Dodaj do ulubionych

Co czytać?

14.06.07, 19:58
Szanowni Akrobaci!

Po dwóch miesiącach rodeo powróciłem do miasta. Wprawdzie uniwersytet
sugeruje jakieś lektury, żona podsuwa poradniki ciążowe, a ekipa fachowców
wymusiła lekturę instrukcji obsługi pionu moralnego i poziomicy, ale może
moglibyście polecić jakieś aktualności do poczytania? bo zanim dotrę do
księgarni, to już chciałbym z Waszą pomocą się przyotować. Zwłaszcza, że
urodzino-imieniny blisko i okoliczni dopytują się czego chcę na prezent? Co
Wy na to?
Obserwuj wątek
    • staua Re: Co czytać? 14.06.07, 22:21
      W ktorym miesiacu jest zona? Ja bym na Twoim miejscu rozwazyla te poradniki
      ciazowe...
      A dodatkowo: polecam lekture prozy Jamesa Baldwina. Niedawno go odkrylam i
      teraz sie delektuje. Wczoraj tez przeczytalam krociutka, ale niesamowicie
      naladowana emocjami i nie pozostawiajaca wiele nadziei ksiazke Joyce Carol
      Oater "The rise of life on earth".
      • paolo630 Re: Co czytać? 15.06.07, 16:21
        miesiąc siódmy. Czyli lipiec w czerwcu. Nie należy mylić z ministrem Lipcem,
        choć blisko stąd do Centrum Olimpijskiego, które jak wiadomo powstało za
        budżetowe pieniądze, by na Wiślanym nabrzeżu szczytnie promować idee olimpizmu
        metodą debilizmu.
        Za polecenie Baldwina dziękuję. NIe znam. A w okresie ciążowym czy ważne jest
        przeczytanie pani Owsianej o powstaniu życia na świecie? chyba tak, zwłaszcza
        gdy posłużyliśmy się technologią niedostępną naturze per se ot tak se;-)
        • staua Re: Co czytać? 15.06.07, 19:31
          Nie znam pani Owsianej, ale zaczelam czytac poradniki (ja jestem w osmym
          miesiacu i tez posluzylismy sie technologia), bo wpadam w panike i wiem, ze
          lepiej sie czuje, jak maz tez je czyta (ma sporo zapalu i chodzi nawet ze mna
          na wszystkie zajecia okolociazowe, bardzo jest dzielny, choc czasem zapal mu
          mija, np. nie jest zainteresowany przygotowywaniem listy zakupow a Babies'R'Us).

          Moge Ci jeszcze polecic (z ostatnio przeczytanych) ostatnia powiesc Kenzaburo
          Oe "Somersault".
          • paolo630 Klub PoRajDzienników Ciążowych... 16.06.07, 14:50
            ...możemy założyć;-)Gratulacje, ale ta lista B'R'Us-sell-ką mi pachnie...
            Owsiana to Oater, ale jestem w jęczmiennym nastroju więc może mi się
            skojarzenia niezbyt dobrze łączą, tymczasem jutro busznę w traficcu przed
            poniedziałkowym klubem wesołego arbuza czyli wolską szkołą rodzenia
            • staua Re: Klub PoRajDzienników Ciążowych... 16.06.07, 21:59
              No, ale zakupy tez trzeba robic, wybor jest taki, ze nad samym wozkiem zastanawiamy sie od
              miesiecy...
              Moje ksiazki to: "The Secrets of the Baby Whisperer" Tracy Hogg, "Nursing Mother, Working Mother"
              Pryor i Huggins (dostalam te ksiazke i nie jestem do konca przekonana o jej uzytecznosci), "The
              happiest baby on the block" pana o nazwisku Karp. A o ciazy mam "I'm Pregnant", autorki nie pomne,
              ale jest to jeden ze standardowych poradnikow tydzien po tygodniu. Po polsku czytalam (o cyzm juz
              gdzies wspominalam) "Poczwarke" Midasa Dekkersa - nie jest to poradnik, a ksiazka
              popularnonaukowa z dziedziny filizofii biologii, skupiajaca sie na rozwoju, dosc ciekawa.
              Nasza szkola rodzenia trwa 2 godziny tygodniowo i jest w 90% strata czasu (potworne nudy). Chodzimy
              tylko dla tych 10%. Ciekawa grupka ludzi sie zebrala, na szczescie, wiec socjologicznie mozna sobie
              poobserwowac, nie sluchajac pani prowadzacej.
        • staua Oates 17.06.07, 03:55
          Przepraszam, z jakiegos powodu zle napisalam nazwisko Owsianej w pierwszym poscie.
          Tej akurat jej ksiazki (to powiesc) moze lepiej nie czytac w ciazy, jesli ktos ma wrazliwe nerwy. Oates
          generalnie porusza ciezkie tematy, jest wymieniana od lat jako mozliwa kandydatka do Nobla, i wielu
          uwaza ja za jedna z czolowych pisarek USA. Pisze tez wiele felietonow i artykulow, jest profesorem
          bodajze Princeton. Moj problem z nia jest taki, ze jest bardzo plodna autorka i sila rzeczy, choc
          wszystkie jej ksiazki maja co najmniej dobry poziom, jest troche nierowna. Najbardziej (z
          przeczytanych dotychczas) lubie "Them" (o "white trash" - zreszta "Life... tez porusza ten temat) i "You
          must remember this" (tytuly oryginalow, ale wiem, ze wiele jej powiesci bylo tlumaczonych, nie znam
          jednak tytulow). Sledze tez jej artykuly w The New York Review of Books - te sa zawsze bardzo dobre,
          krytyczne, ostre i glebokie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka