Dodaj do ulubionych

biedny endrju?

07.12.06, 16:58
VIDEO KONFERENCJA do podpatrzenia

no az mi sie go(?) żal(?) zrobiło...?
ale
przychodzą mi na myśl
przysłowia rożne polskie takie
co to mądrością są naszą

-mądry polak po szkodzie?
-nosił wilk razy kilka?
-nie czyń drugiemu ,co tobie nie miłe?...
( a nie to hebrajskie przysłowie, chyba?)
czy
łatwiej kijek pocienkować niż go potem pogrubasić

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3778063.html
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: biedny endrju? 07.12.06, 18:56
      ten o kijku adekwatny. zwlaszcza ze dzisiejszy SE donosi:
      "/.../
      Co Andrzej Lepper chowa w spodniach

      W programie "Teraz My" Aneta Krawczyk, mówiąc o upojnych chwilach z Andrzejem
      Lepperem, napomknęła o charakterystycznych szczegółach męskości przewodniczącego
      Samoobrony. O jakie szczegóły mogło jej chodzić? Prokurator nakazał jej
      milczenie. Może chodziło o pieprzyk, tatuaż, a może jeszcze o coś innego?

      - Nie ma jednakowych narządów płciowych - wyjaśnia seksuolog, dr Stanisław
      Dulko. - Każdy penis wygląda inaczej. Często w jego okolicach mogą pojawiać się
      znamiona, pieprzyki. Nietypowy może być przebieg naczyń żylnych na członku.
      Jedni mężczyźni mają napletek, inni nie. Jedni mają bardziej, inni mniej
      pokurczony worek mosznowy. U jednych jądra przypominają mocno zeschnięte orzechy
      włoskie, u innych są jędrne.

      Mężczyźni, którzy stosują hormony czy afrodyzjaki, mogą mieć albo przerost
      owłosienia w tych rejonach, albo go nie mieć. Może im się zmienić barwa
      narządów, wielkość jąder. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech narządów
      jest kształt członka podczas erekcji.

      Niektóre penisy przypominają np. mocno zakrzywionego banana, niektóre w akcji
      odchylają się tylko w jedną stronę. I to są cechy, po których można poznać, z
      kim ma się do czynienia. ...."
      • around_the_sun Re: biedny endrju? 07.12.06, 19:03
        czyli teraz prokurator dokona oględzin
        coby sprawdzić wiarygodność zeznań??? :P
        • romy_sznajder Re: biedny endrju? 07.12.06, 19:15
          Hmmmm;) Moze pani prokurator?
          • around_the_sun Re: biedny endrju? 07.12.06, 19:20
            Kaczmarek przyznał, że podczas przesłuchania w prokuraturze Krawczyk była pytana
            o szczegóły budowy ciała wicepremiera. - Nie były to szczegóły, które w jakiś
            sposób byłyby satysfakcjonujące dla prokuratury. Aneta Krawczyk wskazała na
            zaciemnienie pokoju i sytuację, która powodowała, że nie mogła się przyglądać -
            zaznaczył prokurator.

            Prawo karne w podobnej sytuacji zezwala na oględziny ciała podejrzanego. Według
            Kaczmarka, zastosowanie tej procedury w przypadku Leppera mogłoby "w sposób
            dowodowy zbliżyć sprawę do finału".

            - Gdyby jednak dana osoba nie była pewna [swoich zeznań - przyp. red.], to
            będziemy rezygnować z oględzin - zastrzegł prokurator krajowy.

            W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską Kaczmarek zapewnił, że prokuratura
            "analizuje zeznania Anety Krawczyk w sposób bardzo dogłębny". Dodał, że
            przesłuchiwany będzie również Andrzej Lepper.
        • wsk175 Re: biedny endrju? 08.12.06, 09:07
          czyli teraz prokurator dokona oględzin
          coby sprawdzić wiarygodność zeznań??? :P
          • romy_sznajder Re: biedny endrju? 08.12.06, 09:44
            nie nadajesz sie, WSK, do pracy w SO.

            "/.../
            Zarzut jest prosty i twardy. Wymuszenie.
            Eee tam. W moim regionie też często dziewczyny skarżą się, że mogą mieć pracę w
            Samoobronie, w biurze, ale działacze chcą z nich zrobić nałożnice. I one
            odmawiają. Jak która się godzi, to jej wybór. W Samoobronie są ludzie prości i
            proste obyczaje. Powiem panu więcej - zdarza się, że tam kobiety też składają
            młodym chłopakom ofertę: kariera za seks. I faceci na to idą.

            Zna pan taki przypadek? Taką działaczkę?
            Wiem o dwóch posłankach - zresztą były one teraz wśród wypowiadających się na
            ten temat - które wymuszały taką sytuację. Niedawno rozmawiałem z chłopakiem,
            którego one tak potraktowały.

            To było powiedziane wprost: miejsce na liście wyborczej za usługi seksualne?
            To było tak, że dzięki temu prowadził on biuro poselskie i był pracownikiem w
            Sejmie przy Andrzeju. Ale żeby pracować, musiał dmuchać babkę, której pan by nie
            podejrzewał o to, że ją można dotknąć.

            Mało atrakcyjna?
            Chyba jedna z najbrzydszych w Samoobronie.

            Kto to? Która kobieta?
            Nie powiem. Boję się, bo Andrzej wciąż jest wpływowy, ma długie łapki. Sam też
            proszę o anonimowość./.../"
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=148&ShowArticleId=24391
            • feber Re: biedny endrju? 08.12.06, 09:46
              najbrzydzsza? hmm, trudny wybor
              ale obstawialabym pania H. (ze wzgl. na wyraz twarzy)
              • romy_sznajder Re: biedny endrju? 08.12.06, 09:46
                nooo, bez inicjalow;) ale ja sie domyslam.......;)
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,55670,3778003.html
                • mameluch Re: biedny endrju? 08.12.06, 17:33
                  pewnie posłanka Lewandowska to nie była, skoro tylko same maszkarony chciały
                  młodych jurnych:P
    • dzidzia_bojowa Re: biedny endrju? 07.12.06, 20:58
      Daj spokój Drzejms, biedny Endrju???
      • romcia.p Re: biedny endrju? 07.12.06, 21:02
        jezu,Romy,nie wiem czy chcę poznac TE szczegóły anatomii Endrju
        a widze,że na to sie zanosi
        nawet mu sie nie dziwie że płacze
        ale żeby nie było - nie jest mi go żal
        • romy_sznajder Re: biedny endrju? 07.12.06, 23:00
          Ja tez nie, ale ze sobie SE pojechal, to jego;)
          • romy_sznajder Re: biedny endrju? 07.12.06, 23:37
            Śledczy pytali o szczegóły anatomiczne przewodniczącego - mówi Aneta Krawczyk
            DZIENNIKOWI. "Nie zauważyłam żadnych znaków charakterystycznych. Poza tym, że
            Andrzej Lepper ma ogromne problemy z potencją" - rzuca z wyraźną satysfakcją.
            "Tak zeznałam w prokuraturze" - dorzuca.
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=148&ShowArticleId=24287
            • around_the_sun Re: biedny endrju? 07.12.06, 23:56
              to endrju sie jutro zaplacze na ament.
              nie dość, że seksafera to jeszcze problemy z potencją :-D )))
              • feber Re: biedny endrju? 08.12.06, 08:39
                e tam
                powie, ze to nie jego penis
                • chloe30 Re: biedny endrju? 08.12.06, 08:52
                  Ja to już taka jestem, że nawet Saddama przez nanosekundę żal mi było jak go z
                  nory wyciągali (<wstyd>) to i nad Endrjiu sie wczoraj pochyliłam, ale na
                  chwilke tylko, malutką!
                  :)
                  • krzaczekbzu Re: biedny endrju? 08.12.06, 10:30
                    Mnie też jest go w jakiś sposób żal. W jego jurność jakoś nie wierzę, ale
                    Lyżwiński to taki oblech,że mogl to wszystko robić.
                    Szkoda mi przede wszystkim rodziny Leppera. Bo niby czego ,jakiego komentarza
                    oczekują te pseudo-dziennikarzynki z Faktu na przyklad? Ze córka powie, "tak,
                    tatuś lubi pozycję od tylu i pewnie taką stosowal?"
                    • kosheen4 Re: biedny endrju? 08.12.06, 11:41
                      krzaczekbzu napisał:

                      > Szkoda mi przede wszystkim rodziny Leppera. Bo niby czego ,jakiego komentarza
                      > oczekują te pseudo-dziennikarzynki z Faktu na przyklad? Ze córka powie, "tak,
                      > tatuś lubi pozycję od tylu i pewnie taką stosowal?"

                      powiem cynicznie, jak mu tak bardzo zależy na rodzinie i skoro jest dla niego
                      najważniejsza, to niech robi wszystko żeby ją chronić, nawet kosztem własnej dupy.
                      niech spierdala z sejmu i zaszyje sie ze swoimi w klewkach, najlepiej z
                      psychoanalitykiem na którego go spokojnie stać, i niech leczy rany. ale lepper
                      stanowiska puścić nie chce, oj nie.

                      nie pomyślał że sprawa kiedyś wypłynie? no to jego buraczany błąd.
                      • romy_sznajder z @ 08.12.06, 13:34
                        Wieczorem v-ce premier Lepper zmęczony dniem pracy przechodził obok pokoju Klubu
                        Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki głośnej muzyki dobiegającej
                        za zamkniętych drzwi. Zdecydowanym ruchem otworzył je i wszedł do środka.
                        Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej od dymu papierosowego atmosfery
                        pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę swojej partii, wszędzie walały się
                        puste butelki.
                        -Co to?! Pijaństwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy jeszcze łopotów?!
                        -A jest powód panie przewodniczący, jest powód - bełkotliwie odezwał się
                        Filipek... Koleżanka Lewandowska dostała okres.
                        -Aaa... - westchnienie ulgi wydarło się z premierowskiej piersi - to mi też
                        polejcie.
                        • ni3zapominajka Re: z @ 08.12.06, 14:08
                          aa u nas dziś od rana po mieście krązy taki dowcip:

                          wychodzi poseł Łyżwiński z badania DNA na jego ustach maluje sie szeroki
                          usmiech, rece podniesione w geście zwycięstwa i woła do kolegów z klubu

                          - panowie zwycięstwo nie będą mieć podstaw, materiał dowodowy pobierali z
                          palca:))
                          • drzejms-buond Re: z @ 08.12.06, 14:15
                            :-D)
                            my to hieny jakieś jesteśmy...
                            :-D)))
                            • drzejms-buond Re: z @ 08.12.06, 14:40
                              więc dorzucę...

                              Aneta K. kupuje kosmetyki w galerii:
                              -Ależ proszę pani - mówi do niej kasjerka - ten banknot jest fałszywy.
                              -O mój Boże! zostałam zgwałcona!!!

                              autor: llukiz
                              • mameluch Re: z @ 08.12.06, 17:34
                                :)))

                                a tak w ogóle to mam jak Chloe i Dżejms, też mi go troszku szkoda było.
                                ale ja jestem tym który zabija komary w pokoju po 5 dniach, kiedy już nie może
                                wytrzymać z pokąsanymi kostkami.
                                • aga_ata Re: z @ 08.12.06, 18:30
                                  Wy wiecie, że mnie też troszeczke szkoda go jest :)
                                  Pełne jadu to nasze forum :P
                                  • drzejms-buond Re: z @ 11.12.06, 11:45
                                    no! juz mu przeszło. wróciło wszystko do normy!
                                    juz nam go moze nie być szkoda
                                    juz mozemy dalej syczeć jak stado żmij

                                    "sssssssssssssssssssssssssssssssssssssss
                                    sssssssssssssssssssssssssss
                                    ssssssssssss
                                    -co tak syczy?
                                    -a terassssssssssssssss?
                                    -przestało..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka