liści pod butami,zapach palonych
              > liści i takie tam

              echh uwielbiam takie klimaty:)
              • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:47
                to trza do bydzi i takie tam;)
                • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:49
                  makbrajd napisał:

                  > to trza do bydzi i takie tam;)

                  no przecież byłam niedawno!
                  • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:52
                    ale wtedy jeszcze nie było liści!
                    • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:54
                      makbrajd napisał:

                      > ale wtedy jeszcze nie było liści!

                      były!
                      • igua Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:55
                        nutopia napisała:

                        > makbrajd napisał:
                        >
                        > > ale wtedy jeszcze nie było liści!
                        >
                        > były!

                        ale na drzewach?
                        :)
                        • nutopia Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:56
                          igua napisała:

                          > nutopia napisała:
                          >
                          > > makbrajd napisał:
                          > >
                          > > > ale wtedy jeszcze nie było liści!
                          > >
                          > > były!
                          >
                          > ale na drzewach?
                          > :)
                          >

                          mam bydziowskiego listka jesiennego w pocztówce imieninowej
                          • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 14:13
                            zachodnie wiatry niespokojne
                        • makbrajd Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:57
                          ale tych najlepszych to nie widziałaś
                          trza było zawołać przy makro to bym wskazał kierunek
              • igua Re: syfiasta nie złota 24.10.06, 13:49
                niezly podjazd robisz :)
                juz zaproszenie do bydzi masz, a wszyscy wiemy, ze w pln-wsch polsce tych lisci
                tez nie brakuje :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka