Dodaj do ulubionych

Ewolucja:)

16.04.03, 11:27
W 3000 roku wylegują się 3 stare krokodyle.
Jeden mówi: kiedyś byliśmy zieloni... - i pływać umieliśmy... - dodaje drugi
z żalem.
- dość tych sentymentów! - mówi trzeci - lecimy na łąkę zbierać miód
Obserwuj wątek
    • iwusia Re: Ewolucja:) 16.04.03, 11:28
      nie no ten kawał zwalił mnie z nóg!!!


      Sytuacja następująca. Jest pogrzeb, kupa płaczących żałobników, itp.
      Uroczystość się kończy, wszyscy powoli się rozchodzą. nad otwartym grobem
      zostaje staruszka (S) i grabarz (G). Rozpoczyna się taka oto rozmowa:
      G: Męża Pani żegna?
      S /łamiącym się starczym głosikiem/: Tak.
      G: Ile lat miał?
      S /łamiącym się starczym głosikiem/: 95.
      G: A Pani ile ma lat?
      S /łamiącym się starczym głosikiem/: 93.
      G: (?) Naprawdę?
      S /łamiącym się starczym głosikiem/: Owszem
      G: To opłaca się iść do domu...?
    • mathildae Re: Ewolucja:) 16.04.03, 11:45
      a ja lubie ten - wyjatkowo dedykowany paniom ku przemysleniom;)

      Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jaś próbuje "obiadu" i mówi: Wiesz co,
      kotku, chyba jest troszeczkę nie dosolone...
      Małgosia: Nie dosolone? Niemożliwe, przecież sama odpowiednio soliłam! Może
      uważasz ze za mało i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet
      jak posolę odpowiednio obiad? Może uważasz ze w ogóle nie
      posoliłam i kłamię!? Ja kłamię??! Może ja tylko kłamię??! Może w ogóle
      uważasz ze jak kłamię to nawet nie jestem człowiekiem żeby się pomylić??! A
      może
      uważasz że ja już nie jestem człowiekiem??! A może ja już nawet nie mowie po
      ludzku,a ja tylko szczekam???! Mamoooo!!!! Jasiu powiedział do mnie "ty
      suko"!!!!!

      • szkodnik1 Re: Ewolucja:) 16.04.03, 11:54
        Chlopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera, rozmiary dobiera i po
        kolei wymienia rozne smaki:
        - "Poprosze truskawkowa, bananowa, ooo! i malinowa tez poprosze..."
        Wkurzona juz mocno aptekarka:
        - "Panie !!! Pan bedziesz dupczyl czy kompot gotowal ???..."
        pozdrawiam....:)))))
      • czort Matti, to jezd zajebiste 16.04.03, 12:00
        usmialam sie jak chorera:)))
      • barabas U doktora... 16.04.03, 13:09
        Przychodzi starsza pani do lekarza i mowi:
        "Panie doktorze, wlasciwie to nic mi dolega. Tylko mam wiatry... Bezglosne i
        bezwonne. Wprawdzie wcale mi to nie przaszkadza.... W poczekalni chyba ze 20
        puscilam"
        Lekarz ja zbadal i przepisal lekarstwo. Po 2 tygodniach pani znowu zjawia sie u
        lekarza.
        "Panie doktorze, cos sie zlego stalo. Wiatry sa dalej bezglosne, als strasznie
        pachna..."
        Lekarz na to: "Droga pani, wyleczylem pani nos, teraz kolej na uszy..."
        • mathildae Re: ten tez lubie;) 16.04.03, 13:47
          choc pewnie wiekszosci znany:

          > > Zaginęła facetowi żona. Ten szaleje, po szpitalach, policji i innych
          > > instytucjach w tym wypadku aangażowanych. Facet po prostu wariuje. Po
          > > dwóch dniach wraca wieczorem zmaltretowany do domu a tam jakiś szum w
          > > kuchni. Skrada się po cichutka i widzi jak żona robi kanapki. On
          > zaskoczony do niej:
          > > * Kochanie, co się dzieje?! Tysiące ludzi cię szuka, ja odchodzę od
          > > zmysłów!!! Co się stało?!?!?!?
          > > * A! Skarbie, nie wyobrażasz sobie co mi się przytrafiło!!! Porwali
          mnie
          > > jacyś faceci i nie uwierzysz przez cały tydzień non stop seks!!!!!!!
          Dzień i noc, pojedynczo, orgia, wszelkie możliwe pozycje i propozycje!!!
          Mówię
          > > ci, coś nie z tej ziemi.
          > > * Ale zaraz, zaraz. Mówisz cały tydzień, a ciebie nie było dwa dni...?!
          > > * A to nic, ja tylko wpadłam po kanapki

