Dodaj do ulubionych

:))))) zgadniecie kto to powiedział ?

07.06.03, 14:55
xxxxx: Ćwiczyłam karate.
yyyyy: Z jakiegoś konkretnego powodu, czy tak po prostu chciałaś?
xxxxx: Zawsze mam kłopoty z jakimiś zboczeńcami.
;)
Obserwuj wątek
    • transoptor Re: :))))) zgadniecie kto to powiedział ? 07.06.03, 15:11
      ?
      • transoptor Re: :))))) zgadniecie kto to powiedział ? 08.06.03, 07:43
        ??
        • rzulw małe podpowiedzi ;) 08.06.03, 07:57
          nie ma tego złego, co by na... eee... nie ma tego dobrego, co by na... eee...
          no, jak to było?


          xxxx: Pasujemy do siebie jak dwie połówki chleba.
          yyyy: Chyba jabłka...?

          xxxxx do yyyyyy: xyz pytał mnie czy potrzebuję jakiejś pomocy ... mogłam
          poprosić o przystojnego ginekologa amatora dla pocieszenia. Kurcze, nie
          pomyślałam.

          xxxxx: Najbardziej romantycznym mężczyzną wydaje mi się xyz. Ja przez trzy
          tygodnie dowiedziałem się, że żeby zapytać, czy panie już powstawały, mówi
          się: "Czy wieprzowiny już wstały", albo żeby uspokoić grono rozbawionych pań,
          mówi się: "Cicho bombery, ja tu zaraz wam powiem hita".
          • transoptor Re: małe podpowiedzi -WIELKIEGO brata 08.06.03, 08:41
            -ale niestety personalnie jakoś nie mogę dopasować,nie byłem pasjonatem
            tego O.Z.
            • rzulw BINGO !!! WIELKIEGO i reszty z pierwszej edycji 08.06.03, 08:49
              Kurka, a ja opuściłem tylko jeden "odcinek". I chętnie posiedziałbym przy
              powtórce (ale tylko pierwszej edycji).
              • rzulw a to juz cała reszta 08.06.03, 08:54
                Podczas nagrywania talk-show, wypowiada się Alicja:
                -Znacie chyba przypadki, kiedy dziecko bawiło się bronią ojca schowane w
                szufladzie?

                Alicja do Klaudiusza:
                -A mama mieszka sama, czy z tatem?

                Alicja mówi, z czego zrobiła swoją pizzę:
                -Do mojej pizzy dodałam bazyliki.

                Wielki Brat do Alicji:
                -Co to jest USA?
                -Yyy, Staty Ameryki.

                Alicja podczas uroczystości zakończenia Igrzysk w Domu Wielkiego Brata:
                -Dziękujemy Wam za odwagę w zdobywaniu celi.

                Alicja do Piotra Gulczyńskiego (jako Billa Clintona):
                -Jeżeli jak znajdziemy jakiegoś jakieś kawałek złotej bryłki, to robimy pchanie
                kulą tak zwaną, co by dalej poleciało, żeby nasi wielcy bracia nie ukradli nam.

                Wielki Brat do Alicji:
                -Dlaczego nominujesz Gosię?
                -Bo oczywiście jestem bardziej związana z Manuelą, a chciałam zrobić, żeby
                jedną z kobiet i jedną z mężczyzn, żeby było fair według wszystkich i równo.

                Wielki Brat: Karolina, została Ci jeszcze jedna minuta.
                Karolina: Chcecie mi coś jeszcze powiedzieć?
                Piotr Gulczyński: Idź już, bo sałatki stygną...

                Karolina: Ja nigdy nie startowałam w żadnych wyborach miss... Ale podejrzewam,
                że bym wygrała, gdybym startowała, bez problemu!

                Monika (przed wejściem do ubikacji): Tam ktoś jest?
                Manuela: Jestem. Zaraz wychodzę, tylko walczę z papierem.
                Monika: Walczy z papierem? Ona jest niemożliwa...

                Sebastian: Żona nie miała żadnych zastrzeżeń, nic przeciwko, że wybierasz się
                do tego programu?
                Klaudiusz: Powiedziała, że nie mogę robić seksu oficjalnego z towarami, całować
                się na języki, a tak to mogę robić wszystko...

                Manuela do Karoliny po wyjściu Grzegorza: Nie płacz, przyjdziemy na wasz
                ślub...

                Wielki Brat: Strój kelnerów powinien wyglądać następująco...
                Piotr: Wiem, wiem! Nic nie mów! Biała koszula, nasze muszki i spódnice?
                Wielki Brat: Bingo!
                Piotr: Czy ja mogę już zostać Wielkim Bratem?

                Rozmowa pomiędzy Alicją, Manuelą i Małgorzatą:
                -Jak myślicie, kto będzie nominowany?
                Alicja:
                -Ja wiem, że będzie ja i Janusz.

                Alicja do Piotra Gulczyńskiego, gdy ten haftował chusteczkę:
                -Przepraszam panu, gratulacje!

                Janusz: Zobaczcie, jak nas ten program zmienił. Gulczas zaczął myśleć!

                Grzegorz do Manueli: Jak będziesz krzyczeć na roślinki, to one będą później
                nienormalne!

                Klaudiusz: Zaufanie dobre, kontrola lepsza. Załatwiłeś nas, Wielki Bracie...

                Janusz: Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, a kobiety przed śmiercią. Jedno
                i drugie na koniec się paskudzi!

                Monika: Ale pospisz się! Szybko! Nie ma czasu!
                Piotr: Ale ty zamknij na chwilę tego ryja!

                Manuela: Myślę, że fajnie było tutaj przyjść i w samotności z tobą sobie
                porozmawiać. Nikt po prostu tego nie widzi. Można to zachować tylko dla siebie
                i dla ciebie. No... zapomniałam o setce operatorów!
                Wielki Brat: No, i oczywiście o milionach telewidzów!

                Manuela: Niezły z ciebie psycholog...
                Wielki Brat: A z ciebie fajna dziewczyna...

                Sebastian wkłada rękę pod kołdrę Moniki...
                Klaudiusz: Gdzie tam rękę do królika wsadzasz?...

                Monika: Chłopaki, spać! Cisza nocna!!!
                Klaudiusz: No, nie krzycz tak... Cisza nocna jest...

                Piotr: Janusz, śmigaj do niej, ja do Gosiaczka i robimy czad!
                Janusz: No, idziemy!
                Piotr: Chodź!
                Alicja: Ja ci dam czady, ty...

                Manuela do Grzegorza: Ja nie wiem... jak ja mam się z tobą przyjaźnić...
                Sypiasz z Karoliną, co chwilę mówisz do mnie Monika...

                Sebastian o Monice: Kochany dowódca! Chętnie bym go...
                Piotrek: ...pocałował!
                Monika: Obiecujesz?
                Sebastian: Yhy...

                Manuela: Założę się, że Grzesiek przez cały czas, jak spałam, gadał z Karoliną.
                Monika: Połowę czasu gadał, połowę palił w kominku.
                Manuela: Niech się wali na głowę.

                Manuela: A teraz gramy tak, że jak facet przegra, to musi pomacać wszystkie
                kobiety po tyłku. Dobre nie? A teraz idę siku.

                Janusz: Patrzcie! Manuela kury po dupie maca!
                Manuela: Ale jak ja to mam zrobić?
                Piotrek: Musisz pomacać, czy ma jajko!

                Anna: Oj, tęsknisz, mała, tęsknisz...
                Monika: Jak Wam bum cyk cyk, że nie!
                Anna: Ach, tak.
                Alicja: Ja wiem, że nie... Rozmyślasz. Mówiłaś...
                Monika: Ale wiecie, że nie myślałam teraz o domu i o mężu?
                Anna: No, to o kochanku...

                Manuela: A w ogóle co to jest za klepanie mnie po tyłku?

                Janusz: Zobacz, jakie pomidory są zajebiaszcze.

                Karolina: Jak ty słodko chrapałeś, tak słodziutko, tak śmiesznie.
                Janusz: To czemu mnie nie obudziłaś?
                Karolina: A bo to było takie przyjemne i zabawne.

                Monika: Jakaś tępa ta siekierka jest.
                Klaudiusz: Kurna, ty lepiej rąbiesz jak ja.

