Gość: xyz
IP: *.artnet.com.pl
01.08.03, 06:33
Mam dziewczyne, ktora bardzo kocham z wzajemnoscia. W lozku uklada nam sie
wspaniale w zyciu zreszta tez. Ostatnio mial miejsce maly zgrzyt. Podczas
stosunku zadzwonil telefon i Ona zostawila mnie i przeprowadzila dluga bardzo
mila rozmowe z obcokrajowcem znajomym z pracy. Uwazam to za conajmniej
niekulturalne wobec mnie. Troche sie zdenerwowalem czy mialem racje? Prace
mam bardzo ciekawa ale nie biurowa. Czy norma w polskich biurach sa podteksty
erotyczne wobec kobiet? Jezeli moja partnerka nie ma nic przeciwko temu,
uwaza za forme zartow i wyrazania sympatii to czy tak jest istotnie? Troche
sie martwie bo uwazam, ze sfera intymna powinna byc zarezerwowana tylko dla
najblizszej osoby.