01.08.07, 16:37
dziś mi się chce tak ryczeć że szok...smutno mi żal czegoś.. nie wiem czego i
nic nie mogę zwalić na PMS ..jak ja się takiej nie lubie..do tego nie mam
fizycznie komu się wyryczeć bo wszyscy najbliżsi są daleko..a ten który
powinien być najbliższy mówi że przesadzam:(...dzięki że jesteście
dziewczyny!!nie bądźcie na mnie złe ja sobie tak po cichu w końciku
popłaczę..buuuu
Obserwuj wątek
    • joanna784 Re: płakać 01.08.07, 16:47
      a placz sobie. jak ci to coś pomoże przykucnę obok i tez połaczę.ale ja z
      konkretnego powodu -PMS...
      • to-wlasnie-ja Re: płakać 01.08.07, 17:11
        poplacz sobie :) ulzy Ci . Sprobuj jednak znalezc jakies bratnie dusze w poblizu. Mialabys z kim wyjsc na kawie, zakupy czy zwykle babskie plotki. Zaraz nastroj by sie poprawil.
        • askastar PRZESTAC PLAKAC 01.08.07, 18:30
          i to juz:-)

          moze w zamian zorganizujmy imprezke forumowa:)
          i mi i Wam, jak sadze, ptzyda sie odrobina zapomnienia
          polewam winkiem...sjakies niemieckie, polslodkie
          Za zdrówko:-D
          • bogna71 Re: PRZESTAC PLAKAC 01.08.07, 19:06
            Ooo, niemieckie, półsłodkie, to ja chętnie bardzo:)
            Pozwolicie tylko, że przez słomkę, bo szczękościsk nie odpuszcza, dzwoniłam do
            wyrwizęba, antybiotyk muszę żreć...
            Aaaaaaaaaaaaaaaaa - przy antybiotyku chlać nie można..://///
            • s.dominika Re: PRZESTAC PLAKAC 01.08.07, 19:26
              Ja mogę poczęstować wszystkich wirtualną Pavlovą. Wyszła mi właśnie. Zeżarliśmy
              z mężem całą od razu. ALe mi słodko. Ale jak dobrze ....
    • prosiaczkowna Re: płakać 01.08.07, 20:52
      glask glask! tuli tuli! cmok cmok!
      • lucija7 Re: płakać 01.08.07, 21:58
        wina wina wina dajcie:).. kocham was laseczki!!!
        • askastar Kolejna butelka 01.08.07, 23:36
          a co, nie wolno:-)
          teraz dla odmiany (znalazlam) domowa wisnówka
          Bogna,nie wolno...ale maleńki wsiorb rurka:-)
          ot dla smaku:-)
          • yvona73pol Re: Kolejna butelka 02.08.07, 02:11
            to i ja sie do picia przylaczam, a co ;))) luci, widzisz, jak ci rosnie
            towarzystwo? ;))))
            • aaa19795 Re: Kolejna butelka 02.08.07, 08:45
              podobno nie powinno sie pic w pracy...a co mi tam!
              • lucija7 Re: Kolejna butelka 02.08.07, 09:44
                zaspałam do roboty!!!! aaaa!!!! no to luuuuu! a co tam..:) teraz może mały
                jasiu wędrowniczek co?
                • askastar Re: Kolejna butelka 02.08.07, 09:56
                  tak rano to nieee
                  kawka ino
                  ale wieczorekiem, kto wie hehe
                  • verte34 Re: Kolejna butelka 02.08.07, 10:13
                    Pifko! Tylko pifko, najlepiej Karmi malinowe. <brzdęk>
                    I jak tam, łzy przestały płynąc?
                    • lucija7 Re: Kolejna butelka 02.08.07, 10:53
                      noo..wczoraj to nawet przez sen ryczalam..sluchajcie co to jest jak śni się że
                      je się jajko:) kurcze ale mam sny co..:) z tego ryczenia pewnie..ale wiecie co
                      takie katharsis, do tego wczoraj jeszcze ostra kłótnia z facetem, hmm..i albo w
                      jedną albo w drugą ..nie ma rady..i tylko naprzód!!! kocham mój samochodzik:)
                      bruum bruuum:)
                      • to-wlasnie-ja Re: Kolejna butelka 02.08.07, 13:36
                        Jajko? Nie wiem, ale ja juz z Wami nie pije :) snilo mi sie, ze ide ulica i TRZYMAM W OBU DLONIACH OTWARTE BUTELKI SZAMPANA I TAK SOBIE SZLAM POCIAGAJAC Z GWINTA TO Z JEDNEJ TO Z DRUGIEJ :)))))
                        • askastar Re: Kolejna butelka 02.08.07, 13:41
                          hehehe, mi sie nic nie snilo a szkoda
                          i bez zarów plis...dzis tez pijemy,
                          a co!!!
                          • to-wlasnie-ja Re: Kolejna butelka 02.08.07, 14:00
                            Dzis pakuje sie na urlop. Moze jak juz sie spakuje to lampke winka , ale jedna i spac. Rano nad morze , wiec tym samym zegnam sie na jakies 2 tyg. :)
                            • lucija7 dziś też płacze:)))) 02.08.07, 14:30
                              bo w fajnym towarzystwie moge ryczeć!!! a co!!! np nad szampanem
                              • yvona73pol Re: dziś też płacze:)))) 02.08.07, 16:47
                                jajko to cos nowego, poczatek lub koniec, jadlas, czyli ty bedziesz motorem
                                zdarzen, znaczy tych zmian/nowego, i w zaleznosci jakie doznania smakowe byly,
                                taki bedzie efekt ;)
                                • lucija7 Re: dziś też płacze:)))) 02.08.07, 21:00
                                  nie pamiętam smaku wiem tylko że strasznie chciałam je zjeść:)chyba było dobre:)
                                  • legwan4 Re: dziś też płacze:)))) 02.08.07, 21:23
                                    Hej,czy jajko było świeże na pewno?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka