rzaba10
12.04.07, 20:10
Siedze sobie przykladnie w pracy.Chinolka odpuscila sobie nadgodziny,slucham
Armstronga.Relaksuje sie:))MYsle sobie;jak to fajnie olac troski codzienne i
posiedziec samemu w biurze,posluchac muzyki i byc na forum.
No i jak na zamowienie,wchodzi znajomy i zaczyna snuc opowiesci jak to jego
szwagier po pijaku zmarl w niewyjasnionych okolicznosciach.Pogonilam.
Maz dzwoni spanikowany,bo naprawiajac zepsul,norma:)nie wydarlam sie:)
Na forum jakies podstepne watki,albo taki ze mnie szpieg z krainy deszczowcow:
((
No i uwaga!!TESCIOWA zadzwonila do mnie po prawie roku ciszy i obrazy
majestatu.Przyjezdza,na miesiac....marzylam ostatnio o kims kto bedzie
rozpieszczal moje dzieci,bo one takie samiusie..ale nie przez te jedze,
Jezuuuu!!!
No i na co ja qrwa narzekam;Marzenia sie spelniaja,jak cholera:((
No i po porze na relaks.
No chyba,ze Pola Raksa?