kurtyzana24 17.06.03, 08:58 Czy spotykacie sie z osobami poznanymi w internecie? Jeśli tak to czy jest to tylko cel towarzysko-mołosny :-)))? Czy kobiety /mężczyźni zawierają w ten sposób np.przyjaźnie (także jednopłciowe)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sqrviel Re: znajomości z netu 17.06.03, 09:50 tylko z podtekstem seksualnym sa te spotkania ;) no chyba ze spotykam sie z osobami z ktorymi rozmawiam od dluzszego czasu i na tematy "nieerotyczne" :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wisienka-w-likierze Re: znajomości z netu 17.06.03, 11:06 mojego najlepszego kumpla poznałam na necie - znamy się już 3 czy 4 lata. najlepsze jest to, że był to CAŁKOWITY przypadek - on mnie znalazł na ICQ, choć NIGDY nikogo nie szukał. Raz sobie kliknął w przypadkowego nicka i okazało się, że dzielą nas... trzy ulice ;D no i mój najcudowniejszym Mężczyzna pod słońcem :))) też poznany w necie. 2,5 roku razem :) ale nie było to tak, że flirciliśmy w necie, potem spotkanie na żywo i miłość od pierwszego wejrzenia. flirciłam z innym... :))) a z Tym Właściwym to była miłość od drugiego... spotkania na żywo... ;D (ex-choco!) Odpowiedz Link Zgłoś
polepszak Re: znajomości z netu 17.06.03, 11:37 kurtyzana24 napisała: > Czy spotykacie sie z osobami poznanymi w internecie? Jeśli tak to czy jest to > tylko cel towarzysko-mołosny :-)))? Czy kobiety /mężczyźni zawierają w ten > sposób np.przyjaźnie (także jednopłciowe)? Moja odpowiedź będzie, rzekłbym, historyczna ;))) Odpowiem, jak w referendum w 1945r. ;))) 3 X TAK !!! ;))))))))) pozdrawiam, Łukasz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sqrviel Re: znajomości z netu 17.06.03, 14:31 polepszak napisał: > Moja odpowiedź będzie, rzekłbym, historyczna ;))) Odpowiem, jak w referendum w > 1945r. ;))) 3 X TAK !!! ;))))))))) hehehehe nie za stary jestes jak na to forum? bo wychodzi na to ze masz powyzej 80lat heheh ;))))))))))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: znajomości z netu 17.06.03, 14:59 powiem szczerze - spotkałam się dwukrotnie i załuje - trafiłam na facetów,co udaja,ze mnie nie poznaja na ulicy...klikam sobie od kilku miesiecy z pewnym panem poznanym przypadkiem na WP <wpadł jednorazowo> a z ktorym dzieli mnie jakies 250 km...i w sumie miło sie nam gawedzi ale po tych wcześniejszych doświadczeniach jakoś wogóle nie mam już ochoty umawiac się z nikim...:( PS.także nie wiem,czy sie z nim spotkam,bo nie mam ochoty na kolejne rozczarowanie ani ogladanie zawodu w niczych oczach...:( Odpowiedz Link Zgłoś
wal.dek1 Re: znajomości z netu 10.07.03, 09:36 Nie zawsze pokrywa się to z prawdą.Wiele osób potrafi zręcznie ściemniać. Mimo że wydaje nam się że znamy je bardzo dobrze, bo rozmawaimy z nimi od roku.A kiedy przyjdzie czas spotkania wielkie rozczarowanie. Najlepsza rada - z osobą, którą poznamy na czacie najlepiej spotkać się po dwóch trzech rozmowach.Można w ten sposób wyeliminowć niekiedy niepotrzebne nadzieje::))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_er Re: znajomości z netu 18.06.03, 08:05 tak tak tak zaczepił mnie na gg i teraz juz 8 miesiecy jestesmy razem i mysle ze na zawsze !!!!!!!!! zycie jest niesamowite :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nathaniell Re: znajomości z netu 05.08.03, 16:24 Też tak miałem tylko zaczepiła mnie gdzie indziej i jesteśmy razem też chciałbym żeby z takim finałem jak Ty:) Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh Re: znajomości z netu 06.08.03, 13:54 Zainstalowałam sobie Odigo, chcąc pogadac po francusku bo nie mam z kim. Ledwie zdążyłam włączyć, nie wiedziałam jeszcze co się gdzie ustawia, a juz chmara facetów, głownie Algierczyków, chce ze mną gadać i jaka jestem piekna i zdjęcie chcą i w ogóle, brrr... a francuski ledwie znają, z angielskim też nie lepiej (sama nie mogę powiedzieć, że znam angielski w mowie, ale bez watpienia byłam lepsza niż co niektórzy). Matko kochana:-0 Dobrze ze W Polsce mieszkam:-) Nikt mnie na gg nie zaczepia aż tak. tragedia:-) Za grosz nie wierzę w to co usiłowali napisać bez ładu, składu, ortografii, i gramatyki. Wszystkie związki traktowałabym z podwójnym przymrużeniem oka:-) (Nie szukam związku, chcę tylko poćwiczyć francuski:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger82 Re: znajomości z netu 18.06.03, 09:10 Ja mam mnostwo znajomych poznanych przez internet. Znamy sie z jednymi okolo 4 lata, z innymi krocej. Dzis nie traktuje ich juz jako 'znajomych z internetu' tylko normalnych znajomych, chociaz nawet po 4 latach mowimy do siebie nawzajem uzywajac nickow, a nie imion :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: znajomości z netu 05.07.03, 12:41 Dzeiwczyny: a ile z Was jest z Wawy? Mam takie dość silne wrażenie, że w stolicy poznawanie ludzi poprzez net ma zupełnie (zupełnie) inny wymiar niż gdzie indziej. Zdaje się, że w Polsce jest do tego pewien dystans i jest to nie do końca anonimowe, natomiast w Wawie jest to całkiem OK, bardziej anonimowe i na o wiele większą skalę (nawet niż by wynikało z wielkości miasta). myślę, że i gdzie indziej takie związki staną się codziennością, ale jeszcze za jakiś czas. Pozdrawiam z Torunia - ponawiam prośbę, wpiszcie w tym wątku, czy jesteście z Wawy. Odpowiedz Link Zgłoś
thor13 Re: znajomości z netu 08.07.03, 07:36 Niewiem jak w Wawie . ale u nas net sluzyl i sluzy przedewszystkim do tego zeby sie umowic gdzies w realu,zaplanowac jakis wypad do kina czy w gory , wyjazd na wakacje i.t.p, a propos, netowe znajomosci to juz nie to co kiedys , za czasow bbs-ow, i jedynego ircowego kanalu polska Odpowiedz Link Zgłoś
tamagochino1 Re: znajomości z netu 05.07.03, 14:29 Poznaję wielu ludzi, ale nie spotykam się z nimi - taka umowa ze Ślubnym, IMO całkiem rozsadna. Odpowiedz Link Zgłoś
tripis Re: znajomości z netu 07.07.03, 10:08 zdecydowanie. na forum miejskim poznalem wiele osob spotkalismy sie 2 - 3 razy w grupie kilkunastu osob a sposrod nich "wylowilismy sie" w 4 kumpli i kultywujemy cotygodniowe spotkania... Odpowiedz Link Zgłoś
auzieblo Re: znajomości z netu 08.07.03, 20:19 Mnie na przykład znajomości internetowe bardzo służą. Nigdy nie miałabym szansy poznać tych ludzi, gdyby internet nie istniał. Przeważa oczywiście cel towarzysko-miłosny. Ale spotykałam się głównie (a właściwie tylko) z cudzoziemcami. Przyleciał do mnie jeden facet z Londynu (romans nie przeszedł próby czasu, ale czas się przyjaźnimy, korespondencyjnie). Potem odwiedził mnie tu w Wawie koleś z USA (przemiły, ale nie chciałam kontynuować, też pisze) i mój obecny ukochany, też z USA, z Nowego Jorku. Też poznany przez Internet, już 3 razy odwiedził mnie w Polsce, zaręczyliśmy się i za parę miesięcy się pobieramy. Tak więc to jak najbardziej działa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moniqueee Re: znajomości z netu 12.07.03, 22:39 Oczywiscie TAK!!! Jestem z moim mezczyzna juz 1 rok i 10 miesiecy! :-) Hm... A bylo to tak. On spotkal sie z jakas dziewczyna tez z neciku, ona powiedziala mu o takim programie Odigo, tam mnie zaczepil, tak dla wyprobowania programu, a potem przez 3 miesiace rozmawialismy, rozmawialismy, rozmawialismy w internecie, potem pierwsze rozmowy telefoniczne, a potem kilka spotkanek i jestesmy razem :) PS DZIEKUJE CI KOCHANY ZA TA ROZMOWE! Odpowiedz Link Zgłoś
plum1000 Re: znajomości z netu 13.07.03, 13:24 warto..sa na necie wspaniali faceci.,Sama spotklam sie z tylko 3ma/przez moja niesmailosc../ trzeci okazal sie facetem jak z marzen...ale czy oby mowi prawde? po godz. rozmowy zaproponiwal mieszkanie, wspolne zycie, dzieci..mieszka na drugim niemalze koncu Polski ode mnie. Cel milosno-ero-nigdy nie odwazylabym sie..Po prostu taka osoba jestem ze nie...byc moze po trochu zacofana/?/ P. Odpowiedz Link Zgłoś
tamagochino1 Re: znajomości z netu 13.07.03, 15:06 Też używam Odigo, ale jak dotad, jedynymi ludźmi którzy się odzywają są mieszkańcy Afryki północnej, mówiący (piszący?)baardzo kaleką angielszczyzną, z żadka jakiś Polak:) Odpowiedz Link Zgłoś
face-to-face Re: znajomości z netu 13.07.03, 16:54 a jak wejść na to Oligo? I co to w ogóle jest? Odpowiedz Link Zgłoś
face-to-face Re: znajomości z netu 13.07.03, 16:59 face-to-face napiała: Oligo? Sorry, nie oligo tylko Odigo,tak? Zresztą jak zwał tak zwał, napiszcie tylko jak tam wejść i co się z tym robi? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tamagochino1 Spam??? 13.07.03, 17:41 odigo to taki specyficzny komunikatorek sieciowy, trochę bardziej zaawansowany technicznie od gg (ale tu mogę się mylić, bo pewnie nie mam ostatniej wersji gadulca ;), bardzo międzynarodowy, ale ostatnio odniosłam wrazenie, że dominują na nim mieszkańcy Maghrebu i Zakaukazia (i Brytyjczycy, ale mniej ). Jeśli chcesz go zainstalować, to wystarczy wejść na stronę główną Odigo (znajdziesz w Google)i sciągnąć wersję w jezyku, który ci najbardziej odpowiada(ale polskiej nie ma, ja używam angielskiej), zarejestrować się jako uzytkownik - i już, w ciągu 10 minut spodziewaj sie zalewu żółto - niebieskich kopertek z całego swiata ;) Dobrej zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
moniqueee Re: znajomości z netu 15.07.03, 08:02 Kiedyś Polaków było więcej, bo program był do sciagniecia do polskim portalu arena, a teraz juz tego portalu nie ma. A o tym, że Odigo, można sciagnac skads indziej, to malo kto wie. Wiec rzeczywiscie jest sporo osob z zagranicy i wlasnie glownie z Afryki Poludniowej. Ja Poznalam sympatycznego chlopaka z Algerii :-) i swego czasu kilka osob z Polski, ale do tej pory (oczywiscie oprocz mojego mezczyzny)utrzymuje kontakt mailowy tylko z jednym przyjacielem. Sle pozdrowienia, Moniqueee Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: znajomości z netu 14.07.03, 11:05 kiedyś na studiach spotykałam się masowo z ludźmi poznanymi na IRCu; wśród nich trafiłam nawet na jakąś strasznie wtedy poważną miłość, która się nawet ślubem miała zakończyć, ale na szczęście w porę otworzyły mi się oczy; niestety na sieci strasznie trudno poznać osoby tej samej płci, bo większość ludzi odwiedza czaty,irce i komunikatory w celach raczej erotyczno-romatycznych niz zwyklych kolezenskich; Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: znajomości z netu 14.07.03, 12:08 Znam z forum około 40 osób. Na forum poznałem mojego chłopa. Ogolnie - sami wspaniali ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
segovia Re: znajomości z netu 14.07.03, 13:29 tak, tak, tak !!! Kilkanaście dni temu poznałam w sieci chłopaka. Trochę mailowaliśmy, potem mi przeszedł zapał do utrzymywania znajomości. Na szczęście jemu nie. Na 1szym spotkaniu, po 10 minutach, co ja mówię - po 3 - wiedziałam, że TO jest TO. To dopiero początek znajomości, ale od kilku dni non-stop chodzę głupio uśmiechnięta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yuka22 Re: znajomości z netu 16.07.03, 00:06 Nie ma takiej mozliwosci. Wogole nie reaguje na internetowe podrywy. Nie mam zaufania do osob ktorych zupelnie nie znam. Na gg mam samych swoich znajomych w kontaktach. Odpowiedz Link Zgłoś
lablador Re: znajomości z netu 04.08.03, 14:27 wszystko jest mozliwe! Ja poznalam cudownych ludzi z calej Europy no i najwazniejsze cudownego mezczyzne z ktorym teraz jestem!!! Polecam ICQ duzo fajnych ludzi, jest krotki opis skad sa i czym sie zajmuja, czesto dolaczaja zdjecia. Fajne miejsce bo jesli pojawia sie jakis dewiant to zwykle sie z tym nie kryje i mozna go zignorowac. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 Re: znajomości z netu 04.08.03, 14:29 ja rowniez poznalam mojego faceta przez Internet...a poza tym wielu ciekawych i mniej ciekawych ludzi z calego swiata. a przy okazji mozna jezyk podszkolic Odpowiedz Link Zgłoś
labeg Re: znajomości z netu 04.08.03, 21:30 Od paru lat (chyba 3 juz beda..) siedze na tym samym kanale -czacie. Co jakis czas sa zloty i jak mam ochote to jade w Polske na spotkanie, poznalam swietnych ludzi na zlotach i na kanale, ale nie wszystkich lubie i cenie - jak w zyciu .. Mojego bylego faceta poznalam posrednio dzieki internetowi - spotkalismy sie wlasnie na takim zlocie, nie rozmawiajac wczesniej ze soba nigdy w sieci a nawet mijajac sie obojetnie na jednym ze spotkan. Potem byly rozmowy codzienne na gadu, mailiki :) On mieszkal jakies 30 km ode mnie i nie widywalismy sie codziennie. Gadu i internet umozliwialy nam kontakt bo ja przez telefon nie porozmawiam (mam problemy ze sluchem), ale przez gadu tez powiedzial mi ze konczy znajomosc: wybral ten prostacki i tchorzowski sposob na powiedzenie takiej rzeczy, to samo medium ktore sluzylo pocalunkom na dobranoc i opowiadaniu jak minal dzien przekazalo i taka wiadomosc ... Ale generalnie internet jako zrodlo kontaktow miedzyludzkich sprawuje sie calkiem niezle . Owszem jest pare niedobrych rzeczy, do ktorych trzeba sie przywyczaic (nagle konczenie rozmowy bo zerwalo polaczenie, nie zawsze szczere emocje i prawda w wypowiedziach), ale jestem jak najbardziej ZA kkontaktami sieciowymi. Dla mnei i pewnie dla wielu setek osob net to zrodlo znajomych ktorych inaczej nie byloby szansy poznac. Pozdrawiam:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwona_ar Re: znajomości z netu 05.08.03, 15:05 Jak się poznaliście tak sie rozstaliscie. Dokładnie jak Żaba z moim A. Odpowiedz Link Zgłoś
magda761 Re: znajomości z netu 06.08.03, 14:33 Korzystalam z icq , rozmawialam z ludzmi, szkolilam moj angielski. Musze przyznac ze do tego net nadaje sie znakomicie. I tak sie uczylam, az poznalam faceta ktory nie chcial dac mi spokoju. Teraz jestesmy razem od prawie dwoch lat i razem mieszkamy. Jestem zagranica i nawiazuje tez znajomosci z dziewczynami ktore tu mieszkaja. Narazie tylko internetowe, ale moze kiedys sie z nimi spotkam. Spotkalam kilka osob w realu z netu. Czasami mozna sie rozczarowac, a czasami znalezc fajnych znajomych i przyjaciol. Moja kolezanka wyszla za maz za chlopaka z netu, ktorego pierwsze zdanie na necie do niej bylo czy za niego wyjdzie :) Oczywiscie ten slub nie byl tak odrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
lablador Re: znajomości z netu 06.08.03, 14:42 Czesc Magda Ja tez poznalam kogos przez ICQ i tez wyjechalam. Tylko teraz nie jest mi sie latwo przystosowac do nowych warunkow. Jak tobie sie to udaje? No i sorry za ciekawosc ale do jakiego kraju wyjchalas? Odpowiedz Link Zgłoś