Zauroczenie

02.03.07, 13:17
Hmm... Nie wiem po co piszę... Może po to żeby się wygadać, albo przekonać się, że nie jestem sama, że ktoś inny cos podobnego przeszedł... Źle się z tym czuję. Jestem mężatką od ponad roku, razem jesteśmy (mieszkamy) cztery lata. Mam cudownego męża, choć może czasem wolałabym żeby była bardziej stanowczy... Nie wiem... Jestem zauroczona kimś innym. Nie planuję zdrady, z reszta ten pan jest ode mnie starszy o jakieś... 25 lat! Co przy moim wieku (27 lat) to naprawde sporo. On też jest żonaty i ... wspaniały! Fantastyczny człowiek, wykształcony, odpowiedzialny, z ogromną wiedzą (imponuje mi tym, że wiele, wiele razy uratował życie innym ludziom), z poczuciem humoru, bardzo kulturalny, przystojny. Nie moge oderwać wzroku od niego, marzę o nim. Ufff... Źle mi z tym, bo to moim MĘŻU powinnam tak myśleć - a przy Nim, wydaje mi się czasem taki dziecinny :( Zdarzyło Wam się kiedyś zauroczyć kimś innym? Czy to znaczy że ze mną jest cos nie tak? Albo z moim małżeństwem? Wkradło się w nie trochę nudy, ciągle praca, praca, ciągle jesteśmy zmęczeni, nie mamy czsu nigdzie razem wyjść. Smutno mi dziś...
    • ewelina23-20 Re: Zauroczenie 02.03.07, 20:17
      annika27 napisała:

      > Hmm... Nie wiem po co piszę... Może po to żeby się wygadać, albo przekonać
      się,
      > że nie jestem sama, że ktoś inny cos podobnego przeszedł... Źle się z tym
      czuj
      > ę. Jestem mężatką od ponad roku, razem jesteśmy (mieszkamy) cztery lata. Mam
      cu
      > downego męża, choć może czasem wolałabym żeby była bardziej stanowczy... Nie
      wi
      > em... Jestem zauroczona kimś innym. Nie planuję zdrady, z reszta ten pan jest
      o
      > de mnie starszy o jakieś... 25 lat! Co przy moim wieku (27 lat) to naprawde
      spo
      > ro. On też jest żonaty i ... wspaniały! Fantastyczny człowiek, wykształcony,
      od
      > powiedzialny, z ogromną wiedzą (imponuje mi tym, że wiele, wiele razy
      uratował
      > życie innym ludziom), z poczuciem humoru, bardzo kulturalny, przystojny. Nie
      m
      > oge oderwać wzroku od niego, marzę o nim. Ufff... Źle mi z tym, bo to moim
      MĘŻU
      > powinnam tak myśleć - a przy Nim, wydaje mi się czasem taki dziecinny :(
      Zdarz
      > yło Wam się kiedyś zauroczyć kimś innym? Czy to znaczy że ze mną jest cos nie
      t
      > ak? Albo z moim małżeństwem? Wkradło się w nie trochę nudy, ciągle praca,
      praca
      > , ciągle jesteśmy zmęczeni, nie mamy czsu nigdzie razem wyjść. Smutno mi
      dziś..
      > .
      • annika27 Re: Zauroczenie 03.03.07, 04:18
        Dzięki za odpowiedź! :D Aż mi rogalik się na buzi pojawił :D Po prostu zawsze sądziłam, że kiedy spotkam TEGO JEDYNEGO (a jest Nim Mój M.) to żaden inny nigdy nie zwróci mojej uwagi i mam wyrzuty sumienia (chociaż grzeszę tylko myślą). Chyba jednak jestem naiwna...
        • nikusia85 Re: Zauroczenie 03.03.07, 11:06
          spotkałaś jedynego,ale nie masz klapek na oczach i dostrzegasz zalety innych
          mężczyzn... :-) będzie git! :-*
Pełna wersja