Dodaj do ulubionych

Profesor????

02.07.03, 12:36
Spotkała mnie przykrość... Wielki-pan-profesor
zwymyślał mnie, popisał się chamstwem i wyjątkowa
wrednością... Nie twierdzę, ze byłam do tego egzaminu
świetnie przygotowana. Mogło być lepiej... Tylko że to
mój 16 egzamin i ja już naprawdę mam coraz większe
problemy z uczeniem się. Poza tym, czy nawet kompletny
brak przygotowania to powód, zeby mieszać mnie z
błotem???? Dlaczego wielki-pan-profesor poddaje w
wątpliwość moją uczciwość przy poprzednich
egzaminach???? Przecież jedno potknięcie nie
dyskwalifikuje człowieka... Przeciez on w ogóle mnie
nie zna...
Jutro poprawka... Uczę się. Starsznie się boję - już
nawet nie tego ,że nie zdam - ale tego, ze on mnie
znowu obrazi, że będzie krzyczał, a ja nic nie będę
mogła zrobić, bo przecież CHCĘ ZDAĆ TEN EGZAMIN... Boję
się upokorzenia.
Dlaczego człowiek, który powinien być wzorem
inteligencji i kultury osobistej zachowuje się jak
skończony cham???? Wiem, naiwna jestem...
Proszę, trzymajcie za mnie jutro kciuki...

rebbi

P.S. Trochę smutny ten post, jak na przywitanie, ale
witam wszystkich serdecznie.
Obserwuj wątek
    • wisienka-w-likierze Re: Profesor???? 02.07.03, 13:11
      jejku, jak strasznie Ci współczuję :(
      niestety, nie wiem, jak się przed kimś takim bronić.
      na kursie "radzenia sobie z trudnym klientem" radzono nam, aby wyobrazić sobie
      tego gościa jako zwierzątko, które lubisz. choć nie wiem, czy ktoś lubi np.
      indyki... ;))) nie sprawdzę tego w praktyce na profesorach, bo na szczęście
      studia skończyłam w kwietniu i chwała Bogu! Wiem, co przeżywasz.
      Będę trzymać kciuki.
      Staraj się nie denerwować, bo potem bardzo ciężko odzyskać zdrowie - zarówno
      fizyczne, jak i psychiczne :(
    • kurtyzana24 Trzymam kciuki! 02.07.03, 16:23
      Wyobrażam sobie jak się czujesz.Choć sama nie miałam nigdy takiej "przygody" to
      słyszałam co nieco o takich baranach, którzy mieli studentów "za nic".Taki
      czlowiek chce się tylko dowartościować wykorzystując własną przewagę.Pomyśl,że
      jutro wszystko będzie ok.Dwa razy taka sama sytuacja na pewno Cię nie
      spotka.Gwarantuję!!! :-)))

      p.s.A czy to jest "profesor" z Łodzi?
    • tamagochino1 Re: Profesor???? 02.07.03, 17:07
      Trzymam kciuki, ja nie miałam takiego przypadku, ale mąż niestety , miał do
      czynienia z tego typu człowiekiem, niestety wykształcenie i pozycja zawodowa
      nie zawsze przekładają się na kulture osobistą.
      Powodzenia jutro :)
    • rebbi Zda łam!!! 03.07.03, 23:15
      Dziękuję wszystkim którzy zechcieli mi odpowiedzieć.
      Zdałam i to nadspodziewanie dobrze. Przy okazji
      powiedziałam panu co myślę o takim traktowaniu studentów,
      jak zaprezentował przy pierwszym podejściu. Nie pobił
      mnie, ale nawet wysłuchał... :)
      Dziękuję raz jeszcze!
      rebbi :D
      • tamagochino1 Re: Zda łam!!! 04.07.03, 01:57
        GRATULACJE :))))))
      • wisienka-w-likierze Re: Zda łam!!! 04.07.03, 11:36
        jejku, jak się cieszę :)))) super!
        • milou Re: Zda łam!!! 04.07.03, 16:41
          ja tez gratuluje. Wisienko, prosze, daj mi do siebie namiary na priva, mam do
          ciebie pewna sprawe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka