Dodaj do ulubionych

Chwalę się ;-))))

03.07.07, 20:50
Dziś obroniłam pracę licencjacką na toruńskiej etnologii pt.:
"Amazonki przy garach. Wizerunek motocyklistek na szklanym ekranie a polska
rzeczywistość" :D Hehe, oczywiście na piąteczkę :))))

Komisja caly czas rozbawiona pytala mnie tylko i wylacznie o tematy babsko-
motocyklowe ;) Wszyscy byli zaciekawieni, a promotorka powiedziala, ze zanim
nie przedstawilam jej tego tematu, to nie miala pojecia, ze dziewczyny tez
jezdza na motocyklach ;)))

No coz, a za rok bedzie wieksze uderzenie, bo magisterka z socjologii. Juz
dzis oglaszam nabor do wywiadow :))) Chetne motoniktki moga sie zglaszac na
maila gazetowego:))) To nie bedzie bolalo, a przyczyni sie do
zdekonstruowania pewnych stereotypow motocyklistek i wzbogaci polska
nauke :)))
Obserwuj wątek
    • sofija76 Re: Chwalę się ;-)))) 03.07.07, 20:58
      PO PIERWSZE - gratulacje
      po drugie - GRATULACJE
      a po tzrecie - napisz cos więcej o swojej pracy, wnioskach - ciekawa jestem
      treści Twojej prqcy ...
    • monique76 Re: Chwalę się ;-)))) 03.07.07, 22:09
      Gratulacje!!
      I tez poprosze o jakies "krótkie streszczenie" dla forumowych kolezanek:)
    • pszczola35 Re: Chwalę się ;-)))) 03.07.07, 23:05
      Kasieńko, Ty wiesz co ja o tym myślę....buziaki przeogromne:-D:-D Mamusia mówi;-
      D;-D
      • josss Fragmencik 1 03.07.07, 23:46
        Zamieszczony nizej fragment to podsumowanie rozdzialu dotyczacego wizerunku
        filmowych motocyklistek i kobiet od czasu do czasu pojawiajacych sie na moto.
        Wsrod analizowanych obrazow znalazly sie takie kwiatki, jak: "Zyleta", "She-
        Devils On Wheels", "Dziewczyna na motocyklu", "Harley Davidson...", "Biker
        Boyz", "Znikajacy punkt", serial "Szkola zlamanych serc", "Lara Croft"
        czy "Kill Bill".

        ***

        5. GDZIE SIĘ PODZIAŁY BABO-CHŁOPY, CZYLI AMAZONKI VERSUS MOTOLASKI

        Wśród filmów, które obejrzałam i które przedstawiały kobiece postacie jeżdżące
        motocyklami bardzo rzadko spotykałam się z wizerunkami „babo-chłopów”.
        Właściwie tylko prawie nic nieznacząca postać z familijnego filmu „Beethoven”
        mogłaby zostać zaliczona do takiej kategorii. Pozostałe amazonki są wręcz
        przeciwieństwem tego stereotypu.

        Motocyklistki na szklanym ekranie to prawie zawsze młode, piękne kobiety.
        Często są wyzwolone seksualnie i bardzo pociągające (Barb Wire, Rebecca,
        dziewczyna na motocyklu w „Znikającym punkcie”). Balansują na krawędzi prawa i
        bezprawia, moralności i niemoralności, są impulsywne. Nie zadowalają się rolą
        kobiety jako matki czy żony. Zazwyczaj nie są w stałych związkach, nie mają
        dzieci. Nie imają się tradycyjnych zajęć, a jeżeli już to robią, to z pewnością
        wyróżniają się wśród reszty osób (Sam Robinson lub Virginia Slim). Ich
        wizerunek odpowiada temu, który określam mianem „motolaski”, czyli wizerunkowi
        młodej dziewczyny, która zazwyczaj nie wygląda jak osoba umiejąca prowadzić
        motocykl. Często ubrane są w skąpy strój podkreślający ich kobiecość. To do
        nich pasuje określenie „ostra laska”. Według moich wstępnych badań to właśnie
        na szklanym ekranie motolaski stają się amazonkami. Wystarczy spojrzeć na Barb
        Wire, która nosi bardzo wyzywające, skąpe ubrania, jest bardzo zadbana, ma
        długie blond włosy, ciężką i widoczną biżuterię. A co z Rebeccą, która z gracją
        i w seksownym wdzianku porusza się swoim Nortonem? A czy bohaterki „She-Devils
        On Wheels” odbiegają od tego wizerunku? W filmach zatarła się granica między
        motolaskami (nie-motocyklistami) a amazonkami i dlatego kobiety na jednośladzie
        przedstawia się często w kategoriach motolaski, podkreślając ich seksualność,
        kobiecość i inne fizyczne atrybuty. Motocyklistki w kinie to najczęściej także,
        posługując się terminem amerykańskiej antropolożki Barbary Joans, „ladies
        bikers”. Są to dziewczyny, które jeżdżą na jednośladach, ale nie umieją ich
        naprawić. Kiedy coś się popsuje, oczekują pomocy od mężczyzn, używając do tego
        celu swojej kobiecej „siły przekonywania”. Dbają o swój wygląd, strój
        i „maszynę”, a także podkreślają swoją kobiecość.
      • josss Fragmencik 2 03.07.07, 23:51
        Dziewczyn, dlugo zwlekalam z opublikowaniem wynikow ankiety, ale nadrabiam
        zaleglosci ;)

        Oto kolejny fragment mojej pracy:

        ***

        ANKIETA

        Postanowiłam przeprowadzić ankietę internetową (aktywną do 20 lutego 2007
        roku), żeby sprawdzić etnografię forum. Umieściłam link do ankiety na forum i
        dostałam 65 zwrotów. Po wstępnej weryfikacji odrzuciłam ankiety niepełne,
        uzupełniane przez mężczyzn oraz kobiety nie będące motocyklistkami. Ostatecznie
        zostały mi 32 pełne ankiety wypełnione przez kobiety-motonitki, które są
        forumowiczkami.

        Motocyklistki z forum mają od 22 do 55 lat, a średnia wieku to 32 lata.
        Większość posiada wykształcenie wyższe lub niepełne wyższe (do tej kategorii
        przypisywaly się głównie studentki). Forumowiczki wykonują bardzo różnorodne
        zawody. Są wśród nich m.in.: studentki, dziennikarki, nauczycielki,
        specjalistki do spraw marketingu, pracowniczki biurowe, architekt, technik
        hodowca, lekarka, menadżerka, kelnerka, administratorka, redaktorka, wydawca,
        technik dentystyczny, psycholożka, adwokat, handlowiec, „prawie geolog”,
        technolog produkcji, a także zawodowa motocyklistka i pielęgniarka. Niektóre
        często biorą udział w dyskusjach, zakładają nowe wątki, natomiast zdarzają się
        także osoby, które nigdy nie zabierają głosu, jednakże czytają różne
        wypowiedzi.

        Dwie na 32 forumowiczki przyznały się do jeżdżenia motocyklem bez posiadania
        prawa jazdy kat. A/A1. Prawidłowością jest posiadanie przez uczestniczki forum
        zarówno prawa jazdy kat. A/A1 i B/B1 (29 osób). Jedna ma uprawnienia tylko do
        kierowania motocyklem.

        Niektóre z dziewczyn nigdy nie były plecaczkami, inne pełnią podwójną rolę:
        motocyklistki i plecaczka – w zależności od okoliczności.

        Jeśli chodzi o preferowany rodzaj motocykli nie ma jednego dominującego,
        chociaż wiodące są dwie kategorie: chopper-cruiser – 14 osób oraz łącznie
        sportowo-turystyczne i turystyczne – 10 osób. Żadna forumowiczka nie preferuje
        motocykli klasycznych, dwie lubią jazdę terenową, dwie inne – uwielbiają
        motocykle wiekowe.

        Najpopularniejszym modelem motocykla jest Yamaha Virago 535. Ma go sześć
        dziewczyn, jedna chce go w przyszłości kupić, inna zamierza nabyć Virago 1100.
        Trzy osoby posiadają Suzuki GS 500, po dwie – Hondę XR 400 i Hondę CB400.

        Dziewczyny opisując cechy swojej osobowości (mogły wymienić wiele cech)
        najczęściej wpisywały:
        • uparta (7 odpowiedzi)
        • wesoła (7)
        • niezależna, indywidualistka (7)
        • szalona, zwariowana (5)
        • otwarta (5)
        • optymistka (4)
        • wrażliwa (4).

        Jedna z „foremek” opisała siebie m.in. przez pryzmat słowa „używki”, inna
        napisała „dualizm”. Jednakże najczęściej pojawiały się wyżej wymienione cechy.
        Poza tym po trzy osoby określiły siebie jako: uczciwe, energiczne i szczere.
        Wynika z tego, że motocyklistki z forum „Motocykl i dziewczyna” są raczej
        niezależnymi, upartymi kobietami, które cechuje pogoda ducha i wrażliwość.
        Jeżeli chodzi o najważniejsze wartości w życiu, dziewczyny mogły wybrać z listy
        osiemnastu odpowiedzi maksymalnie pięć (chociaż niekiedy nie stosowały się do
        tej instrukcji i zaznaczały więcej). Była też możliwość dopisania wartości
        nieuwzględnionej na liście, jednakże nikt nie dopisał żadnej nowej wartości.
        (...)

        Najważniejszą wartością w życiu uczestniczek forum jest rodzina, a następnie
        miłość, zdrowie, przyjaźń i niezależność. Co ciekawe, tylko jednak osoba
        wskazała na pieniądze! Nikt nie zaznaczył odpowiedzi: patriotyzm i kariera. Z
        tego wynika, że dla dziewczyn ważniejsze jest szczęśliwe, pełne miłości i
        zdrowia życie w gronie rodzinnym, a także poczucie własnej niezależności,
        wolność i samorealizacja od wartości materialnych, jakimi są pieniądze czy
        robienie kariery, która także wiąże się z wysokimi zarobkami. Żadna z amazonek
        nie uważa, że ojczyzna jest jedną z najważniejszych wartości w ich życiu.

        Motocyklistki najczęściej w swoim wolnym czasie podróżują. Poza tym duża część
        lubi czytać książki, interesują się muzyką, filmem i sportem. Wśród
        odpowiadających dwie dziewczyny napisały, że ich hobby to astrologia, a trzy,
        że fotografia.

        Podsumowując wyniki ankiety, uczestniczki forum „Motocykl i dziewczyna” nie
        stanowią jednej spójnej wiekowo grupy. Mają różne zainteresowania, jeżdżą na
        różnych typach motocykli. Jednakże to, co ich łączy, to wspólna pasja –
        motocykle, a większość z nich uznaje rodzinę za jedną z najważniejszych
        wartości w życiu. (...)

        ***

        Wszelkie prawa zastrzezone ;)
        • marzkaf Pytanie. 08.07.07, 10:14
          josss napisała:

          > ANKIETA
          >
          > Postanowiłam przeprowadzić ankietę internetową (aktywną do 20 lutego 2007
          > roku), żeby sprawdzić etnografię forum. Umieściłam link do ankiety na forum i
          > dostałam 65 zwrotów. Po wstępnej weryfikacji odrzuciłam ankiety niepełne,
          > uzupełniane przez mężczyzn oraz kobiety nie będące motocyklistkami.

          Bardzo ciekawa praca!
          Ale mam kilka pytań. Interesuje mnie jaką zastosowałaś terminologię kobiet
          niemotocyklistek i kobiet motocyklistek. Bo z moich własnych obserwacji wynika,
          że większość ludzi ma trudności z dokładnym podaniem definicji
          motocyklisty/stki. Jak ugryzłaś ten temat?

          Pozdr
          Marzka
          • josss Re: Pytanie. 09.07.07, 16:32
            Hejka!

