Dodaj do ulubionych

Ain't no sunshine when she's gone..

12.02.08, 09:59
Czy ktoś umiałby mi opowiedzieć, o czym właściwie jest ta piosenka?
Będę wdzięczna niesłychanie :)

Ain't no sunshine when she's gone.
It's not warm when she's away.
Ain't no sunshine when she's gone
And she's always gone too long anytime she goes away.

Wonder this time where she's gone,
Wonder if she's gone to stay
Ain't no sunshine when she's gone
And this house just ain't no home anytime she goes away.

And I know, I know, I know, I know, I know,
I know, I know, I know, I know, I know, I know, I know,
I know, I know, I know, I know, I know, I know,
I know, I know, I know, I know, I know, I know, I know, I know

Hey, I ought to leave the young thing alone,
But ain't no sunshine when she's gone, only darkness everyday.
Ain't no sunshine when she's gone,
And this house just ain't no home anytime she goes away.

Anytime she goes away.
Anytime she goes away.
Anytime she goes away.
Anytime she goes away.

pl.youtube.com/watch?v=d-lUBlbJkrQ&feature=related
Obserwuj wątek
    • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 10:04
      Oczywiście o alienacji:)
      • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 10:05
        Wpuszczasz mnie w maliny? :)
        • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 10:27
          A wpuszczałem kiedykolwiek? :)
      • schizoo Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 13:24
        crimen napisał:

        > Oczywiście o alienacji:)

        jak zwykle bzdura!
        słowa tej pieśni mówią,jakby powiedział
        lezio.....o zwierzęcym dymanku bez trzymanki,o kiraniu browarów,
        jest też mowa o jakichś jeszcze ostrzejszych wynalazkach:)
        • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 14:48
          Schizolku Licencia Poetica i wolność interpretacji:)))
          • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 20:37
            Może byście jakoś uzgodnili jedną wersję?
            Bo ja dalej nic nie wiem!!!
            :))))
            • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 20:49
              Jeszcze nigdy, niczego nie uzgodnilismy ze Schizolkiem , więc nie
              licz na to:)
              • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 20:52
                Straszne. Chciałam tylko dowiedzieć się, o czym jest piosenka, a tu ilu
                dyskutantów, tyle wersji.
                Ach, te chłopy, yeeeeaaaah! :)))
                • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 20:55
                  Bo tak działa poezja, a Ty chcesz uzgodnionej wersji. Może Lezio-
                  mediator cos podrzuci;)
                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 07:43
                    Lezio tymczasem zniknął i...chyba mu się nie dziwię :)
                    • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:05
                      Wróci. Zawsze wraca. Tu ma najwierniejszych fanów swojej twórczości:)
                      • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:10
                        Witaj :*
                        Wiem, że to tylko kwestia czasu. Wiem też, że wraz z upływającym czasem wielu z
                        nas odechciewa się krzyku i awantur, wolą święty spokój.
                        • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:20
                          Kochanie, ten wrzód musiał w końcu ulec perforacji. Można udawać, że
                          nic się nie dzieje, ale ucieczką nie da się niczego uzdrowić:)
                          • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:23
                            Tego akurat nie musisz mi tłumaczyć, to tylko dyplomacja używa sztuki odwlekania
                            decyzji, aż problem sam się rozwiąże :)
                            • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:31
                              Zwycięzców się nie sądzi, a nie można ryzykować sojuszu z
                              przegranym:)
                              • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:35
                                Nie zapominaj tylko, jak często role się odwracają. Żeby pozostać zwycięzcą,
                                trzeba stać zawsze po jasnej stronie :)
                                • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:40
                                  To tylko naiwna wiara w wyższą sprawiedliwość. Jednostka ograniczona
                                  zasadami, zawsze ulegnie komuś nie zawracającemu sobie tym głowy:)
                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:42
                                    Pozornie i powierzchownie może tak, ale nie wewnętrznie. Z wyłączeniem warunków
                                    ekstremalnych, bo w nich nikt nie może być pewien własnych reakcji.
                                    :*
                                    • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:51
                                      Prymitywny agresor nawet nie zauważy Twojego wewnętrznego poczucia
                                      wolności:)
                                      Wracam do pracy:)
                                      • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 09:56
                                        Może nie zauważy, za to będzie sie od niego odbijał, jak piłka od ściany. NO
                                        ENTRANCE.
                                        Żeby nie było Ci samotnie w pracy, też pójdę popracować :)
                                        • teletoobis Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 11:02
                                          Nie bedzie sie odbijal bo
                                          a) nie jest agresorem
                                          b) nie dobija sie a czeka
                                          c) wie jak to sie skonczy :)
                                        • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 17:26
                                          Już nie pracuję, a Ty śpisz;)
                                          • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 17:42
                                            Nawet jak śpię, to myślę o Tobie :)
                                            • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:00
                                              Jestescie niemozliwi ;) cisnienie wzrasta temu, ktorego imienia nie wolno
                                              wymawiac , w watki sie wcinac itp.I pewnie zaraz mi sie oberwie :DDDD
                                              • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:03
                                                Tu się grubo mylisz, w naszych wątkach każdy jest mile widziany, oprócz.
                                                No a my (ja z Tobą) przecież i znamy się nie od dziś, i lubimy, więc jesteś
                                                szczególnie mile widziana. Szkoda tylko, że tak rzadko ostatnio mam tę
                                                przyjemność :)
                                                • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:14
                                                  Powiem szczerze, ze kilka ostatnich watkow napelnilo mnie takim niesmakiem z
                                                  wiadomych powodow, ze tylko czasami zerkam zastanawiajac sie, jak nisko mozna
                                                  upasc. Na innym forum sprobuje czesciej sie odezwac, obiecuje :) Ale ciesze sie
                                                  - chyba wiesz dlaczego :)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:16
                                                    Ja też się cieszę, nawet nie wiesz jak :) I dziękuję! :)
                                                  • teletoobis Oj Tonya 4, Tonya 4... 14.02.08, 11:06
                                                    nigdy sie nie poprawisz
                                              • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:13
                                                W zasadzie nikomu cisnienia nie podnosimy, tylko tak z czystej
                                                sympatii sobie gaworzymy:)
                                                • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:16
                                                  W zasadzie nie... ;)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:23
                                                    A że jakoś mało kto chce do nas dołączyć, to tak we dwoje ten wózeczek popychamy :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:26
                                                    Dlatego nie zawężamy kręgu do nas, bo we dwoje z Debi zawsze się
                                                    potrafimy odnaleźć gdzieś we wrzechświecie:)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:29
                                                    Powiem Ci, że po takim stwierdzeniu, mnie też ciśnienie niebezpiecznie
                                                    podskoczyło :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:42
                                                    debi_bebi napisała:

                                                    > Powiem Ci, że po takim stwierdzeniu, mnie też ciśnienie
                                                    niebezpiecznie
                                                    > podskoczyło :)
                                                    Już myślę nad ratunkiem dla Ciebie:)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:33
                                                    Wiem, ze zawsze mozna dolaczyc do rozmowy, po tym poznaje sie ludzi z klasa,
                                                    czasami wiec skrobne kilka slow. Sympatycznie sie rozmawia z Wami obojgiem.
                                                    Zaluje, ze to tylko swiat wirtualny, odleglosc zbyt duza, niestety.
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:38
                                                    Poczekaj z tym "niestety", bo my mamy bardzo szerokie plany podróżnicze, i to
                                                    jeszcze nie zamknięte, więc wszystko jest możliwe :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:47
                                                    Zataczamy coraz szersze kręgi:)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:39
                                                    Z odległością musimy się ciągle oboje mierzyć, ale zawsze sobie z
                                                    nią radzimy:)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:41
                                                    Ale byloby fajnie :)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:42
                                                    Widzisz, jakie życie może przynieść niespodzianki? I to zupełnie niespodziewanie ;)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:53
                                                    Widze , widze i bardzo sie z nich ciesze. Jedna juz mi przynioslo- poczytasz o
                                                    niej w innym miejscu. Wszystko jest mozliwe tym zwariowanym swiecie :)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:56
                                                    No, to zaraz tam pędzę, bo już się nie mogę doczekać, żeby się dowiedzieć, co to
                                                    takiego :)
                                                    A życie rzeczywiście jest tak nieprzewidywalne, że...głowa mała !
                                            • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:02
                                              Kto śpi, nie grzeszy:)
                                              • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:05
                                                To zależy od tego, co robi we śnie :)
                                                • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:11
                                                  Czyny popełnione we śnie nie są karalne:)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:13
                                                    Tym bardziej, jak w nich się nikogo nie morduje :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:18
                                                    Mogę Ci wystawić świadectwo niepokalania, zła kobieto:)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:24
                                                    O rany, a cóż by to miał być za dokument? Nazwa brzmi co najmniej...kościelnie :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:27
                                                    A nie chcesz na ołtarze???;)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:31
                                                    Kiedyś już przyznałam się, że chcę, tylko nie na, a przed, byle z Tobą :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:34
                                                    No popatrz, co nam wyszło publicznie. :)))
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:40
                                                    A kto tak cwanie pokierował rozmową, może ja?? ;)))
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:44
                                                    Teraz przepadło. Mleko się wylało, a winnych nie ma;)))
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:46
                                                    Winnych nie ma, za to niektórzy bardzo się do tego przyczynili niechcący :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:52
                                                    Może i dobrze że o tym nie wiedzą, bo znowu zaczęliby szaleć:)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:47
                                                    A ja jestem swiadkiem , wiec zaklepane ;)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:53
                                                    A my się z niczego nie wycofujemy:)
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:54
                                                    I nawet podziękowania chcieliśmy wystosować, ale się nie da, bo ciągle na nas
                                                    wrzeszczy :)
                                                  • crimen Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:59
                                                    Chyba uzna, że znowu coś knujemy:)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 19:02
                                                    Jaki los bywa przewrotny, prawda? Gdyby wiedzial, to pewnie by pekl ze zlosci :D
                                                    Pozegnam sie poki co, bo syn odlicza mi czas, ktory mi dal na korzystanie z
                                                    jego kompa. Te dzieci... Milego dalszego klikania , pa!
                                                  • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 19:05
                                                    Do zobaczenia :)
                                                  • teletoobis Bebi 14.02.08, 13:53
                                                    a moze wez Crimka do Lancuta. Nie ma daleko. Pokaz mu tam to i owo. Opowiedz
                                                    jakas fajna historyjke.

                                                    A w "Gromadzie" juz byl? :))))
    • marijola1 Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 21:25
      W dowolnym tłumaczeniu mariolowym: kiedy kobieta odchodzi,znika
      blask słoneczny i ciepło.Zawsze,kiedy odchodzi,trwa to za długo.
      Potem jest dziwna metafora na temat odchodzenia żeby zostać(musze to
      przemysleć),no i że dom nie jest domem bez niej.
      Znowu nie bardzo wiem,co poeta miał na myśli z tym "young thing",że
      powinien to coś samo zostawić.No i znowu o braku słońca i
      ciemnościach.
      Czy to Cię choć trochę satysfakcjonuje? :)))))
      Oczywiście na pewno do Lezia się nie umywam:))))
      • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 23:10
        Marijolu, kochana jesteś. Tak, właśnie tego mi było potrzeba, bo nie byłam
        pewna, czy sama dobrze rozumiem :)
    • gosiaes Re: to jest ładna piosenka 12.02.08, 21:41
      zresztą tak, jak wszystkie inne, które tutaj cytujesz:)))
      • debi_bebi Re: to jest ładna piosenka 12.02.08, 23:12
        Bez dwoch zdań :)
    • iskierka_radosci Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 23:02
      Gdy odeszła zgasło słońce

      Gdy odeszła zgasło słońce
      Nie ma ciepła gdy jest daleko
      Nie ma słonecznego blasku, gdy odeszła
      Ona zawsze odchodzi zbyt długo
      Zawsze gdy odchodzi

      W tej chwili zastanawiam się dokąd odeszła
      Zastanawiam się co by było, gdyby została
      Gdy odeszła, przestało świecić słońce
      I ten budynek nie jest już domem
      Zawsze gdy odchodzi

      I wiem, ja wiem, ja wiem, ja wiem,
      ja wiem, ja wiem, ja wiem, ja wiem,
      ja wiem, ja wiem, ja wiem, ja wiem,
      ja wiem, ja wiem, ja wiem, ja wiem,
      ja wiem, ja wiem, ja wiem, ja wiem,
      ja wiem, ja wiem, ja wiem, ja wiem,
      ja wiem, ja wiem,

      Hej powinienem zostawić
      Powinienem zostawić ją w spokoju

      Odeszła i przestało świeć słońce
      Każdego dnia tylko ciemność
      Nie ma słońca, gdy odeszła
      I ten budynek nie jest już domem
      Zawsze gdy odchodzi

      Gdy odeszła zgasło słońce
      Nie ma ciepła gdy jest daleko
      Nie ma słonecznego blasku, gdy odeszła
      I ona zawsze dochodzi zbyt długo
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      Zawsze gdy odchodzi
      ______

      Kolorowych snów:):)
      Dobranoc:)
      pl.youtube.com/watch?v=hhB8H1YnRF0
      • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 12.02.08, 23:13
        Teraz mam już 100% pewności, że zrozumiałam.
        Dziękuję :))))
        • pluskwaparszywka Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 10:00
          jesteś zdecydowanie zbyt subtelna :D
      • pluskwaparszywka Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 10:01
        nie mam do końca pewności, czy debi chodziło o dosłowny przekład tekstu :P
        • debi_bebi Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 13.02.08, 18:07
          Też :)
          Taka malutka pluskwa, a taka sprytna :)
    • pluskwaparszywka mnie sie bardzo podoba 13.02.08, 10:06
      "ŚPIEWAK
      Hooo hooo hoooo ho hooo hoooo hoooo hooo!
      INSTRUKTOR KO
      No i jak?
      PROKURATOR - WETERAN
      Mnie ostatecznie to się bardzo podoba.
      POETA
      Tak. Podzielam pańskie zdanie dlatego, że to jest smutne.
      ŚPIEWAK
      Taak.
      FILOZOF
      Tak. To formalnie bardzo interesujące.
      MAMOŃ
      Mnie się podoba ta melodia. Pierwszy raz słyszę.
      INSTRUKTOR KO
      Podoba mi się to co panowie mówią, że się podoba. Początek jest obiecujący myślę.
      POETA
      Zwłaszcza ten fragment:
      MmmmMmmmMm!
      ŚPIEWAK
      Hooo hooo hoooo ho hooo hoooo hoooo hooo!
      Gdy ciebie maaam!
      INSTRUKTOR KO
      Tak. Tak. To jest dobre.
      POETA
      Tak. Więc ja bym to widział z podkładem baletowym.
      FILOZOF
      Dlaczego chciałby pan to łączyć?
      POETA
      Po prostu dlatego, że melodia tutaj nie ma jakiegoś konkretnego... Powiedzmy... Tekstu... Aaaa... Temat wyniknąłby z ruchów. W tańcu.
      FILOZOF
      Pan mówi o tekście, ale pan ma na myśli wyłącznie treści, których tu nie ma.
      POETA
      Treści. Treści. Oczywiście.
      FILOZOF
      Aha. No więc jeśli to jest forma bez treści to nie ma to waloru obiektywności, no więc jest to formalizm. I to jest groźne, ale formalizm jest jeszcze groźny dlatego, że jak nie ma tam treści, to po prostu można tam sobie podkładać różne treści i może nawet takie, które by nam tu nie odpowiadały.
      INSTRUKTOR KO
      Gdyby było odwrotnie może. No nie wiem no... W końcu panu się podobało. Prawda?
      MAMOŃ
      Mnie?
      INSTRUKTOR KO
      No tak.
      MAMOŃ
      Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.
      INSTRUKTOR KO
      Ale... Bo właściwie... Co pan chciał przez to wyrazić?
      ŚPIEWAK
      No... To moje serce...
      INSTRUKTOR KO
      Z czyim?
      ŚPIEWAK
      Yyyy... Jej.
      INSTRUKTOR KO
      Do kobiety pan śpiewa?
      ŚPIEWAK
      Tak.
      INSTRUKTOR KO
      N tak, a miało być... To... To mamy dla kapitana śpiewać. To...
      ŚPIEWAK
      Eche. No to do kapitana to może ja wiem?
      INSTRUKTOR KO
      No właśnie.
      ŚPIEWAK
      Nie pasuje. Czy jak?
      INSTRUKTOR KO
      Co z tym fantem robić teraz?
      MAMOŃ
      Tak. Ja myślę, może by to połączyć w jakiś sposób jakby z tym tańcem połączyć tą całą historię.
      ŚPIEWAK
      O!
      FILOZOF
      Zaraz zaraz.
      MAMOŃ
      To też nie byłoby takie głupie.
      INSTRUKTOR KO
      Właściwie... Możemy spróbować, tylko... niech pan spróbuje no...
      MAMOŃ
      Zapryczaj pan... Niech pan się nie denerwuje absolutnie. Nie bądź pan dziecko no...
      ŚPIEWAK
      Hooo hooo hoooo ho hooo hoooo hoooo hooo!"
      • grzech_o_1 Jesteś niemożliwa. 13.02.08, 19:23
        Ale wiesz, chyba będziesz mi musiała pomóc.
        Bo źle jest. A sam nie dam rady.
        Coś z tym WIELKIM MANIPULANTEM trzeba zrobić.
        Nie wiem co.
        • debi_bebi Re: Jesteś niemożliwa. 13.02.08, 19:39
          Przede wszystkim nie dać się skłócić między sobą.
          • grzech_o_1 Re: Jesteś niemożliwa. 13.02.08, 19:50
            Wiem Bejbi. Taki niektórum przyświęca cel.
            Ale tu musi mi pomóc Parszywka. Jest piekielne mądra.
            A ja się już gubię. Czuję co jest grane. A Parszywka dobrze wie.
            Tylko banów ma nawsadzanych pełno.
            • debi_bebi Re: Jesteś niemożliwa. 13.02.08, 19:53
              Ty idziesz dobrą drogą, daj innym czas, żeby sami zobaczyli.
        • mam_py_tanie1 Re: Jesteś niemożliwa. 13.02.08, 22:55
          grzech_o_1 napisał:

          > Ale wiesz, chyba będziesz mi musiała pomóc.
          > Bo źle jest. A sam nie dam rady.
          > Coś z tym WIELKIM MANIPULANTEM trzeba zrobić.
          > Nie wiem co.

          Manipulanctwo to brzydka cecha .Najlepiej omijac takie ;stworki;
          A ja myslalam ze ''pluskwa'' to facet.pozd
    • t-rex33 Re: Ain't no sunshine when she's gone.. 14.02.08, 15:32
      to muszą być słowa do "Czterech pór roku" Vivaldiego - zima.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka