janchomicz
08.12.07, 11:55
Są ludzie, którym nie wychodzi, tłumaczą to sobie tym, że mają pecha? Co to
jest ten pech? Jaki pech? Nie bardzo rozumiem? Bo jesli wszystko zrobi się jak
należy, to efekt musi być pozytywny. Czy nie jest tak, że własne potknięcia
lubimy zwalać na czynniki wyższe? Jakieś pechy, działania pozakulisowe,
niespodziewane okoliczności, pogodę, czyjąś wrogość, podstęp itp. A czy
zastanawiamy sie nad przyczynami porażek? Czy wyciągamy wnioski? To czynność
bardziej pozytywna, niż narzekanie i zasłanianie się pechem.