            > Bardzo ciekawa praca!

            Dziekuje :)

            > Ale mam kilka pytań. Interesuje mnie jaką zastosowałaś terminologię kobiet
            > niemotocyklistek i kobiet motocyklistek. Bo z moich własnych obserwacji
            wynika,
            > że większość ludzi ma trudności z dokładnym podaniem definicji
            > motocyklisty/stki. Jak ugryzłaś ten temat?

            Jesli chodzi o akiete, ktora przeprowadzilam na Naszym FORUM, to bylo tam
            proste rozroznienie na PLEC oraz do wyboru (trzeba jedna odp zaznaczyc): OSOBY
            KIERUJACE MOOCYKLAMI, OSOBY ZAROWNO KIERUJACE JAK I PLECACZKI,PLECACZKI i
            osoby, ktore nie jezdza.

            Mi osobiscie sie wydaje, ze latwo jest oddzielic kierowcow od nie-kierowcow ;)
            Dla mnie motocyklistka to kobieta umiejaca samodzielnie prowadzic motocykl. A
            nie-motocyklistka majaca cos wspolnego z moto, to albo "plecak",
            albo... "motolaska" ;)

            Jesli chcesz wiedziec, jak ugryzlam to w reszcze pracy, to prosze o maila na
            gazetowego i pracke wysylam, pod warunkiem, ze nie bedzie dalej
            rozpowszechniana i umieszczana w sieci :D
            • marzkaf Re: Pytanie. 09.07.07, 18:10
              josss napisała:
              > Mi osobiscie sie wydaje, ze latwo jest oddzielic kierowcow od nie-
              kierowcow ;)

              Z tym akurat też nie mam kłopotów;)Chciaż czasami mam nieprzyjemne odczucia, że
              niektórzy zostali kierowcami przez absolutny przypadek:)


              > Dla mnie motocyklistka to kobieta umiejaca samodzielnie prowadzic motocykl. A
              > nie-motocyklistka majaca cos wspolnego z moto, to albo "plecak",
              > albo... "motolaska" ;)

              Aha...bo niektórzy twierdzą, że jeśli nie masz uprawnień do kierowania
              jednośladem (prawko kat. A) nawet jeśli potrafisz to robić to nie jesteś
              motocyklistką. Wg. innych tacy którzy nie posiadają własnego motocykla, też nie
              powinni aspirować do miana motocyklisty/stki.
              Stąd moje pytanie, bo nie wiedziałam czy zdołałaś gdzieś wcisnąć kogoś takiego
              jak ja-zawieszonego "w lekkim niebycie pomiędzy niebem a ziemią"(kogoś kto nie
              ma prawka, własnego moto a zdarza mu się prowadzić).

              > Jesli chcesz wiedziec, jak ugryzlam to w reszcze pracy, to prosze o maila na
              > gazetowego i pracke wysylam, pod warunkiem, ze nie bedzie dalej
              > rozpowszechniana i umieszczana w sieci :D

              Oczywiście chcę poznać resztę, nie będę rozpowszechniać i zaraz mailuję.

              Pozdrawiam
              Marzka
    • goha66 Re: Chwalę się ;-)))) 04.07.07, 07:17
      josss napisała:
      Komisja caly czas rozbawiona pytala mnie tylko i wylacznie o tematy babsko-
      motocyklowe ;) Wszyscy byli zaciekawieni...

      mówiłam, że im się spodoba ;D Gratulacje Pani magister :)
    • cruk Re: Chwalę się ;-)))) 04.07.07, 14:58
      kapitalnie!
      gratulacje!

      ze szczerym zainteresowaniem przeczytalam fragmenty.. i zaluje ze tylko
      fragmenty :-) bardzo ciekawe wnioski i spostrzezenia!

      jeszcze raz gratulacje!
      • docaniela Re: Chwalę się ;-)))) 04.07.07, 15:36
        Gratuluję!Pewnie kamień z serca.fajnie sie o nas czyta,czekamy na dalsze badania
        nad stadłem:)
      • josss Gdby ktoś miał ochotę przeczytać całość... 07.07.07, 02:07
        cruk napisała:

        > ze szczerym zainteresowaniem przeczytalam fragmenty.. i zaluje ze tylko
        > fragmenty :-)

        Tak sobie pomyslalam, ze gdyby ktos mial ochote przeczytac calosc pracy i
        obieca, ze nie bedzie jej dalej rozsylal (na razie, do momentu publikacji
        artykulu), to prosze pisac na maila gazetowego, a obiecuje rozeslac do
        wszystkich zainteresowanych pdfa :D

        A tak w ogole dziekuje serdecznie za mile slowa i licze na Wasza pomoc za kilka
        miesiecy przy rekrutacji do wywiadow :D

    • vidlak77 Re: Chwalę się ;-)))) 04.07.07, 17:27
      GRATULACJE!!!
      • melba_piszczykowa Re: Chwalę się ;-)))) 09.07.07, 11:28
        bardzo ciekawa praca :))))))))))))) gratulacje :)

        jak to milo troche o sobie poczytac ;)
    • carrymoon Re: Chwalę się ;-)))) 09.07.07, 11:35
      gratuluje :)

      i ciesze sie, że moglam mieć swój wkład :)
    • motograss Re: Chwalę się ;-)))) 09.07.07, 18:59
      NOOOOO...To i tutaj pogratuluję!!! I jeszcze raz powtórzę - będzie głośne
      czytanie na Babozlocie, będzie! Mam nadzieję, że dziewczyny się o to zatroszczą
      i przynajmniej "zmuszą" Cię do przeczytania paru stron, a resztę wezmą w
      swoje "głosy" ;))

      p.s. Dzięki wielkie za to, co na skrzynkę przyszło;)) Druknięte już. Krótka
      rozmowa "służbowa" wisi w powietrzu oczywiście;))


      pozdrawiam
    • carrymoon Re: Chwalę się ;-)))) 09.07.07, 19:27
      Josss ja tez chce do poczytania :) jesli jeszcze mozna

      i oczywiscie obiecuje nie publikowac nigdzie
    • hanah83 Re: Chwalę się ;-)))) 10.07.07, 00:34
      gratuluje praca jest barrdzo interesujaca i jestem ciekawa co jest w niej dalej
      lecz martwi mnie to ze zostałysmy podzielone na grupy i pod grupy a tak
      naprawde motocyklistki nie powinno sie dzielic tylko dla tego ze ktos ma sprzet
      a inny sie jeszcze nie dorobił lub z jakiegos innego powodu go nie posiada jest
      mi przykro ze nasze zdanie tzw plecaczków sie nie liczy my tez sie moze
      dorobimy kiedys sprzetu i co wtedy bedziemy mogły poczuc sie lepsze. Ale mimo
      ze ten watek moze sie okazac sporny to i tak jestem pełna podziwu i jeszcze raz
      gratuluje dobra robota
      • josss Re: Chwalę się ;-)))) 10.07.07, 00:55
        Hanah, a tak szczerze, czy Twoim zdaniem nie ma roznicy miedzy osobami, ktore
        jezdza (nie jest wazne czy maja moto, czy robia to czesto, czy sa rowniez
        plecakami - przeciez w mojej pracy takich podzialow nie ma i staram sie
        pokazac, ze tak naprawde motonitki to grupa, ktorej nie da sie za bardzo
        podzielic, a jak sie porobuje, to zadnen podzial nie jest na dobra sprawe
        wyczerpujacy i rozlaczny. Czytalas cala moja prace?) a tymi, ktore sa
        pasazerami i nigdy nie nie marzyly o samodzielnym smiganiu i nie nauczyly sie
        jezdzic?
        Zdaje sobie sprawe, ze czasami nie ma sprzyjajacych okolicznosci, ale...

        Poza tym... zgadzam sie, ze zdanie plecaczkow jest czesto pomijane. Powiem
        wiecej, plecaki sa tez przedstawiane stereotypowo w filmach. Ale to temat na
        zupelnie inna prace! Moze ktos z Was sie podejmie???? :)

        Tak czy inaczej dziekuje za uwagi :)))) W koncu ktos sie osmielil cos
        krytykowac :D
        Wydaje mi sie, ze troszke z konktekstu zostal wyjety ten podzial, bo
        zastosowalam go na potrzeby ankiety.
        • hanah83 Re: Chwalę się ;-)))) 10.07.07, 01:36
          niestety jestesmy pomijane i to bardzo czesto i nie traktowane powaznie bo "co
          taka panna z tyłu moze wiedziec jak to jest " i tak dalej niema sensu sie
          rozpisywac chce tylko dac znac ze my tez jestesmy i nie nalezy nas traktowac z
          przymruzeniem oka to taki mały apelik :)mam nadzieje ze reszta dziewczyn tzw
          plecaczków wie oczym mówie i rozumie moje podejscie do sprawy jeszcze raz
          pozdrawiwm i mam nadzieje ze do zobaczyska w realu
        • termit16 Re: Chwalę się ;-)))) 10.07.07, 12:43
          Jeśli jeszcze można, ja też poproszę pracę. Przeglądałam na warszawskim
          spotkaniu i jestem bardzo zainteresowana.
      • luk-kasia Re: Chwalę się ;-)))) 28.08.07, 10:42
        Drogi Plecaczku,
        Sama jestem Plecaczkiem, ale marzę o własny motobike’u i kiedyś na
        pewno zrobię prawko kat.A.
        Trochę się boję, czy sobie poradzę, ale !!! do odważnych świat
        należy, trzeba mieć marzenia, co nie? Też jestem niecierpliwa,
        czasami czuję się trochę tak poza nawiasem, ale nie wszystko od
        razu....

        Co do Twoich zarzutów, to trochę nie masz racji, bo w końcu praca
        była o motocyklistkach; tytuł: "Amazonki przy garach. Wizerunek
        motocyklistek na szklanym ekranie a polska rzeczywistość". Łatwo
        łapać kilka srok za ogon, a potem wyjdzie kołomyja.

        Jak by nie patrzeć, nie można nas traktować jako motocyklistek, bo
        nimi (niestety jeszcze) nie jesteśmy, co nie umniejsza naszej
        wartości J W końcu obok Prawdziwych Motocyklistek, my Plecaczki
        dodajemy kolorytu każdemu zlotowi. Liczą się z nami nasi
        Partnerzy/Kierowcy, których wspieramy na trasie i w życiu.

        Z resztą od nas samych zależy, jak się czujemy w różnych rolach. Co
        z tego, że na razie same nie prowadzimy motocykli. Na razie nie
        robię jaszcze prawka, z różnych względów czasowo-finansowych, ale
        już próbowałam jazdy pod okiem instruktora. Polecam to każdemu, kto
        myśli o własnym sprzęcie i oczywiście używaniu go.

        Dzięki temu sprawdziłam, że motor nie gryzie ;) Specjalnie
        poprosiłam o lekkie „przyduszenie” sprzęta. Uchroniło mnie to od
        pognania na pełnym gazie do przodu, bo jak tylko wsiadłam,
        odkręciłam gaz na maxa. Dzięki tej 1,5 godzinnej jeździe już wiem,
        że prawdopodobnie mam do tego predyspozycje. Pochwalę się, że
        całkiem nieźle mi poszło, a jaką miałam frajdę, nie pytajcie.
        Bananowy uśmiech – kto go miał, ten wie.

        Tak więc Drogi Plecaczku, trzeba mieć pozytywne nastawienie,
        próbować spełniać marzenia, a wzory do naśladowania, to już sama
        wiesz mamy na Forum.

        Pozdrawiam wszystkie Motocyklistki, Plecaczki i całą Brać
        motocyklową. Do zobaczenia na trasie i zlotach :)
        luk-kasia
    • izetta moje gratulacje !!! 11.07.07, 10:11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka