julek_slowacki
13.07.03, 14:27
Pan mario był chory
i lezal se w lozku
I przyszedl psychiatra:
Co ci jest Mariuszku?
Oj ,zle bardzo doktorze...
i wylewa zale:
Cierpie gdy raz dzienie
komus nie dowale
Mam ciezkie bolesci
i ciagle wymioty
Gdy kogos nie wyzwe
od chuja lub idioty
Jak tak nawyzywam
od razu mi lepiej
To swietne lekarstwo
gdy mnie zazdrosc jebie
Psychiatra obejrzal
i zbadal chorego
A pozniej rzekl cicho-
Drogi mój kolego:
To straszna choroba
I nie wiem co robic
Najlepiej cie będzie
Mariuszku wiec dobic
Od ludzi mnie za to
czeka wnet podzieka
ze swiat uwolnilem
od popierdolenca !