          • Gość: lepian Re: ten tez lubie;) IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 14:46
            Mówi Rusek do Ruska:
            Ty, w tej Polsce to caly dzien sie piepsza. Wtajesz, seks, idziesz do lazienki
            seks, pod prysznicem -szybki numerek. Pózniej jeszcze raz przed sniadaniem, po
            sniadaniu, do obiadu jeszcze z dziesiec razy, na deser, tez seks... tak do
            wieczora. Kladziesz sie spac, i znowu seks... Budzisz sie w nocy, a juz ktos
            sie do ciebie dobiera...
            - Skad ty to wiesz? Byles w Polsce?
            - Ja nie, ale moja siostra byla.
            • iwusia Re: ten tez lubie;) 16.04.03, 15:07
              Polska delegacja pojechała do Maroka.
              Pod koniec wizyty odbył się bankiet dla uczczenia gości. Podczas toastów jeden
              z marokańskich ministrów wstał i oświadczył, że studiował w Polsce, kocha ten
              kraj i chciałby wznieść tradycyjny polski toast, jaki pamięta z czasów
              studenckich, po czym wykrzyknął:
              "Ribka lubi pliwac. Pij, pierdolony Beduinie!"
              • szarywilk Re: ten tez lubie;) 16.04.03, 15:16
                buahahahahahaha....cmok Iwcia hahahahahahha nie moge złożyć ust do pocałunku
                hahahahahha
                • iwusia Szary:))) 16.04.03, 15:39
                  Cmokuś:)) jak tam samopoczucie dzisiaj lepiej?:)
                  no to jeszcze jeden:

                  Pielęgniarka w szpitalu pyta dziadka:
                  -Przepraszam, ile tak właściwie ma Pan lat?
                  - 80 - odpowiada dziadek
                  Na to pielęgniarka:
                  - Ooo, nie dałabym Panu
                  - Nieśmiałbym prosić.....
                  • szarywilk Re: Szary:))) 17.04.03, 08:52
                    A dobrze dzięki:)))))
                    Już wsio ząłatwione więc i sumienie spokojniejsze:)
                    • iwusia Re: Szary:))) 17.04.03, 09:52
                      No to siuuuuuper, ja wiedziałam że tak będzie...:)))
                      no to cosik na dzińdybry:):

                      Kobiety do 20 roku życia są jak pchełki - z łóżka na łóżko,
                      między 20-40 jak flanele - nie do zdarcia,
                      a po 40 jak cebulki - jak się rozbiorą, to tylko płakać.
                      > > > > > >
                      A faceci - do 20-stki jak flecik - raz dmuchniesz i już gra,
                      między 20-40 jak fortepian - 3 godz. strojenia, 2 min. grania,
                      po 40 jak konferansjer - on zapowiada, a gra już kto inny...

                      to byłam ja Twoja flanelka:))))))he he he he
                      • szarywilk Re: Szary:))) 17.04.03, 10:41
                        Ja wiedziałem że tak bedzie ja wiedziałem...:)))
                        A mnie sie kołacze tylko jeden kawał i to stary:
                        Mówi siostra do brata:
                        -Weż mnie na dyskoteke...
                        -Nie...
                        -No weż mnie...
                        - Nie bo tobie śmierdzi z ryja i wszyscy sie ze mnie śmieją
                        -No weź, z nikim nie bede gadać, obiecuje-mowi dziewczyna...
                        -No dobra -powiedziął brat. Poszli na dyskoteke, brat gdzieś poszedł a ona stoi
                        pod ścianą sama. w pewnym momencie podchodzi do niej jakiś chłopak:
                        -Czesc jestem Mieciu a ty?-mówi on
                        -A ja Karolinka...
                        -Pierdłaś!!!!
                        -Wcale nie!
                        -O!!! Znowu!!....
                        • iwusia Re: Szary:))) 17.04.03, 10:47
                          hahahahahahhahahahahahhaha o matkooooooooo hahahahahahhahaha Szary daj spokój
                          hihihihihiihi
                          ps. pierdnąłes? ha ah ah aha ha
                          • szarywilk Re: Szary:))) 17.04.03, 10:58
                            nic mi wiecej nie przychodzi do łba:)cmok
              • barabas Re: ten tez lubie;) 16.04.03, 15:21
                Do Washington przjezdza delegacja z kraju arabskiego. Wieczorem odbywa sie
                bankiet w Bialym Domu - small talk.
                Przewodniczacy delegacji probuje sie podlizac prez. Bush'owi: "Przed przyjazdem
                do USA ogladalem pare odcinkow Star Treck. Zrobily na mnie ogromne wrazenie!
                Taka cudowna miedzynarodowa wspolpraca: Amerykanie, Rosjanie, Chinczycy...
                Tylko zadnego Araba nie moglem wsrod nich zobaczyc..."
                Na to Bush: "Wlasnie! Cala rzecz dzieje sie przeciez w przyszlosci...!"
                • mathildae Re: ten tez lubie;) 16.04.03, 15:33

                  > Babcia wypełnia PITa w urzędzie. Wypełnia, wypełnia, wreszcie wypełniła i
                  > oddaje urzędnikowi a urzędnik:
                  > - Ale jeszcze musi się pani tu podpisać.
                  > - A jak się mam podpisać?
                  > - No, normalnie tak, jak się pani podpisuje na li?cie.
                  > Babcia napisała:
                  >
                  > "Caluje Was mocno - Babcia Alina"
      • mario2 Re: Ewolucja:) 16.04.03, 15:41
        to tak zwany syndrom niedokreconej tubki z pasta do zebow!
        • iwusia Re: Ewolucja:) 17.04.03, 10:09
          Plynie Prosiaczek z Puchatkiem lodka po jeziorze. Zachod slonca, cieplutko,
          zero wiatru, ptaszki spiewaja, kwiatki na brzegu kwitna, a Puchatek nagle
          JEB!!! Prosiaczka w ryjek. Prosiaczek rymnal na dno lodki i skamle przez
          wybite zabki:
          - Sa so??? Sa so??!!
          - Bo cos, ku..a, za pieknie bylo...
          • szarywilk Re: Ewolucja:) 17.04.03, 10:50
            Biegnie dzik przez las, cały w błocie, piana u pyska, kły błyszczą i mienią się
            czerwinią od krwi, biegnie , wszystkie zwierzęta trwożnie mu z drogi ustepują.
            Dobiegł dzik do chatki z buta pierdolnął w drzwi, które z trzaskiem wpadły do
            środka...wchodzi dzika do chatki i woła :
            -Jest Kubuś!!!????
            -Nie ma -odpowiada mama Kubusia
            - Jak wróci to powiedz mu że prosiaczek z wojska wrócił!!!!
            • Gość: lepian Re: Ewolucja:) IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.03, 11:38
              Kubus z prosiaczkiem wybrali sie na spacer do lasu
              Ida, ida i nagle prosiczek mówi do Kubusia:
              - Kubusiu, ale pieknie jest w naszym lesie. Ptaszki spiewaja, motylki lataja
              - Masz racje, Prosciaczku, mój przyjacielu
              Prosiaczek z radosci zadarl ogonek. Przyjaciele ida dalej. Ida, ida i
              Prosieczek znowu mówi:
              - Kubusiu, mój najlepszy przyjacielu. Spójrz jaka ta polanka jest piekna.
              Kwiatki witna, sloneczko swieci, pszczólki lataja.
              - Pszczólki?- nagle przerwal nu Kubus. Prosiaczku, mój najlepszy przyjacielu,
              gdzie widziales pszczólki?
              _ A, tam, kolo zlamanej brzozy. Poparz Kubusiu, tam jest beczulka.
              Przyjaciele w pospiechu dobiegli do tego miejsca i odkryli, ze byla to beczulka
              pelna miodu.
              - hura, Hura! - Krzyczal Króliczek- Kubusiu, zróbmy sobie piknik, tak jak
              czynia to najlepsi przyjaciele.
              - bardzo dobry pomysl-odrzekl Puchatek- Prosiaczku, mam propzycje. Pobiegniesz
              do chatki po lyzeczki, bysmy sie nie pobrudzili. Ja w tym czasie bede strzegl
              naszego skarbu. Jestem przeciez duzym, silnym misiem. Bedzie mi latwiej
              - Masz racje, mój najlepszy przyjacielu- zrekl Prosiaczek i szybko pobiegl do
              chatki po lyzeczki
              Po paru minutach wraca z lyzeczkami. Rozglada sie po lace, patrzy, a Kubus
              lezy w trawie i z bólu lapie sie za brzuch. Obok lezy oprózniona beczulka...
              Prosiaczek ze lzami w oczach:
              - Kubusiu, jak mogles. Jestem Twoim najlepszym przyjacielem?!
              Kubus: - spierd... wstretna swinio!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka