iwoneczka_1
15.10.07, 15:58
Jestem mezatką 3 lata a wczesniej chodzilismy 5 latwszystko było
pieknie na początku czułam sie kochana całowana przytulana teraz
szybki seks kłotnie bo mamusia jest dla niego najwazniejsza jak
powie tak ma byc dobrze ze z nią nie mieszkam jest fałszywa kłamliwa
ale maz pracuje z ojcem swoim i pewnie nigdy sie nie dowiem ile
naprawde zarabia mieszają mu w głowie tyle razy mnie okłamał mąż i
tesciowie twierdzą ze dlamojegodobrale to ja powinnam o wszystkim
pierwsza wiedziec jakie ma plany gdzie pojechał nic ze mną nie
konsultuje nie umie nic sam naprawic bo tata moze za niego zrobi
dziekuje ze mam kochanych rodzicow.mamy wspaniałego synka rocznego
kochamy go z mezem bardzo.rozumcie nie ufam mu nic nie moge
powiedziec bo powturzy mamusi.marze o romansie ze swoim lekarzem
gin.jest wspaniały miły sympatyczy dowcipny chciała bym zapomniec o
kłopotach potrafił zauwazyc ze zmieniłam włosy jest
wspaniały .oczywiscie lekarz o tym nie wie ze tak mysle jest zonaty
napewno ma dzieci i wyglada na szczesliwego.wiem ze to nigdy sie nie
stanie ale chciała bym wiedziec czy sa jeszcze kobiety ktore są
zaniedbywane przez meza i maja takie mysli jak ja.PODKRESLAM BARDZO
KOCHAM SWOJEGO MEZA ALE CZASAMI MAM DOŁA I WŁASNIE WTEDY MYSLE O
TAKICH RZECZACH.