stefan.bialystok
25.08.07, 15:48
Noc poślubna. Atmosfera cud miód! W pewnym momencie żona mówi do męza:
-Wiesz kochanie, ja jestem jeszcze dziewicą i niewiem jak to się robi. Czy możesz mi to po ludzku wytłumaczyć, jak to się robi???
-Ależ oczywiście słoneczko ty moje! Słuchaj... To co ty masz miedzy nogami to więzienie, a to co ja mam miedzy nogami to więzień. I wsadzamy więźnia do więzienia.
No i robią swoje jakiś czas... W pewnym momencie facet pada na poduchę. Kobieta mówi:
-Wiesz kochanie, odnoszę wrażenie, że więzień uciekł z więzienia!
Facet mówi:
-To trzeba znów go zaaresztować!
I nadal robią swoje... Sytuacja się powtarza kilka razy. I znowu facet pada na poduchę z ubłogim głosem, odpala papierosa a żona mówi:
-Wiesz skarbie... Chyba więzień znowu uciekł z więzienia...
A na to facet resztkami sił:
-Przecież on nie dostał kurwa dożywocia!!!