                Anna: I jest takie hasło, żeby mężczyźni poszli umyć kibel i łazienkę wyczyścić.
                Małgosia: Powiedz, że Wielki Brat kazał.

                Piotr: A jak ty masz na nazwisko?
                Klaudiusz: No, Sevkowić.
                Piotr: Dla mnie to takie śląskie.
                Janusz: Ja bym raczej powiedział, że masz pochodzenie jugosłowiańskie.

                Manuela: Zauważyłam, że tu mamy bardzo suche powietrze. Musimy coś z tym
                zrobić, prawda? Przecież wszyscy mamy tak sucho w nosie.

                Manuela: (śmiech)
                Monika: Jezu, ten śmiech jest upiorny...

                Małgosia: Ćwiczyłam karate.
                Sebastian: Z jakiegoś konkretnego powodu, czy tak po prostu chciałaś?
                Małgosia: Zawsze mam kłopoty z jakimiś zboczeńcami.

                Klaudiusz: Młody, wypijesz herbatę?
                Wojciech: Nie, nie lubię herbaty.
                Piotr: A co? Ty myślisz, że tu ktoś herbatę lubi?
                Klaudiusz: Pijemy, bo musimy!

                Karolina: Gulczas, a ile będą mi na początku chcieli dać za reklamę?
                Piotr: Na początku będą chcieli cię wyciulać...

                Wielki Brat: Piotrze, przypominam Ci, że coś miałeś powiedzieć Karolinie!
                Piotr: Wielki Bracie, no właśnie zaczynam... Głucha małpa!

                Piotr: Ta złota rybka to jakiś falsyfikat. Zaraz ją pójdę udusić!

                Karolina czyta list od Wielkiego Brata: ...prezenty te zostaną przekazane
                Waszym rodzicom.
                Piotr: Rodzicom czy rodzinom?
                Karolina: Rodzi... Rodzinom, rodzinom.
                Piotr: Aha, który rok studiów?
                Karolina: Trzeci.
                Piotr: Ładnie, ładnie...

                Piotr: W Polsce jest duże bezrobocie.
                Klaudiusz: Dlatego wyjechałem do Niemiec, by zwolnić jedno miejsce pracy!

                Karolina: nie ma tego złego, co by na... eee... nie ma tego dobrego, co by
                na... eee... no, jak to było?

                Karolina: Pasujemy do siebie jak dwie połówki chleba.
                Grzegorz: Chyba jabłka...?

                Janusz: ...tę pizzę zrobiliśmy z siedmiu jaj...
                Klaudiusz: O siedem jaj za dużo!
                Janusz: Pytał cię kto?!

                Alicja: Janusza, a ty kiedyś pisałeś wiersze?
                Piotr: Janusz tylko mandaty pisze.

                Alicja: Jaki dowód miłości chwielibyście otrzymać od swojej miłości?
                Piotr: Ja klapki, a ty Klaudiusz?

                Wielki Brat do nawigatora statku kosmicznego- Klaudiusza: Kiedy był twój
                pierwszy lot?
                Klaudiusz: W sylwestra z '68 na '69.
                Wielki Brat: Gdzie był ten lot?
                Klaudiusz: To nie cenzuralne. Nie wiem, czy mogę powiedzieć...
                Wielki Brat: Mów.
                Klaudiusz: Lot był z pojazdu kosmicznego mojego taty do bazy kosmicznej mojej
                mamy...

                Manuela do Karoliny: Ale masz delikatne nadepnięcie. Chyba połowy skóry już nie
                mam.

                Alicja do Klaudiusza: Można coś o nas zaśpiewać, czy o samych kurach ma być?

                Grzegorz: Może nie wyciągać tych kur z kurnika, bo jak nam zaczną uciekać...
                Alicja: Ale to ma być show z kurami.
                Sebastian: To może iść do kurnika i tam zaśpiewać?

                Gosia do Piotra (gdy zobaczyła samochód w ogrodzie): Może to prezent dla
                Karoliny? Taki czerwony...

                Klaudiusz (trzymając królika na rękach): Ty uspokój się, ja się bardziej boję
                niż ty.

                Karolina do Patrycji: Chcę pozować do playboya.
                Patrycja: Ale ty Karolina kąpiesz się cały czas w stroju.
                Karolina: Tak! A co mają wszyscy moją dupę za friko oglądać?

                Karolina do Grześka (o biegającym po domu króliku): Czy nie uważasz, że ten
                króliczek jest taki piękny i mądry jak ja?

                Gosia do Piotra G: Wiesz, ja na początku chciałam się do ciebie przytulić, ale
                ty mnie odpychałeś.
                Piotr G: Czemu, przecież nigdy nie powiedziałem do ciebie "idź w pizdu".

                Karolina: Żałuję, że nie zdawałam na Akademię Sztuk Pięknych.
                Piotr G: Dobrze, że tego nie zrobiłaś bo z twoim tale
                • rzulw Re: a to juz cała reszta cd 08.06.03, 08:57
                  Karolina: Ja biorę taksówkę, albo samochód i podjeżdżam pod lokal (Karolina ma
                  na myśli... szkołę).

                  Manuela: Ej, wy mnie wysyłacie do Klaudiusza, a wiecie, że mam uczulenie na
                  sierść!

                  Piotr G: Ty Picia niezły przystojniaczek jesteś w tym telewizorze, te wszystkie
                  świnie pewnie tam nieźle kwiczą.

                  Manuela do Pici: Ty lepiej graj Mission Impossible, bo przy Gwiezdnych Wojnach
                  on będzie rzygał (Klaudiusz w czasie jedzenia pączków).

                  Małgosia: Co tam jest posadzone, tylko sałata? To dlaczego ta jedna jest taka
                  wielka?
                  Piotr L: Bo Manuela na nią nasikała.
                  Manuela: Sam nasikałeś.

                  Sebastian do Karoliny: Jak bym na Ciebie zagłosował to byłyby teraz cztery
                  osoby nominowane i wszystkie miałyby po 4 głosy.
                  Karolina zaczęła myśleć. Po 10 sekundach:
                  Sebastian: Karolina ty za dużo nie myśl bo...
                  Karolina: ...dostanę skrętu kiszek i wrzodów żołądka?

                  Małgorzata do Manueli: Wielki Brat pytał mnie czy potrzebuję jakiejś pomocy ...
                  mogłam poprosić o przystojnego ginekologa amatora dla pocieszenia. Kurcze, nie
                  pomyślałam.

                  Manuela: Tak, jestem uzależniona od brokatu... KTO MA BROKAT?!

                  Grzegorz: Ja tak jeżdżę Brazylia, Brazylia, a ani razu nie widziałem jeszcze
                  serialu brazylijskiego...

                  Piotr G. do Moniki: Jakbym miał taką starą jak ty, to bym ją cały czas trzymał
                  w spiżarni.

                  Piotrek L. pocieszający smutną i płaczącą Karolinę: Jakbyś chciała to zawsze
                  możesz się do mnie przytulić, albo nawet wskoczyć na mnie do łóżka.

                  Gosia: Kto rozlał i po sobie nie wytarł.
                  Alicja: Sebastian, on żeby mógł to by stanął, wysikał się i poszedł dalej.

                  Manuela: Idę wywiesić majtki dla fanów.

                  Grzegorz: On się tego niestegował za bardzo.
                  Karolina: No nie, bo tego, on rozumiesz, tego.

                  Gosia do Piotrka Lato: Ja to w ogóle jestem zazdrosna, że jak jesteśmy razem z
                  Manuelą pod prysznicem to Ty się bardziej na nią patrzysz.

                  Wielki Brat: Piotrze, proszę poprawić mikroport.
                  Piotr G. i Piotr L: Ale który?
                  Wielki Brat: Piotr Mielec.

                  Manuela: ...ale nudy... jest coś do żarcia?!

                  Manuela: Gosiu czy mi się wydaje, czy idziesz pooddychać świeżym powietrzem?
                  Małgorzata: Tak.
                  Anna: A masz czym?

                  Sebastian: Ja zawsze lubiłem te kobiece robótki, znam się na tym. Szczególnie
                  na damskich kanałach.
                  Janusz: To już wiem dlaczego włosy sobie ufarbowałeś.

                  Janusz: Jak rozdajesz?
                  Manuela: Patrzę na Grześka i nie wiem, co robię.
                  Janusz: Zobaczy chłopa i głupieje na amen.
                  Manuela: Przecież Grzesiek to tylko mój kolega!
                  Janusz: Gdzie tam kolega! Latasz za nim jak wściekła!

                  Małgosia: Chcę majtki, biustonosz, piżamę.
                  Sebastian: Ja chcesz to ja majtki mam, mogę ci dać.

                  Janusz: Najbardziej romantycznym mężczyzną wydaje mi się Piotr Gulczyński. Ja
                  przez trzy tygodnie dowiedziałem się, że żeby zapytać, czy panie już
                  powstawały, mówi się: "Czy wieprzowiny już wstały", albo żeby uspokoić grono
                  rozbawionych pań, mówi się: "Cicho bombery, ja tu zaraz wam powiem hita".


                  Wypowiedzi Alicji Walczak

                  To coś miałam styczność.
                  Mina mi się uśmiechnęła.
                  Myśli dziwne naszły mi na głowę.
                  Myśli takimi torami.
                  I tak wciąż nie wiem, dlaczego miałam wiedzieć.
                  Moje dziecko na dole ma chłopczyka.
                  Z samego rana był piękny świt.
                  Troszeczkę wzruszyć dziecko.
                  Powiedziałam w sensie ironicznym.
                  W pytaniu zadajesz odpowiedź.
                  Twarz robiłam sobie peelingiem.
                  Chciałabym kupować zakupy.
                  Być spełnioną w sobie (miała na myśli "być szczęśliwą").
                  To była szósta nominacja sześć razy wcześniej.
                  Zrobić rozkok (miała na myśli "skok z rozkrokiem"?).
                  Stanęła mi gęsia skórka.
                  Każdy medal ma dwa końce.
                  Więzienie psychiatryczne.
                  Z rano była ładna pogoda.
                  Kupywałam materacyk.
                  Ja też tak nie mogę, że ktoś ma w oczy, tak, że nie mogę patrzeć.
                  Moje naczynia lśnią błyskiem.
                  Myśli takimi torami.
                  Fizyczne wyrzucenie się.
                  Szafa graficzna.
                  Dzisiej.
                  Ja się nie rozdwoję na pięknych i na mądrych.
                  Prace umysłowe pochodzą z mózgu.
                  Pot scriptum.
                  Może być wszystko tylko nie mięso- może być kurczak.
                  Na zachodzie łatwiej zrobić karierę, bo jest tam większe uprzemysłowienie i
                  konsumizm.
                  Ponadmiar jeden z drugim nie chcą się paragonować (miała na myśli "jednoczyć").
                  Recyklacja śmieci...
                  A pamiętasz jak na mnie wpływ zrobiło?
                  Mój mężczyzna jest dla mnie oporą.
                  Czuję się bezpiecznie z osobą męską.
              • transoptor Re: BINGO !!! WIELKIEGO i reszty z pierwszej edyc 08.06.03, 08:59
                nie wiem dlaczego ale zostało mi w pamięci : >"Gulczas....jak sądzisz" i tyle :)
                • rzulw Re: BINGO !!! WIELKIEGO i reszty z pierwszej edyc 08.06.03, 09:03
                  bo Janusz to cały czas powtarzał (nabijając się z Karoliny, która wcześniej
                  męczyła tym Gulczasa)

                  "Guuulczas, a jak myslisz ?"
                  ;))
                • transoptor Re: BINGO !!! WIELKIEGO i reszty z pierwszej edyc 08.06.03, 09:15
                  :))))))))))o mały włos umarłbym w nieświadomości:)))))))))))))))))nie miałem
                  pojęcia że to aż tak:)))))))))))))))))))))))))))mam to już na papierze......
                  ...z którym walczę:)))))))czekam z tobą nicierpliwie na powtórkę:))))))))hi hi

                  -zapowiada się dobry dzień:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  -------------------------------dzięki :)---------------------------------------
                  • jtka Re: BINGO !!! WIELKIEGO i reszty z pierwszej edyc 08.06.03, 10:13
                    a ja jakos tego nie oglądałam... szkoda mi czasu było... tak tylko raz na dwa
                    trzy tygodnie , albo znajomi mi opowiadali, bo namiętnie to oglądali hihihi i
                    nieoglądając na bieżąco byłam;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka