Dodaj do ulubionych

no..i jestem....:0))))))))))

10.04.07, 08:32
Swieta swieta i juz po...mialam byc na forum ale ten moj straszny komp sie
rozwalil..zreszta mamie mojej pomagalam w przygotowaniach do swiat...nie
moglam biduli zostawic,a jedzenia naszykowała tyle ze caly półk armii by sie
wyzywił...no ale cóz...teraz sobie siedze w pracy i czekam na bossa...:))
Jutro ta randka..ale juz nie podniecam sie jak malolata..podchodze z
rezerwą...nie mozna sie zagotowac juz na starcie...bo okaze sie jeszce ze to
wszystko to mega wielki niewypal ,facet okaze sie byc niezrownowazonym
debilem;))))albo czyms podobnym(oczywiscie zarcik..nie mozna byc fatalistą)

Tak kobity mam dzieciatko ,6 letniego Piotrusia i nie jest mi latwo,podobnie
jak wszystkim matkom samotnie wychowujacym dzieci,ale sie nie poddaje..i
wierze ze jeszcze spotka mnie w zyciu cos dobrego)...tu apel dla kochanych
kobitek ktore tkwia w bezsensownych zwiazkach,ktore sa same...lub te..ktore
nie maja dzieciaczkow..trzeba wierzyc..i zyc...głownie dla siebie,wiem to po
sobie.Wychodze z założenia ze jak mnie bedzie dobrze...dobrze bedzie mojemu
dziecku.Rozstalam sie z ojcem malego..bo niegdy nie zaakceptowałam tego ,ze
wydawalo mu sie ze jest lepszy i madrzejszy i moze mna pomiatac...byl tez
entuzjasta wspolczesnej chemii..a tego juz na bank nie zniose.Wydawalo mu sie
ze nie mam nic zlego w tym ze maly spi w swoim pokoju ,a on sobie przypala
blanty..pozniej bylo gorzej..amfetamina...i balety do bialego rana..i po
cholere mi taki zwiazek?
Wyszłam z tego,poszlam do sadu,ustalilam alimenty(bo oczywiscie nie poczuwal
sie do tego zeby placic) i czuje sie ...silna....
Ale sie tu wypisalam..i obsmarowalam swojego ex....ale cóż..nalezy mu sie:)
Uwazam ze nalezy nam sie szczescie..a wszystkim dupkom i nieudacznikom i
ksenofobom,darmozjadom,leniom,psycholom..mowie NARA!
..."JUTRO JEST ZAWSZE NOWE I WOLNE OD BŁĘDÓW...."
I CHOLERNIE SIE CIESZE ZE TRAFILAM NA TO FORUM:))))
Pozdrowionka!
Obserwuj wątek
    • maja167 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 08:39
      taaa...niE zwracac uwagi na błedy..jeszcze kawy nie pilam...:))))))))moje IQ
      IDZIE W DÓŁ...
    • juliana03 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 08:40
      cholernie sie ciesze, ze sa tacy ludzie jak TY, dodajesz mi wiary w lepsze
      JUTRO!!!
      • maja167 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 08:49
        juliana03 napisała:

        > cholernie sie ciesze, ze sa tacy ludzie jak TY, dodajesz mi wiary w lepsze
        > JUTRO!!!
        Dziekuje...nie wolno sie poddawac,mialam kiedys straszne doły...myslalam
        czasami ze zwariuje,ze nie wytrzymam,ale stwierdzilam ze zycie jest przeciez
        takie piekne:)no i strasznie krótkie,trzeba wiec zyc tak..zeby czerpac z niego
        to co najlepsze;)...Julianka a w jakim wieku masz dzieciaczki?
        • moretta1 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 10:40
          I ja witam serdecznie :)
          I wiem co poczułaś znajdując to forum, chyba miałam podobnie :DD
          • juliana03 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 11:47
            Mam coreczke 3,5 roku. Moj skarb!!!
            • moretta1 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 11:49
              to w wieku mojego synka - a dokładnie? bo mój z 06.11 :)
            • maja167 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 11:58
              tak.....dzieciaki to skarby.....
              • juliana03 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 12:13
                Moja z 26. 09.
                • juliana03 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 12:14
                  oj pomylka nie spojrzalam z 27.09. zapedzona jestem
                  • moretta1 Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 12:19
                    ładnie, ;PP
    • sirionna Re: no..i jestem....:0)))))))))) 10.04.07, 14:03
      ja tez kiedys bylam sama z 6-latkiem.
      z duuuuzym sentymentem wspominam ten czas!
      pomijajac zmeczenie fizyczne bylo mi bosko!
      a pen pałer i duma ze mi sie udalo??!! dzizas, piekny to czas.
      pamietam, ze w kolko bylam pytana przez wszystkich: co ci tak oczy blyszcza?

      ulozylam sobie od nowa zycie. zadowolona jestem.

      ale cholera! DLACZEGO juz mi tak oczy nie blyszcza??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka