Dodaj do ulubionych

SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE!

IP: 213.76.59.* 22.11.01, 18:41
wracam do domu i nic nie lapie z tego smietnika!Co sie tu dzialo podczas mojej
niebytnosci? Wiem ,ze wrocil moj przyjaciel Sam,ze Pan z listy ma ochote na
igraszki lozkowe ze mna ,ze wcianeliscie nowa ofiare -Jureczka w bagienko ...Co
wiecej???
Obserwuj wątek
    • czort Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! 22.11.01, 18:44
      Na razie zono, popierdalaj na watek o kopaniu, tam sie bluzgac bedziemy!!!!!!!!
    • Gość: Sam Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: 204.174.215.* 22.11.01, 19:10

      ....no i gdzie by sie tu wpisac?....a moze do Samanty...
      toz tylko dla niej tutaj przychodze.

      Wiatj Samanto! Pamietasz, Cyborg Sam?!
      Z nowa gwarancja i calym bagaznikiem czesci zapasowych.
      Dwa tygodnie siedzenia w domu daly mi bardziej w kosc niz dwa dni szpitala.

      Zajezdzam sobie na Forum i nie poznaje...Kidy ostatni raz tutaj zajrzalem
      (jakis tydzien temu) zastalem Cie zdyszana z 'wiaderkiem' ociekajacym
      krwia, walczaca jak lwica w obronie produktu Twoich ponad misiecznych zabiegow
      egzorcystycznych, niejakiego Mario.
      Teraz widze, ze posty, w ktorych sie kiedys przez chwile udzielalem, zniknely
      pod zwalami swierzo nadartego 'pierza'.
      Tempo w jakim sie tutaj zmieniaja watki i 'watkowicze' przyprawia o zawroty
      glowy.
      Chcialem uczciwie, zanim zabiore glos, wczytac sie w charakter obecnej
      dyskusji ale mnie zemdlilo. Teraz kiedy mozna ukryc swoj prawdziwy adres za
      'gazetowym', coniektorzy pojawiaja sie na forum jak Trojca lub Czworca Swieta.
      Popatrz ilu naraz nowych 'watkowiczow' przybylo. Przez ostatni rok dosc
      regularnie pojawialo sie tutaj jakies siedem czy osiem osob... A teraz?! Mozesz
      byc pewna, ze Twoja 'Maryska' tez gdzies tedy przemyka od czasu do czasu.
      Ja mimo pewnych cybernetycznych zmian w moim organizmie pozostalem ciagle ten
      sam SAM.
      To by bylo na tyle.
      Sam
      PS. Z nudow, w oczekiwaniu na to az sie pojawisz zapisalem sie do jakies LIGI.
      A co!!!
      • Gość: samanta1 Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 19:19
        Witaj Sam!:)) to bylo najglupsz eco mogla gazeta zrobic ,"zniknac" po logowaniu
        adresy.Stad ten kiermasz.ja nadal uzywam swojego nicka wiec nie ma problemu z
        identyfikacja.W zasadzie wszyscy"starzy" forumowicze tak robia. Ty chcialbys
        sie po dwoch tygodniach tu polapac jak ja nie moge po paru godzinach???????? co
        do starych bywa;cow: mario pozegnal nas na trzy miesiace ,Crimen wpada raz na
        dzien na randke,Bizon jest w Wa-wie (w niedziele sie spotkamy:) kogo jeszcze
        kojarzysz? macius to pan z listy :)nadal biedak zakochany we mnie i nie
        zapomina urojonych krzywd.:)Dzieki rycerzu za obrone!:))))Dobrze miec
        przyjaciela-cyborga!:)) jak czesci ?Boli? Mocno Cie ukrzywdowali?;) Buziaczki!
        • Gość: Sam Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: 204.174.215.* 22.11.01, 19:55
          Nic nie bolalo! Naszpikowali mi kregoslop jakims swinstwem,
          po czym spalem prawie dwa dni. Wypuscili do domu z workiem prochow
          i kazali zadzwonic gdyby cos sie zaczelo iskrzyc. Po tygodniu pojechalem do
          swojego genialnego 'mechanika', ktory kazal mi robic jakies akrobacje u
          siebie w gabinecie, zeby mnie potem wygonic do domu, mowiac, ze nie
          chce mnie juz wiecej na oczy widziec. Czuje sie teraz wspaniale. Wszystkie
          kontrolki jarza sie jak swiatelka na choince.
          Nie mam pojecia jak czesto uda mi sie tutaj zagladac, bowiem zawalony
          jestem ro bota, jak to sie mowi...po uszy.
          Gdziez to zniknal Mario?
          Mysle, ze anonimowosc, ktora i tak przecierz istniala na tym forum zanim
          wprowadzono nowa forme logowania nickow gazetowych, wyzwala w wielu
          'tubywalcach' instynkty, o ktore kiedys nawet siebie chyba nie podejrzewali.
          Podniecajace, nie? Podziwiam Cie za to, ze jeszcze nie stracilas orietacji
          w tym molochu. Ja nie mam pojecia kto jest kto. Do niczego nie jest mi to
          jednak
          potrzebne, bowiem poza przelotnym uniesieniem, ktore sprowadzilo mnie
          z nudow na post jakiegos Transvestite, nie mam ochoty udzielac sie na
          s z e r o k i m f o r u m.
          Brakuje Bizona. Ten facet ma cos w sobie.
          pozdrawiam
          Sam
          • Gość: samanta1 Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 19:58
            No!to teraz uwazaj jak jezdzisz lobuzie!;))))) wiekszosc jest nowych ,stara
            gwardia wymiera powoli.Jedni wyjezdzaja ,innych odcinaja od netu..takie zycie!
            Bizon wroci ,tez uwazam ze Bizon jest rewelacyjny!!!!:)))
            • Gość: Sam Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: 204.174.215.* 22.11.01, 20:02
              Tamto: Sluchaj....................
              itd...............................
              na Popirdzielonym poscie to nie bylo do Ciebie, czego mam nadzieje domyslilas
              sie.
              Czy Bizona bedziesz mila okazje spotkac osobiscie?!
              Sam
              PS. Mario powiedzial, ze jedzie w Himalaje. W grudniu?????!!!!!
              • Gość: samanta1 Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 20:07
                wiem ze nie bylo do mnie ale i tak mne zszokowales!;)))))) sam i TAKIE odzywki?
                Cos podobnego!;))))) powiedzmy ze to Himalaje,nie moge wiecej
                powiedziec ,sorki;) Z Bizonem spotkam sie w niedziele!:))))
                • Gość: Sam Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: 204.174.215.* 22.11.01, 21:10
                  Pzryrost maili w tej czesci forum jest zupelnie oszalamiajacy.
                  Pamietam jak pierwszy wszedlem na Forum, polonijna jego czesc byla do przodu o
                  jakies 800 maili przed towarzyska. Popatrz jak to teraz wyglada.
                  Moment nieuwagi i twoj watek spada w bezdenne czelusci internetowego kosmosu.
                  Coraz ciezej jest mi sie wlaczyc w watki, ktore ostatnio tutaj sie pojawiaja.

                  Ciesze sie, ze bedziesz miala okazje osobiscie poznac Bizona. Nie obejdzie sie
                  bez zeberk i 'Zywca'.
                  Jak tam przygotowania do Sylwestra w gorach? Ciagle aktualne?
                  pozdrawiam
                  Sam
                  • Gość: samanta1 Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 21:36
                    Sylwester jak najbardziej aktualny ! Poznam wreszcie crimena-Cukiereczka!:)) A
                    tak w ogole to prosil zeby Cie pozdrowic !jak zwykle spieszyl sie bo warunki do
                    pisania ma fatalne ,wiec bylismy na czacie porozmawiac.
                    • Gość: Sam Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: 204.174.215.* 22.11.01, 22:07
                      Dzieki za pozdrowienia od CreeMan'a. Czy on czasem
                      nie pochodzi z Kanady?
                      Pospiech? Dzisiaj nazywam sie Mr. Pospiech. Dlatego tez
                      tak z doskoku pisze.
                      Fajnie, ze ten Sylwester jest ciagle aktualny. Zazdroszcze.
                      Tak jak powiedzialem bede czekal z kielichem gdzies kolo
                      trzeciej po polodniu.
                      Ciezko mi sie dzisiaj pracuje, bo widze przez okno swierzy
                      snieg na szczytach gor. Bajeczny widok. Potem mi sie opatrzy
                      i juz nie bedzie tak pociagajacy. Skad my to znamy? Trzeba wiec
                      korzystac z chwili. Na narty jeszcze sie chyba nie nadaje. Nie wiem
                      czy sroby czasem nie puszcza jak dojdzie do typowych przy tej
                      zabawie obciazen. Daje sobie czas do stycznia.
                      pa
                      Sam
                      • Gość: samanta1 Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 22:39
                        Nie ,nie jest z Canady.Jest stad ,z Polski. Ja tez pomysle o Tobie o
                        polnocy ,zyczac Ci ...juz Ty wiesz czego. O nartach zapomnij w tym
                        roku.Oszalales? Chcesz pojsc pozniej na zlom? Musisz uwazac teraz na siebie!!!
                        Miejsce gdzie jestes znam tylko z filmow i zdjec.tam jest pieeeeeknie.Sam-
                        szczesciarz? Sam kochany przyjacielu.jest juz pozno i zamierzam isc spac.Sle do
                        Ciebie buziaka dobranockowego :-*
    • crimen Re: SAMANTA PROSI O SPRAWOZDANIE! 22.11.01, 20:06
      Dobry wieczor, Kochanie;)
      • Gość: samanta1 cukiereczku!:))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 20:07
        witaj kotku!:) czekam na czacie!
        • Gość: Bizon Sam, -anta, Crimen, Mag-nolia, onlyania, and Co IP: 157.25.130.* 23.11.01, 01:00
          Kochani,
          ja zyje ale czas warszawsko-piwny nie pozwala mi na blizszy kontakt z Wami...
          Obiecuje poprawe juz wkrotce. Jakem Bizon.
          P.S. Sam, ponad wszystkich mechanikow swiata jest PIWO !
          • Gość: Sam Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: 204.174.215.* 23.11.01, 18:39
            Fajna jestes Samanto. Dzieki za ostatni mail. Spalo mi sie cudownie.
            Mam nadzieje, ze Tobie tez. Dzieki tez Bizonowi za mile slowo. Odnosze wrazenie
            po przeczytaniu Twojego i jego maila, ze zaczyna na nas oddzialywac jakies
            nieokreslone prawo 'grawitacji' ewolucyjenej lub towarzyskiej (sorry za ten
            kalambur semantyczny).
            Mysle, ze jezeli jest w tym forum jakas mysl, sens lub intencja, to wlasnie
            osiagnelismy taki moment. Najchetniej bowiem chcialoby sie teraz poprostu
            zabrac 'zabawki' i przeniesc sie gdzies w jakies normalniejsze miejsce (fajna
            knajpka/pub/chata w gorach [Beskidy?]).
            Boje sie swojej sentymentalnosci; juz tyle raz dalem sie przez 'nia' wciagnac w
            niezle tarapaty. Tak jednak jakos mi sie teraz 'czuje'.
            pozdrowienia
            Sam
            PS. W Kanadzie jest takie plemie indianskie: Cree. Myslalem, ze moze to jakas
            rodzina naszego kolegi Crimen'a.
            Ktos skradl mojpomysl na 'balwana'!!!
            • Gość: kretynka Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 18:54
              Jakie to wszystko poplatane!
              Poczytalam sobie co nieco i uznalam, ze bedzie to dobre miejsce dla mnie. Ale
              widze, ze do tego balaganu nie doroslam.
              Jak wy to robicie, ze potraficie sie znalesc?
              Czy kretynka tez moze pochodzic od Cree? Bo cos mi sie wydaje, ze Crimen
              pochodzi z tego samego miejsca co kretynka.
              • Gość: Sam Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: 204.174.215.* 23.11.01, 19:33
                Mysle, ze zawsze znajdzie sie tutaj miejsce dla 'fajnej indianki' z plemienia
                Cree,tynek. Crimen jeszcze nie ujawnil z jakiego plemienia pochodzi. Mam
                nadzieje, ze nie ma nic wspolnego z plemieniem 'Crime', ktorego po tej stronie
                wielkiej wody sa cale tabuny.
                Sam
                • Gość: kretynka Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 19:55
                  Gość portalu: Sam napisał(a):
                  > Mysle, ze zawsze znajdzie sie tutaj miejsce dla 'fajnej indianki' z plemienia
                  > Cree,tynek. Crimen jeszcze nie ujawnil z jakiego plemienia pochodzi. Mam
                  > nadzieje, ze nie ma nic wspolnego z plemieniem 'Crime', ktorego po tej stronie
                  > wielkiej wody sa cale tabuny.
                  > Sam
                  Dzieki za przyzwolenie, Sam.
                  Zakladam pioropusz i na chwile zamieniam sie na 'kritynke".
                  W kwestii Crimena to ja mysle, ze on nie jest "crime". Chociaz charekteru to on
                  dosc raptownego i nie wiadomo, czy kiedys cos zlego nie zrobi (odpukac!). Musze
                  siedziec cicho, bo jeszcze na mnie by to cos zlego przecwiczyl.
                  A ty co, pracujesz teraz?
                  • Gość: SAM Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: 204.174.215.* 23.11.01, 20:04
                    Nie mow tak glosno...
                    Staram sie jak moge. Te zacieki na monitorze to pot.
                    Sam
                  • Gość: samanta1 Re: Samanta, Bizon, Crimen,... Witojcie kochani!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:05
                    Bizonku!!!! jak zwykle zeberka Ci w glowie:))) Pozwol ze poglaszcze twoj
                    trzesacy sie leb na powitanie! do zobaczyska w niedziele!!
                    Sam cyborgu najmilszy z cyborgow !oswiec mnie ciemna kobiete co znaczy w
                    narzeczu indianskim to cree?
                    kretynko (co za nick kretynski??;) Crimen jest lagodnym czlowiekiem..w
                    przeciwienstwie do mnie!:))))
                    A tak w ogole moi drodzy przesylam Wam buziaki .Biziowi zeberkowo-
                    piwnego,Samowi -szuwarkowego ,a Kretynce..A kretynki nie znam ,poza tym deszcz
                    by padal gdyby baby zaczely sie calowac:))) Crimenowi..crimena to mam za chwile
                    zamiar ucalowac jak tylko sie pojawi! no to ..cmok!:-*
              • crimen Re: Samanta, Bizon, Crimen,... 23.11.01, 20:02
                Witajcie wszyscy:)Bizonie ja tez mam problemy z dostepem do sieci.Sam, moze to
                i krewni, ale slowo Crimen pochodzi z laciny.Pozdrawiam:)
                • Gość: samanta1 Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:06
                  O wilku kowa a wilk..:))) Witaj kochanie! maly czacik??;)))))
                  • crimen Re: Samanta, Bizon, Crimen,... 23.11.01, 20:08
                    Z Toba zawsze:)))
                    • Gość: samanta1 Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:09
                      No to wiesz gdzie jestem??;))))
                      • Gość: Sam Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: 204.174.215.* 23.11.01, 20:23
                        Cree, tak nazywa sie plemie Indian kanadyjskich.
                        Ostatnio wdalem sie w dyskusje z grupa przyjaciol i sporo mowilo sie naszych
                        indianach albo, jak oni wola sie nazywac, Natives. Wyszla sprawa Cree. Tak, ze
                        nie moglem sie oprzec...
                        Lepiej Crimen niz Crime Man. A swoja droga, co znaczy Crimen, po lacinie?
                        pozdrawiam
                        Sam
                        • Gość: samanta1 Re: Sam IP: 213.76.59.* 23.11.01, 20:30
                          Nastepnym razem sam jak bedziesz w kraju urzadzimy jakies spotkanie .Co Ty na
                          to???Crimen -banita
                          • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 23.11.01, 20:52
                            Ja na to jak na lato! Tak to sie mowi? Szykuje sie do nastepnej wystawy, ktora
                            byc moze odbedzie sie za pare lat (rok, do dwoch lat).
                            Z Crimen nie wiele sie pomylilem (Crime Man!!!). Jak ja chodzilem do szkoly to
                            juz przestali uczyc lacine, ha, ha!
                            pozdrawiam
                            Sam
                            • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: 213.76.59.* 23.11.01, 21:50
                              Za dwa lata?????????????????????????? A poszedl do pracowni a nie baki
                              zbijac!!! ja chce szybciej!!!!! Tworzyc Cyborgu,tworzyc a nie sie op...;)))))
                              • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 23.11.01, 22:53
                                Przepraszam Cie. Widzisz wdalem sie w konwersacje z Kretynaka!
                                Masz absolutnie racje. Wlasnie teraz na weekend wynosze sie na pare dni do
                                pracowni. Te moje kontakty cybernetyczne z mechanikiem w ostnim czasie zzarly
                                mi kupe(przepraszam) czasu i energii.
                                Pewne rzeczy jednak sa poza moim zasiegiem.
                                Pa Samanto mila!
                                Milego weekendu! Wspanialej niedzieli!!!!!
                                Pozdrow Bizona ode mnie.
                                Sam
                                • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 22:58
                                  Pa Sam! Pracuj kochanienki i stworz cos tak pieknego ,tak wspanialego na miare
                                  Twojego geniuszu ,mistrzu drogi:) Juz ja te pedzle pomyje,piorka
                                  poczyszcze ..;)))))))) Oby Cie larwa muza nie opuscila!!!Milego weekendu i
                                  kolorowych snow!!!:-*
                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 23.11.01, 23:02
                                    Pa Samanta!
                                    Juz wyjezdzam.
                                    Sam
                                    • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 23:46
                                      Miejmy nadzieje ze wolno jedziesz!!:)
                • Gość: kretynka Re: Samanta, Bizon, Crimen,... IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 20:13
                  Sam, wybacz kretynce obcesowosc, ale zainteresowalo mnie, czy ty sie pocisz,
                  kiedy pracujesz, czy kiedy wchodzisz na forum?
                  Widzisz, macham pioropuszem przed monitorem z zyczeniami owocnej pracy.
                  Crimen, mialam takie kretynskie skojarzenia co do pochodzenia, ale juz mi
                  przeszly. w sieci i tak sie wszystko pieknie placze i miesza.
                  • Gość: Sam Re: Creetynka IP: 204.174.215.* 23.11.01, 20:32
                    Wiesz co?! Moze Ty masz racje! Nie moglem dojsc skad ten pot. Praca mam raczej
                    spokoja (jak nie scigaja mnie 'deadlines'). Myslalem, ze juz mi trema zwiazana
                    z konfrontacja, nazwijmy to, 'mozj(?)ki' forumowskiej mi dawno przeszla.
                    Jak tam pogoda w Warszawie (to tak troche po angielsku)? Slyszalas, ze Bizony
                    grasoja tam w okolicy.
                    Sam
                    • Gość: kretynka Re: Creetynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 20:47
                      Gość portalu: Sam napisał(a):
                      Myslalem, ze juz mi trema zwiazana z konfrontacja, nazwijmy to, 'mozj(?)ki'
                      forumowskiej mi dawno przeszla.
                      > Jak tam pogoda w Warszawie (to tak troche po angielsku)? Slyszalas, ze Bizony
                      > grasoja tam w okolicy.

                      Uprzejmie informuje, ze pogoda w Warszawie taka bardziej angielska, czyli deszcz
                      (ktory w ciagu dnia byl jeszcze sniegiem), zimno i ponuro.
                      O Bizonach slyszalam, ale nie mialam okazji wczesniej poznac, wiec nie poznam i
                      teraz. Zreszta trema by mnie zjadla, wiec nawet bym nie probowala. Mysle ze
                      dla 'kretynek' lepszym miejscem jest ta globalna pajeczyna, tak sobie po
                      kretynsku wymyslilam.
                      U ciebie pada snieg?
                      Creetynka
                      • Gość: Sam Re: Creetynka IP: 204.174.215.* 23.11.01, 21:07
                        Mysle, ze gdy spojrzec jak Ty na nas wszystkich, uwiklanych tutaj w globalnej
                        pajeczynie, to wszystkim nam wystarczylby nick jaki sobie wybralas + numer.
                        Jezeli potrafisz sie uwolnic na pare dni (bez pocenia) i spedzic troche czasu w
                        tzw. realnym swiecie, to nie jest z Toba tak jeszcze zle i mozesz sobie zmienic
                        pseudonimn na cos innego. To jest fajna zabawa jezeli potrafisz utrzymac zdrowy
                        dystans. Mozna rowniesz spotkac w ten sposob roznych fajnych ludzi. Popatrz na
                        nas!!!....!!!
                        Tutaj gdzie ja mieszkam rzadko kiedy pada snieg. Lezy sobie tam gdzie powinien-
                        w gorach. W dolinie jest lagodny klimat. Ocean i cieply prad meksykanski tworza
                        specyficzna miesznke, ktora powoduje, snieg moze byc piecdziesiat kilometrow na
                        wschod od nas a u nas cieplo (no moze, cieplawo).
                        Sam
                        • Gość: kretynka Re: Creetynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 21:32
                          Sorry, ale ja nie wiem, gdzie dokladnie jestes, wiec tak sobie 'zapytowywuje'.
                          Wiesz, ja w sieci funkcjonuje takze sluzbowo i to na pare roznych sposobow.
                          Natomiast na to forum tylko wpadam od czasu do czasu i to raczej rzadko.
                          Ale Samanta mnie juz zna (jak sie masz, biedna diablico? wszystkiego
                          najlepszego!).
                          Potrafie wiec uwolnic sie od tego miejsca.
                          Moj nick Samowi sie nie podoba? Drogi Samie, ale za kazdym razem, kiedy go
                          wpisuje, pekam ze smiechu. Jak bym sie nazwala na przyklad 'panna madra' to
                          natychmiast towarzystwo by mnie przecwiczylo. W tym sa akurat bardzo dobrzy.
                          Zeby sprawic ci osobista przyjemnosc znowu wiec podpisze sie
                          Creetynka






                          • Gość: Sam Re: Creetynka IP: 204.174.215.* 23.11.01, 21:48
                            Nick jak nick. Coz tu sie moze podobac albo nie. Powiedzialem, ze w pewnym
                            sensie wszyscy uzywamy 'twojego' nicka. Staramy sie go tylko troche inaczej
                            wyrazic. Jakie to moze miec tutaj znaczenie?
                            Ciekawi mnie jednak dlaczego nie pojawiaja sie u Ciebie te smieszne polskie
                            robaczki. Masz chyba 'amerykanski keyboard'?
                            Mieszkam na 'zachodniejszym zachodzie'.
                            Sam
                            • Gość: kretynka Re: Creetynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 22:20
                              U mnie też mogą się pojawiać polskie znaki diakrytyczne, muszę tylko chcieć je
                              wpisywać. Ale często piszę w takich miejscach, gdzie zamiast nich pojawiałyby się
                              jedynie jakieś azjatyckie robaczki. Ty, gdybyś chciał, też mógłbyś mieć polskie
                              znaki, ale wtedy trzeba jakoś przestawiać klawiaturę. Moja koleżanka z CA pisze
                              do mnie z polskimi znakami, ja do niej - nie. To chyba też skutek lenistwa
                              (mojego).
                              Czy fajnie sie mieszka na zachodzie Zachodu? Czy tam aby nie pada deszcz zbyt
                              czesto. Moj kolega z Seattle najbardziej narzeka wlasnie na ciagle opady.
                              Bo ja wiem, czy moj nick jest taki 'jak nick'? Na poczatku moze przeciez
                              sugerowac jakis idiotyzm. A tak przeciez nie jest, tak mi sie wydaje. Ja jakos
                              nie umiem 'po kretynsku' sie zabawiac. Moze i szkoda.





                              • Gość: Sam Re: Creetynka IP: 204.174.215.* 23.11.01, 22:26
                                Bardzo fajnie mieszka sie na zachodzie zachodu. Wyglada na to, ze jestem
                                sasiadem Twojego kolegi z Seattle. Deszcze wcale nie sa tak zle. lepsze to niz
                                lod na drodze. A wiosna zaczyna sie tutaj pod koniec stycznia albo poczatkiem
                                lutego. Tak, ze za niecale trzy miesiace bedzie mozna w majtkach znow biegac!
                                Sam
                                • Gość: kretynka Re: Creetynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 22:32
                                  Ha, a u nas lod na drodze pewno bedzie juz jutro. Caly dzien padalo, wiec
                                  zanosi sie na lodowisko, skoro zapowiadaja minusowa temperature.
                                  Sam, co to za fajna praca, ktora pozwala Ci tak czesto wchodzic na forum? Tylko
                                  pozazdroscic.
                                  Zdradz swoje plany na weekend.
                                  A na forum tez w weekend wchodzisz?
                                  • Gość: Sam Re: Creetynka IP: 204.174.215.* 23.11.01, 22:43
                                    W weekend tutaj nie zagladam. Moze inaczej- zagladam czasami ale sie nie
                                    pokazuje. Zwykle jestem daleko od komputera. Staram sie byc. W ciagu tygodnia
                                    mam go pod dostatkiem.
                                    Na weekend wynosze sie z domu. Moge powiedziec...;nie wiem jak...
                                    Muza bierze mnie w tany od czasu do czasu. Przy okazji wlocze sie po plazy i
                                    oddycham swierzym powietrzem. Ba, bez piwa tez sie chyba nie obedzie.
                                    To tyle.
                                    Co Ty planujesz?
                                    Sam
                                    • Gość: kretynka Re: Creetynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 23:22
                                      Ja w weekend tez musze wejsc w internet, o ile nie mam akurat urlopu. Inaczej -
                                      naprawde musze, niestety. Poza tym - tylko wtedy mam czas na rodzinne wizyty,
                                      czasem - odrobine szalenstwa. Na forum wiec nie mam czasu. A plazy moge ci tylko
                                      pozazdroscic.
                                      Przy okazji, prosze, rzuc okiem ponizej. Czy mozesz, jako stary bywalec w tym
                                      miejscu, powiedziec mi, dlaczego forumowe kolezanki tam mnie nie polubily?
                                      No i co powiesz na zmiane mojego nicka, np. na Creetynke. Cos mi sie jaos wydaje,
                                      ze niektorzy (niektore) potraktowaly te ksywe zbyt doslownie.



                                      • Gość: samanta1 Re: Creetynka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 23:58
                                        Ty sie Sama nie pytaj bo on dzentelmen i Ci nie powie!:))) Jestes przemadrzala
                                        i nie potrafisz fisiowac,ot co!taka malenka-starenka. A Sam jest w Lidze i
                                        kobity na forum go kochaja!:)Zebys miala setki nickow to nic nie
                                        zmienisz ,jestes chyba typem krytyka malkontenta a my nie lubimy jak nas
                                        czubkow sie krytykuje.Bez obrazy,tylko wyjasnilam:)
                                        • Gość: kretynka Re: Creetynka IP: *.acn.waw.pl 24.11.01, 00:21
                                          Gratuluje Samanto! Za toba nadazyc to jest sztuka, ktorej ja nie potrafie.
                                          > Ty sie Sama nie pytaj bo on dzentelmen i Ci nie powie!:)))
                                          Musialby mowic brzydkimi wyrazami? A moze odrobiny prawdy sie boisz?
                                          A Sam jest w Lidze i
                                          > kobity na forum go kochaja!:)
                                          Boisz sie, ze mogloby tych kobit byc za duzo?
                                          Zebys miala setki nickow
                                          Jeszcze czego? Setki? Zebys miala za kim ze swoja miotla czarownicy latac i mnie
                                          przepedzac? Ale, musze przyznac, ze z 'kretynka' chyba ci sie udalo. Jakos czuje,
                                          ze latalabys za mna az do utraty tchu, byle mnie stad przepedzic. Nie wiedzialam,
                                          ze jest to forum Samanty, ktora wszedzie swoj nos (miotle) wtyka i rozdziela
                                          laski albo odwrotnie, nielaski.
                                          Pa!

                                          • Gość: samanta1 Re: Creetynka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 00:31
                                            Oj kicia!nerwowa jestes! Nie wyganiam Cie z forum ,cos Ty! Nie bronie Ci kochac
                                            sama.Jego fan club jest wieeelki:)))Hmmm....czy mi sie wydaje czy to Ty weszlas
                                            w ten watek a nie ja Cie ganialam??;)))Stad tez bron Boze Cie nie wyganiam .W
                                            ogole nikt Cie z nikad nie wygania .Sprobuj sie tu troche bawic zamiast nas
                                            umoralniac a wszystko bedzie cacy . Nie jestem ani zla na Ciebie ani nie czuje
                                            do Ciebie antypatii.Powiedzialam Ci co mnie sie nie podoba i co iinym
                                            dziewczynom moze sie nie podobac.Taka informacja zwrotna na twoje zapytanie.A
                                            co Ty z tym zrobisz to juz Twoja sprawa.salon jest duzy,wszyscy sie zmieszcza.:)
                                          • Gość: samanta1 Re: Creetynka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 00:32
                                            A w ogole to rzeczytaj jeszcze raz co napisalam poprzednio bo nie zrozumialas.:)
                          • Gość: samanta1 kretynka IP: 213.76.59.* 23.11.01, 21:53
                            To Ty WTEDY do mnie pisalas? moze wyjasnisz mi dlaczego to taka biedna jestem?
                            • Gość: kretynka Re: kretynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 22:23
                              Samanta, nie naciskaj! Nie powiem, jakem kretynka, nie powiem!
                              Ale podpowiem; siec nie zastapi prawdziwego zycia.
                              • Gość: samanta1 Re: kretynka IP: 213.76.59.* 23.11.01, 22:42
                                Wtedy inaczej sie sikoreczko zwalas.zmieniasz nicki jak ja skarpetki .brak
                                odwagi Ci aniele dokucza? Malo ,ze za szybka sie chowasz to jeszcze nicki
                                zmieniasz??:)) Siec nie zastapi zycia ale moze je zmienic ,polepszyc .Zeby net
                                mial dupe to bym codziennie go calowala w nia!!!! Poznalam tu cudownych ludzi!
                                Z jednym z nich miedzy innymi sierotko moja rozmawiasz ..z Samem .gdybys nie
                                wiedziala to nie jest on tylko wybrykiem Twojej wyobrazni ale jest zywym
                                czlowiekiem .Bizon ....przyjaciel ,ktoremu mialoby sie ochote podarowac
                                wszystkie zeberka swiata i cysterny piwa ,wagony jalowcowej ..wszystko co tak
                                lubi! Crimen ...cukiereczek slodki ,z ktorym konie mozna krasc ,uchlac sie pod
                                mostem i tamze w gwiazdy popatrzec.jemu moge wszystko powiedziec wiedzac ,ze
                                nie wykpi ,nie wysmieje .Mario ...Prezes z doskoku ....Kurwami rzuca w zlosci a
                                serce wielkie jak Giewont. A dziewczyny.....Anka ,z ktora sie tak fajnie smiac
                                i plakac ,Ronja ,ktora nieboszczyka rozsmieszyc potrafi ..... Na lbie stane a
                                Ci ludzie zaistnieja w moim zyciu .Sa soba ,nikogo nie udaja ,sa
                                autentyczni...zywi.To Ty jestes biedna ...biedna diablica bez sily woli ,bez
                                pragnien ...Ja tam swoje zrealizuje! Kogo bede mogla to poznam.Zycie
                                zweryfikuje te przyjaznie albo na plus albo na minus ale nie zamierzam z gory
                                niczego skazywac na niepowodzenie. Moze jestem pieprznieta w dekielek ale z
                                pewnoscia nie biedna.Amen
                                • Gość: taka..t samanta... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 23:12
                                  nic dodac, nic ująć...amen:)
                                  • Gość: kretynka Re: samanta... IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 23:15
                                    A ja wlasnie dodalam.
                                • Gość: kretynka Re: kretynka IP: *.acn.waw.pl 23.11.01, 23:14
                                  Amen.
                                  K.
                                  PS.1
                                  A czy ja mowilam, ze jestes pieprznieta?
                                  PS.2
                                  A tych nickow nie bylo wcale tak duzo, raptem ze dwa. Mysle tez, ze
                                  z 'kretynki' szybko zrezygnuje. Moze zrobie sie Creetynka, jesli Sam, jako
                                  ojciec chrzestny, nie bedzie protestowal. A czy on przypadkiem nie jest ci
                                  znany wlasnie z innego nicka. Wiec nie odmawiaj mi odwagio, inna miare
                                  przykladajac do dawno znajomych. Troche wiecej konsekwencji, przynajmniej w
                                  jednym poscie.
                                  • Gość: samanta1 Re: kretynka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 23:45
                                    Chyba sie troszke kicia pogubilas we wlasnych przemysleniach.Sam nie mial
                                    nicka ...Nick powstal SAM Z SIEBIE .Nie cierpie gdzy ktos zwraca sie do mnie
                                    tonem wszechwiedzacego .Ta Twoja znajomosc tematu "zycie a net".... Samanta
                                    swietnie wie co to jest zycie ,nie raz dostala po dupie od niego i zadna
                                    Kretynka nie musi jej tego uczyc.Nad samanta Bozia czuwa i pozwala z tego
                                    burdelu wylowic wieeelkie skarby .A Ty sie kochana nie lituj nade mna bo nie
                                    cierpie LITOSCI.Okaz je potrzebujacym raczej .Wole juz jak Macius-Panz listy
                                    gownami mnie obrzuca niz Twoja litosc.Przepraszam za bezposredni ton postu i
                                    ostre slowa ale takie madrale dzialaja mi na nerwy .bynajmniej nie gniewam sie
                                    ino paniusiu swoje zdanie wyrazilam .
                                    • Gość: kretynka Re: kretynka IP: *.acn.waw.pl 24.11.01, 00:12
                                      Samanto mila, przemyslenia to ja stosuje w realu a nie w sieci. Tutaj przekazalam
                                      swoje nieco mizerne obserwacje 'kretynskiego' (Sam uznal, ze jest to wlasciwe
                                      okreslenie) bytowania na tej czesci forum. Przy okazji, dziekuje za nowe dla mnie
                                      informacje. Owszem, trafiaja sie tu perelki, ale z rzadka, niestety. Przerzucanie
                                      sie chamskimi sformulowaniami raczej mnie nie bawi. I nie wdaje sie w dyskusje z
                                      postami, ktore je zawieraja. Teraz zrobilam malutki wyjatek, ale nie na
                                      polemike.
                                      Uwazam, ze zupelnie niepotrzebnie dorobilas ideologie do paru moich zdan i
                                      wsciekasz sie o cos, czego nie ma. Czego nie ma w postach, bo moze jest gdzie
                                      indziej.
                                      Zycze ci naprawde serdecznie, zebys 'przyjaznie' z sieci przelozyla na rownie
                                      sympatyczne uklady w zyciu.
                                      I jak mi teraz dolozysz?
                                      Wiesz co, nikt, nigdy, nie powiedzial do mnie 'paniusiu'. To byl moj pierwszy
                                      raz, czego i tobie zycze.




                                      • Gość: samanta1 Re: kretynka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 00:18
                                        ale teraz przeczytaj co napisalas i bedziesz miala gotowa odpowiedz za co Cie
                                        nie lubia kobitki na forum!:) Ty sie tak nie sugeruj tym co mowi Sam
                                        to ...cyborg!hi,hi!
                                        • bizon1 Re: kretynka et consortes 24.11.01, 03:13
                                          A ja Was wszystkich tule do serca bo snieg tu pada (huraaaaaaaaaaaaaaaaa!) z
                                          jakims deszecsczcszscszscszscszscszem i moja slowianska dusza nie moze Was nie
                                          lubic......
                                          Wasz Bizon
                                          • Gość: Sam Re: Samanta, Creetynka & Company IP: 204.174.215.* 26.11.01, 15:58
                                            Widze, ze watek nasz spadl prawie na samo dno strony. Nie wiem jak sie wlaczyc
                                            do rozmowy, ktora potoczyla sie w dosc nieciekawe rewiry konfrontacji.
                                            Chcialbym tylko powiedziec, ze wszyscy, ktorzy zjawiaja sie na Forum, bez
                                            wzgledu na pobodki i czestotliwosc swoich w nim wizyt, powinni skromnie zgodzic
                                            sie z faktem, ze juz  samo pojawienie sie tutaj i proba podjecia konwersacji, z
                                            ktoryms z uczestnikow niniejszego zgromadzenia, pozbawia ich prawa wytykania
                                            innym tego, ze  tutaj znalezli sobie miejsce na odrobine uczucia czy innych
                                            mniej lub bardziej wybujanych emocji.
                                            Kazdy z nas z jakiegos powodu tutaj zajrzal pierwszy raz. Potem przyszedl
                                            drugi, trzeci?Dla niektorych skonczylo sie na pierwszym, dla innych na trzecim,
                                            a sa i tacy, ktorzy robia to dosc regularnie. Ja, mimo ze moze to zabrzmiec
                                            troche zbyt konformistycznie, zgadzam sie jednakowo z Samanta i Creetynka.
                                            Kazda z Was ma na swoj sposob racje. Wazenie i konfronatacje ?racji? nigdy
                                            jeszcze niczym dobym sie nie skonczylo. Intencje Creetynki sa szczere i w
                                            gruncie rzeczy bardzo zyczliwe. To trzeba docenic.
                                            Ktoz z nas nie zamienilby iluzerycznosci Forum na twarda, namacalna realnosc.
                                            Wystarczy spojrzec przez okno. Tam gdzies wlasnie my wszyscy jestesmy: Bizon,
                                            Sam, CrimeMen itd. Takich jak my jest bardzo duzo. Wszystko sprowadza sie do
                                            tego jak sie spotykamy i w jaki sposob nawiazujemy znajomosci. Czy Forum nie
                                            ma na celu pokazanie nam wlasnie tego? Ludzie bez twarzy. Moze tak powinnismy
                                            patrzec na siebie.
                                            Zyczenia Creetynki wyjascia poza Forum sa niczym innym jak wlasnie
                                            podsumowaniem tego wszystkiego co prawdopodobnie kazdy z nas tutaj juz
                                            dawno dostrzegl. Ja tez moglbym sie podpisywac Creetyn i Samanta dokladnie
                                            wiedzialaby dlaczego. Ciagle jednak tutaj tkwie.
                                            Przepraszam, ze tak zanudzam ale wydalo mi sie, ze powinienem cos takiego
                                            tutaj wlasnie powiedziec. Nie chce podsycac konfrontacji ani prowokowac nowej.
                                            Jest tyle nowych ciekawych spraw, o ktorych mozna by porozmawiac: np. Samanty
                                            spotkanie z Bizonem.
                                            Moj weekend moge spisac na straty. Nie udalo mi sie zrealizowac tego co sobie
                                            zaplanowalem. Po dlugiej przerwie w pracowni musialem nadrobic zaleglosci
                                            towarzyskie.
                                            pozdrowienia
                                            Sam
                                            PS.
                                            Creetynka, nick jest Twoj jezeli ci sie podoba.
                                            Tak bardzo chcialbym umiec byc lakonicznym.
                                            • Gość: samanta1 Re: Samanta, Creetynka & Company IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 16:50
                                              Witaj Sam.Przepraszam ze zepsulam twoja rozmowe z Kretynka ale ja rowniez nie
                                              przewidywalam ,ze tak sie ona potoczy.Nie lubie tylko jak ktos udziela
                                              mi "bezcennych"rad ,o ktore nie prosze.Ty pewnie tez nie chcialbys aby ktos
                                              zyczliwy ,zupelnie nie znajac Cie mowil o Tobe "biedny Sam" .Wydaje mi sie ,ze
                                              mam prawo do zawierania znajomosci ,przyjazni w taki sposob na jaki mam
                                              ochote.Nie dam sobie reki uciac ale mam niejakie podejrzenia co do dawnego
                                              nicku Kretynki .Ty tez powinienes go pamietac Sam ,mimo,ze troche czasu juz
                                              minelo.... Nie chce powtarzac sie ale moj wirtualny przyjaciel Bizon zamienil
                                              sie w realnego przyjaciela. Nikt wiec nie moze mi powiedziec ,za zmarnowalam
                                              czas siedzac w necie. Gdyby inaczej Kretynka zaczela te rozmowe ,w stylu:wiesz
                                              mnie sie wydaje ze znajomosci netowe...itd.z pewnoscia nie taki final bylby tej
                                              dyskusji!Ale gdy ktos pisze (nie po raz pierwszy z reszta!) biedna
                                              diablico ..etc..to wybacz Sam ..nie dam sobie po glowie jezdzic .To zupelnie
                                              nie lezy w moim charakterze.jest mi wylacznie przykro ze wzgledu na Ciebie bo
                                              fajnie Wam sie rozmawialo i za to Cie przepraszam.
                                              • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 26.11.01, 17:45
                                                Nie musisz mnie przepraszac Samanta. Masz prawo
                                                zachowac sie tak jak to widzisz za najbardziej stosowne
                                                w danym momencie.
                                                Nie mam pojecia kto kryje sie za 'Kretynka'. Nigdy nie
                                                przywiazuje wiekszej uwagi do nick'ow, chyba ze ktos
                                                jest wyjatkowo 'popierniczony'. Rozmowa z nia miala
                                                charakter bardzo sensownej, wywazonej konwersacji,
                                                czegos co na forum wydaje sie byc rzadkoscia.
                                                Kazdy z nas bierze udzial w Forum z roznych pobodek, ale
                                                jak dlugo jest to srodkiem w poznawaniu ludzi i
                                                nawiazywaniu nowych kontaktow a nie celem samym w sobie,
                                                to nie ma w tym nic zlego.
                                                Ciesze sie, ze udalo Ci sie spotkanie z Bizonem. Mysle, tak jak
                                                tam gdzies wczesniej zauwazylas, ze jak dlugo jest
                                                sie samym soba w forumowskich kontakatach, tak dlugo nie
                                                ma sie powodow obawiac pozaforumowskich kontaktow. Mozna
                                                wymyslec sobie nick, watek i jakis tam styl. Osobowsci sie nie
                                                da. To albo sie ma albo nie.
                                                Tak jak wczesniej napisalem, ze czasmi dochodzi sie do takiego
                                                momentu w abstrakcyjnych kontaktach internetowych, ze ma
                                                sie ochote przenies gdzies w bradziej przytulne miejsce w realu
                                                (nie lubie tego slowa ale nic lepszego nie przychodzi mi w tej chwili
                                                do glowy). Wiesz o co mi chodzi. Jest tutaj pare osob, z ktorymi mialbym
                                                ochote sie spotkac. Mysle, ze w paru przypadkach jest to tylko
                                                kwestia czasu bo czuje ze z chcecia nie byloby problemu.
                                                pozdrawiam
                                                ten sam Sam
                                                • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: 213.76.59.* 26.11.01, 19:39
                                                  Hmmm..szkoda tylko ,ze nie mozna na dluzej przejsc w to inne miejsce.te
                                                  odleglosci...:(( Dla mnie net to wspaniale miejsce do poznania ludzi ale tez z
                                                  koniecznosci czesto do kontynuowania tej znajomosci.Kurcze!Przeciez zeby nie
                                                  ten smietnik to my tez nie mielibysmy sie okazji poznac.Pamietasz jak pierwszy
                                                  raz stanales w mojej obronie rycerzu?:))) A nasza piaskownica ,lochy ,w ktorych
                                                  pozniej poroslam mchem i rdza?:) Roznie to w zyciu bywa,kto wie czy jeszcze w
                                                  realu kiedys sie nie spotkamy .:)Ja tam optymistycznie na to patrze.:)
                                                • pomeranka Przepraszam, że sie wtrącam ale... 26.11.01, 20:27
                                                  ... chcę tylko powiedzieć (bo mnie z radości dech zapiera) że warto przenosić
                                                  przyjaźnie do prawdziwego świata! Właśnie wczoraj przyjechała do mnie z
                                                  drugiego końca Polski najcudowniejsza istota pod slońcem - piękna, mądra,
                                                  inteligentna, wpaniałomyślna, wyrozumiała, cierpliwa i oddana kobieta-
                                                  przyjaciel (Całe moje przeciwieństwo, hehe). Perełka. Była u mnie w domu a ja
                                                  mało się nie posikałam za szczęścia, że dane mi było ją w życiu spotkać!
                                                  I oświadczam wszem i wobec, że można spotkać w necie ludzi, którzy mogą być
                                                  przyjaciółmi, PRAWDZIWYMI przyjaciółmi. Gdy w wakacje miałam zacnego doła i nie
                                                  było ze mną najlepiej, ona mówi: przyjedź i możesz zostać ile chcesz. Ona do
                                                  pracy w innym mieście, dwoje małych dzieci a mąż w rozjazdach. No i siedziałam
                                                  jej na głowie cały tydzień. Jej mama robiła obiady, obie mnie karmiły, a potem
                                                  gadałyśmy do późna w nocy. Nigdy jej tego nie zapomnę.
                                                  Dzisiaj już nie czatujemy, rzadko wkażdym razie, mamy stały telefoniczny
                                                  kontakt i potrafimy przyjechać do siebie, choć Koszalin-Pszczyna.
                                                  I niech mi nikt nie mówi, że nie ma wspaniałych ludzi po drugiej stronie...
                                                  • Gość: samanta1 Re: Przepraszam, że sie wtrącam ale... IP: 213.76.59.* 26.11.01, 20:31
                                                    Acha! Wiec nie tylko ja mam fisia!To sie sprawdza. internetowe znajomosci
                                                    gora! :) A w ogole to czesc Pomeranka bo sie tak rozpedzilam ze nawet nie
                                                    przywitalam:)
                                                  • pomeranka Re: Przepraszam, że sie wtrącam ale... 26.11.01, 20:57
                                                    Cześć Samanto:) To nie żaden fiś. Jak mi ktoś kiedyś powiedział (a sie tego
                                                    trzymam do dziś), że niewazne, że kontaktujesz się z ludźmi przez net - ważne
                                                    co potem z tymi znajomościami robisz.
                                                    Ciesz się z Bizona, Crimena i innych ludzi, których spotkasz na żywo. Coś
                                                    kurczę trzeba z tego netu mieć...:)
                                                  • Gość: Sam Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale... IP: 204.174.215.* 26.11.01, 20:57
                                                    Ja tam sobie po cichu pisze odpowiedz na Samanty post a tu Pomeranka wpada z
                                                    przeprosinami.
                                                    To do Samnty:
                                                    Wiesz, ze zawsze bede Twoim rycerzem.
                                                    Moze troche blednym, ale jak przystalo na
                                                    Blednego Rycerza, zasze oddanym do konca.
                                                    Forum jak to forum sciaga rozne typy i tipki.
                                                    Robi sie z tego czasami zupelnie niezla mieszanka
                                                    wybuchowa, ktora w rezultacie prowadzi do
                                                    wybuchu i smrodu petajacego sie po laczach
                                                    tygodniami. Jak narazie widac 'watkowicze' staraja
                                                    sie respektowac suwerennosc innych postow. Tak tez
                                                    powinno byc.
                                                    W ogole jest to bardzo ciekawy fenomen to nasze
                                                    Forum. Tworzy sie tutaj zupelnie nowa kategoria
                                                    towarzyska. Dosc fascynujace. Zgadzam sie, ze
                                                    nigdy przecierz wczesniej nie moglibysmy sie spotkac.
                                                    Byloby szkoda.
                                                    Teraz do wszystkich z Pomeranka wlacznie:
                                                    Jezeli wrocisz pare wpisow wyzej, zobaczysz, ze wlasnie mowie o tym, ze rozni
                                                    fajni ludzie przwijaja sie przez to forum. Chodzi o to, zeby moc tutejsze
                                                    kontakty przeniesc w ten normalny swiat. Samancie sie udalo i tobie Pomeranko
                                                    tez. Tak chyba powinno byc. Jest tez tutaj cala masa swirow, ktorzy pokazuja
                                                    sie tylko poto zeby narozrabiac, wyladowac wsoje kompleksy udajac kogos kim
                                                    nigdy w normalnym zyciu nie mieliby odwagi byc, i potem spoceni z nadmiaru
                                                    wrazen, wracaja do swojej szarej, bezsensownej rzeczywistoci. Jak dlugo im to
                                                    sprawia przyjemnosc a nikogo nie staraja sie skrzywdzic, to nich sie dobrze
                                                    bawia.
                                                    Ufff. Juz zwalniam.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Czortmin Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale... IP: *.turboline.skynet.be 26.11.01, 21:59
                                                    I my jawnie i zdecydowanie stajemy po stronie internetowych znajomosci. Nam tu
                                                    we dwie (plus mezus) w realu jest zajebiscie, ino ten cort gupi ze kce jutro do
                                                    dom wracoc (niby ze robota mo). Na pewno nie jestesmy ostatnimi osobami
                                                    spotkanymi wzajemnie w realu. Zyciem rzadza jebane przypadki, nigdy kurwa czlek
                                                    nie wie, co go czeka. my (czort plus mina) nigdy na dzien dobry nie dojebujemy
                                                    sie do nokogo w celu zgnojenia. Widzimy, kto jest z potencjalnej naszej paczki,
                                                    a kto nie. tych drugich nie tykamy, nie niszczymy, nie przesmiewamy - po prostu
                                                    nie wdajemy sie. Reszcie radzimy to samo. Nie udawajmy, ze mamy tu komune -
                                                    zawsze z kims sie lapie kontakt, a z kims nie.
                                                    Popieramy kluby wzajemnej adoracji.
                                                    Popieramy Chardonnay, ktore wlasnie pijemy
                                                    palimy papieroski, ktore tez popieramy
                                                    klniemy w zywe kamienie bo lubimy
                                                    i nam z tym wszystkim dobrze
                                                    amen.
                                                    czort i mina
                                                    trzymta sie wszyscy, kazdy ze swoim klubem
                                                    oby wam sie
                                                    i nam tez
                                                  • pomeranka Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale... 26.11.01, 22:14
                                                    Dodam tylko jeszcze (chociaż nie wiem, po co), że w necie poznałam tego drania,
                                                    co mnie o palpitacje serca co jakis czas przyprawia, a którego kocham że niech
                                                    to jasna cholera weźmie. I vice versa.
                                                    I żeby nie było, że to jakis romansik, który zmierza ku upadkowi pomału, ale
                                                    właśnie chyba renesans przeżywamy po taaaaaaakich wojnach. Czyli stabilna
                                                    konstrukcja choć na głowie postawiona. Ale jakoś dziwnym trafem bardzo mnie to
                                                    nie martwi.:)
                                                    Czego wszystkim życzę, jak tu siedzę.
                                                  • Gość: Cretynka sie wtracam... IP: *.acn.waw.pl 26.11.01, 22:14
                                                    Przybylam.
                                                    Bez zludzen, ze 'klubowiczki' pozwola mi tu dluzej spokojnie zostac.
                                                    Zwlaszcza gdyby Sam sie odezwal.
                                                  • Gość: samanta1 Re: sie wtracam...Kretynka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:20
                                                    Kobieto!Nikt Cie nie wygania mimo,ze mamy odmienne zdanie!Pozdrawiam :)
                                                  • pomeranka Znowu moje trzy grosze 26.11.01, 22:50
                                                    Cześć Kretynko. Czytałam Twoją wymiane z Samantą. Z jednej strony Ciebie
                                                    rozumiem, ale z drugiej zastanowiło mnie, że żeby tu być potrzebujesz
                                                    akceptacji od klubowiczek (tych czy innych). Wiadomo, początek może nie jest
                                                    najłatwiejszy, ale tu nikt nikogo głaskać nie będzie (mnie też zresztą) i albo
                                                    łapie sie kontakt albo nie. Nic na siłę!
                                                    Miejsca tu jest w bród i każdy znajdzie kawałek dla siebie. I zgrywuski
                                                    skrywające swą wrażliwość za obcesowością, nastrojowe wrzosowisko, zjawiskowy
                                                    Leziox (sorry Leziu, ale jestes zjawiskowy, cokolwiek to znaczy:)), eteryczna
                                                    Monika i wielu innych, z frustratami, o których wspominał Sam, włącznie.
                                                    Tak więc bądź sobą i na pewno poczujesz się tu lepiej. Nawet jeśli masz w
                                                    nawyku mentorski i zasadniczy ton. A miej sobie go! To lepsze niż udawanie i
                                                    próba dostosowania się do kogokolwiek. W końcu ktoś będzie i Ciebie witał na
                                                    wejściu z radością, a nie odsyłał do innego kółka różańcowego. Czego Ci życzę.

                                                    Ale dzis plotę. Booże!!!!
                                                  • Gość: samanta1 Re: Znowu moje trzy grosze IP: 213.76.59.* 26.11.01, 22:57
                                                    Dobrze gadasz Pomeranka!Wodki Ci dac!:)
                                                  • Gość: samanta1 Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:19
                                                    I tym soczystym jezykiem czortmina odebraly mi glos!!!A ladnie to tak z pyska
                                                    wyciagac slowa?To niehigieniczne! :)) Internet gora i tyle na ten temat! Sam
                                                    powiedz lepiej co u Ciebie? Kopytko nie dokucza? Planu w weekend nie wykonales
                                                    ale chyba nie martwisz sie zbytnio co? Widocznie to nie byl ten dzien do pracy!
                                                    czasami nalezy dac sobie na luz ,widocznie tego potrzebowales .Hmmm...nawet nie
                                                    wiem jak masz draniu na imie a tyle czasu juz do siebie piszemy!;)))
                                                  • Gość: Sam Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: 204.174.215.* 26.11.01, 22:43
                                                    Wlasnie!!! Przejdzmy do tematu.
                                                    Jeszcze jedno tylko: czy to Kretynka czy Creetynka, jestes tutaj mile widziana.

                                                    Plany weekend'owe nie wypalily, ale po to sa czasami plany. Nie mam powodow sie
                                                    spieszyc bowiem jak wczesniej wpomnialem, jeszcze troche czasu zostalo mi do
                                                    mojego kolejnego wystepu w kraju. Tam staram sie pokazywac rzeczy, ktorych
                                                    nigdzie wczesniej tam nie pokazywalem. Takie sobie tam ambicje albo chec
                                                    podtrzymania 'dobrego' imienia. Przygotowuje dwa 'wystepy' tutaj w okolicy.
                                                    Wlasciwie po nic. Chyba tylko po to zeby miec jkas motywacje do pracy. Mozna
                                                    tez czasami zarobic na 'darmowa' wycieczke do kraju.
                                                    Mysle, ze przy moim nastepnym wyjezdzie w tamte polskie strony, znajdziemy czas
                                                    zeby sie zobaczyc i przedstawic, jak przystalo na 'porzadnych' ludzi.
                                                    Mysle nad tym od pewnego czasu Samanta, zeby Ci zrobic maly prezent. tym samym
                                                    mialabys okazje troche blizej nie poznac. Tylko nie wiem jak by Ci go
                                                    dostarczyc.
                                                    Koncze bo za chwile sie stad wynosze.
                                                    pozdrowienia
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: 213.76.59.* 26.11.01, 23:00
                                                    Sam kochanie!Przeciez znasz moj adres rriv!nadal jest taki sam!:))) Buziaki i
                                                    milego wieczoru!!!:-*
                                                    Ps.A kto powiedzial ze ja porzadna jestem??;)))))))))))))
                                                  • Gość: Cree Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.acn.waw.pl 26.11.01, 23:18
                                                    No prosze, prosze, toz to wrecz slowa zachety.
                                                    Jaka mila odmiana.
                                                    Panie byly dzis mile, a Sam jakby slodki (prawda Samanto?).
                                                    Ale coz, ja jestem juz spiaca, co mi sie zdarza nie tylko przy poniedzialku.
                                                    Moze wroce we wtorek, jeszcze nie wiem. Za to jeszcze dzis - pozdrawiam.
                                                    Aha, zmieniam nicka, jak widac. Dlatego, ze Kretynka tak jakos sie kojarzy, a
                                                    Creetynka niestety nie wchodzi jako autor. Moze wiec zostawic Cree? Przy
                                                    okazji - nie, nie bywalam tu wczesniej 'na rozmowach'. Zadne odwolywania sie do
                                                    przeszlosci i minionych nickow nic mi nie mowia. Moze szkoda.
                                                  • Gość: samanta1 Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:33
                                                    Nawt przez chwile nie zamierzalam Cie zniechecac.Jeszcze nie raz zdarzy sie ,ze
                                                    bedziesz miala inne zdnie jak inni ,wiec przyzwyczajaj sie :) Panie z reguly sa
                                                    tu mile ,panowie z malymi wyjatkami rowniez o ile nikt nie stara sie im
                                                    dokopac.:)Sam slodki??? No nieeee...ja bym tego nie powiedziala.Slodki to on
                                                    pewnie potrafi byc ale ludzkim kobietom nie bedzie to dane.
                                                  • Gość: Cree Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.acn.waw.pl 26.11.01, 23:44
                                                    Gość portalu: samanta1 napisał(a):
                                                    Sam slodki??? No nieeee...ja bym tego nie powiedziala.Slodki to on
                                                    > pewnie potrafi byc ale ludzkim kobietom nie bedzie to dane.

                                                    No nieeee, ja naprawde chce juz spac, ale jak ta glupia zajzalam jeszcze raz.
                                                    Alez mnie rozsmieszylas!:)))))
                                                    Co to znaczy - ludzkim kobietom?????
                                                    Ja jestem ludz! Ty nie?
                                                    To dlatego, ze on cyborg? Dlaczego cygorg? Cyborg artysta?
                                                    Naprawde nie nadazam. Niedostatki w edukacji na forum.

                                                  • Gość: Czort Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.turboline.skynet.be 26.11.01, 23:52
                                                    Nie wiesz Cree, ze Sam to drugi pseudonim Ormiaszki Davida Copperfielda?
                                                    On tez pojawia sie i znika,
                                                    pa
                                                    czort
                                                  • Gość: samanta1 Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 00:14
                                                    Powiedzmy dlatego ze jest cyborgiem.:)Wiecej nie powiem albowiem kto tajemnice
                                                    zdradza temu jezyk Bozia upipa!A ja swojego nie chce stracic i tak ladnie
                                                    rozwijajacej sie przyjazni z Samem!:)Dobranoc!:)
                                                  • Gość: Sam Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: 204.174.215.* 27.11.01, 16:29
                                                    Witam serdecznie!
                                                    Wy z pracy ja do pracy. Mozna powiedziec, ze sie gdzies
                                                    tam mijamy po drodze. Wyglada na to, ze jest to jedyna
                                                    pora dnia kiedy moge wdac sie z wami w jakas mniej lub
                                                    bardziej sensowna konwersacje. Mam na mysli sensownosc
                                                    tego co ja pisze, nie wy. Staram sie robic pare rzeczy na raz
                                                    i to dwoch jezykach, tak ze jezeli brzmie troche bez pojecia
                                                    to wlasnie dlatego.
                                                    Wczoraj, koledze, ktory spytal mnie o cos w trakcie pisania
                                                    maila na Forum, odpowiedzialem po polsku(!). On zataczal
                                                    sie ze smiechu a ja musialem cos zelgac, zeby z tego nie-
                                                    zamierzonego dowcipu wyjsc.
                                                    Padlo tutaj pare pytan pod moim adresem, na ktore nie
                                                    jestem w stanie odpowiedziec. Wiele rzeczy, o ktorych
                                                    mowimy, czy mowi sie na Forum, tworzylo sie miesiacami
                                                    konwersacji. Zostaly zaadoptowane w naturalny sposob i
                                                    weszly w 'watkowy' jezyk. Pewnych spraw nie da sie ot tak
                                                    wyjasnic.
                                                    Moze raczej Porozmawiajmy o Kobietach!
                                                    Cree, powiedzialas, ze siedzisz zawodowo na internet. Czy
                                                    ty nie jestes czasem szpiegiem internetowym? A moze projektujesz
                                                    websites? Nadajesz do nas z domu czy z pracy?
                                                    Samanta, to co chcialbym Ci wyslac (ciagle sie nad ta mysla
                                                    zastanawiam) nie da sie zrobic elektroniczna poczta. Do tego
                                                    trzeba by uzyc tradycyjna 'snail mail'. Nie wiem czy to w takim
                                                    wypadku jest wykonalne. Co sadzisz?
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 17:03
                                                    Sam kochanie!nawet jak bedziesz belkotal po pijaku to i tak Cie bede lubic!:)))
                                                    Wcale nie gadasz bez sensu .O ile poniala to chcialby taki normalny adres,czy
                                                    tak? problemu nie widze i tak znasz moj zyciorys od urodzenia:)))Ale to nie
                                                    bedzie waglik?;)))))))))))) Czyzbys swoim kolegom probowal wytlumaczyc fenomen
                                                    forumowego smietnika??? Taaak ....ja swoim polskim znajomym nie potrafie tego
                                                    wytlumaczyc a co dopiero "obcym"?;)))) Buziaczki zimne i mgliste bo pogoda pod
                                                    Azorkiem!:)
                                                  • Gość: Sam Re: Przepraszam, z˙e sie wtra˛cam ale...sam IP: 204.174.215.* 27.11.01, 17:32
                                                    Wymyslilem sobie, ze wysle Ci jedna z moich prac...Cos
                                                    takiego co sie zmiesci do malej tuby lub wiekszej koperty.
                                                    Bedziesz miala wtedy lepszy obraz faceta/cyborga/artysty,
                                                    o ktorym juz tyle wiesz, a ciagle tak niewiele. Bylby to krok
                                                    blizej tego symbolicznego kiedys...uscisku reki. Co Ty na to?

                                                    Po tej stronie swiata slonce zaczyna przebijac przez chmury.
                                                    Gory osniezone wygladaja na prawde bajecznie. Prawie
                                                    ze kiczowato. W dolinie mamy jeszcze zielono (tzn, nie ma
                                                    sniegu). Torche sie ochlodzilo, ale nie ma mrozu. Jest jakies 8+C.
                                                    Milego wieczoru
                                                    Sam
                                                    PS.
                                                    Tego co tutaj sie czasami dzieje, nie da sie prztlumaczyc na
                                                    zaden jezyk swiata. W tej chwili dopiero pracujemy nad
                                                    podstawowa frakseologia.
                                                  • Gość: samanta1 Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 17:58
                                                    Naprawde przyslalbys mi swoje dzielo?????????Nie zartujesz????????????A z
                                                    autografem??????????????????? Hurrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Bedzie wisialo w najwidoczniejszym miejscu w moim pokoju!!!!!!!!!!!!!!!!!! To
                                                    ja w te pedy wysylam Ci swoj adres!!!!!!!
                                                    Juz na zapas:cmok,cmok,cmok!!!dzieki!:)))))))))))))))))))
                                                  • Gość: Cree A i B! IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 18:13
                                                    Nie jestem szpiegiem internetowym.
                                                    Nie jestem programista.
                                                    Nadaje z domu, bo wejscie na to forum w pracy byloby niebezpieczne, czyli -
                                                    zajeloby zbyt duzo czasu.
                                                    Howgh!



                                                  • Gość: Sam Re: C i D IP: 204.174.215.* 27.11.01, 18:36
                                                    No to teraz mozemy z Toba spokojnie rozmawiac.
                                                    Znam takiego jednego, ktory podglada ludzi na internet. Namierzaja tych co sie
                                                    zajmuja bardzo brzydkimi rzeczami. Teraz szczegolnie w Ameryce ludzie dostali
                                                    paranoi na punkcie terroryzmu. Trudno im sie jednak dziwic. Juz co prawda minal
                                                    okres totalnej paniki, ciagle jednak widac jak ludziom oczy biegaja dookola
                                                    glowy.
                                                    Czy w Polsce tez sklepy maja dekoracje swiateczne? U mnie w pracy z 'sufitu'
                                                    plynie prawie caly czas muzyka swiateczna. Tutaj nie takich koled jak w Polsce.
                                                    Swieta BN przybieraja charakter swiecki. Smiesznie wygladaja domy ludzi, ktorzy
                                                    nic wspolnego nie maja z chrzescijanstwem, udekorowane swiatecznie na ta okazje
                                                    z choinkami wlacznie.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Cree Re: C i D IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 20:21
                                                    Gość portalu: Sam napisał(a):
                                                    > No to teraz mozemy z Toba spokojnie rozmawiac.
                                                    Tutaj spokojnie? Nadal mam watpliwosci. Ale - proba nie strzelba:)
                                                    > Znam takiego jednego, ktory podglada ludzi na internet.
                                                    Ja tez znam. U siebie w pracy. I warcze na niego bezustannie. On nadal podglada,
                                                    a ja juz sie tym nie przejmuje. Ale dobrze pilnuje przed nim tego co moje.
                                                    >Teraz szczegolnie w Ameryce ludzie dostali
                                                    > paranoi na punkcie terroryzmu. Trudno im sie jednak dziwic.
                                                    Bo jeszcze chwile temu nastroj paniki byl podsycany, moze nawet z premedytacja.
                                                    No nie, o polityce nie bede tutaj pisac.
                                                    > Czy w Polsce tez sklepy maja dekoracje swiateczne?
                                                    Oczywiscie. Choinki i Mikolaje, swiatelka, itp. Ale chyba nie w takim natezeniu
                                                    jak w USA, co pokazuja nam na filmach. Mnie to sie akurat podoba.
                                                    > U mnie w pracy z 'sufitu'
                                                    > plynie prawie caly czas muzyka swiateczna.
                                                    U nas w sklepach. Dla mnie za wczesnie. Niechby chociaz byl juz grudzien. Ale to
                                                    przeciez chwyt komercyjny, na poprawe nastroju i wzrost zapalu do kupowania
                                                    prezentow i ozdobek swiatecznych.
                                                    > Tutaj nie takich koled jak w Polsce.
                                                    No i bardzo dobrze! Przynajmniej masz za czym tesknic i co wspominac.
                                                    Tesknisz i wspominasz?

                                                  • Gość: Sam Re: C i D IP: 204.174.215.* 27.11.01, 20:49
                                                    Tesknie i wspominam.
                                                    Jednym z powodow udzielania sie tutaj na forum jest szukanie namiastki tego co
                                                    zostalo w Polsce. Ciagle mam bardzo duzo przyjaciol i znajomych w kraju.
                                                    Chetnie tam jezdze.
                                                    Polska dzisiejsza jest troche inna niz ta sprzed blisko szesnastu lat. Bardzo
                                                    duzo tam sie zmienilo i w wielu miejscach bardziej przypomina Ameryke niz dawna
                                                    Polske. Nie wyobrazam sobie jednak zeby w imie zaspakajania moich sentymentow,
                                                    czy ludzi mnie podobnych, zrobic tan wielki skansen narodowy.
                                                    Generalnie jednak bardzo jestem przeciwny globalnej amerykanizacji. Cala Europa
                                                    jest zarazona ta choroba.
                                                    Tak, Forum nie jest najlepszym miejscem na spokojne pogadanie, ale jezeli
                                                    zachowa sie pewne granice i odrobine rozsadku mozna co nieco (?- jak to jest-?)
                                                    o sobie sie dowiedziec. Potem czas i okolicznosci pokaza co dalej z tego
                                                    wyjdzie. Nie musi nic wyjsc. To tez jest fajne.
                                                    Tak jak Samanta zauwazyla, jest to troche rozmowa dusz, bardziej niz oczu i
                                                    rak.
                                                    Ten, o ktorym pisalem, ze podglada ludzi na Internet, robi to zawodowo dla
                                                    polcji. To nie jest zaden moj kolega z pracy.
                                                    Komercyjnosc tutejszej rzeczywistosci przyprawia czasmi o wymioty. Staram sie
                                                    izolowac od tego jak sie tylko do, ale jest to bardzo trudne. W pewny zakresie
                                                    bardzo aktywnie uczestnicze w tym makabrycznym procesie.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Cree Re: C i D IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 21:25
                                                    Chcesz, to napisze w olbrzymim skrocie, jak ja to odbieram. Pomijajac cala mase
                                                    watkow, bo opisywanie tego, w czym sie zyje, zajeloby cala ksiazke, nie tylko
                                                    to forum.
                                                    Dzis, z perspektywy powiedzmy tych 16 wymienionych przez Ciebie lat, uwazam, ze
                                                    Polska zmienila sie na lepsze. I na gorsze.
                                                    Zmieniala sie na 'hura', z radoscia i bez glowy. Jak pijane dziecko we mgle,
                                                    kierowane przez innych, niekoniecznie dla naszego dobra.
                                                    Najpierw zrobila sie ladniejsza. I ludzie byli pelni nadziei i optymizmu.
                                                    Zbudowano kolorowe, wielkie budynki, w sklepach pojawily sie ladne, juz nie
                                                    szare ciuchy. Mielismy wiecej pieniedzy, coraz czesciej jezdzilismy na Zachod,
                                                    ogladajac tamten zasobny mieszczanski swiat. I kochalismy (kochamy?) naszego
                                                    Wielkiego Brata zza Wielkiej Wody.
                                                    Potem zaczely sie schody.
                                                    Polityka, nie powiem wiecej.
                                                    Niektorzy stali sie bogaci, inni - calkiem biedni. Sklepy juz nie sa dla
                                                    wszystkich, wyjazdy tez nie. Trudno o prace, trudno o wyksztalcenie, ktore
                                                    pracy nie zapewnia. Coraz wiecej z nas dopada frustracja.
                                                    Czy chcemy wejsc do zjednoczonej Europy? Jedni mowia tak, drudzy - nie. Mam
                                                    swoje zdanie na ten temat, ale tez nie powiem, nie to miejsce. Ale prawo mamy
                                                    coraz bardziej zachodnioeuropejskie, pisane pod dyktando.
                                                    I coraz ciekawsze krajowe zycie polityczne, pewno wiesz o tym.
                                                    Az naprawde chce sie wejsc na takie forum, jak to wlasnie, zeby cos pogadac od
                                                    rzeczy, zeby odreagowac, zeby pisac wierszyki i nawet udawac romansowanie. Zeby
                                                    tak ladnie gadac, jak np. Ty i Samanta.
                                                    P...c to wszystko! Sorry, ale wielu z nas ma juz dosc!
                                                    Za to nadal chce sie jechac na jeziora, gdzies daleko, tylko w przyrode, z
                                                    samymi ulubionymi ludzmi. Na polskie jeziora.
                                                    Potem musi sie wrocic, niestety. W pracy zmiany, planowane zwolnienia, ktos Ci
                                                    juz zrobil swinstwo. Normalka. Ludzie tez sie zmieniaja, probuja sie
                                                    dostosowac.
                                                    Kiedy tutaj wracasz do dawnych znajomych, to wspominacie pewnie glownie stare
                                                    (dobre) czasy, kiedy byliscie mlodsi, glupsi, pelni optymizmu. Idzie sie na
                                                    piwko, wodeczke, gada o dawnych sympatiach, podrywa nowe dziewczyny. Ale te
                                                    nowe dziewczyny sa juz inne niz te, ktore kiedy znales?
                                                    Prawda?
                                                  • Gość: Sam Re: C i D IP: 204.174.215.* 27.11.01, 21:55
                                                    Ciekawie piszesz Cree; i ciekawe to co piszesz. Dzieki.
                                                    Jezeli pozwolisz odpisze Ci jutro. Jestem wyjatkowo zajety dzisiaj. Wszyscy
                                                    mnie scigaja. Chcialbym zeby to co pisze zawieralo odrobine sensu, tak ze...
                                                    zrobie to na spokojnie jutro.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Sam Re: E i F IP: 204.174.215.* 28.11.01, 16:55
                                                    To co piszesz bardzo przypomina mi rozmowy ze znajomymi
                                                    czy przyjaciolmi, ktorych mialem ochote spotkac podczas
                                                    mojej ostatniej wycieczki do Polski pare miesiecy temu.
                                                    Spedzilem tam blisko dwa miesiace. Bylo super! Tak, to juz
                                                    nie jest ta sama Polska, do ktorej ciagnie mnie pijana nostalgia.
                                                    Pomimo, ze wiele rzeczy sie tam tak bardzo zmienilo i juz bardziej
                                                    upodabnia sie ona do Austrii czy Niemiec, z duza frajda tam wracam.
                                                    Jezdze tam dosc czesto; mozna powiedziec, ze zbyt czesto.
                                                    Nigdy bym nie przypuszczal, iles tam lat wstecz, ze tyle i tak szybko
                                                    zmieni sie w tym kraju. Dla mnie przyjezdzajacego z 'Hameryki' jest
                                                    to wielka zabawa. Dla przecietnego tubylcy w Polsce nie ma w tym
                                                    nic wesolego. Przyspieszenie w jakim zmienil sie ten kraj przypomina
                                                    rewolucje. Jak jest rewolucja to musza byc ofiary. Bardzo to przykre.
                                                    Najbardziej jest mi zal pokolenia, ktoremu wojna odebrala dziecinstwo,
                                                    komunizm zrujnowal mlodosc a 'krwawy' kapitalizm zniszczyl 'zloty(!)'
                                                    wiek. Gorzej nie mozna bylo trafic. Widzialem sporo takich ludzi.
                                                    Moi rodzice cienko przeda ale jeszcze ciagle niezle im sie powodzi
                                                    w porownaniu z wieloma ich ruwiesnikami.
                                                    To raptowne przesuniecie Polski do Zachodu oddalilo ja wyraznie od
                                                    szarego zjadacza chleba. Przykre.
                                                    Dla mnie ciagle jeszcze jest to wszystko smiesznie tanie, chociarz
                                                    patrzac na wiele cen wlosy mi sie jezyly na glowie.
                                                    Tak, wyjscie do pub'u czy restauracji to przynajmniej polowa tego
                                                    co tutaj by mnie kosztowalo. Trunki roznego rodzaju, smiesznie tanie.
                                                    Ja zupelnie inaczej patrze teraz na Polske niz kiedy jeszcze tam
                                                    mieszkalem. Widze w tej chwili rzeczy, ktorych kiedys nie bylem wstanie
                                                    dostrzec. Duzo rzeczy sie na takie spojrzenie skalada.
                                                    Teraz patrze i widze wlasnie takie jeziora polskie z przepieknymi
                                                    'szuwarkami' o jakich wspominasz, lagodne wzgorza Bieszczado-Beskidow,
                                                    urocze miasteczka i miasta jak tez piekna architektore i historie. Turysta?!
                                                    Moze tak, alczy wlasciwie nie o to w zyciu chodzi zebymoc patrzec na
                                                    swoj kraj tak wlasnie jak turysta? Zycie byloby wtedy piekne.
                                                    Tylko ta pijana nostalgia jak parodniowy kac walnie cie w glowe od czasu
                                                    do czasu az w uszach zadzwoni.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Cree Re: E i F IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 20:10
                                                    Gość portalu: Sam napisał(a):
                                                    > Dla mnie przyjezdzajacego z 'Hameryki' jest to wielka zabawa. Dla przecietnego
                                                    tubylcy w Polsce nie ma w tym nic wesolego.
                                                    Wiesz, my tez potrafimy znalezc elementy rozweselajace.
                                                    Bardzo rozne, bo np. smiejemy sie z glupoty, ale to jest jakby smiech przez lzy.
                                                    Smiejemy sie tez do innych, bo przeciez fajnie jest z innymi ludzmi. Ja potrafie
                                                    sie rowniez smiac z siebie.
                                                    > Jak jest rewolucja to musza byc ofiary. Bardzo to przykre.
                                                    Wiecej niz przykre. Ja wcale nie chce byc ofiara. I na razie mi sie udaje.
                                                    A gdybys byl tutaj, w srodku tych wszystkich zmian, to mowilbys, ze jest to
                                                    przykre, czy mowilbys - straszne, okropne, itp.?
                                                    > Najbardziej jest mi zal pokolenia, ktoremu wojna odebrala dziecinstwo,
                                                    > komunizm zrujnowal mlodosc a
                                                    Mnie jeszcze bardziej zal mlodszych, tych, ktorzy sie ucza, albo chcieliby sie
                                                    uczyc, a nie moga.
                                                    > Dla mnie ciagle jeszcze jest to wszystko smiesznie tanie
                                                    No to przynajmniej Ty masz jakas korzysc. Pocieszajace!
                                                    > Teraz patrze i widze wlasnie takie jeziora polskie z przepieknymi
                                                    > 'szuwarkami' o jakich wspominasz, lagodne wzgorza Bieszczado-Beskidow,
                                                    > urocze miasteczka i miasta jak tez piekna architektore i historie.
                                                    O, prosze, podoba nam sie to samo. Obawiam sie tylko, ze ty widzisz fasade, ja
                                                    zagladam glebiej.
                                                    Ale jeziora pewno nam sie podobaja tak samo.
                                                    > Turysta?!Zycie byloby wtedy piekne.
                                                    A ja wolalabym byc stuprocentowym obywatele w swoim kraju.
                                                    > Tylko ta pijana nostalgia jak parodniowy kac walnie cie w glowe od czasu
                                                    > do czasu az w uszach zadzwoni.
                                                    Wspolczuje. I ciesze sie, ze czujesz.
                                                    > Bylo super!
                                                    I niech tak zawsze bedzie!
                                                    A w ramach Gi H proponuje pogadac, przynajmniej chwilowo, o czyms zupelnie innym.
                                                    Na przyklad o kobietach, bo jakos ten watek pominales. Jakie sa kobiety tam,
                                                    gdzie jestes, jakie sa tutaj. Tutaj, w Polsce. No chyba ze wolisz obgadac te,
                                                    ktore sa na forum. Ale jak je znam (z obserwacji) to musialbys bardzo uwazac,
                                                    zeby sie im (nam) nie narazic.
                                                    Mimo to sprobuj.
                                                    Tez pozdrawiam.
                                                    PS. Pomacham sobie pioropuszem dla przeploszenia zlego nastroju. To wina
                                                    listopada i oklicznosci ode mnie niezaleznych. Moze mi przejdzie. Co zrobic, zeby
                                                    mi przeszlo?


                                                  • Gość: Sam Re: E i F/G i H IP: 204.174.215.* 28.11.01, 21:30
                                                    Jeszcze tylko pare slow na temat 'E i F'.
                                                    W tym co wczesniej napisalem byla ukryta (moze zbyt dobrze) odrobina
                                                    ironii. Na swiecie jest duzo takich miejsc gdzie turystom lepiej sie powodzi
                                                    niz tubylcom. Takie wlasnie odnioslem wrazenie po ostatnim moim pobycie.
                                                    Oczywiscie jest tam rowniez bardzo duzo bogatych ludzi, ktorzy zyja sobie
                                                    tak dobrze jak prawdopodobnie wszedzie indziej na swiecie.
                                                    Nie chce nawet myslec o tym co bym czul i jak nazywal sytuacje postrewolucyjna
                                                    w Polsce, ktora z odleglosci wydaje mi sie przykra konsekwencja postepu
                                                    ekonomicznego,
                                                    gdybym tam ciagle mieszkal. Ciesze sie ze nie musze tego doswiadczac.
                                                    Zyczac Polakom mieszkajacy w kraju, zeby mogli patrzec na to co ich tam otacza,
                                                    tak jak ja 'turysta', to tak jakby zyczyc im zeby nie mieli zadnych klopotow.
                                                    To jest
                                                    duza sztuka umiec spojrzec na swoj kraj bez tego bezsensownego balastu
                                                    osobistych
                                                    tragedi i problemow. Polska jest piekna. Wiem po sobie, ze pomimo tego ze
                                                    mialem
                                                    okazje wiele razy zwiedzac nasze zabytki w najpiekniejszych regionach Polski,
                                                    dopiero
                                                    'luz' jaki dal mi dystans od trosk dnia codziennego i tego wszystkiego co
                                                    dzieje sie
                                                    w sprawach politycznych, pozwolil mi zobaczyc i cieszyc sie rzeczami, ktore
                                                    kiedys
                                                    ominalem, albe je w miedzyczasie jak mnie tam nie bylo dobudowali.
                                                    To nie jest wcale takie zle umiec widziec tylko 'fasade'. W wypadku sztuki moja
                                                    wiedza
                                                    pozwala mi wejzec najglebsze zakamarki tego co kryje sie pod fasada. I to
                                                    liczy sie
                                                    dla mnie w tej chwili najbardziej.
                                                    Juz koncze ten temat! Jeszcze tylko taki drobiazg. Jezdzac samochodem po Polsce
                                                    widzialem cala mase propagandy przedwyborczej na lewo i prawo...I nic! Nic mnie
                                                    nie ruszalo. Nie poznawalem twarzy nie mialem zielonego pojecia o platformach
                                                    politycznych
                                                    tych, ktorzy si etak ladnie do mnie z afiszy usmiechali. Wolalem podziwiac w
                                                    tym czasie
                                                    piekne polskie wierzby i krowy pasace sie opodal. Czy to zle? To co chcialem
                                                    zobaczyc
                                                    zobaczylem. moze tez wlasnie dlatego moje wrazenia sa tak pozytywne.
                                                    ' G i H'
                                                    O kobietach forum nie da sie rozmawiac. Nie z obawy, ze sie na ciebie zaraz
                                                    rzuca jak
                                                    powiesz cos co im sie nie spodoba. Tutaj jakies przynajmniej 50% facetow podaje
                                                    sie za
                                                    kobiety.
                                                    Zawsze mialem wiecej kolezanek niz kolegow. Zreszta inaczej troche ma sie
                                                    kolegow
                                                    niz kolezanki. Mozna miec trzech wspanialych kumpli, i to wystarczy. Z
                                                    dziewczynami jest
                                                    zupelnie inaczej. To zupelnie inna temperatura, zapach ...wszystko...
                                                    Pamietasz jak Rosiewicz spiewal o polskich dziewczynach? To sie sprawdza.
                                                    polska jest
                                                    pelna 'witamin'. Nie ma brzydkich kobiet. Troche tak jak tutaj na forum (bez
                                                    oczu i rak)
                                                    ludzie daja sie poznac takimi jakimi sa, bez konwenansow i stereotypow. Tak
                                                    powinnismy
                                                    patrzec na siebie. Ciezko jest zrozumiec gdzie konczy sie instynkt a gdzie
                                                    zaczyna swiadoma
                                                    atrakcja. Uroda Polek jest uderzajaca Ale czy to jest az tak istotne?
                                                    Po tej stronie wielkiej wody mamy przepiekana mozajke ras. Dziewczyny od koloru
                                                    do wyboru
                                                    (czy jak to sie tam mowi). Klimat tutejszy pozwala im nosic sie lekko czasmi
                                                    tez 'prowadzic'.
                                                    Cale zycie zajmowalem sie sztuka. Wbrew temu co wczesniej powiedzialem, w
                                                    przypadku
                                                    ludzi, staram sie patrzec troche dalej niz 'fasada'. Moze to tez zalezy od typu
                                                    znajomosci.

                                                    Mam nadzieje, ze Twoj nastroj to tylko pogoda. Jestesmy czescia natury. Wyobraz
                                                    sobie
                                                    jak bys sie czoula gdybys siedizala teraz sobie w lodce na jezirze w cieply
                                                    lipcowy wieczor
                                                    i ogladal warzki(?) latajace z jednego szuwarka na drugi.
                                                    milej pogodnej nocy
                                                    pzorawiam
                                                    Sam
                                                    PS. Popatrz tylko nas dwoje tutaj zostalo.
                                                  • Gość: Cree Re: E i F/G i H IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 22:07
                                                    Gość portalu: Sam napisał(a):
                                                    > Jezdzac samochodem po Polsce widzialem cala mase propagandy przedwyborczej na
                                                    lewo i prawo...I nic! Nic mnie nie ruszalo.
                                                    Jak Tobie dobrze!
                                                    > Wolalem podziwiac w tym czasie piekne polskie wierzby i krowy pasace sie
                                                    opodal. Czy to zle?
                                                    Wspaniale! I niech tak zostanie!
                                                    'G i H'
                                                    > O kobietach forum nie da sie rozmawiac.
                                                    > Z dziewczynami jest zupelnie inaczej. To zupelnie inna temperatura,
                                                    zapach ...wszystko...
                                                    Jak mnie ucieszyla ta twoja niekonsekwencja!
                                                    > Po tej stronie wielkiej wody mamy przepiekana mozajke ras. Dziewczyny od koloru
                                                    do wyboru
                                                    Tylko pozazdroscic! Kiedy rozmawiam tutaj z kolegami, wszyscy (no, zwlaszcza ci
                                                    mlodsi) mowia, ze chcieliby zakosztowac czegos innego. A starsi trwaja przy
                                                    swoich, polskich kobietach. Mam w pracy taki piekny przypadek sympatii jakby
                                                    nawet wiekszej niz milosc. Nie, obydwoje ze mna nie pracuja, tylko on. Ale znam i
                                                    jedno i drugie, a to co widze, wywoluje czasem moja zazdrosc.
                                                    > Mam nadzieje, ze Twoj nastroj to tylko pogoda.
                                                    Tez mam taka nadzieje. Listopad tutaj jest zwykle paskudny, przygnebiajacy. Ale
                                                    pada snieg i robi sie ladniej, bialo. Potem beda swieta, a potem coraz dluzszy
                                                    dzien i czekanie na wiosne.
                                                    Ja mam tutaj takie swoje miejsca ulubione. Wystarczy jeden dzien, dwa, zebym
                                                    odzyskala sily i zyskala dobry nastroj. To sa te male czarodziejskie gorki i woda
                                                    miedzy nimi. I ludzie, ktorzy tam sa co roku. Ci sami. Czasem sa tez nowi, ale
                                                    nie inni. Latwo z nimi nawiazac porozumienie.
                                                    Ale moj nastroj pogarsza tez zbytnia (jak na moj gust) bliskosc wydarzen, ktorych
                                                    wolalabym byc tylko obserwatorem.
                                                    Cos musze zmienic.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    Cree
                                                    > PS. Popatrz tylko nas dwoje tutaj zostalo.
                                                    Moze kogos zniechecilam. Dlaczego?
                                                    Ale ty zostales.

                                                  • Gość: Sam Re: G i H IP: 204.174.215.* 29.11.01, 16:23
                                                    Witaj Cree!
                                                    Mnie sie tez bardzo podoba mozaika ras, w ktorej przyszlo
                                                    mi mieszkac. W Polsce nigdy tego nie bylo. Zastanawial mnie
                                                    i ciagle jeszcze, skad w Polakach wzial sie taki rasizm? Moge
                                                    sobie jedynie wytlumaczyc to nasza popieprzona historia.
                                                    Tutaj roznorodnosc ras to nie tylko 'kolorowe' dziewczyny to
                                                    tez egzotyczna kultura. U nas tutaj, tak przynajmniej sie mowi,
                                                    jest najwieksze zageszczenie restauracji w Ameryce. Brac wybierac.
                                                    Konkurencja jest tak szalona, ze mozesz znalesc naprawde
                                                    wspaniale miejsca gdzie jedzenie i obsluga sa fenomenalne.
                                                    Widze, ze zaczynam rozdzial 'I i J'.
                                                    Co do 'kolorowych' dziewczat, to rzeczywiscie na poczatku
                                                    chcialoby sie je wszystkie miec. Taka juz chlopska natura.
                                                    Po pewnym czasie, albo zaraz po 'tym', dochodzisz do wniosku,
                                                    ze anatomicznie to one sa dokladnie takie same. Rozmowa
                                                    sie nie klei bo okazuje sie, ze ona mowi bardzo kiepsko po
                                                    angielsku; czujesz wtedy spory niesmak i patrzysz na siebie
                                                    jak na 'psa Pawlowa'... Po paru razach czegos bardzo ci w tym
                                                    wszystkim brakuje i szukasz innego zwiazku. Ot, chocby
                                                    normalnej rozmowy na jakis sensowny temat po 'tym' wszystkim.
                                                    Nowe zawsze wydaje sie byc bardziej atrakcyjne niz 'stare'.
                                                    Nie wiem jak tam Twoi koledzy. Czy oni sa jeszcze na etapie
                                                    pierwszej 'paczki papierosow'? W Polsce powoli widzisie
                                                    coraz wiecej roznych ras...
                                                    Powiedz mi gdzie bys mi radzila wybac sie w Polsce przy okazji
                                                    mojej nastepnej wizyty? Jakie sa Twoje ulubione miejsca?

                                                    Posluchaj, nikogo niezniechecasz pokazujac sie tutaj. Bardzo
                                                    fajnie mi sie z Toba rozmawia. Moze czestotliwosc i forma
                                                    nie sa najlepsze ale robimy co sie da.

                                                    Nie mam pojecia jakiego rodzju problemy Cie przesladuja.
                                                    Moj kolega kiedys mawial, ze 'nie ma tego zlego co by na
                                                    gorsze nie moglo wyjasc'. Trzeba nauczyc sie cieszc tym co
                                                    mamy zanim zycie nam dowiedzie, ze moze byc rzeczywiscie
                                                    fatalnie. Wiele razy przekonalem sie, ze moj strach i obawy,
                                                    byly tylko moja percepcja rzeczy, ktore obiektywnie byly
                                                    zupelnie normalne i obojetne. Pokazywali sie po pewnym
                                                    czasie, balem sie samego siebie.
                                                    Glowa do gory Cree!
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Cree Re: G i H IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 20:17
                                                    Och Sam,
                                                    sam widzisz (nizej), ze to nasze, nie, raczej moje gadanie, spotyka sie tylko z
                                                    niechecia Samanty. Trudno mi cos dalej pisac, jesli wiem, ze publicznie znowu
                                                    wbije mi kolejna szpile.
                                                    Szkoda, bo to co piszesz, jest ciekawe. I wydaje mi sie, ze szczere, ze nie sa to
                                                    jakies podkolorowane opowiesci.
                                                    Dlaczego ma byc dziwne i zniechecajace dla innych, ze moje zycie nie jest
                                                    pozbawione problemow. Tym bardziej, ze nie sa to tylko prywatne problemy. I tym
                                                    bardziej, ze o prywatnych wcale nie zamierzam pisac, chociaz mozna zalozyc, ze
                                                    gdzies, kiedys cos 'palne'.
                                                    Chcialabym z toba jeszcze pogadac, wymienic sie informacjami i pogladami.
                                                    Bo naprawde fajnie jest uslyszec jak najbardziej subiektywna ocene bytowania
                                                    w 'roznokolorowym' spoleczenstwie. Twoja opowiesc o dziewczynach jest naprawde
                                                    interesujaca. Dzieki! I satysfakcjonujaca dla mnie, bo wyraznie potwierdzasz,
                                                    ze 'nie ma jak polskie dziewczyny'. No bo nie ma - stwierdzam skromnie. Ale czy
                                                    naprawde 'wy' chcecie TEZ pogadac? Mnie sie ciagle wydaje, ze tak, tym bardziej,
                                                    ze na to wskazuja moje doswiadczenia. Jak najbardziej indywidualne.
                                                    A propos naszego polskiego podejscia do 'kolorowych' imigrantow - to niestety
                                                    masz racje, my jestesmy rasistami. Co zapewne wynika z niedostatkow kultury
                                                    osobistej, braku doswiadczenia w tej materii, w tym takze zerowych doswiadczen w
                                                    przeszlosci.
                                                    Sorry, ale nie napisze ci, jakie sa moje ulubione miejsca. To znaczy, chetnie bym
                                                    napisala tobie, ale niestety tutaj sie boje. Jedno juz okreslilam i co?! Jest
                                                    gdzies tam, znacznie nizej.
                                                    Moze ty powiedz, jakie jest twoje ulubione gdzies tam daleko.
                                                    co jest tam najpiekniejsze?
                                                    Pozdrawiam.
                                                    Cree






                                                  • Gość: Sam Re: G i H IP: 204.174.215.* 29.11.01, 21:38
                                                    Mnie sie tez fajnie z Toba rozmawia. To juz pare razy wczesneij podkreslilem.
                                                    Samanta jest taka jest. Ja ja bardzo lubie. Moze facet inaczej patrzy na te
                                                    'szpile' niz dziewczyny. Ona poprostu inaczej podchodzi do zycia i jego
                                                    problemow niz Ty. Nie ma mowy tutaj, przynajmniej ja tak tego nie odbieram, o
                                                    tym, ze ona ma racje a Ty nie. Mysle, ze jej chodzi o cos takiego, co kazdy z
                                                    nas z czasem w sobie wyrabia: tzw. gruba skore. Swiat w wielu miejscach jest
                                                    brudny i (drugie slowo na 'b') brutalny. Wrazliwosc trzeba czasmi przykryc
                                                    warstwa 'skory'.
                                                    Wiesz, roni ludzie roznie nosza swoje maski. Kazdy ma swoja 'piete
                                                    achillesowa', to czole miejsce, ktore budzi cie w srodku nocy szlochem. Kazdy
                                                    twardziel ma cos takiego.
                                                    Mysle, ze faceci tez czasami porozmawiac. Zastanawia mnie co mialas na mysli
                                                    zadajac to pytania? Czy to co przychodzi mi do glowy jako alternatywa
                                                    'pogadania' to to samo co Ty masz na mysli. Intereseownosc nie zawsze musi byc
                                                    taka zla. Caly czas o cos nam chodzi. Cos za cos. Tylko matki natury nie umiemy
                                                    jeszcze na nic namowic, z reszta juz sobie jakos tam radzimy.
                                                    Jezeli masz opory w pisaniu swoich osobistych rzeczy na Forum mozesz sobie
                                                    otworzyc prywatny gazetowy adres i w ten sposob przeniesc sie w bardziej
                                                    prywatne miejsce. Mnie jest wszystko jedno.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: Cree Re: G i H IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 22:32
                                                    Dzieki Sam!
                                                    Prawde mowiac, ja nie wiem (mam nadzieje, ze tylko - jeszcze), jaki ty jestes,
                                                    ale za to wydaje mi sie, ze wiem, jaka jest Samanta. Troche 'ja' czytalam, a ja
                                                    umiem czytac miedzy wierszami. Natomiast nie wiem, gdzie ty sie dopisywales
                                                    wczesniej, wiec odkrywam cie dopiero teraz. I nie chcialabym cie zgubic.
                                                    Przyznam sie od razu, ze dzis nie najlepszy dla mnie dzien na powazne rozwazanie
                                                    zyciowych problemow. Znowu dopadlo mnie to, przed czym Samancie udaje sie
                                                    obronic, mnie - nie. Jestem wkurzona, jestem - zrezygnowana.
                                                    Wolalabym pogadac o niczym, ale - nie moge.
                                                    Czuje sie przyduszona. Troche mi przejdzie do jutra, ale przeciez nie uda mi sie
                                                    od tego oderwac.
                                                    Nie moge, nie umiem obronic sie 'gruba skora'. Niech to diabli!
                                                    A twardzielem nie jestem.
                                                    Plakac nie bede, ale nie chcialabym tutaj przekazywac swojego zlego nastroju.
                                                    'Brzydkie' slowa nie pomoga.
                                                    W zasadzie to powinnam zawolac o jakas pomoc, ale nie umiem.
                                                    Trzeba by sie od tych durnych, nie moich przeciez problemow, jakos odciac.
                                                    Jak to sie robi?
                                                    Napisz, jakie sa ladne miejsca tam, u ciebie.
                                                    Albo napisz o glupotach, sama nie wiem.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    Indianka z oklaplym pioropuszem.





                                                  • Gość: samanta1 Re: G i H IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 22:45
                                                    cree ...nie gniewaj sie ale nie wiesz jaka ja jestem.ja sama tego dobrze nie
                                                    wiem i to jest najpiekniejsze w moim zyciu.tak czesto potrafie sama siebie
                                                    zaskakiwac....Powiedzmy ,ze jestem...nawiedzona:))))
                                                  • Gość: Sam Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 204.174.215.* 27.11.01, 18:24
                                                    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze wlasnie
                                                    w tej chwili lamiemy kolejna bariere forumowskiego
                                                    stereotypu. Nigdy jeszcze ta droga nie dzielilem sie
                                                    z nikim tym swoja sztuka. Zrobie to jednak z przyjemnoscia
                                                    dla Ciebie. Musze przyznac, ze czuje sie troche tak
                                                    jak bym mial, powiedzmy dziewiec lat, i probowal
                                                    zapalic pierwszego papierosa, albo....cos w tym rodzaju.
                                                    Fajne uczucie. Niech to bedzie swiadectwo mojej szczerosci i przyjazni.
                                                    Nie wiem dokladnie jak wyjdzie z przesylka i ile czasu zabierze
                                                    mi jej przygotowanie. Cieszylbym sie gdybyz dostala to
                                                    przed Swietami.
                                                    pozdrawiam
                                                    ten sam Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 213.76.59.* 27.11.01, 18:34
                                                    fajne porownanie z tym papierosem tylko.....co ja moge Ci dac na znak swojej
                                                    przyjazni?:(( Mam pochlastac nadgarstek nozem jak indianie? na zapas juz sie
                                                    strasznie ciesze a jednoczesnie lyso mi ,ze nie mam czym sie
                                                    zrewanzowac...czekaj,czekaj ...cos mi przyszlo wlasnie do glowy ale musze to
                                                    przemyslec!:))) Tak cos z szuwarkami chodzi mi po glowie...:)))
                                                  • Gość: Sam Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 204.174.215.* 27.11.01, 19:13
                                                    Nie musisz mi sie niczym rewanzowac. To byl moj pomysl, ktory chodzil mi po
                                                    glowie od pewnego czasu. Cala przyjemnosc po mojej stronie.
                                                    Poczekaj najpierw czy spodoba Ci sie to co wysle.
                                                    pa
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 19:25
                                                    Kurcze!Jak moze mi sie nie spodobac skoro to od Ciebie! Ty wiesz jaka to
                                                    pamiatka ..?Od przyjaciela ,ktorego sie na oczy nie widzialo? Witrualne
                                                    przyjaznie to takie porozumienie dusz ,serc..czy ja wiem?Nie potrafie tego
                                                    wyrazic slowami..:)
                                                  • crimen Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! 27.11.01, 19:32
                                                    Witajcie;)Dzisiaj troche wczesniej wyrwalem sie ze swojego smietnika:)
                                                  • Gość: samanta1 Twoje szczescie... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 19:36
                                                    ze tu jestem!:)))
                                                  • crimen Re: Twoje szczescie... 27.11.01, 19:39
                                                    Przeciez wiesz Samantko ze ja zawsze mam szczescie;)
                                                  • Gość: samanta1 Re: Twoje szczescie... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 19:41
                                                    pozwol Cukiereczku ze nie dodam kto ma zazwyczaj szczescie!;)))))Dlugo mam tak
                                                    tam warowac?
                                                  • pomeranka Wtrącę się starym zwyczajem 27.11.01, 21:01
                                                    Samanto, będziemy jutro z Enancjo w Bombaju o 13.30. Chyba że najazd Hunów albo
                                                    pożar. Jak się spóźnimy to bez paniki - Enancjo ma po mnie podjechać a u mnie
                                                    może byc róznie (choć nie powinno) i jak się spóźnimy to obedwa.
                                                    Nie wiem jak E. ale mnie poznasz na pewno - będe bez stanika, hihi...:)
                                                  • pomeranka Wtrącę się starym zwyczajem 27.11.01, 21:59
                                                    Samanto, będziemy jutro z Enancjo w Bombaju o 13.30. Chyba że najazd Hunów albo
                                                    pożar. Jak się spóźnimy to bez paniki - Enancjo ma po mnie podjechać a u mnie
                                                    może byc róznie (choć nie powinno) i jak się spóźnimy to obedwa.
                                                    Nie wiem jak E. ale mnie poznasz na pewno - będe bez stanika, hihi...:)
                                                  • Gość: Sam Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 204.174.215.* 27.11.01, 21:04
                                                    Lunch time! Wiecej czasu na pisanie.
                                                    Robi sie dosc ciasno z czasem i terminami.
                                                    Bardzo sie ciesze,... ze sie cieszysz. Dla mnie tez jest to zupelnie nowe
                                                    doswiadczenie. Moze tez dlatego tak pociagajace.
                                                    Jestem pewien, ze bedziemy mieli okazje spotkac sie w normalnym swiecie.
                                                    Wszystko zmierza w tym kierunku. Jest to tylko sprawa czasu.
                                                    To co chcialbym Ci wyslac bedzie jedna z moich grafik. wszystko opisze Ci w
                                                    liscie (normalnym). Boje sie, ze poczta moze to polamac. Z tym bedzie mozna
                                                    sobie jakos poradzic. Napisze Ci w liscie jak sobie z tym poradzic gdyby do
                                                    czegos takiego doszlo. Nie bedziemy sie martwic teraz na zapas.
                                                    Ktos kiedys powiedzial, ze boimy sie rzeczy ktorych nie znamy. My razem
                                                    przeszlismy przez sporykawalek tego 'ciemnego boru' zeby sie ciagle bac.
                                                    Ciesze sie.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 213.76.59.* 27.11.01, 22:05
                                                    ja tez ciesze sie ze Ty sie cieszysz ,tym bardzei ze ja baaardzo sie
                                                    ciesze!!!:)))) Moj plan pomalutku sie realizuje.Jutro jestem umowiona z dwoma
                                                    nastepnymi osobami z naszego kochanego smietnika! Juhuuuu!:)) Ciekawosc to
                                                    strasznie zraca sila! Ciekawa jestem jak bedzie sie z nimi rozmawialo.Nie znam
                                                    ich zbyt dobrze.Z Pomeranka nawet sie juz kiedys zdazylysmy pobic:))))
                                                    Dupkowi ,ktory zechce cos polamac w transporcie lapy poobcinam do lokci!Mozesz
                                                    to na kopercie napisac w dwoch jezykach!:))) Pora na mnie ! jeszcze musze
                                                    zrobic male co nieco i moze wreszcie isc o przyzwoitej godzinie spac? Zycze
                                                    milego popoludnia i slodkiego lenistwa wieczorem! Buziaczki na dobranocke!:-*Pa!
                                                  • Gość: Sam Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 204.174.215.* 28.11.01, 16:53
                                                    Witaj Samanto.
                                                    Jak tam przeszlo prawie wirtualne spotkanie? Jak
                                                    wyglada takie wyjascie poza forum? Czy rzeczywistosc
                                                    pokrywa sie z tym co sobie wyobrazalas wymieniajac
                                                    maile z tymi ludzmi? Czy oni wygladaja normalnie? Czy
                                                    maja troje oczu? Ile juz tego rodzaju spotkan mialas?
                                                    Jestes jeden wielki krok do przodu dalej niz wielu tutaj
                                                    na tym forum. O!, jeszcze Sylwester sie szykuje. Ciekawe
                                                    czy to towarzystwo 'swirow' bedzie umialo sie porozumiewac
                                                    bez komputera? A moze kazdemu malutki 'laptop'?
                                                    Z innej beczki:
                                                    Mysle, ze juz wiem co Ci wysle. Szukam teraz malej
                                                    tuby. W pracy mam cos takiego wlasnie co by sie
                                                    nadawalo. Troche to kruche ale powinno wytrzymac.
                                                    pzdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 17:34
                                                    czesc Sam! :)) Spotkanie sie udalo ,opis w watku"Enancjo karmiciel" Bizon byl
                                                    pierwszy,dzisiaj Pomeranka i Enancjo! to nie koniec mam nadzieje!:)))Fajnie
                                                    spotkac sie na"zywca"i poobgadywac forumowiczow!:)))Mam ndzieje ze nie
                                                    wystraszylam ich.Staralam sie byc grzeczna;)))) Pamietaj co napisac na
                                                    tubie!!;))))) Buziaczki!
                                                  • Gość: samanta1 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 213.76.59.* 28.11.01, 21:54
                                                    No pieknie! Z oka Cie spuscic nie mozna! To ja mialam Cie w wodne szuwarki
                                                    zaciagnac i za nimfe wodna robic.Moglibysmy wazkom skrzydelka policzyc ...albo
                                                    krazki na wodzie ,ktore pajaczki robia.?;)A Ty juz z indianka sie
                                                    wybierasz.......Buuuuuuuuuuuu:(
                                                  • Gość: Cree Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 22:10
                                                    Nie placz!
                                                    On i tak zrobi, co zechce.
                                                    A jak go poznaje, to jestem pewna, ze nadal bedzie tak slodki, jak dotychczas.
                                                    Mozesz mu zaufac.
                                                    A mowilas, ze Sam jest cyborgiem.
                                                    Nieprawda!
                                                  • Gość: samanta1 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaa.......!!!!!!!!! IP: 213.76.59.* 28.11.01, 22:20
                                                    jest cyborgiem i dlatego TYLKO za nimfe chcialam robic....:)
                                                  • Gość: Sam Re: S i C IP: 204.174.215.* 28.11.01, 22:52
                                                    Przepraszam ale nie ma czasu nic wiecej teraz napisac. Wszystko zaczyna walic
                                                    mi sie na glowe.
                                                    Chcialem sie tylko pozegnac.
                                                    Do jutra!
                                                    Michylych snow dla was obu.
                                                    pa
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: S i C IP: 213.76.59.* 28.11.01, 22:59
                                                    Otworz parasol albo wskakuj pod stol!:))) Milych snow Sam i chron cenna glowe!
                                                    Pa!
                                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 29.11.01, 16:15
                                                    Samnto, nie masz powodow do placzu. Wiesz, ze jestes mi
                                                    tu najblizsza. Popatrz, nie znajdziesz mnie na zadnym innym
                                                    watku. Przyszedlem tutaj dla Ciebie. Ciesze sie bardzo, ze
                                                    Cree wlaczyla sie w rozmowe ze mna. Przeczytaj jak ciekawie
                                                    ona pisze. Pamietaj: za jezykiem kryje sie myslenie, a za tym
                                                    czlowiek. Nie myslisz chyba, ze ktos kto rzuca k...wami na lewo
                                                    i na prawo, nagle stanie sie subtelny i romantyczny? Oczywiscie
                                                    sa rozni ludzie i rozne potrzeby. Dlatego moze tyle czasu nam
                                                    zabiera zeby sobie dobrac odpowiedniego partnera.
                                                    Z Toba juz jestem umowiony na 'szuwarki' i nikogo wiecej nie
                                                    zapraszamy.
                                                    Nie chcialem Ci przerywac swoimi smutnymi wywodami
                                                    dzielenia sie wrazeniami z Enancji i Pomeranka. Podczytywalem
                                                    sobie to wszystko po cichu.
                                                    pzdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 17:15
                                                    To w takim razie w szuwarkowy dzien zaprosze wszystkie znajome wazki,motyle i
                                                    biedronki co by oczy Twoje cieszyly!:) Przeczytalam posty Cree jak
                                                    prosiles.Owszem ciekawe ale ja chce jeszcze troche pozyc .Majac tak
                                                    pesymustyczne spojrzenie dawno juz pocielabym sie nozem;) Slepa nie jestem i
                                                    widze jak dookola jest ale nie zamierzam o tym myslec .Staram sie wynajdywac te
                                                    piekniejsze strony "cienia" i cieszyc sie poki jeszcze mam czym.Jest zle,moglo
                                                    byc gorzej,jest wiec dobrze!:)Staram sie trzymac z dala od polityki ,ciezarnych
                                                    kobiet ,ksiedza ...:))) Moze to wygodnickie ale zdrowe dla psychiki..tak mysle.
                                                    buziaczki!
                                                  • Gość: Sam Re: Sam/anta IP: 204.174.215.* 29.11.01, 17:57
                                                    Zgadzam sie z Toba. Moja filozofia prawdopodobnie jest
                                                    podobna bardzo do Twojej. Na nia sklada sie wiele rzeczy.
                                                    Dbam jednak o to zeby ta moja 'maska' scisle przylegala do
                                                    twarzy.
                                                    Wielu z nas od czasu do czasu wpada w wiekszy lub mniejszy 'dol'
                                                    i wtedy nasza 'maska' nie bardzo chce sie trzymac twarzy.
                                                    Zwyczajne: K..wa, stary co sie przejmujesz! nie
                                                    zawsze wystarczy?
                                                    Roznorodnosc jest podstawowym skladnikiem tego co
                                                    powoduje ze swiat jest ciekawy i wart poznania.
                                                    Wiesz, ze Forum przypomina mi przerocona polke z ksiazkami.
                                                    W taki przedziwny sposob, ze wszystkie leza pootwierane w
                                                    zupelnie przypadkowym miejscu okladka do podlogi.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Sam/anta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 18:34
                                                    Zgadza sie ...czasami jest dol,zwlaszcza gdy zaczyna brakowac pomyslow na
                                                    zycie ,jak zyc i jak przezyc.Coraz wiecej ludzi ma takie zwykle
                                                    problemy.Tylko ,ze ja staram sie skupiac na problemie i nie roztrzasac tego w
                                                    szerszym aspekcie.Co z tego ze bede sie denerwowac tym czy innym dupkiem ze
                                                    sfery rzadzacej ,ze ten to zlodziej a zyje jak paczek w masle a ten to skk.. i
                                                    tez mu dobrze?mojej sytuacji i tak to nie zmieni ani problemow nie
                                                    rozwiaze.Komu moge pamoge a jesli nie moge to szat drzec nie bede bo to i tak
                                                    nic nie da.Dobrze tak wejsc na forum ,oderwac sie od realizmu ,pogadac o czyms
                                                    lub nawet o niczym .Taki mikroklimacik dajacy urlop od myslenia:))) ten ktory
                                                    tu miesem rzuca widocznie na codzien tego robic nie moze a czuje taka
                                                    potrzebe,ten co pisze o milosci widac jej spragniony ,ten co gada o niczym tez
                                                    ma swoj powod.I tak powinno tu byc bo przeciez jestesmy wlasnie takimi
                                                    ksiazeczkami otwartymi na roznych stronach:)))Ja jestem dzisiaj na
                                                    rozdziale "tesknota" i pewnie bede smecic.:)
                                                  • Gość: Cree Re: Sam IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 19:17
                                                    Gość portalu: samanta1 napisał(a):
                                                    > Slepa nie jestem i widze jak dookola jest ale nie zamierzam o tym myslec.
                                                    A nie przyszlo ci do glowy, ze nie wszyscy moga wylaczyc telewizor, zeby odciac
                                                    sie od pewnych spraw?
                                                    > Staram sie trzymac z dala od polityki ,ciezarnych kobiet ,ksiedza ...:))) Moze
                                                    to wygodnickie ale zdrowe dla psychiki..tak mysle.
                                                    Ja tez tak mysle! I zazdroszcze! Szczerze!
                                                    Ale nie kazdemu sie udaje 'odciac'. Ponadto w tym podejsciu jest tez odrobina
                                                    egoizmu, nie uwazasz? I nie mozesz jednak przewidziec, kiedy te sprawy, od
                                                    ktorych sie teraz odcinasz, wplyna bezposrednio na twoje osobiste, jak
                                                    najbardziej prywatne zycie.
                                                    >Majac tak pesymustyczne spojrzenie dawno juz pocielabym sie nozem;)
                                                    Ja mam spojrzenie realistyczne i nie tylko z osobistej natury swojej widze wiecej
                                                    niz tylko to, co mnie bezposrednio dotyczy. Ale nie potne sie nozem, jesli juz,
                                                    to raczej komus doloze, niekoniecznie nozem. Mam do dyspozycji inne 'narzedzia'.
                                                    Nie sugeruj, ze jestem pesymistka i smutasem. Po pierwsze - to nieprawda, po
                                                    drugie - to mi sie nie podoba!
                                                    >Jest zle,moglo byc gorzej,jest wiec dobrze!:)
                                                    To sie nazywa konformizm, a ja nie jestem konformistka.
                                                    >Staram sie wynajdywac te piekniejsze strony "cienia" i cieszyc sie poki jeszcze
                                                    mam czym.
                                                    'Poki jeszcze' Czyzbys nie byla taka optymistka, jak mowisz?
                                                    Ja caly czas widze pare takich piekniejszych stron, niektore nawet mam w zasiegu.
                                                    To dobrze, ze jest nas wiecej!
                                                  • Gość: samanta1 Cree IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 21:42
                                                    To nie tak... Nie uwazam Cie za smutasa.To moze raczej ja jestem stuknieta .Ja
                                                    swoje od zycia w dupe juz dostatecznie dostalam .Mam na utrzymaniu synka i on
                                                    jest dla mnie najwazniejszy .jak bede sie tak przejmowac tym co w TV pieprza to
                                                    dostane wylewu i dziecko osieroce.Nie stac mnie na super rozrywki ,zwiedzanie
                                                    swiata i wiele ,wiele innych rzeczy .Nauczylam sie byc szczesliwa a to
                                                    szczescie biore sobie z roznych stron ..rowniez z forum .Czy jestem egoistka? Z
                                                    pewnoscia tak ! Najpierw dziecko ,rodzina, przyjaciele ,ja ......swiat jest tak
                                                    daleko . Mam taki prosty ,zwierzecy punkt widzenia.:) Pieska nakarmie,
                                                    zebrakowi dam pieniazka jak mam ,smutnego przytule...a reszte mam w dupie bo i
                                                    tak nic nie zrobie:)caly czas mowie ,ze jestem prosta kobieta:) Na dodatek
                                                    infantylna ,ktora marzy o przezyciu mrozacych krew w zylach
                                                    przygodach,mezczyznie z ktorym gwiazdki na niebie policzy ....;)Nie
                                                    krytykowalam Cie.Masz najnormalniejszy w swiecie sposob myslenia.
                                                  • Gość: Cree Re: Cree IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 21:56
                                                    Samanta, przybij piatke!
                                                    Lubie cie!
                                                    Czy moge sie podpisac pod tym, co napisalas? Z malutka zmiana w jednym, no moze
                                                    dwoch miejscach.
                                                    Ahoj przygodo!
                                                  • Gość: samanta1 Re: Cree IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 22:05
                                                    i gdzie te malutkie zmiany? Nie napiszesz?:)) teraz przepraszam ale musze
                                                    pogadac z pajaczkami coby mi kiecke utkaly zwiewna i lekka ...na te szuwarki i
                                                    bycie nimfa.:)))))
                                                    Dobranc Cree....:))
                                                    Sam Cyborgu mily.....Milczysz ...Czyzby znowu na Twoja wspaniala glowe sie cos
                                                    walilo? Czy te dupki zoledne nie rozumieja ,ze artysta musi oddychac?;)))))
                                                    Buziaczki nasenne!:)))pa!
                                                  • Gość: Sam Re: Cree/Samanta IP: 204.174.215.* 29.11.01, 22:09
                                                    Ja tez sie a Wami zgadzam!!!
                                                    Juz sie jednak musz pozegnac na dzisiaj. Troche wczesniej wyjezdzam. Mam pare
                                                    spraw do zalatwienia.
                                                    Pogoda mimio. ze troche witrzna jest przepieknie sloneczna. Gory osniezone
                                                    wygladaja bajecznie.
                                                    Cree, zajrzyj tam troszeczke wyzej pod 'G i H'.
                                                    Samanto do Ciebie jutro cos fajnego skrobne.
                                                    pa
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Cree/Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 22:47
                                                    szerokiej drogi aksamitny cyborgu! pomachaj dzisiaj gorom ode mnie! Niewazne ze
                                                    obce ..wszystkie sa piekne!:)
                                                  • Gość: I i J Re: Cree/Samanta IP: 204.174.215.* 30.11.01, 18:27


                                                    Nie boj sie Cree. Mnie nie musisz. Tak w ogole to mnie tutaj nie powinno
                                                    byc. Moze mnie tak na prawde nie ma. Wpadlem kiedys z przypadku,
                                                    przed wyjazdem do Polski, wdalem sie w rozmowe z jakims tam kims
                                                    (juz nie pamietam), Samanta mnie sprowokowala do dyskusji i juz tak
                                                    tkwie tutaj pare miesiecy. Mozna powiedziec, ze dotrzymuje jej towarzystwa
                                                    albo troche zawracam glowe. Samanta zna mnie jak nikt na tym forum.
                                                    Zaakceptowala mnie tak jak jest i dalej chce sie ze mna bawic.
                                                    Nie mozesz mnie pamietac z zadnych innych watkow bo mnie poza paroma
                                                    nigdzie indziej nie znajdziesz. Mnie to szerokie forum nie interesuje.
                                                    Wtracilem sie kiedys tu i tam, ot tyle.
                                                    Musisz odkrywac mnie po woli zebym sie nie przeziebil
                                                    Tak pol zaretem pol serio: Jezeli masz ochote z kims porozmawiac, to
                                                    przy anonimowosci tego miejsce, forum wydaje sie byc doskonale do
                                                    czegos takiego. Nie chce ciagnac Cie za jezyk bo to nie mialoby zadnego
                                                    sensu. wszystko zalezy od Ciebie. Jak juz wczesniej wspomnialem, adres
                                                    inernetowo-gazetowy gwarantuje Ci jednoczesnie anonimowosc i prywatnosc.
                                                    Juz wiecej nic na ten temat nie wspomne bo mnie jeszcze o cos brzydkiego
                                                    posadzisz. Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze za tymi literkami
                                                    na ekranie, ktore w tej chwili czytasz kryje sie prawdziwa osoba. Wszystko co
                                                    o mnie wiesz to to wlasnie. Czy to jednak nie jest to co potrzebujemy w tej
                                                    chwili.
                                                    "Trzeba by sie od tych durnych, nie moich przeciez problemow, jakos odciac.
                                                    Jak to sie robi?"
                                                    Juz to wlasnie robisz. Rozmawiasz z facetem z drugiego konca swiata. Czy to
                                                    nie fajna zabawa? Mozesz mnie wyzwac od najgorszych albo powiedziec, ze
                                                    mnie...lubisz. Odkrywasz mnie. To tez ciekawe (mam nadzieje).
                                                    Ladne miejsca tutaj u mnie?
                                                    Mowia. ze jest to jedno z najpiekniejszych miejsc na swiecie. Gory wysokosci
                                                    naszych polskich Tatr widze przez okno (15 min jazdy samochocem). Ocean
                                                    ma prawie za plotem. Moge ranek spedzic w 'Zakopanym' a popoludnie w 'Sopocie'.
                                                    Klimat jak juz wspomnialem jest bardzo ludzki. Mozesz wybrac sie na spacer
                                                    w styczniu i przy odrobinie slonecznej pogody niczym to sie nie bedzie roznilo
                                                    od maja. A powietrze!!!! Sa tez nie zliczone ilosci szlakow gorskich. Prowdza w
                                                    kompletna dzicz. W nocy cisza taka, ze az w uszach dzwoni.
                                                    Brac wybierac.
                                                    Cree, piuropusz do gory!
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam

                                                  • Gość: Cree Re: I/J IP: *.acn.waw.pl 30.11.01, 19:46
                                                    Ja to mam pecha; wczoraj przywalila mnie gora cudzych problemow, dzisiaj - gora
                                                    glupoty. Jestem tak zmeczona, tak mam wszystkiego dosyc.
                                                    Ale przyszlam tutaj, co wedlug ciebie chyba swiadczy o posiadaniu przynajmniej
                                                    resztek jakis tam zasobow sil fizycznych i psychicznych. Miejmy nadzieje, ze to
                                                    prawda.
                                                    I mam nadzieje, ze obedzie sie dzis bez potyczek slownych, bo nie mam sily na
                                                    zadne riposty. Pewno bym sie nie rozplakala, ale chyba bym stad zwiala. Licze w
                                                    tej materii na ciebie. To znaczy na twoje slowa, skoro ciebie moze w ogole nie
                                                    ma. No i jak ja mam sie nie bac, skoro tak straszysz. Swoja droga teraz to jestem
                                                    naprawde ciekawa, kto tam daleko stuka w klawiature. Zebys sie tylko nie
                                                    przeziebil!
                                                    A moze jestes gdzies jeszcze?
                                                    Na przyklad tutaj: www.kup-obraz.pl/kup-obraz/
                                                    Jak sie tutaj bawic? Jak mi przejdzie ten paskudny nastroj przygnebienia, to moze
                                                    sobie cos wymysle. A moze tobie cos wpadnie do glowy?
                                                    O adresie pomysle, to znaczy - zaloze, kiedy sily zaczne odzyskiwac, mysle, ze za
                                                    jakies 2 godziny.
                                                    Ladne miejsca z tego drugiego konca swiata opisales. Tam nie bylam, ale cos
                                                    podobnego widzialam. W telewizji, ale nie tylko. Od lat mam taki obraz przed
                                                    oczami, ktory wraca do mnie wtedy, gdy jade autem rozlegla prosta ulica. I tam,
                                                    daleko przed soba, widze wtedy gory. Wysokie, wcale nie szare. Wielkie az do
                                                    konca nieba. Kiedys tak w deszczu na jeziorze zobaczylam przed soba
                                                    nieoczekiwanie Monte Rose. Ale to nie jest ten sam widok. Ten 'samochodowy'
                                                    opanowal mnie pare lat temu. Ciekawe, czy kiedys zobacze to samo w rzeczywistosci.
                                                    W naturze, przyrodzie najbardziej lubie przestrzen, kiedy mozna patrzec az po
                                                    horyzont i prawdziwa dzikosc, taka nieskalana przez czlowieka.
                                                    Wydaje mi sie, ze jestem taka podwojna, bo podobaja mi sie miasta, nawet te duze,
                                                    albo zwlaszcza te duze, ponad 10-milionowe. Ale gdyby tak tutejsze realia
                                                    komunikacyjne przeniesc bezposrednio na te wieksza skale, to - horror!
                                                    A co Ty wolisz, wybrac sie w gory, czy na plaze? Ech, to pewnie zalezy od
                                                    okolicznosci i od nastroju. Mozesz przeciez wybierac. Tylko pozazdroscic!
                                                    Wiesz, jedno pioro z mojego dosc pokaznego pioropusza jakby sie prostowalo.
                                                    Fajnie!






                                                  • Gość: Sam Re: I/J IP: 204.174.215.* 30.11.01, 22:11
                                                    Powiedz mi prosze Cree, czy wkurza Cie cos
                                                    na tym forum, w tym watku czy cos na zewnatrz?
                                                    Jezeli o mnie chodzi to tez wolabym zachowac
                                                    pelna anonimowosc na tym bardzo publicznym forum.
                                                    Nie moge i nie chce pubicznie wiecej ujawnic niz to
                                                    co juz zrobilem.
                                                    Wracajac do innej czesci naszego watku. Otoz moge uwazac
                                                    sie za wielkiego szczesciarza miszkajac i pracujac w tak
                                                    uroczym miejscu. Podobnie ja Ty lubie zdrowy balans wielkiej
                                                    metropolii z dzika natura. Tutaj wlasnie to wszstko jest doslownie
                                                    w zasiegu reki. Czasmi lubie w mieszac sie w tlum ludzi
                                                    najbardziej zatloczonych miejscach DownTown. Ogladam
                                                    sobie wszystko dookola: smiesznych turystow, wierzowce,
                                                    sklepy, kafejki, grajkow na chodniku itp. Kiedy indziej, jak mnie
                                                    juz to wszystko zmeczy, doslownie uciekam do lasu. Mam
                                                    wile miejsc gdzie lubie sie 'zagubic'. Nie ma nic piekniejszego
                                                    jak cieply lipcowy wieczor na plazy. Kicz jak cholera, z zachodzacym
                                                    sloneczkiem, ale zapach wody i gor o pewnej porze wieczoru
                                                    jest nie do opisania.
                                                    Cree, jezeli cierpliwosci Ci jeszcze troche zostalo i ciagle
                                                    interesuje Cie ten temat, daj mi odrbine czasu a przez weekend
                                                    napisze Ci cos wiecej. Jestem wyjatkowo zajety dzisiaj.
                                                    pozdrwiam
                                                    Sam
                                                    PS. Nie sprzedaje obrazkow przez internet.
                                                  • Gość: Sam Re: Cree/Samanta IP: 204.174.215.* 30.11.01, 18:29
                                                    .....chyba jednak zostawie limeryki Bizonowi...
                                                    Chcialem cos fajnego napisac o Twojej pajeczej sukni
                                                    i 'szuwarkach', ale zabardzo mi to przypominalo
                                                    Slowackeigo. Chyba juz raczej namaluje Ci ta eterycznosc
                                                    pajeczej tkaniny. Szuwarki tez. I o warzkich wazkach nie zapomne..
                                                    Juz to nawet widze... Mam tylul: Switezianka w objeciach
                                                    Blednego Rycerza. Bedziesz musiala byc moja modelka?
                                                    Wjakiej konwencji mam malowac? Kiczu romantycznego
                                                    czy ekpresjonistycznego szlenstwa kolou i linni? Kubistycznego
                                                    labiryntu plaszczyzn i perspektyw czy surrealistycznej mozaice
                                                    podswiadomych symboli? Wybieraj.
                                                    Tutaj jest taki jeden artysta, ktory maluje kobiety. Doslownie.
                                                    Kiedy pierwszy raz zobaczylem jego 'obrazy' dopadlo mnie
                                                    niesmowite poczucie tylu znarnowanych przeze mnie lat
                                                    i okazji. Toz to lepsze niz 'Slowacki'!
                                                    Pomyslec, ze keidys znajdywalismy piekne modelki na ulicy.
                                                    Nie, nie na rogu ulicy.
                                                    Musze teraz przymknac oczy na chwile..............................mmmm...
                                                    ................
                                                    O!
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Cree/Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 19:11
                                                    I lzy rozpaczy prawie zawisly u rzes moich... Ja-nimfa???? Z moim
                                                    temperamentem??? kto widzial nimfe z blyskiem szalenstwa w oczach ,potarganymi
                                                    wlosami .....Biedna moja suknia pajecza.....na pewno ulegnie zniszczeniu gdy
                                                    mnie ciekwosc pchnie zeby zobaczyc co w szuwarkach piszczy ...;) Romantyczny
                                                    kicz w mdlych kolorach..?Odpada! gejzer ksztaltow i kolorow !:))))
                                                    Chociaz.....czasami lagodnieje ...wtedy przypominam kicz ..takie jelenie na
                                                    rykowisku .Wiesz ..cielece spojrzenie ...wierszem gadam ..spod rzes
                                                    spogladam...:)
                                                  • crimen Re: Cree/Samanta 30.11.01, 19:50
                                                    Witajcie w andrzejkowy wieczor.Podzielcie sie jakas pomyslna wrozba, bo nic mi
                                                    dzisiaj nie wychodzi:(
                                                  • Gość: samanta1 Re: Cree/Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 19:53
                                                    pocieszenie..mnie tez!:)zaspiewaj sobie..znowu dzisiaj mi nie wyszlo....mozesz
                                                    dzisiaj rozmawiac?
                                                  • Gość: samanta1 wrozba IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 20:05
                                                    tak
                                                  • Gość: crimen wrozba IP: *.gazeta.pl 30.11.01, 20:08
                                                    Jutro pojedziemy daleko....
                                                  • Gość: samanta1 Re: wrozba IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 20:09
                                                    czubek!Mialo byc tak albo nie!!!:)
                                                  • Gość: Sam Re: wrozba IP: 204.174.215.* 30.11.01, 20:44
                                                    Kurcze, jak wy to robicie. Ta lakonicznosc!? Godna pozazdroszczenia.
                                                    Czy wy tak na dwie linie gadacie. W jednej pytanie, w drugiej krotka odpowiedz.
                                                    Ja kiedys tez tak chcialem sprobowac. Nie dalem rady.
                                                    - Co?
                                                    - Nic
                                                    - No to co.
                                                    - Ano tak
                                                    - Jak?
                                                    Powiedzcie cos. Czy to jakis kod?
                                                    Przepraszam za wscipskosc.
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: wrozba IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 20:51
                                                    rozmawiamy na czacie !!:)))))))tu tylko dopisujemy!!:)))
                                                  • Gość: crimen Re: wrozba IP: *.gazeta.pl 30.11.01, 20:59
                                                    Witaj Sam.Jestes nasza dobra wrozba.Pozdrawiam:)
                                                  • Gość: Sam Re: wrozba IP: 204.174.215.* 30.11.01, 21:15
                                                    Dzieki Crimen.
                                                    Sam
                                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 30.11.01, 21:13

                                                    To co nie chcesz byc juz moja nimfa/ Siwtezianka?
                                                    Ladnie to tak sie wymigiwac. To byl Twoj pmysl:
                                                    "teraz przepraszam ale musze
                                                     pogadac z pajaczkami coby mi kiecke utkaly zwiewna i lekka ...na te szuwarki i
                                                     bycie nimfa.:)))))"
                                                    Moja wyobraznia juz wyrawala sie spod kontroli. Nic na to nie poradze.
                                                    Wyglada na to, ze ciagnie w jakas surrealistyczna forme, z rozwianymi wlosami.
                                                    Mam weekend zeby nad tym popracowac.
                                                    Zaproponuj cos innego, jezeli nimfa Ci nie odpowiada. Moze cos na wzor
                                                    Podkowinskiego "Szal"u? Tez kicz.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 21:16
                                                    nie wymiguje sie ale cz moglbys zaakceptowac taka nawiedzona nimfe???:)))) Co
                                                    do podkowinskiego..hmmm...nie bede z golym zadkiem latac po szuwarach!:))))
                                                    Chcesz zobaczyc "nimfe"????:)))))))))
                                                  • cree Re: Re 30.11.01, 21:23
                                                    Czy moge tak po cichutku, z daleka (ale przez lornetke!) popodgladac?
                                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 30.11.01, 22:19
                                                    Tak w ogle zobaczyc czy jakos szczegolnie?
                                                    Za godzine bede mial okazje jedna widziec.
                                                    Samanta, wspanialego weekendu Ci zycze. Mam nadzieje, ze pogoda dopisze.
                                                    Nie wiem jakie masz plany, ale cokolwiek by to nie bylo, zycze ich spelnienia.
                                                    Ja jak mi sie uda postaram sie jeszcze raz solidnie popracowac.
                                                    Pozdrowienia dla Crimena.
                                                    pa
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: 213.76.59.* 30.11.01, 22:25
                                                    Milego spotkania z nimfa:))) Popros pania jesien niech jej sprawi suknie z
                                                    mgly...bedzie pieknie sie prezentowac w Twoim krajobrazie.:)Oby Cie muza nie
                                                    opuszczala moj mily Cyborgu .Milego odpoczynku Tobie i ludzikom z plakatu!
                                                    Dobranoc Sam:))))
                                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 30.11.01, 22:33
                                                    Dzieki Samanta.
                                                    Jak Cie mozna nie lubiec?!!!!
                                                    pa
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Sam IP: 213.76.59.* 30.11.01, 22:35
                                                    zapytaj moich wrogow!!!:))) Pa!:-*
                                                  • Gość: samanta1 Switezianka (fragmenty):))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 13:14
                                                    "jakiz to chlopiec piekny i mlody?
                                                    Jaka to obok dziewica
                                                    Brzegami sinej Switezi wody
                                                    Ida przy swietle ksiezyca

                                                    Ona mu z kosza daje maliny,
                                                    A on jej kwiatki do wianka;
                                                    pewnie kochankiem jest tej dziewczyny
                                                    pewnie to jego kochanka.

                                                    kazda noc prawie ,o jednej porze
                                                    pod tym sie widza modrzewiem
                                                    Mlody jest strzelcem w tutejszym borze
                                                    kto jest dziewczyna?ja nie wiem.

                                                    ..jej twarz jak rozy bladej zawoje,
                                                    Skroplone jutrzenki lezka;
                                                    jako mgla lekka,tak lekkie stroje
                                                    Obwialy postac niebieska"

                                                    lubie Switezianke....Czytajac ja jawi sie obraz jednak kiczowaty ..to by
                                                    oznaczalo ,ze jednak lubie kicz.:))) jedynie zal ,ze wszystkie dziewice smoki
                                                    pozarly;)))))
                                                  • Gość: Sam Re: Switezianka (fragmenty):))) IP: 204.174.215.* 03.12.01, 18:54
                                                    Witaj moja mila Samanto Switezianko 'Szalona'.
                                                    Podbijam kolejny raz nasz dogorywajacy godnie watek zeby' zyczac Ci wspanialego
                                                    wieczoru, spytac jak tam minal weekend?
                                                    Dzieki za przypomnienie lektury tego kamienia milowego naszej polskiej
                                                    literatury. Niestety nie mam tego arcydziela w swoich zbiorach i jak nigdy
                                                    przed tem zaczynam teraz zalowac. Fajne to przecierz jest. Co tam limeryki,
                                                    rym czestochowski to jest to.
                                                    Udalo mi sie 'zrymowac' pare rzeczy przez weekend z czego jestem bradzo dumny.
                                                    Gdy by pogoda byla gorsza to byc moze udaloby mi sie 'rymowac' troche dluzej.
                                                    Zal siedziec zamknietym w smrodch kiedy na zewnatrz slonce i swierze powietrze.
                                                    Jeszcze ci glupi turysci. Chodza sobie rozesmiani w koszulkach, zagladaja mi do
                                                    okna i patrza jak na jakiegos dziwolaga. Ktoz inny wysiedzialby w taki piekny
                                                    dzien osiem godzin pod rzad w zamknietym pomieszczeniu. Za to wieczorem
                                                    odrobilem sobie wszystko z zapasem. Ogolnie wspanialy weekend. Tego
                                                    potrzebowalem.
                                                    Twoj 'prezent' mam wlasnie przy sobie. Mam nadzieje, ze uda mi sie go dzisiaj
                                                    zapakowac i jutro wyslac. Napisze kiedy juz bedzie w drodze.
                                                    teraz pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Switezianka (fragmenty):))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 19:42
                                                    "Czy zechcesz niby jaskolka chybka
                                                    oblicze wod tylko muskac,
                                                    czy zdrow jak rybka ,wesol jak rybka,
                                                    Caly dzien ze mna sie pluskac" .....
                                                    Jako nimfa musze Cie troszeczke kusic Sam...nie wypada mi inaczej czynic,taka
                                                    rola moja:))) Moj weekend taki sobie ale przynajmniej sie wyspalam a to juz
                                                    duuuzo.Ja luubie spac!:)))))))) A Twoj,z panna mglawicowa byl udany??:))))
                                                    dzielo pod tytulem kicz czy gejzer kolorow?:))) Gdzie te Twoje rymy bo nie
                                                    widze!? Buziaczki wodorostami zalatujace!:)
                                                  • crimen Re: Switezianka (fragmenty):))) 03.12.01, 20:01
                                                    Witajcie grudniowa pora.U mnie Switez juz zamarzl;)
                                                  • Gość: samanta1 Re: Switezianka (fragmenty):)))crimen IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 20:03
                                                    bidulek,ale coz ,tam gdzie jestes cienko z rasowymi switeziami:))))
                                                  • Gość: samanta1 Re: Switezianka (fragmenty):))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 20:01
                                                    jak bedziesz mogl wejdz o 21.30 na czat -
                                                    rozmowy .haslo:switezianka,odzew:kicz:)))
                                                  • sam1 Re: Switezianka (fragmenty):))) 03.12.01, 20:04
                                                    Weekend taki o jakim pisalem odbywaja sie bez 'pani mglawicowej'. Moze tez
                                                    dlatego jest zwykle udany. Ona stara mi sie nigdy nie przeszkadzac kiedy jade
                                                    do pracowni. Z tym nie mam zadnych problemow.
                                                    Rymow nie znajdziesz bom ich nie pisal. O 'Switeziance' mowilem. Jak bym smial
                                                    konkurowac ze 'Slowackim'. A swoja droga gdziez on sie podziewa? Jakos tak
                                                    strasznie smutno zrobilo sie na forum w ostatnim czasie. Ze mnie tez troche
                                                    zaczyna schodzic powietrze.
                                                    Ciesze sie, ze fajnie szuwarzy w 'szuwarkach. Ja to wolalbym sie z Toba raczej
                                                    popluskac niz z jaskolkami w konkury latac. Woda to moj zywiol.
                                                    a teraz...splywam
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Switezianka (fragmenty):))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 09:50
                                                    Takoz i pluskanie Switezianka Ci proponowala:) Czekalam na tym cholernym czacie
                                                    a Ty sie nie pojawil! Ladnie to tak????? Nie mogl napisac ze sie nie
                                                    pojawi,he?:)buziaczki!
                                                  • Gość: Sam Re: Switezianka (fragmenty):))) IP: 204.174.215.* 04.12.01, 15:42
                                                    Switezianko moja mila. Samanto. A do kogo Ty mowisz? Do mnie Sama, zblakanej
                                                    plowiejacej duszy Zblakanego Rycerza, czy cukiereczka Crimeczka?Mysmy nigdy
                                                    wczesniej jeszcze nie 'czatowali' na nic razem.............................
                                                    Pojechalem wczoraj do domu bez Twoich buziaczkow...Nic dziwnego, ze sie
                                                    obudzilem w srodku nocy i nie moglem potem zasnac do rana.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 17:08
                                                    Oczywiscie ze do Ciebie Sam! Co do Cukierka bylo to przeciez widoczne!Nigdy nie
                                                    rozmawialismy na czacie i najwyzszy czas sprobowac!:))) Przykro mi z powodu
                                                    buziaczkow ale nie zauwazylam ze cos dobyla w watku!:( Naznacze sobie dzisiaj
                                                    adekwatna pokute do winy!:))) beda podwojne buziaki dzisiaj ,moze byc?(chyba ze
                                                    stanie sie to dla Ciebie pokuta?:)))
                                                  • Gość: Sam Re: sam/anta IP: 204.174.215.* 04.12.01, 18:19
                                                    Twoje buziaczki dla mnie pokuta????????
                                                    Po Buziaczkach, ktorymi mnie zegnasz kazdego
                                                    dnia, wsiadam do auta, i juz w podziemnym parkingu
                                                    wlaczam 'cruise control'. Sune sobie do domu sluchajac
                                                    mojego ulubinego Davisa.
                                                    Zaraz, zaraz, a moze to dla Ciebie jest jakas kara czy pokuta??!
                                                    Jak tak, to bez laski :(!
                                                    Co do czatu, to nie wiem czy to sie da zrobic. Probowalem
                                                    kiedys tam sie przebic ale nic mi nie wyszlo. Nie moge przejsc
                                                    dalej niz puste okienko z jakims glupawym naglowkiem. Nie
                                                    zdziwilbym sie gdyby nasi tutaj technicy cos takiego zmajstrowali,
                                                    zebysmy sie trzymali roboty bardziej niz 'czatowali' gdzies przez
                                                    caly dzien. Ja pracuje na Mac'u. Nie wydaje mi sie zeby to w tym
                                                    momencie mialo jakies znaczenie, ale kto wie.
                                                    Tak Switezianko moja urocza, mozemy sobie jeszcze tylko prywatnie
                                                    porozmawiac, juz po za forum.
                                                    Widze, ze jak ten duch bardzo Blednego Rycerza, watek ten
                                                    rozplywa sie w porywach huraganow niesionych na skrzydlach
                                                    krwistych, tryskajacych intelektualna (c)hucia 'watkowiczow'
                                                    [co bys powiedziala na taki 'bialy wiersz'?]. Juz mnie cos zaczyna
                                                    porywac...
                                                    pa
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 20:55
                                                    Dobranockowe buziaczki sa czysta przyjemnoscia dla mnie! To tak jakby calowac
                                                    wiatr na dobranoc ..Ty zawsze masz przestrzen i wiatr w oczach.Oczywiscie,ze
                                                    bede zawsze slac Ci buziaczki !:))) Podobne klopoty z wejsciem na czat mial
                                                    leziox.Poprosze zeby Cie nauczyl .Wiesz jak fajnie sie rozmawia? Eureka!Tak
                                                    jakbysmy obok siebie stali!:))) Sam....czy nie za wiele muz zatrudniasz?
                                                    Poezja,malarstwo..?:))) Buziaczki calkiem niespiace jescze i nie ostatnie
                                                    dzisiaj!:-*****
                                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 04.12.01, 21:48
                                                    Dzieki za buziaczki. Nie wiem czy wiesz, ze ja zawsze oddaje...buziaczki za
                                                    buziaczki. Inaczej nie mozna.
                                                    Gdzies sie zapodzialas na dluzsza chwile. Zajelo mi chwile zeby Cie znalesc.
                                                    Juz sie nawet mialem wlaczyc w 'prowokacje', ale jak juz sam watek sugeruje, na
                                                    cos takiego nie mozna sie dac nabrac. Nie gniewaj sie, ale to troche tak jak to
                                                    kiedys prowokowalo sie dziewczynki, zeby majtki pokazaly. Wpieralo sie im do
                                                    uporu, ze nie maja majtek. Konczylo sie to zwykle tak jak mozna sie tego bylo
                                                    domyslec.
                                                    Mam troche malo czasu no wpisywanie sie w inne posty. Facet, ktory probuje Cie
                                                    prowokowac, juz przez sa fakt, ze cos takiego robi, podwaza to wszystko czego
                                                    probuje dowiesc. Owijanie sie w surowy pseudoinetektualizm jest dosc typowym
                                                    zachowaniem ludzi zakompleksionych i slabych. Szkoda na to czasu.
                                                    Moje muzy mnie jakos teraz opuscily. Zobaczymy jak bedzie jutro.
                                                    pozdrawiam
                                                    Sam
                                                    oxoxoxoxoxoxo (hugs and kisses). Znasz to?
                                                  • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 21:58
                                                    ja tam majtek chlopakom nie pokazywalam,o!!!:)))) Nie zamierzam wchodzic juz w
                                                    tamten watek bo strasznie mnie juz znudzil.powiedzialam swoje i starczy. Muzy
                                                    wroca,nie maja wyjscia inaczej po premii im polece!:))) jest na forum tylu
                                                    ciekawych ludzi ,ze akurat z malkontentami i nudziarzami nie musze
                                                    rozmawiac! :) Hmmm..ze tez ja wczesniej nie wiedzialam ,ze Ty taki buziaczkowy
                                                    jestes???;))) Tego kisss..cos tam to nie znam.Co te oxox znacza??? W necie
                                                    buziaczkuje sie tak:-* Wiec uwazaaaaj,nadchooodzi...:-*
                                                  • Gość: Sam Re: Samanta IP: 204.174.215.* 04.12.01, 22:22
                                                    A z tej strony nadchodzi 'O' (hug - po polsku uscisk/"misiaczek")
                                                    i 'X' (kiss - dziubek). Ateraz wiecej: oxoxoxoxoxoxoxoxoxoxoxoxoxo
                                                    uff....
                                                    A teraz na dobranoc:
                                                    O X X X X X O O O X X XXXXxxxxx... . . . . .XOX
                                                    Sam
                                                  • Gość: samanta1 Re: Samanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 22:37
                                                    Fajne!:)))) Ale jak ma sie misiaczek do nimfy wodnej???? Czy to nie bedzie jak
                                                    kwiatek do kozucha?:)))) W kazdym razie jestem pod wrazeniem misiowych
                                                    buziakow!:))) Tylko skad to :uffff???? Az tyle zapalu w to wlozyles??;)))) Jak
                                                    na Cyborga jest w Tobie Sam niebywale duzo cieplych uczuc dla zwyklej rusalki
                                                    wodnej :) To mile bo ja tez bardzo Cie polubilam .Niby prowadzimy rozmowy o
                                                    niczym a tyle pozytywnej energii ,mysli sobie przekazujemy .Czy bede mogla
                                                    przyslac Ci cos prosto z gor? (z Koscieliska?)
                                                    Milego wieczoru Sam. Spokoju ,dobrych mysli ,usmiechu.....Dobranoc :-*
                                                  • Gość: leziox Re: Samanta IP: *.addcom.de 05.12.01, 00:41
                                                    Sama,tele otrzymałem.Ale co ja mam tu własciwie wyjaśniać,albo nie? Na razie
                                                    widze tylko radosne ćwierkanie dwóch wróbelków,grożące niepożądaną ciążą,a nie
                                                    jakieś kłopoty z PC.Pozdrowiaczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka