blackgodiva
28.10.06, 20:21
Nie zdałam, ale nie dlatego że oblałam egzamin.. Nawet nie miałam okazji do
niego podejść a kurs rozpoczęłam 1 lipca... Miałam plan zrobić wszystko w
wakacje ale cóż... Mój intruktor narzucił takie tempo, że do tej pory nie
wyjeździłam wszystkich godzin i kiedy już zdecydował się awansem zapisać mnie
na egzamin, okazało się, że wszystkie listy są już zamknięte i muszę czekać
do następnego sezonu...
Podajcie mi na pocieszenie chociaż dziesięć powodów, dla których powinnam się
cieszyć z tego odroczenia terminu na marzec - bo wścieklizna tak łatwo mi nie
mija, mimo że staram się bardzo wytłumaczyć sobie, że może później to
lepiej....