maledi
19.10.07, 22:30
Mam dziecko jako pierwsza wsrod moich przyjaciolek. Zadna mnie nie
rozumie. Nie interesuja je tematy przyslowiowych"kup":)
Realizuja sie zawodowo a ja siedze w domu. Moj maz chce jeszcze
dzieci i uwaza ze nie powinnam isc do pracy.
Czy macie czasem wrazenie ze zycie ucieka wam przez palce? i ulozylo
sie w sposob w jaki nie planowaliscie?
co mam zrobic?