Dodaj do ulubionych

Czekajac na busa

11.12.07, 12:09
Zainspirowany wypowiedziami Debi-Bebi na temat podstawiania nogi na
przystanku,napisalem jak mogloby to wygladac w praktyce...

Czekajac na busa

Pójść muszę rano ja do autobusu
Auta wszak nie mam i czynię to z musu
Przystanek pełen tłuszczy przebrzydłej
Co chce się poddać podróży ohydnej

Deszcz kropi wredny na fizjonomię
Kobietom puder rozpuszcza znojnie
Tyle starania już na nic przed lustrem
Świecą w półmroku oblicza puste

Tłum tupie zaspany i mrowi się licznie
Nawzajem po stopkach depcze się ślicznie
Tu trep na pantofel-już siniak gotowy
Tam szpilka na trampek,krew bije do głowy

Tu nie Helsinki,tu przecież nie Szwecja
Ani Manhattan i nawet nie Grecja
I nie istnieją na świecie też siły
By stać w kolejce rodaka zmusiły

Niech się więc uczą przybysze ze świata
Że u nas trochę inaczej się lata
Masz siłę w łokciach,masz dobre muskuły
To zajmiesz miejsce i wypchniesz niezguły

Niech babcia czy dziadek czekają pokornie
Te dziesięć przystanków przejadą spokojnie
Ich wina że w aucie nie siedzą w tej chwili
Za mało robili-nie zaoszczędzili

Tak stoję na rogu czekając na busa
I przyznam,ogarnia mnie czasem pokusa
Podstawić chamowi czy chamce raz nogę
By rąbnął tak ryjem niechcący o drogę

Lecz wychowano mnie kiedyś w kulturze
Przemilczę więc jadąc tak skóra przy skórze
I znowu spode łba wzrok mój na was zerka
Więc może kiedyś...młoteczek...siekierka...


THE END


©by leziox




Obserwuj wątek
    • kwiato-stan29 Re: Czekajac na busa 11.12.07, 13:07
      Czekajac na busa czy autobus widze jak ludzie sie ustawiaja w miejscach z
      ktorych uwazaja ze beda mogli wystartowac w odpowiednim czasie po to zeby
      zajac miejsce siedzace !! Najwiecej sily maja starsze osoby .
      'Idą' niczym czołg!
    • kochanica2 Re: Czekajac na busa 11.12.07, 13:15
      Rewelacja :)))))))))))))
    • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 13:45
      Tak to pięknie opisałeś, aż się wzruszyłam jak stary siennik :)))
    • ginger43 Re: Czekajac na busa 11.12.07, 13:55
      Trafne obserwacje :))) Chociaż to już nie te czasy, kiedyś to się
      jeździło! Pewnie jesteś za młody, żeby pamiętać "ogórki". Obecnie
      lubię jeździć tymi nowoczesnymi autobusami niskopodłogowymi,
      cichutko, latem w niektórych klimatyzacja, aż szkoda wysiadać, jak
      na dworze upał. Rozklekotane Ikarusy odchodzą w siną dal.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
      razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
      • marijola1 Re: Czekajac na busa 11.12.07, 14:55
        A ja tylko powiem,że jestem pod wrażeniem:))
        • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 19:21
          Te niby ogorki to byly autobusy marki Jelcz widoczne na niemal kazdej pocztowce
          z Warszawy oraz na kazdej kronice filmowej.Ogorki bywaly przegubowe albo i nie,w
          zaleznosci od ilosci ludzi jaka sie trafiala na danej trasie.Powinny sie byly
          jednak nazywac-ponczochy-juz to z racji swojej rozciagliwosci.Dozwolona liczba
          pasazerow okreslana przez fabryke bywala przekraczana kilkukrotnie i jakos sie
          jechalo...
      • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:21
        Dobrze napisałaś, że w niektórych, a średnia niektórych jest taka, że prawie w
        żadnym. Taka sama jest średnia, jeśli chodzi o możliwości otwarcia okien w tych
        niby klimatyzowanych. Efekt jest taki, że czy lato, czy zima - pasażer jest
        narażony na uduszenie :)
    • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:12
      Lezio ma ostatnio wyjątkowo płodny okres. Ciekawe, co się za tym
      kryje:)
      • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:18
        Odpowiedz jest prosta-tak za wami strasznie tesknie nieobliczalna bando
        pijacka,ze z tejze to tesknoty powstaja utwory za utworem...
        • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:23
          Wniosek może byc tylko jeden. Konieczna jest reaktywacja PIPY:)
          • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:27
            Cos jak Matrix-reloaded?
            • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:31
              Odkryliśmy już kilka nadprogramowych wymiarów, wiec jeden więcej nie
              zrobi nam różnicy:)
        • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:27
          Patrzcie, jak to się wszystko dziwnie splata: miałam zostać muza, i zostałam :)
          • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:33
            Gdy kiedyś wydamy Lezia drukiem, to przy tym utworku zaznaczymy Twój
            udział:)
            • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:35
              No to szukajcie mnie wydawcy,kas sie nie podziele ale wódki postawie tyle ze
              bedziecie mogli sie przy niej...o,o i o...wy juz wiecie co...
              • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:38
                Debi pija umiarkowanie, wiec wiecej dla nas zostanie:)
                • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:59
                  Nieźle to sobie obmyśliłeś :)
                  • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:06
                    Myślałem o przyszłości i doszedłem do takiej konkluzji;)
                    • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:11
                      A czy Ty wiesz, że przyszłość będzie tak samo jutro, jak i na święty nigdy? :P
                      • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:15
                        Jutro, to przyszłość niezbyt odległa, więc nie jest źródłem nadziei;)
                        • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:22
                          Za to święty nigdy obdarza nadzieją jak jasna cholera ;)
                          • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:26
                            Czy Ty aby nie demonizujesz???;)
                            • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:28
                              Trochę, tak dla podmalowania scenerii :)
                              • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:34
                                Lubisz teatralne wejścia?:)
                                • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:38
                                  Raczej dbałość o szczegóły, mój drogi :)
                                  • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:41
                                    Każda kobieta, to szczególara:)
                                    • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:53
                                      O rany, czy wiesz, co ja zasłyszałam dziś w tramwaju w rozmowie pewnych dwóch
                                      niewiast? Otóż takie coś:
                                      "Bóg zaczął tworzyć od zera, więc stworzył mężczyznę".
                                      Powiem szczerze, że mnie mocno przytkało :)
                                      • crimen Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:58
                                        I Bóg z pewnością jest kobietą, przynajmniej tak twierdziła Sylwia
                                        Plath:)
                                        • debi_bebi Re: Czekajac na busa 12.12.07, 20:47
                                          Mnie tam obojętne, jakiej płci jest Bóg, tak tylko sobie myślałam o relacjach
                                          damsko-męskich w wykonaniu tych podsłuchanych pań :)
                                          • leziox Re: Czekajac na busa 12.12.07, 20:55
                                            Bog nie ma plci.Ale nie wiem wcale,czy z tego powinien sie cieszyc...
                                            • debi_bebi Re: Czekajac na busa 12.12.07, 21:24
                                              Zostaw Boga i jego zmartwienia w spokoju, i zajmij się czymś przyjemniejszym :)
                                              • leziox Re: Czekajac na busa 12.12.07, 21:25
                                                Np.plcia przeciwna...Rozumiem,rozumiem,tylko jeszcze risotto nie gotowe :-)
                                                • debi_bebi Re: Czekajac na busa 12.12.07, 21:31
                                                  Czasy się zmieniają, Leziu, już i ja nie ta sama, i risotto nie takie :)
                                                  • leziox Re: Czekajac na busa 12.12.07, 21:36
                                                    Dusza jednak w czlowieku siedzi ta sama,mozna robic co sie chce a ona sie nie
                                                    zmienia.Najwyzej smutnieje czasami...
                                                  • debi_bebi Re: Czekajac na busa 12.12.07, 21:42
                                                    Wiem, Ty mi się wydajesz ostatnio bardziej posmutniały, i chyba domyślam się
                                                    powodów, ale o tym nikomu ani słowa nie powiem.
                                                    Ja się nie bardzo zmieniłam, to fakt :)
                                                  • marijola1 Re: Czekajac na busa 12.12.07, 22:01
                                                    A można coś zaradzić na smutek Lezia? Czy to raczej beznadziejny
                                                    przypadek:((((((
                                                  • debi_bebi Re: Czekajac na busa 12.12.07, 22:02
                                                    Lezio i beznadziejny przypadek? Na pewno nie! :))
                                                  • ginger43 Re: Czekajac na busa 12.12.07, 22:46
                                                    marijola1 napisała:

                                                    > A można coś zaradzić na smutek Lezia? Czy to raczej beznadziejny
                                                    > przypadek:((((((

                                                    Do serca przytulić Lezia, żeby nie był smutny... :)))
                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                    Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                                                    razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                                                  • marijola1 Re: Czekajac na busa 12.12.07, 23:05
                                                    " Do serca przytul psa,weź na kolana kota........":)))))
                                                    Sorki,to po tym grzańcu:))))A tak powaznie,jestem za przytuleniem
                                                    Lezia,bo smutno jak jest smutny:(((((((
                                                  • ginger43 Re: Czekajac na busa 12.12.07, 23:46
                                                    Uciekł! Widocznie nie ma ochoty na takie przytulanie do mojego serca.
                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                    Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                                                    razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
          • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 20:43
            Widzisz Debus i tobie przyjdzie zajac miejsce na panteonie,predzej czy pozniej...
            • debi_bebi Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:01
              Lezio, Twoją muzą mogę być wszędzie, byle nie na świeczniku :)
    • largo_m Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:25
      Leziok!masz talent chlopie!
      Yyyyy a alkohol to pomaga czy przeszkadza w tworzeniu?? heheee (sorki ale
      kojarze Cie z moim kumplem, ktory lekko naduzywa, ale za to zloty gosc do pracy
      i kombinator jakich malo... k.u.r.wa malo tego, nawet podobny do Ciebie jest!)
      • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:45
        A skad ty Largo wiesz jak ja wygladam niby?No ty pewnie stara gwardia tylko nick
        inny...Poza tym alkohol w tworzeniu nie przeszkadza ale bardziej pomagaja mocne
        uczucia-zlosc,nienawisc,albo i te pozytywne,ktorych wole nie wymieniac...
    • lacido Re: Czekajac na busa 11.12.07, 21:53
      Bystry obserwator to napisał :)
      wbrew powierzchownym rymom, wiersz ma głębię
    • radosci_lza Re: Czekajac na busa 11.12.07, 22:44
      Błyskotliwość i paradoks ...języka...)))
      Każde słowo ma swoje.. uzasadnienie.
      Wierszyk jak pracowicie ...oszlifowany kamień ...
      Pisany zapewne w pozycji...horyzontalnej....:)))))
      Obok arcydzieł ..Szekspir.. Platona...Norwida...Kochanowskiego... znajdzie sie
      na mojej półce ..arcydzieło ..Lezioxa:)))
      Dobranoc
      pl.youtube.com/watch?v=twmVRy4W8io
      • leziox Re: Czekajac na busa 11.12.07, 22:57
        Miod na moje serce,hehe.Pierwszy zbior opowiadan jakie przy Bozej i waszej
        pomocy wydam,bedzie nosil tytul:"Opowiesci menelskie".Tylko dawajcie mi nadal
        natchnienie,jak do tej pory :-)
      • dag-a24 Re: Czekajac na busa 12.12.07, 20:40
        Geniusz nam sie objawił prawda łezko?:):0Pozdrawiam
    • jestemn-ormalna Re: Czekajac na busa 13.12.07, 21:30
      hahah nie udławiliscie sie jeszcze ta podworkowa tworczoscia? heha
      • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 00:03
        Jedyne co ty potrafisz napisac,prymitywna kreaturo,jest twoje "haha".
        Nie wysilaj sie wiecej,jestes na tym forum skonczona i nie pomoze ci twoje
        masowe zmienianie nickow.
        • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 00:45
          Nie jestem na forum długo,ale niestety zetknęłam się już z takimi
          mącicielami.Uwielbiają rozwalać wątki,wszędzie wlezą,kochają
          obrażać,ośmieszać,zmieszać z błotem.Tylko po co do jasnej cholery?
          • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 15:43
            O bydle ludzie szybko zapominaja.Licza sie tacy ktorzy maja cos tresciwego do
            przekazania.
            • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 16:22
              Masz Leziu sporo racji.W sumie już prawie nie pamiętam:)))))
              • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 21:33
                I od razu zyje sie przyjemniej i nawet mozna sie usmiechnac :-)
                • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 21:53
                  Oj tak,tak:)))))
                  Szczególnie po dogłębnym spróbowaniu,czy wino,które dostałam ,ma
                  dobry smak,uśmiecham się i uśmiecham...........:))))
                  • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 22:26
                    Chetnie wychlalbym z toba kwasiora,ale szczerze mowiac,wole dobrego
                    scotcha.Czego tam by nie gadal,wspolnie pije sie lepiej,no i jest weselej.Tez na
                    zdruffko!Hep!
                    • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 22:29
                      A dziękuję:))
                      Piję,co dostałam.A darowanemu koniowi.........
                      A co do wspólnego picia,to ja się z Toba zgadzam.Stanowczo wolę w
                      towarzystwie.Lepiej wchodzi,nie ma co.:)))
                      • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 22:32
                        Ja to zaluje np.ze mnie nikt do tej pory nie podarowal browaru-w sensie calej
                        fabryki.Tez w zeby nie zagladalbym,a jakie balangi mozna byloby robic wprost
                        przy tasmie produkcyjnej.I wymyslac nowe gatunki piwa,np,po wrzuceniu do kotla
                        skarpetek z butami...
                        • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 22:44
                          A jak by się to komponowało z czyimiś slipkami? Co myślisz o
                          pocałodziennym podkoszulku? Najlepiej menskim :)))
                          • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 22:47
                            Wyprodukowalibysmy specjalne piwo dla pan i panow,w wersji np.soft-gatki i
                            stringi oraz hard-z dodatkiem subtelnego aromatu skarpetek przepedzonych po
                            calodziennej gorskiej wycieczce.
                            • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 22:51
                              A jeszcze jakby ktoś przypadkiem w g... wlazł,to taki obów wiesz
                              jaki bukiet by stworzył?
                              Kurcze,bukiety to w winie chyba.........A tam,wsio rawno:))))
                              • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:03
                                Po szostym piwie zaczyna w sumie byc wszystko jedno.Wszystko co ponadto,prowadzi
                                do zaniku zmyslow,a potem zamieniamy sie w roslinke na godzin pare i jakze nam z
                                tym dobrze...Ide dolac...
                                • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:08
                                  Szczerze Ci na uszko powiem,że ze mnie to pijak,jak z koziej
                                  d......trąba.Można więc upić mnie tanim kosztem:))))
                                  Ale szszszaaaaaa.......
                                  • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:10
                                    Przysiegam ze nikomu nie powiem.Sam to wykorzystam...Byle twoj pies i koty nie
                                    mialy nic przeciwko temu.
                                    • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:17
                                      Koty i psy też upijemy:DDDDD
                                      Na pewno chcesz mnie wykorzystać? Bo ja miałam nadzieję,że
                                      przypilnujesz,cobym głupot nie narobiła:DDDDDD
                                      • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:19
                                        Wieesz,wstydu Ci jszcze narobię,i potem tłumacz się,skąd Ty masz
                                        takjie koleżanki:))))
                                      • ginger43 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:20
                                        Oj przypilnuje Cię, przypilnuje. To On będzie robił głupoty, a Ty
                                        pozostaniesz "niewinna" :PPP
                                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                        Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                                        razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                                        • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:28
                                          To co,Ginger,planujesz utworzenie z Maryjolkom "Stowarzyszenia Wrednych
                                          Baboli",czy chcesz po prostu sie dolaczyc do naszej balangi?Bo w sumie ja bardzo
                                          lubie skandalizujace kobiety-sa ciekawe i nigdy nudne.
                                          • ginger43 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:56
                                            My jesteśmy już daaaawno stowarzyszone :) Jakoś nie zauważyłam żebyś
                                            lubił skandalizujące kobiety, bo jak Cię tam ileś wpisów wyżej do
                                            serca chciałam przytulić, toś zwiał jak byś się bał mnie gorzej niż
                                            wody święconej :PPP
                                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                            Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                                            razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                                        • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:28
                                          Ginger,wierzę w Ciebie:)))))Bo na mnie po dwóch piwach już liczyć za
                                          bardzo nie można:)))))A po sześciu to na pewno nie odróżnię g....od
                                          skarpetek:DDDD
                                          • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:30
                                            Leziu kochany,zapewniam Cię,że kim jak kim,ale wrednymi babolami to
                                            my nie jesteśmy.
                                            Gorzej z tym skandalizowaniem.............
                                            • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:34
                                              Rozumiem,nie jestescie wredne ale jak skandalizujecie,to usilujecie byc wredne
                                              zeby caly swiat myslal ze wy takie niedobre i z wami sie wszyscy liczyli.W koncu
                                              na dobrych ludzi nikt uwagi nie zwraca,ot i klopot.
                                              • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:39
                                                Myślisz...................?
                                                Może i coś w tym jest.Nie wiem,bo już myśli mi się z lekka mącą.A Ty
                                                pijesz to piwo,czy sama mam tak się raczyć napojem wyskokowym:)))
                                                Dlaczego wyskokowym,jak myslisz?
                                                • leziox Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:44
                                                  No toz dawalem do zrozumienia ze chlam scotcha.A napoj wyskokowy dlatego ze jak
                                                  sie wypije to sie wykakuje.Albo na zabawe,na disko,na randke lub z okna jak ma
                                                  sie do tego depreche.
                                                  • jestemn-ormalna Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:46
                                                    Same lizodoopy! prawdziwy chlam !
                                                  • marijola1 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:54
                                                    Rzeczywiście,mówiłeś że scotcha.Pamiętam!
                                                    Wybacz starszej kobiecie:))Do tego z lekka narąbanej:P
                                                    Takiej deprechy to ja w życiu nie miałam.Widać tak mi się chce
                                                    żyć,nawet jak mnie to życie w tyłek kopie:))))
                                            • ginger43 Re: Czekajac na busa 15.12.07, 23:54
                                              No nie, wredne nie tylko rude, przynajmniej niektóre :))) A jak się
                                              rozkręcą to skandalizujące - takie gawędziary erotomanki :PPP
                                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                              Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                                              razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                                              • leziox Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:02
                                                Oho."Jestem Oralna"uzbierala pare groszy za butelki po denaturacie i zaszyla sie
                                                w kafejce internetowej,zeby cos popisac i podenerwowac na
                                                forum-czyt."zamieszac".Faktu ze kazdy ma ja juz gdzies,jeszcze nie zauwazyla.
                                                • marijola1 Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:04
                                                  A niech se tam bidula ulży:))))
                                                  Ja mam dzis dobre serce:)))
                                                • leziox Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:05
                                                  Do Ginger-ja nie uciekam przed kobietami,ale czasami miewam nagle cos do
                                                  zalatwienia wiec ide i juz.A przytulac sie do serca to najlepiej lekarzowi-temu
                                                  z oddzialu kardiochirurgii.Nawet serce w reke moze wziac.Ten to ma dobrze,nie?
                                                  • marijola1 Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:08
                                                    No to ja się już nie odzywam,bo kiepska ze mnie kobieta,a i lekarz -
                                                    kardiochirurg żaden:(((((
                                                  • leziox Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:12
                                                    Juz sie tak nie doluj,kazdy zna swoja wartosc,ale czasami w naglym napadzie
                                                    kokieterii udaje ze on nic nie wart.Albo nawet czuje tak naprawde kiedy wina
                                                    czasem brak,a klopoty go przerastaja.Nie bierz do czachy,dzisiaj ma byc
                                                    sloneczny dzionek.Przynajmniej u mnie.
                                                  • marijola1 Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:28
                                                    To Ty masz dzionek o 00:26?
                                                    Gdzie więc do pioruna jesteś? U mnie ciemna noc!!!!
                                                    Myślisz,że to był nagły napad kokieterii? Jeśli tak,to chyba
                                                    niekontrolowany.Muszę uważać:)))))
                                                  • leziox Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:35
                                                    Napisalem przeciez ze sloneczny dzionek ma dopiero byc...Nie mieszkam na
                                                    biegunie pln,ani zadnej innej Grenlandii,ale ciesze sie ze jutro niedzielka i
                                                    moge wyskoczyc sobie na wycieczke po Czarnych lasach czy innych Bodenskich,skoro
                                                    ma byc pogoda.
                                                  • marijola1 Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:38
                                                    A rzeczywiście,bo to już dzisiaj.........
                                                    Jakoś mi tak umknęło:))))A co będziesz w tych lasach robił? Tylko
                                                    spacerował,czy inne atrakcje też są przewidziane:)
    • jestemn-ormalna Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:41
      Cały dzień i noc na forum buhahahahahahahaha
      bidule ,podniecaja sie na necie bo w realu nie mają z kim buhahahahaha
      do rana będe sie lizać buhahahhahahahahaah
      • marijola1 Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:45
        Odezwała się ta co ma z kim:DDDDDDD
        Dla mnie masz typowy syndrom ostrego niedoopchnięcia!!!!!!!!!!
        A czy sobie to weźmiesz do serca,to juz nie moja sprawa..
        • jestemn-ormalna Re: Czekajac na busa 16.12.07, 00:51
          buhahaha ja jestem 5 minut a Ty?? buhahahaha klikaj ,klikaj może coś czy kogoś
          wyklikasz wreszcie jak i inne buhahahahahahahaha
          • leziox Re: Czekajac na busa 16.12.07, 09:15
            Noi z kogo sie smiejesz prymitywku?Z siebie sie smiejesz.Dziwie sie jak taka
            "osoba"jak ty,byla w stanie w ogole nauczyc sie pisac.Musialas nad soba bardzo
            ciezko pracowac w szkole specjalnej.
          • marijola1 Re: Czekajac na busa 16.12.07, 10:59
            Ooooooooooo kochana! Ja już z tego klikania niezłego haremu się
            dorobiłam:))
            Mam tylko jeden problem! Wiesz,nie daję rady zaspokoić tych
            wszystkich panów:(((
            Pomyślałam o Tobie! Zamknęłabym Cię tam z nimi na kilka
            dni.Przydałoby Ci się jak znalazł.Wilk byłby syty,i owca cała:)))))
            Co Ty na to oralna?
            • leziox Re: Czekajac na busa 16.12.07, 16:39
              Miejze litosc Marijola!Faceci,zamknieci z oralna w jednym pomieszczeniu nie
              mieliby gdzie uciekac i mogliby pozabijac sie z tego wszystkiego o sciany,biorac
              pod uwage panike,ktora wybuchlaby na widok tej,z ktora zostali zamknieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka