Dodaj do ulubionych

Zmęczenie

11.10.07, 19:17
Padam na pysk. W pracy jestem o 9 rano, 9:30 kolegium, potem latam
po piętrach, zmuszam ludzi na mieście do wystąpienia przed kamerą
(czy ktoś wie, ile to wymaga wysiłku? Ile trików trzeba świadomie
wykorzystać, by zmusić człowieka, by powiedział to, co chemy
usłyszeć?), potem poszukiwanie zaginionych kaset, potem koszmarna
godzina na montażu i fajrant o 19:30. To znaczy o 20 jest jeszcze
jedno kolegium.
W domu jestem o 21. Zazwyczaj.

Ale wiecie co? Wreszcie mam dyscyplinę. Gdy miesiąc temu jeszcze
pracowałam w tygodniku, mozna było czasem zwariowac z nudów. Albo
się upić. Tu nie ma na to czasu. Może wytrzymam tak przez jakiś
czas, ale wreszcie sie czegos uczę i robię coś sensownego.

Wszystko ma swoje plusy! :)
Obserwuj wątek
    • stukam_kopytkami Re: Zmęczenie 11.10.07, 20:16
      Rozumiem Cię, chodzę tak zjeżona ostatnio, że jestem w stanie roznieść
      wszystkich i wszystko.
      Tak, idę się uspokoić, wylewanie żalów w moim przypadku na forum nie jest dobre.
    • karmilla Re: Zmęczenie 17.10.07, 09:05
      jak Cię praca kręci ale jednoczęsnie męczy to kup sobie jakiś
      bodyymax czy coś inszego co Ci pani w aptece poleci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka