Dodaj do ulubionych

Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse .......

IP: 213.25.123.* 28.11.01, 10:25
Mam dość mojej sytuacji rodzinnej. Na szczęście nie jesteśmy małżeństwem więc
rozstanie może być szybkie. Już dwa razy kazałam sie pakować mojemu facetowi,
myślę że trzeci raz będzie ostatni. Nie jest on ojcem moich dzieci więc po
rozstaniu nic nas nie będzie łączyć. Zastanawiam się czy jestem skazana na
samotność? Czy z dwójką dzieci w wieku szkolnym mam szansę na ułożenie sobie
życia. Nie wiem tego ze swojego doświadczenia ponieważ mój partner jest na tyle
zazdrosny, że nie miałam szansy kontaktowania się z innymi mężczyznami, a u
mnie w pracy są same kobiety. Wiem, że jestem atrakcyjną, niezależną finansowo,
wykształconą kobietą. Proszę kobiety będące w podobnym położeniu o podzielenie
się swoim doświadczeniem i mężczyzn o radę - co o tym sądzą.
Obserwuj wątek
    • alek29 Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... 28.11.01, 11:20
      Obawiam się, że to jest mało chodliwy wątek na tym forum. Może lepiej przenieść
      temat na Forum Kobieta? Pozdrawiam.
    • Gość: leziox Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: *.addcom.de 28.11.01, 14:02
      Nawet 60-latka z trojgiem wnuków ma szanse,a nie tylko młoda kobieta mająca 35
      lat.Dziewczyno.Zycie jeszcze przed tobą.Jeśli facet jest kutasem-wywal go,jak
      zużytą prezerwatywę i się nie męcz.Jeśli wyrzucałaś go 2 razy i on jeszcze tam
      jest,to komuś zabrakło stanowczości.Albo komuś innemu honoru.
      Co do zazdrości,to ja tłumaczę sobie te rzeczy tak:jeśli moja kobieta będzie
      mnie chciała zdradzić,to zrobi to nawet w trakcie wynoszenia śmieci z
      dozorcą,panem Czesiem.I nie pomoże,iż byłem zazdrosmy.Albo zrobi to na
      przekór,na zasadzie:podejrzewasz,że ja kurwa,to ci dam powód do tego,aby
      naprawdę tak było.Fakt,że trochę trudniej znaleźć partnera,kiedy ma się
      dzieciaki,ale nie jest to przecież niemożliwe.Tylko trzeba staranniej
      szukać.Lub nie szukać,nie wiązać się znowu na stałe,tylko żyć sobie
      spokojnie,wychowując dzieci i cieszyć się życiem,bez konieczności patrzenia na
      jakąś kanalię,włóczącą się po chacie.No.
      To wiele otuchy w życiu i więcej optymizmu życzę.
    • Gość: namo Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: 172.30.19.* 28.11.01, 14:47
      daj spokój... popatrz prawdzie w oczy jakie masz szansę, jeśli dalej bedziesz
      taka beznadziejna , to masz szansę na jakiś numerek od czasu do czasu (wątpliwe
      żeby był udany) weź sie lepiej w garść, zamiast oglądać amerykańskie filmy i
      czytać kolorowe gazety weź się w garść..
    • Gość: niunia Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 28.11.01, 15:20
      pewnie Maju, że masz szanse, szczerze jestem tylko ciekawa, za co wyrzuciłaś
      ojca/ców/ Twoich dzieci i czy ten obecnie pakowany nie jest w czymś podobny, bo
      może popełniasz jakiś błąd, tak, że randkuj sobie narazie bez dzieci, a jak się
      rozgryziesz to próbuj kolejnego typa wprowadzać sobie do domu, pozdrówka
    • Gość: Taki_Jed A pisujesz na priva miła Pani, wygodniej się gada IP: 157.25.130.* 28.11.01, 15:51
      kmiecz@poland.com
      • pomeranka Re: A pisujesz na priva miła Pani, wygodniej się gada 29.11.01, 14:58
        Lubie konkretnych facetów! Taki Jeden, buźka! :)

        A jeśli mam wtracić swoje trzy grosze... Znam jednego, a nie jest to przypadek
        odosobniony, który bedąc przed czterdziestką uganiał się za laskami jak
        niewyżyty nastolatek. Oczywiście ładne, zgrabne i bez zobowiązań. I co? Dziś
        za czterdziestoletnią rozwódką z dzieckiem torby z zakupami nosi, ślimacze
        oczy ma jak o niej mówi i szczęśliwy jest jak bąk.
        No nie ma reguły!
        • Gość: Taki_Jed Re: A pisujesz na priva miła Pani, wygodniej się gada IP: 157.25.130.* 29.11.01, 17:24
          pomeranka napisał(a):
          > Lubie konkretnych facetów! Taki Jeden, buźka! :)

          Dziękuję, b. mi miło.

          > Znam jednego, a nie jest to przypadek
          > odosobniony, który bedąc przed czterdziestką uganiał się za laskami jak
          > niewyżyty nastolatek. Oczywiście ładne, zgrabne i bez zobowiązań. I co? Dziś
          > za czterdziestoletnią rozwódką z dzieckiem torby z zakupami nosi, ślimacze
          > oczy ma jak o niej mówi i szczęśliwy jest jak bąk.

          I trafiasz koleżanko w sedno. Wiesz jak widzę nasto i dwudziesto latki? Jak na
          księżniczki czekające na swojego księcia. Ja już takie przerabiałem i mam do dziś
          niezłe siniaki. A tak i jedno i drugie już coś wie o ograniczeniach życiowych i
          jest szansa na szybsze dogadanie się. Fochów mniej z obu stron i grymaszenia, ale
          jakoś inicjatorka nie odzywa się na razie. Kto wie może jednak się pojawi?

          Jakby co to może pisać do mnie: szczery@poczta.gazeta.pl

          Pozdrawia i kłania się Taki Jeden
    • Gość: artur Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: *.elmhst1.il.home.com 30.11.01, 23:52
      Oczywiscie, ze jest szansa.
      Ja bym wzial kobiete z calym przedszkolem dzieci jesli by byla tego warta.
      • mufka Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... 03.12.01, 22:17
        Gość portalu: artur napisał(a):

        > Oczywiscie, ze jest szansa.
        > Ja bym wzial kobiete z calym przedszkolem dzieci jesli by byla tego warta.

        Jeeeny, jaka szkoda, ze nie mam dzieci...:(
        Pozdr.

    • czort Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... 01.12.01, 00:23
      Masz szanse i z czworka, czort ci to mowi!!!!
      • Gość: Kizior Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: 213.98.114.* 01.12.01, 02:42

        Jasne ,masz szanse ! Jest cala masa rozbitkow itp.Jezeli dobrze gotujesz i
        masz dorosle dzieci.Najlepiej jak zyja daleko i sa samowystarczalne!.Do tego
        jak dobrze wygladasz i zarabiasz dobrze.Zawsze jakis frajer sie trafi -za wikt
        i opierunek.Oczywiscie moze tez byc cos mlodszego ci sie trafi np.slepy lub
        inwalida.Zycze powodzenia.:-))
        • Gość: Dude Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: *.rsk.pl 02.12.01, 21:16
          Szansa zawsze istnieje, a jak wielka to tylko zalezy od samej ciebie.Nie użalaj
          sie nad sobą,bądź silna i sie nie poddawaj, i pamietaj że faceci to skur...scy
          egiości.Sam jestem facet, ale mam dopiero 24 wiosny.Powodzenia
    • Gość: Anna Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: *.friaco.access.uk.tiscali.com 02.12.01, 21:59
      Hey - czytaj tutaj :)
      Majac 21 lat mialam corke jako "panna" - to juz bylo pare lat temu i troche
      bylo w Polsce gadania blah blah blah. Tym bardziej ze moje dziecko
      jest "mieszanej rasy". No nic, "tam" nie chcialam zostac wiec mieszkalam w
      Polsce dopuki dziecko nie mialo roku. W miedzyczasie poznalam kogos ze Szwecji,
      troche tam pomieszkalam ale tez nie umialam sie zostac na stale. Jak corka
      miala rok poznalam kogos z UK i wyjechalysmy do Londynu - mieszkamy tu do tej
      pory. Jestem w tej chwili po rozwodzie ale z kims od 4 lat.
      Moral - nie ma zasad. Zalezy od ciebie jak sobie zycie ulozysz. Ja po tych
      wszystkich przejsciach wiem tyle:
      1) Nie chce mieszkac z zadnym facetem - wyjsc gdzies, spotkac sie tak ale nie
      mieszkac razem. I to nie dlatego ze ktos pil/bil itd - nigdy mi sie to nie
      zdarzylo a to dlatego ze JA bym do tego nie dopuscila.
      2) Ludzie cie zawsze beda traktowac tak jak im na to pozwolisz. Jezeli wymagasz
      respektu to go dostaniesz.Jezeli sie zachowujesz jak kura domowa (kucharka,
      sprzataczka, nianka itd) - tak bedziesz traktowana.

      Ach - moglabym pisac latami ale po co? Twoje zycie w TWOICH rekach - nie
      zadnego faceta.

      Powodzenia :)
      • Gość: samanta1 Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 22:02
        Ania!glupot kobito nie czytaj! ja stara gropa jestem ,matka Polka i dwoch
        narzeczonych mam!:))) Wyskakuj z tego watka i chodz chwasty rwac.sami sie
        znajda !
        • mina.mina Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... 03.12.01, 23:06
          dziouszka! moja babcia duzo starsza byla od ciebie, kiedy dziadka z chalupy
          wypierdolila. wszedl pod pociag tej samej nocy, biedaczysko, a zanim zewlok
          jego ostygl, babci oswiadczylo sie juz 7 - i to same adwokaty i lekarze. Taka
          glupia to ona juz nie byla, coby za maz wychodzic ponownie, ale do konca zycia
          naliczyla sie 15 chetnych na jej reke (i dupe, bo laska byla). Zalowala tylko
          ostatniego, bo szybko po oswiadczynach mu sie zeszlo i bylby jeszcze jeden
          lokal na stanie rodzinnym:). Moja mama, lat 60, do dzis spierdala przed
          ewentualnymi i bylymi narzeczonymi. Ja mam juz 5 zdeterminowanych kandydatow na
          3 meza. a ile wyrzutow od tychze adoratorow mialam, kiedy swojego obecnego
          wybralam! Dziewczyno!!! ty zyj swoim zyciem, czort ma racje, zawsze sie paru
          przyplacze!!!
    • dwoja Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... 04.12.01, 10:29
      Widzę, że odpowiedzi na moje pytanie są bardzo różne. Zdaje się, że to wszystko
      zależy od punktu widzenia, czyli ode mnie samej. Dziękuję za wszystkie rozsądne
      rady, Maja
      • .karita Re: do Majki 04.12.01, 10:42
        jestem ciekawa jak ci powiedzie. niestety w tym kraju 90% facetow ma nasrane w
        glowach i mysla ze sa nie wiadomo kim ale bardzo bardzo ci zycze abys kogos
        spotkala normalnego. :))
        pozdr
        • ignac1 Re: do Majki 04.12.01, 11:29
          Nie masz co się martwić i bać . Jeżeli on nie jest w stanie Tobie zaufać to
          oznacza że nie jest Ciebie wart . Oraz nie powinnaś się bać przyszłości .
          Powiedzonko mojej mama ( Jeśli nie on to znaczy że będzie lepszy )
          Powodzenia

          • Gość: Duk Re: do Majki IP: *.rsk.pl 04.12.01, 17:52
            Można i tak.Najłatwiej powiedzieć,ze wszyscy faceci maja nasrane w głowach, 90%
            to skurwysyny, pozostałe 10 %to pracoholicy, zboczeńcy, alkoholicy itp.Ale czy
            nie warto spróbować, a jesli nie wyjdzie to spróbować znowu ...bo co Ci innego
            pozostaje.Podążyć w staropanieństwo, siedzieć do końca zycia w kuchni i starać
            sie zapomnieć o menopauzie piekąc packi i wydzierając sie na bachory...?Chyba
            nie tedy droga, prawda?Życie ucika więc weź sie w garść zrób cioś z tym, a
            jeśli nie wyjdzie, trudno, widocznie nie był ciebie wart, ot, moje zdanie
            Pozdrawiam
            • .karita Re: do Duk 04.12.01, 17:56
              jasne ze warto probowac ale czasem po kolejnym kopie, upadku juz mozesz miec
              dosyc i brak sil zeby zlapac pion.
    • zaholec Re: Czy 35-tka z dwójką dzieci ma szanse ....... 04.12.01, 19:30
      Pewnie,że tak !!!!!!!
      I nie daj sobie wmówić , że tak nie jest
      Wszystkie atuty masz.....
      Do dzieła, pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka