0yotte
20.02.07, 14:36
mam do was pytanko, Babeczki i Chłopaki :)
Czatujecie?
A jesli tak, to czego tam szukacie?
Uspokojcie mnie, plizzzzz, bo świra dostaję...
Mój facet od paru tygodni zasmakował w czcie i czatuje czasem całe wieczory.
Mnie bardzo kocha, czuli sie i tuli i w ogole miód i sielanka, jakoś się
wszystko dobrze układa, jestesmy razem, znowu i bardzo poważnie (pewnie
coniektórzy wiedza, o co chodzi :).
Ale ten jego czat... cholera, jestem tak potwornie podejrzliwa.
Czasem mi opowie coś niecoś, z tego wiem, ze gada głównie z kobietami, ale
nie tylko.
I podobno nie o seksie.
Podobno nie ma to nic wspólnego z romansem, flirtem itp.
Raczej rozmowy, żartobliwe i poważne. Czasem komuś łze obetrze, pocieszy, coś
poradzi itp.
I pewnie tak jest, bo niby czemu nie, ale jak kurcze uspokoić moją chora
wyobraźnię?
Czuję się zagrożona, normalnie zazdrosna.
Jestem podejrzliwa, momentami wredna, złośliwa, a już szlag mnie trafił, jak
zobaczyłam, ze z jedną dziwczyna sobie wymienili zdjęcia. Ale podobno jest
taki zwyczaj... zeby się uwiarygodnić, jak się zaczyna gadać o bardziej
osobistych sprawach... hmmmm...
No dobra, to teraz pytanie do tych co są obcykani w czatach:
jak to jest?
czy można tylko tak, towarzysko?
a co jeśli on moze nie będzie zainteresowany, ale bedzie miły, pomocny itp,
a jakas laska się w nim zadurzy?
Albo jesli on ulegnie fascynacji jakąs kobietą?
Matko, dopiero wyszliśmy z kryzysu, a tu taki niepokój!
Moja czujnośc jest chorobliwa, wiem, ale...
No to jak to jest na tych czatach?