Dodaj do ulubionych

normalnie mam stresa....

06.06.07, 08:51
Dlaczego faceci w grupie zachowuja sie jak debile?
Zawsze rano musze przechodzic obok pracownikow,ktorzy ocieplaja bloki na
osiedlu ,na ktorym jest przedszkole mlodego.
Zawsze jestem raczej smiala,i w ogole,na zaczepki jestem uodporniona...tak
myslalam,a tu sie okazuje ze jednak nie,sama sie na tym lapie,ze na rozne
sposoby chce ominac to miejsce gdzie wiem ze ich spotkam,oczywiscie gowno to
daje bo ta cholerna droga prowadzi TYLKO tak jak prowadzi..czyli elegancko
przy tym cholernym budynku.
I zaczyna sie...gwizdy,propozycje,beszczelne slinienie sie..kurwa..normalnie
molestuja mnie te balwany,juz kiedys weszlam z nimi w pyskowe,bo mnie jeden
wkurwil na calego.Czy sa bezkarni ?co to jest zeby czlowiek czul sie
niepewnie idac do pracy?Bo 20 napalonych kolesi nagle przerywa robote,i gapia
sie jak pojeby?jaaa..az musialam dac upust i poklnac..Wiem ze najlepiej to
ignorowac..ale mimo wszystko ,wnerwia mnie to....
Obserwuj wątek
    • moretta1 Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 09:21
      MIałam tak samo, raz specjalnie przykucnełam tak, by zorientowali się że nie
      mam bielizny.....skończyło się jak ręką odjoł, potem zawsze patrzyli już w
      milczeniu. Ale są ludzie i ludzie - mogą mieć inną reakcję.
      • agata19795 Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 10:08
        mam to samo, zdecydowanie nie moga przezyc rozmiaru 75d i zachowuja sie jak
        ostatnie balwany...szkoda tylko ze zamiast doceniac nasza kobiecosc i sprawic
        bysmy czuly sie dumne oni predzej nas upokarzaja, czy jak to nazwac.kiedys
        uslyszalam za soba "ale nie zla swinia", przepraszam, to mial byc komplement???
        do diabla z takimi chlopami!
    • blanka110 Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 10:33
      ja usłyszysz jakaś wulgarną propozycje, to odpowiedz w ten sposób:"Z toba
      łajzo??? Masz lustro? gdybyś choc był przystojny...to moze...ale jesteś stary,
      brzydki i jedzie od ciebie na odległosć. u mnie nie masz szans. spierdalaj
      szmato!" Zobaczysz jak się oburzą i przestaną-przenajmniej na jakiś czas
      • karmilla Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 11:17
        a może na wulgarną propozycję niekoniecznie należy wulgarnie reagować, tylko
        raczej jakby składający opowiadał bardzo dobry dowcip: "Z tobą? o jessssssu,
        ludzie trzymajcie mnie, bo ze śmiechu pęknę. Dawno takiego dowcipu nie
        słyszałam" Tylko do tego potrzeba jednej istotnej rzeczy: umieć się naturalnie
        głośno roześmiać a nie w sposób wymuszony, bo wtedy cały dowcip diabli wezmą.
        Ale nie ma co się zniżać do poziomu panów
    • natalcia23 Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 13:33
      Ale się uśmiałam dziewczyny.
      Sory Majka :-)))))))
      Jak zareaguje się wulagarnie to można np. usłyszeć szereg epitetów na swój
      temat np,że jest się kurwa albo coś takiego.
      Nigdy nie wiadomo z jakim zjebem ma się do czynienia.
      Lepiej zacisnąć zęby i przemilczeć.
      Nie zniżać się do ich poziomu.
      Chociaż ja nie potrafię...
      • monikate Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 15:09
        Dobra jest odzywka "wybacz, ale gram tylko w swojej lidze".
        Hm, czy tylko prostaki zrozumieją?
    • natalcia23 Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 15:28
      Znów będę Wam dupę truła ale chce coś poczytać a nowych postów u mnie kurwa
      dalej nie ma.
      Czy któraś z Was też tak ma?
      Dodają się u Was od razu?
      U mnie bywa,że to nawet parę dni trwa...
      Ki chuj???
      • yvona73pol Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 17:21
        u mnie wszystko w porzasiu, a jestem down under ;))))))
    • boo-boo Re: normalnie mam stresa.... 06.06.07, 21:02
      No bo w grupie nawet bać się jest raźniej w pojedynkę to już nie takie chojraki.
      Mnie też wnerwia na maksa, ale cóż-ignoruję, udaję,że nie słyszę i nie widzę.
      Nie powiem-mam się czym pochwalić, a tutaj w UK przy tych ich "pięknościach" to
      faceci na bezczelnego nawet mnie rwać próbują jak z moim BOO gdzieś razem
      jestem-zdarza się i to dopiero wtedy muszę mieć stalowe nerwy bo najchętniej to
      bym podeszła zwyzwała od bezmózgich debili i jeszcze dojebała w najczulsze
      miejsce. No nie wyobrażam sobie gościa podrywać w obecności jego laski....
      Na ulicy masakra-z pracy do pracy-trąbią, wrzeszczą, zatrzymują się, głupie
      teksty-"lubię taki enteligentny" podryw, w pracy-klienci-kurwa męczy mnie
      to,ale przecież wyglądu se nie zmienię. Nie pamiętam już kiedy mini założyłam
      bo innych kiecek na sobie nie znoszę i nie noszę. Z drugiej strony bawi mnie?
      jak idę z moim BOO i widzę jak go duma i radocha rozpiera,że ja uwagi na nikogo
      innego nie zwracam jak tylko na niego-bo przecież on ślepy nie jest i widzi te
      wszystkie spojrzenia w moją stronę....
      • rena31 Re: normalnie mam stresa.... 12.06.07, 13:04
        Oj Anglia, o tam to miałam rwanie... :DDDDD
        • boo-boo Re: normalnie mam stresa.... 12.06.07, 22:16
          Nooo....idę dzisiaj chodnikiem przejeżdża biały van obok mnie, a pasażer łeb za
          okno i cmoka do mnie-bosz...z czym do ludzi-burak do kwadratu....no i
          taki "enteligentny" podryw, eh....szkoda,że jakiegoś słupa gumowego nie było-co
          by mu jeszcze większych szkód pod kopułą nie narobił np.betonowy.....
          • s.dominika Re: normalnie mam stresa.... 13.06.07, 08:31
            Ha, tak mi się przypomniało, jak byłam w USA i chodziłam tam wszędzie na
            piechotę (taki kaprys). A Amerykanie nawet do kiosku jaką samochodem. I jak tak
            sobie chodziłam, to średnio co 5 minut zatrzymywał się samochód z niewybrednymi
            tekstami. Potem znajoma Amerykanka mi powiedziała, że ja ich ZACHĘCAŁAM tym że
            chodziłam na piechotę. Co za powalony kraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka