Dodaj do ulubionych

Santana - ofiara miłości

30.01.07, 20:54
wyglądał dzisiaj tak,że mimo wszystko, chciało sie go pocieszyć ;)

a potem u Maryi pojechał klasykiem: NIE PAMIĘTAM na pytanie Santy,która zresztą też pojechała klasykiem: aaa co to ja chciałam...yyyy...dobrze ją znasz? :D
Obserwuj wątek
    • stephen_s Re: Santana - ofiara miłości 30.01.07, 21:34
      > wyglądał dzisiaj tak,że mimo wszystko, chciało sie go pocieszyć ;)

      Daj spokój, to już była kompletna przesadza. Oczy podkrążone, twarz
      nieogolona... Już bardziej nam pokazać, że facet cierpi, nie mogli.

      BTW. Ręce mi kompletnie opadły, jak Maria, widząc go, przywarła plackiem do
      ściany... Jak ci ludzie się zachowują? Dziecinada...
      • romcia.p Re: Santana - ofiara miłości 30.01.07, 22:03
        stephen_s napisał:

        > > wyglądał dzisiaj tak,że mimo wszystko, chciało sie go pocieszyć ;)
        >
        > Daj spokój, to już była kompletna przesadza. Oczy podkrążone, twarz
        > nieogolona... Już bardziej nam pokazać, że facet cierpi, nie mogli.

        he he żeby to zrozumiec musiałbyś byc kobietą ;)

        > BTW. Ręce mi kompletnie opadły, jak Maria, widząc go, przywarła plackiem do
        > ściany... Jak ci ludzie się zachowują? Dziecinada...

        no toż właśnie!Maryja zachowuje sie jak 15-latka :)
        • mozambique Re: Santana - ofiara miłości 31.01.07, 10:19
          Santana w ciagu jednego odcinka zszarzał na twarzy , posiwiał na włosach , i
          zarósł na policzkach

          moze chłop choruje na coś ?
    • stephen_s Re: Santana - ofiara miłości 30.01.07, 21:57
      Czemu???
      • falka32 Re: Santana - ofiara miłości 30.01.07, 23:18
        Bo o Santanie nie należy wypowiadać się w pozytywach z powodów o których wszyscy
        wiedzą, ale nie wspomina się o nich, żeby nie robić znowu dymu :)

        Ale Toledo też ładnie był podmalowany pod oczami i też widać, że nie spał :)
        • falka32 Re: Santana - ofiara miłości 30.01.07, 23:20
          łojezu, a ta wiadomość, na którą odpowiadałam i odpowiadałam stephenowi, już
          poszła? To i moją wywalcie, żeby spójność zachować.
          • rozmowy_kontrolowane Re: Santana - ofiara miłości 31.01.07, 05:17
            ZASNĘŁAM! Oglądałam MJM i zasnęłam, widziałam tylko, jak uszata Ewunia do męża
            swego Toledo Leszka mówi wielkim głosem WYJDŹ STĄD! NIE CHCĘ CIĘ ZNAĆ!
            Jak dobrze, że nagrałam sobie ten odcinek, popołudniu obejrzę do obiadu:D
            • nioma Re: Santana - ofiara miłości 31.01.07, 09:23
              wczoraj santana wygladal bosko
              mesko i wzruszajaco zarazem, jak dla mnie idealne polaczenie
              bardzo, bardzo mi wpadl na nowo w oko

              natomiast Toledo to taki drewniak ze strach
              gorsza jest chyba tylko Olenka ze swoja buzka upiora z horrorow dla doroslych
              • drzejms-buond Re: Santana - ofiara miłości 31.01.07, 11:14
                prawda?
                jak mu zabiorą ten okropny,brązowy garnitur
                zdejma gładź z twarzy to wyglada całkiem ludzko!
                a tu widziały?
                www.filmweb.pl/Robert+Moskwa+filmografia,Person,id=293883
                to też ciekawe
                www.teatrk2.art.pl/296.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka