mieszkowamama
07.11.06, 10:40
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3715398.html
Tak mi się przypomniało. Siostra ma była w Anglii ze swoim boyfriendem. I
dzwonili do mnie, że tam takie pasztety i tacy ludzie w ogóle straszni,
zaniedbani...
I wiecie, co zrobił Michał, jak wrócili? Pojechał na Starówkę i usiadł na
ławce, aby popatrzeć na ładnych ludzi. Niby śmieszne, ale jak się tak ich
nasłuchałam o tych Angolach i zdjęcia obejrzałam, to już mi się obiadu
odechciało ;)