Dodaj do ulubionych

jakie podteksty moze miec...

11.11.06, 21:45
... (wymuszony) moim zdaniem usmiech kobiety???

sa jacys znawcy???
Obserwuj wątek
    • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:00
      Zależy co masz na myśli pisząc ten "wymuszony"?
      Ale może to oznaczać:
      1. niezły jesteś, ale nie masz szans,
      2. możesz sobie pomarzyć,
      3. ale d...k,
      4. co za p...
      oraz wiele, wiele innych rzeczy.
      • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:01
        hmmm bo owa osoba baaardzo mi zaszla za skore. chyba masz racje. :/
        • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:04
          skoro zaszła tobie za skóre...
          to można przypuszczać, że ty jej również... dlatego są to raczej
          te "pogardliwe" myśli... :)
          • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:06
            tak wyszlo, nawet sie nie staralem. mialem wczoraj okropny dzien spowodowany
            wytknieciem komus lenistwa co powrocilo do mnie bumerangiem pretensji o moj
            profesjonalizm. kosci zostaly rzucone ( stare powiedzenie rzeznikow) zeby
            szczekaja, pot na czole, ale potem oddech i postawilem sobie pytanie; po co?
            ulga pszyszla szybko... :)
            • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:10
              nie wiem, jak można w ten sposób zareagować na wytknięcie "błędu"...
              lenistwo... okropna wada, ale chyba mężczyzn?...
              • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:14
                hmm nie chce drazyc aby nuie prookowac, ale owszem, zgadzam sie na ogol jesli
                mowimy o leniu ( rodzaj meski ) mamy na mysli mezczyzne. nie wiem czemu. a co
                do reakcji, coz mam do czynienia w pracy z osoba o bardzo silnym ego, osoba ta
                mysli ze ustawia wszystkich wedle swojego pogladu. natomiast sama z siebie nic,
                co wiecej jej poziom traktowania pracy oraz innych jest nizszy od IQ poslow
                pewnego dosc "glosnego " ugrupowania politycznego w Polsce.
                • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:20
                  to niestety jest często spotykane zachowanie...
                  kobiety, które mają pod sobą większych profesjonalistów (szczególnie jeżeli
                  chodzi o rodzaj męski) starają się im pokazać, że mimo wszystko są lepsze i nie
                  do pokonania...
                  niestety te same osóbki jeszcze bardziej nie znoszą, kiedy im się te błędy
                  wytyka :)
                  • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:23
                    mysle ze to wynika ze stereotypu. mezczyzna nie powinien okazywac uczuc, o ile
                    nie sa one wkalkulowane w zamiar uwiedzienia ( patrz jaki sliczny bobasek,
                    wiesz zawsze czulem w sobie zylke matki... itp), mezczyzni musza byc twardzi (
                    patrz jak Golota przyp... temu facetowi), mezczyzni z latwoscia pokonuja
                    przeszkody ( k...a , potknalem sie... ). ale nie lubia kwestionowania ich
                    wiedzy ( wiem jak to zrobic, kochanie... - 2 dni pozniej - OK, zadzwonmy po
                    naprawe pralek, tak bedzie lepiej. ) :))))
                    • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:28
                      mężczyzna jak najbardziej powinien okazywać uczucia,
                      tylko sami się przed nimi bronią... i nie jest to związane z uwiedzeniem
                      kobiety... a jeżeli chodzi o kwestionowanie wiedzy - żadna ze stron tego nie
                      lubi... potem zaczyna się przepuchanka, kto miał rację... na ogół wychodzi, że
                      żadne nie miało racji :)
                      • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:31
                        hmmm jestes bardzo ugodowa osoba, poszukujaca rozwiazania w kazdej sytuacji.
                        podoba mi sie to. wnioskuje ze jestes osoba myslaca bardzo zwiezle, logicznie.
                        majaca silne oparcie w tym co mowi i mysli. :)

                        ale, ale, nie schodzac z tematu, tak - mysle ze powinnismy okazywac uczucia, bo
                        czym jak nie nimi buduje sie relacje z otoczeniem ? :)
                        • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:34
                          czy ugodową, nie wiem... staram się po prostu słuchać drugiej osoby... znaleźć
                          na wszystko takie rozwiązanie, z którego wszyscy będą zadowoleni...
                          niestety, nie zawsze wychodzi tak jakbyśmy chcieli :)
                          • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:37
                            wiem... ale chec sluchania drugiej osoby to podstawowy czynnik. bez tego slepy
                            zaulek. uwazam ze mamy na tyle dobrze rozbudowany osrodek mowy, ze nieuzywanie
                            go zakrawa wrecz na sarkazm... :))) sarkazm wobec ewolucji :)
                            • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:42
                              widzę, że masz takie same podejście do życia...
                              ale czy ten brak komunikacji słownej nie można zastąpić w pewnych momentach
                              zwykłym spojrzeniem?
                              czasami takim spojrzeniem można dużo więcej powiedzieć niż słowami :)
                              • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:45
                                :) podchodzisz mnie, hmmmm nie wiem, pewnie i mozna, ale czy cynizm chowany za
                                ruchami udawanymi, rodem z teatru nie jest cynizmem wobec siebie samego. czy
                                nie jest obraza dal zasad ustanowionych przez zycie. zasad ktore zdaja sie
                                mowic; uzyj to czego mozesz... powiedz. niedopowiedziane rzeczy sa/byly na ogol
                                przyczyna calego zla na swiecie...
                                • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:50
                                  pamiętaj, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem...
                                  czasami trzeba się zastanowić, czy aby jedno słowo wypowiedziane pochopnie i
                                  bez zastanowienia, nie jest o jedno za dużo...
                                  potem jest bardzo trudno to cofnąć...
                                  • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:54
                                    slowa czesto sa jesienia wspomnienia nadchodzacej zimy ktora biela zapomnienia
                                    zakrywa pamiec. zdarzaja sie te ktore przetrwaja, na ogol maja one specjalne
                                    znaczenie. wydaje mi sie ze walsnie nie zawsze mamy swiadomosc owego znacznia.
                                    rzeczy dla nas malo istotne moaga komus wywrocic swait do gory nogami. slowa
                                    czasem rania jak noz, czasem nabijaja oratora na wlasny widelec...
                                    • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:57
                                      piękne słowa :)
                                      dlatego, kiedy słowa ranią jak nóz w takich chwilach należy milczeć...
                                      • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:58
                                        :) milczenie zlotem, a zloto nawiekszym darem ziemii. ale powodem sporow
                                        rowniez...
                                        • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 23:00
                                          kólko się zamyka :)
                                          a co z tego wynika, że mimo wszystko najpierw trzeba kilka razy pomyśleć zanim
                                          wypowie się jedno słowo :)
      • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:02
        hm, tak przy okazji; prosze jakie kobiety sa przewrotne; mysli jedno, a robi co
        innego... :)
        • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:06
          a mężczyźni są inni?
          uśmiechają się, wabią a potem mówią
          "a czego się spodziewałaś?"
          • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:07
            :)
            wiesz to taki typowy dosc trick. dostaniesz to co widzisz. a co pod spodem...
            hm... bez ryzyka nie ma zabawy, czyz nie??? :)
            • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:14
              zabawa bez ryzyka... masz rację, nie istnieje...
              żeby się dowiedzieć co jest w środku, najpierw trzeba pudełeczko otworzyć...
              nigdy nie wiadomo co w środku czycha :)
              • zwierz_futerkowy Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:17
                ciezko jest tez strzelac na slepo:) ryzyko, kontrolowane, jest podniecajace.
                wymykajace sie spod kontroli, przeradza sie na ogol w katasrofe zbierajaca
                zniwo w psychice. czasami tez w wymiarze czysto materialnym ( wiedza o tym ci
                co glosowali na samoobrone :))))
                • goska_32 Re: jakie podteksty moze miec... 11.11.06, 22:23
                  dlaczego tylko kontrolowane ryzyko jest podniecające?
                  każde jest jak najbardziej podniecające...
                  kto nie ryzykuje, nie smakuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka