paenka
14.02.08, 15:13
tak podobno w wyniku badań stwierdzili jacys tyam naukowcy. Po tym
okresie to juz jest stan przywiazania i sympatii. Zgadzacie sie z
tym?
Bo j atak sobie mysle ja z moim W. to juz 2,5 krotnie
przekroczylismy ten okres..i jakos zyjemy razem...owszem mysl czy to
przywiazanie pojawia sie ale jedynie w klotniach, ktore wiadomo jak
sie koncza :] hrhrhrhr
No i tak sobie pomyslalam ze na podstawie czego i jak zdefiniowali
stan milosci? A moze pomylili to z zauroczeniem? Bo fakt z tego co
pamietam to takie uniesienie, niepewnosc, i w ogole rozanielenie
towrzyszylo przez te pierwsze lata ale pozniej to sie po prostu
przeistoczylo w wieź niesmaowicie mocną i spoistą. Niektorych
zauroczenie jest slabsze innych mocniejsze a to mocniejsze wlasnie
sie przeistacza w milosc...tak sobie wlasnie pomyslalam zeby
wybronic swoj zwiazek z tez stawianych przez panow naukowcow....a co
wy o tym sadzicie?