30.08.07, 09:56
Muszę podjąć trudną dla mnie decyzję:
Czy postawić na pracę w firmie rodzinnej i co za tym idzie podjąć
studia managerskie lub ekonomiczne , które zupełnie mnie nie
interesuja?
Czy może zrezygnować z tego i pójść na studia humanistyczne ktore
mnie pociągają?
Będzie się to jednak wiązało z ostrym konfliktem rodzinnym , bo mój
Papa jest osobą apodyktyczną i nie dopuszcza takiej możliwości.
Jestem jedynaczką.
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Kariera. 30.08.07, 10:05
      Witam.
      Rada. Gwarantuję, że najlepsza z możliwych. Studia humanistyczne
      dzienne a kierunek ekonomiczny wieczorowo lub zaocznie.
      Przekonaj o tym rodziców na spokojnie. Przyjmą to do wiadomości.
      A jeżeli macie firmę rodzinną, to raczej w niej pracuj.
      Pozdro...:)))
    • anna_m_78 Re: Kariera. 30.08.07, 10:59
      Podejmij studia humanistyczne ,koniecznie dzienne .Pozdrawiam serdecznie :)
      • schizoo Re: Kariera. 30.08.07, 11:20
        jak chcesz być mężatką ,to koniecznie idź na studia humanistyczne :)
        • floo77 jak za mąż to tylko polibuda :P 30.08.07, 18:07
          no co TY. Jak chce być mężątką to tylko polibuda czy jakieś
          techniczne. Z mojej klasy licealnej pierwsza za mąż wyszła kujonka
          Jola - mi tam każdy człowiek się generalnie podoba, ale Jola.. hm..
          no nie dałabym sobie uciąć łapki, że wyjdzie za mąż. I co? Polibuda,
          wydział z samymi facetami i trafiony zatopiony, była pierwsza :-]
      • czarny.paproszek Re: Kariera. 30.08.07, 11:42
        Żadne studia zoczne , w moim przypadku , nie wchodzą w grę .
        Mam nadzieję , że te pięć , sześć lat studiow , to bedą
        najwspanialsze lata w moim życiu.
        Nie chce ich zmarnować na studia zaoczne , połączone z pracą ktora
        mnie nie interesuje .
        Może uda mi się wynegocjować roczny pobyt u ciotki w NY , gdzie będę
        mogła przyjrzeć sie studiom na tamtejszych uniwersytetach.
        Może za rok będę mądrzejsza.
        Dziekuję za radę.

    • floo77 postawić na pracę w firmie, a reszta jako hobby 30.08.07, 18:03
      Skąd wiesz, że studia humanistyczne Cię zainteresują? I co masz na
      myśli, pisząc humanistyczne? Zakładam, że nie chodzi o coś
      konkretnego, praktycznego i sensownego jak np. jakaś obca filologia,
      ale pewnie o jakieś kulturoznawstwo czy coś w tym stylu.
      Na wykłady czy nawet ćwiczenia mogą wchodzić chyba ludzie z
      zewnątrz, możesz zobaczyć jak to jest i pochodzić sobie tak na
      próbę. Zastanów się, popróbuj jednego i drugiego, i zdecyduj.

      p.s. ciekawe czy wolałabyś zarabiać 800 zł jako nauczyciel czy
      wielokrotność tego jako ktoś w firmie - weź również pod uwagę ten
      czynnik, chyba, że rodzina będzie Cię utrzymywać.
      • czarny.paproszek Re: postawić na pracę w firmie, a reszta jako hob 30.08.07, 18:35
        Dziękuję Floo , że odpisałaś , lubię czytać Twoje wypowiedzi .
        Masz rację, nie wiem na jakim wydziale chce studiować , ale na pewno
        nie pociąga mnie zadna wiedza ekonomiczna , ani managerska.
        Mam nadzieję, że uda mi się przekonac Papę , zebym mogla zrobić
        sobie rok przerwy w nauce i rozejrzeć się w ofercie różnych
        uniwersytetow , tak jak radzisz.
        Co do finansów to nie znam się na tym zupelnie , ani w wymiarze
        zawodowym ani indywidualnym .
        Jednak nie mogę pogodzić się z myślą że musze zrezygnowac ze swoich
        pragnień w imię "mamony".
        Zresztą nie dopuszczam do siebie myśli , żeby rodzice przestali mnie
        utrzymywac z powodu wybranego kierunku studiow.
        Będą dąsy i kwasy, ale nic więcej.
        • floo77 będzie ok. 30.08.07, 20:14
          Nie wiem, wydaje mi się, że humanistyczne zainteresowania można
          zgłębiać na własną rękę, czasem wpadając na jakieś wykłady czy
          ćwiczenia. Czasami ktoś kto ma pasję wie na jakiś temat więcej, niż
          osoba, która studiuje dany przedmiot. Z humanistycznych podziwiam
          filologów języków obcych [ehhh skandynawistyka...].
          Hm.. nie wiem, żeby pracować w firmie można przecież skońćzyć
          psychologię i być specjalistą od zarządzania zasobami ludzkimi ;] W
          sumie po humanis\tycznych kierunkach też jest jakaś szansa na pracę
          w firmie w dziale PR [coś takiego chyba jest heh], po jakiejś obcej
          filologii możesz zacieśniać kontakty firmy z zagranicą :-]

          Nie wiem. W sumie sama napisałaś już, że dasz sobie rok przerwy,
          więc będziesz miała czas na myslenie. Niektórzy myślą dopiero po
          30tce ://

          A teraz co do kasy - nie dopuszczasz do siebie myśli, że rodzice
          przestaną Cię utrzymywać w czasie stiudiów, ale ja myślałam o czymś
          poważniejszym [chociaż zdaje się, że Ciebie to nie dotyczy].
          Myślałam o tym, że rodzice, którzy utrzymywali Cię w czasie
          stuidiów, kiedy je skończysz powiedzą - ok, teraz sama się utrzymaj
          z pensji nauczyciela, albo z pasji, która pozowli Ci być
          wolontariuszem w jakimś bardzo ciekawym przedsięwzięciu kulturalnym,
          ale niestety nie płatnym. Oczywiśącie może zdarzyć się tak, że
          złapiesz jakąś fajną pracę i tego Ci życzę, ja po prostu pomyślałam
          o tym, że czasami ludzie po filologii, nawet z doktoratem pracują w
          bibliotece za grosze, bo na etat na uczelni też nie mają co liczyć
          [mam taką znajomą, to nie fair, jest jedną z najmądrzejszych ludzi
          jakich znam a jest w takiej sytuacji]
          Więc w sumie nie idzie mi o wyrzeczenie się ideałów w imię mamony,
          ale o to, żeby się utrzymać, a to bardzo bardzo trudne dla kogoś kto
          jest sam [jak się utrzymać z pensji, która nie starczy nawet na
          wynajem pokoju...? Pracować na 3 etaty to kwestia mieszkaniowa sama
          się rozwiąże? ehh]

          Powodzenia. Będzie ok.
          • czarny.paproszek Re: będzie ok. 30.08.07, 21:08
            Napisałam , że mam nadzieję przekonać rodziców do tego żeby
            pozwolili mi zrobic sobie rok przerwy.
            Jeszcze nie wiem czy to mi się uda.
            Mnie interesuje trochę malarstwo , trochę rezyseria , scenografia,
            socjologia, prawo precedensowe[anglosaskie].
            Bardzo chcialabym prowadzić kiedyś dobry lokal kulturalno
            gastronomiczny , taki jak Karolina Wajda.
            Na razie nie myslę o zarabianiu pieniędzy , ale wiem o czym piszesz .
            Mam jednak nadzieję, że to się będzie szybko zmieniało , ludzie
            wykształceni będą doceniani.
            Na szczęście nie muszę martwić się o mieszkanie , dostałam ładne
            mieszkanko na 18 urodziny.
            Dobranoc Floo , miło mi że chciałaś do mnie napisać.
        • wystep.goscinny Re: postawić na pracę w firmie, a reszta jako hob 30.08.07, 21:35
          W takim razie proponuję socjologię, która daje solidne podstawy dla
          marketingu. Tata może się zgodzi, w końcu to dla dobra firmy ;) A
          ta przerwa w nauce to kiepski pomysł, z każdym kolejnym semestrem
          będzie Ci trudniej wziąć się do nauki.
    • wininia Re: Kariera. 30.08.07, 18:46
      Może dasz radę dwa kierunki.
      • czarny.paproszek Re: Kariera. 30.08.07, 21:16
        Może bym jakoś podołała, ale ja chcę przeżyc pięć czy sześć
        pięknych lat w campusie uniwersyteckim , a nie zacharować sie na
        smierć, po to by po ukonczeniu studiów stwierdzić, ze zmarnowalam
        najpiekniejsze lata życia.
        Chcę się udzielać towarzysko , społecznie, kulturalnie, brać udział
        w wyjazdach integracyjnych , a tylko "troszkę" uczyć się.
        Dobranoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka