kredka888
23.02.07, 18:30
Wsrod powodzi krytyki na wszystkich forach w dowolnej kwestii czesto pada
takie stwierdzenie : przestan krytykowac i sam zrob to lepiej. No wlasnie. O
ile napisanie ksiazki to kwestia indywidualnych checi i talentu , to w innych
dziedzinach jest troche trudniej. Do rzeczy: moja przyjaciolka ma swietny
pomysl (IMHO) na program telewizyjny, naprawde tego jeszcze nie bylo :) No
wiec co w takiej sytuacji ma zrobic ktos zupelnie nie zwiazany z towarzystwem
wzajemnej adoracji w TV? Zalozmy na napisze ona scenariusz i pojdzie do
jakiejs stacji telewizyjnej/ producenta/ studia/ itp. (wlasciwie gdzie mozna
sie udac ?) A oni zapoznaja sie z propozycja i powiedza cos w tym stylu: "Nie,
dziekujemy, to nas nie interesuje", a potem za jej plecami i bez jej zgody
pojawi sie nowy program oparty na jej pomysle (genialnym rzecz jasna :) ). No
wiec jak mozna zastrzec sobie prawa autorskie? I jak wyprodukowac cos nie
majac kompletnie zadnych dojsc w TV? Czekam na dobre rady :) Krytyka tez mile
widziana, o ile bedzie konstruktywna :)