Dodaj do ulubionych

Byłam nieasertywna:(

27.11.06, 17:06
Hej,miałam dziś taką głupią przygodę,dałam sobie "wcisnąć" na ulicy mega
tandetny perfum,koleś zaczął mi mówić,że jestem taka miła,że to tylko dla mnie
taka okazja,oczywiście nie wierzyłam w to co mówił i denerwował mnie tym
strasznie,mimo to nie mogłam mu odmówić,kupiłam tą badziewną wodę i teraz jest
mi głupio...Powiedzcie coś pocieszającego,albo zmieszajcie mnie z błotem,jak
mogłam się tak zachować?
Obserwuj wątek
    • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:08
      chyba trzeba Cię zmieszać z błotem. bezwzględnie...

      a dlaczego tak postąpiłaś? i ile to g... kosztowało?
      • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:12
        ej, co Ty?!
        chcesz ją dobić?
        zostaw kwestię pieniędzy w spokoju!

        eee, nie martw się, rozumiemy, my też tak kupujemy, mamy dużo perfum i mało kasy
        (może jakaś ciotka dostanie je na święta w prezencie?)
        • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:14
          nie chcę nikogo dobijać :). ona sama wie, że źle zrobiła.
          a o cenę pytam, bo nie wiem, ile takie coś kosztuje...


          chociaż Ty dziś na mnie nie krzycz :(
          • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:22
            :)
            tulę tulę tulę
            nie krzyczę
            mmmimimimiimimiimiimi
            wiem, Ty dzisiaj też jesteś biedna :)
            • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:24
              <dziękuję> <przytulam się>

              jak dobrze, że ktoś mnie rozumie i pociesza :)

              p.s. a perfumy zawsze można komuś oddać - babci, cioci, młodocianej dziewczynie :)
              • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:26
                no właśnie :)
                ciocia
                babcia
                żona szwagra
                teściowa
                sąsiadka
                ksiądz

                albo na allegro - jako jedyne prawdziwe, unikatowe + 40% marży!
                • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:28
                  teściowa najbardziej mi się podoba :D..

                  mama007, a możesz podać te tytuły? również chętnie bym sięgnęła po nie. dziękuję :)
                  • mama007 tytuły :) 27.11.06, 17:43
                    najlepszą pozycją będzie pewnie Robert Cialdini "Wywieranie wpływu na ludzi",
                    tutaj jest link do opisu tej książki
                    www.dobreksiazki.pl/b244-wywieranie-wplywu-na-ludzi.htm
                    książka jest dobra, bo jest napisana bardzo fajnym językiem, nie jakimś
                    naukowym bełkotem. zawiera dużo przykładów, ogólnie działa na wyobraźnię i
                    naprawdę jest dobra. to była pierwsza książka z tematyki komunikacji
                    interpersonalnej, po którą sięgnęłam. i zachęciła mnie do dalszego sięgania.

                    w tej chiwli więcej tytułów Wam nie będę podawać, bo książki mam w domu, a
                    jestem w pracy, nie chcę kłamać z nazwiskami :)
                    ale od Cialdiniego można śmiało zaczynać, bo facet wie co pisze i naprawdę z
                    tych technik, które opisuje można śmiało korzystać :)
                    • mala_mi80 Re: tytuły :) 27.11.06, 17:44
                      właśnie czytam
                      też polecam
                      • ebi3 Re: tytuły :) 27.11.06, 17:46
                        tez mam i juz przeczytalam;) pisalam na jej podstawie prace o wywieraniu wplywu
                        na ludzi z psychologii;)
                        ksiazka jest calkiem niezla, tez polecam
                    • normalna_ja Re: tytuły :) 27.11.06, 17:46
                      w wolnej chwili sięgnę z przyjemnością :)
    • mama007 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:26
      sundry, nie martw sie tak. ci ludzie sa szkoleni do tego, zeby wciskac takie
      g...o innym :) wzieli Cie z zaskoczenia i nie mialas czasu pomyslec po prostu.
      a asertywnosc to nie tylko sztuka odmawiania, pamietaj. media z tego zrobily
      sztuke odmawiania, ale asertywne zachowanie nie tylko an tym polega.
      moge Ci polecic kilka ksiazek w tej tematyce. dobrych ksiazek :) nastepnym
      razem takiego zagadasz ;d
      pozdrawiam
      • niunka24 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:28
        sundry, ale przynajmniejn pomogłaś komuś zarobić na życie:-) ten koleś pewnie
        ma malo klientów i mało kasy. Taki świąteczny dobry uczynek zrobiłaś:)))
        pozdrawiam!
        • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:31
          i pamiętaj o prezentach dla rodziny ;)
          • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:33
            mala_mi80 napisała:

            > i pamiętaj o prezentach dla rodziny ;)

            :))
            moja współlokatorka na urodziny swojego fagasa sprezentowała mu perfumy z rynku
            za 6 zł ;). takie różowe :))
            • ebi3 . 27.11.06, 17:49
              "normalna_ja" uzylas kolejnego wyrazu ktory wywoluje u mnie smiech : fagas

              dzieki za poprawe humoru hihihiihihih

          • sundry Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:34
            Marne 30 zł,ale nie chodzi o te parę złotych,tylko o moje samopoczucie
            teraz:(jestem okropna! ale dziękuję za Wasze wsparcie:*
            • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:38
              eee... to nie jest źle. na prezent w sam raz!
              ale teraz już wiesz, jak reagować w przyszłości :).
              człowiek uczy się na własnych błędach :)
              • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:43
                zainteresowałaś mnie z tymi różowymi za 6 zł
                mikołaj idzie, a ja lubię, jak facet ładnie pachnie ;)
                • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:45
                  to takich za 6 zł możesz mu kupić kilka butelek, a on pomyśli, że w totka
                  wygrałaś ;p
                  • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:49
                    taka miła jesteś...
                    aż Ci chyba też taką sprezentuję za taki cynk o taniuchnych ordżinalnych
                    perfiumach :)
            • ebi3 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:51
              aj tam nie ma sie co lamac kazdy sie kiedys na cos nabral;)
              Ty kupils przynajmniej jeden flakonik a moj tato ostatnio caly zestaw
              hihihhahahhi i to tak jechalo jak chol..a!!!!
              • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:52
                to lubię :):)
                i potem myślisz rozmarzona o tym zapachu...
                mniam
                od razu masz lepszy humor ;)
                • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:55
                  albo katar, bo wąchać już nie możesz ;)

                  fajnie, że komuś poprawiłam humorek :))
                  • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:56
                    nooo, też się cieszę :)
                    widzisz, nawet jak nie chcesz, to potrafisz :)
                    • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 17:59
                      <yes>

                      wiecie co, nudno mi ...
                      podrzućcie jakiś ciekawy pomysł na zabicie nudy ;p
                      • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 18:01
                        chodź ze mną na bazar, posprzedajemy trochę tych różowych buteleczek ;)
                        • normalna_ja Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 18:03
                          a gdzie mieszkasz? jak blisko to rozważę propozycję :D
                          potem wszystkie babcie w mieście będą tak samo 'pachnieć' :DDDD
                          • mala_mi80 Re: Byłam nieasertywna:( 27.11.06, 18:09
                            mmmm, aż się rozmarzyłam :)
                            • 8warzyw Re: Byłam nieasertywna:( 28.11.06, 00:50
                              Ja zawsze mowie, ze jestem na to albo tamto uczulona :) i znikam zanim wymysla
                              jakis kolejny argument.
    • nerri Re: Byłam nieasertywna:( 28.11.06, 10:31
      ja wogóle jestem uczulona na wciskanie mi czegokolwiek na ulicy;)"Nie dziękuję"
      pada najczęściej nim dowiem się,za co dziękuję;)Chyba,że mam zły humor...już
      parę razy zdarzyło mi się opieprzyć i to tak konkretnie kogoś kto probował mi
      coś wciskać;)

      A tak apropo zaczepiania na ulicy...tak naj naj wqrzają mnie świadkowie
      Jehowy...egh...:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka