Dodaj do ulubionych

No kurwa umarłam

09.01.07, 09:08
Ja tak jeszcze wrócę do mojego zimna na ryju-bo dalej mam i "psiapsiółki";
siedzimy gadamy o pierdołach i ja tak mimo chodem,że biedna jestem bo ani się
pocałować, że nie wspomnę o "drutach", a ona a czemu to?. No to ja, że
przecież mam to gówno na ustach i nie chcę go zarazić, a ona że jak ona ma to
się nie patyczkuje i się całuje i cała reszta wliczona też. Na co mi oczy
wyszły i spokojnie do niej, że przecież w ten sposób kogoś zaraża,że można
komuś robiąc lachę zafundować oprychę genitaliów co jest nieciekawą sprawą, a
nie daj boże jak se dotkniesz oprychy palcem, a później pogmerasz w oku to
możesz dostać ciężkich powikłań łącznie z oślepnięciem bo z tym wirusem nie
ma żartów. A co ona: skąd to wiesz, no to ja, że odpal kompa, wklep w google
to se poczytasz, na co ona znowu do mnie: za dużo czytasz. No tak kurwa,
weźmy się wszyscy pozarażajmy na wzajem czym tylko wlezie-co kto posiada. Aa
później dziwić się, że się czyta o jakichś w gruncie rzeczy głupich cipach
pod pseudo" młode, inteligentne i wykształcone" co się facetowi do łóżka dają
zaciągnąć, a on je perfidnie zaraża HIV np. No ja pierdolę, myślałam że mam z
normalną osobą pod tym względem do czynienia-z jednego miasta jesteśmy no i
kurwa jakoś nie zauważyłam żebym w ciemnogrodzie dorastała i mieszkała przez
lata młodości.
Obserwuj wątek
    • joanna784 Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 10:14
      no to błysnęła koleżanka. może ona te oprychy to komuś z jaj zlizała bleeeee
      • ciociapolcia Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 10:19
        Fuj! :)
        A na wyspach podobno teraz popularna kiła jest. Mozna sobie takiego suwenira
        sprezentowac...
        • wredna_zmija Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 11:37
          Ożesz Ty!!!!!!! serio????


          no ładnie! A ja właśnie przymierzałam siędo tego,by oddać się
          promiskuityzmowi... :))))
          • ciociapolcia Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 12:21
            Kiła, HIV to pryszcz... Gorzej z żółtaczka, wiec sie Zmija raczej zastanow z
            puszczaniem... No chyba, zes zaszczepiona. :)))
            • bogna71 Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 12:25
              Nawet jak zaszczepiona, to tylko przeciwko wzw typu B, a teraz C coraz bardzo
              się rozpowszechnia, a na to szczepionki niet, a wątrobę wirus wpierdala bardzo
              szybko, jak ktoś ma pecha...
              Tak że Ty się Żmija nie puszczaj lepiej wcale:)
              (No chyba, że z kimś przebadanym;)
              • wredna_zmija Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 13:48
                A puścili my siem w tango wew subbottu :)))
            • wredna_zmija Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 13:40
              Polcia - puszczać to ja się będę z dymem, buahahaha... albo puszczę się w pogoń
              za minionym... łeeee...
              • boo-boo Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 17:19
                Ja się domyślam skąd tego skwarka załapałam-był w poprzedniej robocie taki co
                to rączki całuję z wąsem na ustach-dopiero po jakimś czasie skwarek spod wąsa
                się wyłonił no i koleżanka też ma, ale był ubaw jakeśmy go raz obczaiły, że to
                sezon skwarkowy u niego, a on do rączek na dzień dobry nam się już kce dobrać-
                spierdalałyśmy po całej firmie, w końcu na odczepnego powiedziałyśmy, że my
                chore, bakterie na rękach i może lepiej dzisiaj tylko cześć bo on się jeszcze
                od nas zarazi i po co mu to-no ale kurwa to już za późno było wtedy....

                Żmija jak Ty mi tu śmiesz o takim puszczaniu przyjemnym pisać jak ja nawet
                całowanka zaliczyć nie mogę, że o robocie na drutach nie wspomnę-to jakaś nowa
                forma sadyzmu internetowego czy cuś...:))
                • ciociapolcia Re: No kurwa umarłam 10.01.07, 09:52
                  Boo, urzekła mnie Twoja historia. :)))
    • miss96 Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 23:32
      boo-boo kocham cię.
      Jesteś cudowna.
      Czytając twoje posty dochodzę do wniosku że taką kumpelę chciałabym mieć za
      ścianą.
      Kurna, ale byłoby fajnie.
    • fanka-kochanka Re: No kurwa umarłam 09.01.07, 23:46
      no,przydałoby się boo-boo jakiś gustowny monumencik ufundować,optuję za ust
      pąkowiem z małym wykwitem,no może jeszcze jakiś drucik?A Ty boo-boo co byś
      chciała? ależ ta ojczyzna docenia emigrantów po czasie,nieprawdaż?
      • boo-boo Re: No kurwa umarłam 10.01.07, 10:22
        Eee...tam pomniki monumenty-ja jeszcze nie chcę schodzić z tego świata.A co do
        kumpeli to mam ją za ścianą i taki mnie pomysł ostatnio naszedł w środku
        nocy:czy dostała by zawału lub bardzo by się przestraszyła jakbym tak dla jaj
        zaczęła przeraźliwie krzyczeć,wrzeszczeć-tak jak w horrorach?- aż się w nocy
        jak gupia do sera śmiałam, normalnie jakaś palma mi odbija...żeby się budzić w
        środku nocy przez pomysły takie....
        Ja bym tam "drucik" chciała-ale fajny taki, choć na razie jeden mam, ale przy
        moim ...holiźmie to nigdy nic nie wiadomo-jak długo go jeszcze nie skrzywię :))
        • donkaczka gwoli wyjaśnienia 10.01.07, 17:01
          też mnie to kiedyś gryzło, ale sprawdziłam, że wirus opryszczki na ustach a
          "tam" to nie ten sam wirus :) i się nie szczypałam

          hpv jest na pęczki

          poguglaj dla pewności bo chłop z zalu uwiędnie :)
          • bogna71 Re: gwoli wyjaśnienia 10.01.07, 17:39
            Hmmm, że się tu skromnie, jako dr nauk biologicznych z zakresu wirusologii,
            wypowiem.
            Otóż drogie Panie (i Panowie ewentualni również) to nie do końca jest tak, jak
            tu koleżanka powżej napisała.
            Fakt, że generalnie HSV-1 to wirus opryszczki wargowej, a HSV-2 głównie
            opryszczka narządów płciowych, ale zmieniające się praktyki w zakresue zachowań
            seksualnych odzwierciedlają coraz częstsze przypadki izolacji wirusa typu 1 ze
            zmian w obrębie narządów płciowych i typu 2 ze zmian twarzowych. Jest to
            prawdopodobnie skutek oralno-genitalnej aktywności płciwej.

            Tyle mądra książka.

            Więc Boo-boo zachowuje ostrożność i chwała jej za to, a Twojemu partnerowi to
            chyba trochę współczuję...

            (a HPV to wirus brodaczakowatości (Human Papiloma Virus) - fakt, że na
            narządach płciowych, jednak to zupełnie coś innego niż Herpes (czyli opryszczka)

            Sorry, jeżeli wywód zabrzmiał zbyt uczenie - ja tu się wcale nie chcę mądrzyć,
            tylko chłopa Boo-Boo uchronić od ....:)
            • ciociapolcia Re: gwoli wyjaśnienia 10.01.07, 18:03
              Bogna, czad. Fajnie miec taka specjalistke na forum. Serio. :)
            • boo-boo Re: gwoli wyjaśnienia 10.01.07, 19:42
              No właśnie o HSV, HPV, HCV wiem wszystko, a swoją drogą skoro taki zwykły
              wirusek grypy potrafi zmutować do niewiadomo czego to lepiej ze wszystkimi
              innymi też uważać bo na dwoje babka wróżyła.
            • donkaczka Re: gwoli wyjaśnienia 11.01.07, 18:46
              a no widzisz, jak to się można źle dopytać ;)
              ale szczerze jak mam skwarkę na ustach to jakiekolwiek czynności z uzyciem ust
              sa mało miłe :) więc ryzyka nie było
              • yvona73pol Re: gwoli wyjaśnienia 11.01.07, 22:39
                bogna, wreszcie jakis expert na linii ;))))) fajnie :)
                nie zebym potrzebowala, bo jakos nigdy nie mialam wirusa na ryju (ani
                nigdzie ;))) i jakos sie nie zanosi.....
                bogna, wiesz moze, czy niektorzy sa jakos odporni na niego, czy co?
                czy to jakies pobozne zyczenia plus kupa szczescia?....
                • ciociapolcia Re: gwoli wyjaśnienia 11.01.07, 22:42
                  No wlasnie, tez mnie to zastanawialo, bo nigdy skwara tu i ówdzie mi nie
                  wyskoczyla... Może toto mam jeno nieaktywne? ;P
                  • rzaba10 Re: gwoli wyjaśnienia 11.01.07, 22:59
                    Wirusy po drutach internetem plyna.Wiec juz sama nie wiem "Polisz strone
                    znajomym" czy nie?
                    • boo-boo Ano tak 12.01.07, 09:33
                      Wirusa oprychy jak się złapie to się już ma "póki śmierć nas nie rozłączy" i to
                      nasza niestety. Można go mieć i nie mieć oprychy-objawu namacalnego, a można go
                      mieć i co jakiś czas skwarka powitać-najczęściej gdy organizm nam się osłabi-to
                      niestety w moim przypadku, zawsze wyczuję kiedy mi to gówienko wyskoczy. Tylko
                      wirus HPV-typy nie onkogenne-jest nasz organizm jak zdrowy i silny w stanie
                      zwalczyć. Po co nam te wiruchy to nie wiem-chyba kara za bzykanie na lewo i
                      prawo-żeby nam tak za często dobrze nie było.
                      • ciociapolcia Re: Ano tak 12.01.07, 09:55
                        O nie, ja jestem święta. :)
                        • boo-boo Re: Ano tak 12.01.07, 09:59
                          Ja tylko w połowie-no i niestety "póki śmierć nas nie rozłączy"-skwarek
                          jebany :) Cała nadzieja w medycynie, że coś wynajdą i to szybciej niż ja zejdę-
                          kiedyś tam....
                          • wredna_zmija Re: Ano tak 12.01.07, 10:40
                            "póki śmierć nas nie rozłączy"
                            Ale pomyśl sobie Boo... chociaż jedyny, który wierny Ci będzie do końca dni
                            Twoich i obsypywać Cię będzie wykwitem na pęku ust Twoich, zasypywać skwarkowymi
                            prezentami, rozpieszczać po swojemu... oooch aaach...
                  • bogna71 Re: gwoli wyjaśnienia 12.01.07, 14:24
                    Boo-boo już w zasadzie odpowiedziała:)
                    Miałyście, Laski to szczęście, że nie spotkałyście na swojej drodze nikogo z
                    parchem i się nie zaraziłyście, ew. jesteście tak na wszystko odporne, że parch
                    was nie rusza, mimo, że bytuje sobie w Waszych zwojach czuciowych układu
                    nerwowego i sobie czeka na okazję, aż Wam odporność siądzie. Czego Wam nie
                    życzę:))



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka