15.02.08, 01:06
Jak myślicie , czy to sie czuje jak sie umiera i co nas po niej czeka?? czy
istnieja dusze i życie pośmiertne? Czy chrześcijanin powinien bać się śmierci ? .
Ja sie boje smierci.Boję się ze zniknę, zgasnę jak świeczka na wietrze.
I ta świadomośc, iż kiedyś odejdziemy, a wszystko będzie toczyć się
dalej...ale już bez nas .
Obserwuj wątek
    • polam5 Re: Śmierć 15.02.08, 01:16
      No wlasnie dla takich jak Ty wymyslono religie....I nie mowie tego
      sarkastycznie. Wiara jest ludziom potrzebna. Mnie np to w ogole nie przraza ze
      po smierci pozostana po mnie tylko wspomnienia - zalezy mi aby byly dobre. Nawet
      spare co zrobic z cialem pozostawiam tym co mnie przezyja zastrzegajac ze
      przeciez skoro juz nie robia tego dla mnie ale dla siebie to jesli im to nie
      przeszkadza to nie mam nic przeciwko aby mnie spalono (nikt nie bedzie mial
      obowiakow odwiedzania grobu ) Jesli uwazam ze zrobilem to co moglem w zyciu i
      cos pozostawilem po sobie pozytywnego to nic zlego w zgasnieciu kiedy cialo
      nie nadaza za tempem zycia i stajemy sie przeszkoda dla innych... Chyba podglad
      na ten temat zmienia sie z wiekiem.
      • marijola1 Re: Śmierć 15.02.08, 09:00
        chrześcijanin nie powinien bać się śmierci,ale......Ja boję sie nie
        tyle swojej,co śmierci bliskich.Przeraża mnie myśl,że umrą rodzice
        np. Albo że coś się stanie mojemu synowi.Już przeżyłam śmierć
        bliskiej osoby i wiem,jakie to straszne.Religia nie na wiele się
        wtedy przydała.Może jestem człowiekiem za słabej wiary????
        • agent006 Re: Śmierć 15.02.08, 09:18
          Jeśli chrześcijanin nie powinien bać się śmierci to jak ma się sprawa z muzułmanami??? A niewierzący, powinien się bać?
          • marijola1 Re: Śmierć 15.02.08, 09:26
            Trudne pytania.Musisz o to przedstawicieli wymienionych "gatunków"
            zapytać.Może być problem z muzułmanami:)
      • e-takajedna Re: Śmierć 15.02.08, 16:26
        Nie jesteś wierzący polam??
        • polam5 Re: Śmierć 15.02.08, 23:19
          No tak mozna by wnioskowac. Jak na razie to nic mi nie wskazuje na jakiekolwiek
          zycie pozagrobowe i sile wyzsza ktora jesli jest to dawno zapomniala ze my
          istniejemy albo jej logika jest zupelnie inna niz nasza. A wiec moge powiedziec
          ze nie zaprzeczam itnieniu sily wyzszej ale nie zgadzam sie z tym ze ma byc cale
          zycie uleglym, usluznym i ze cale zycie mam podporzadkowac temu ze po smierci
          bede w niebie. Uwazam ze niebo i pieklo istnieje wlasnie tu na ziemi i sami je
          sobie stwarzamy a nasz smierc nie rozni sie niczym innym os smierci iinych
          stworzen. Nasza "dusza" to byc moze kwant energii ktora w moemncie urodzenia
          podbieramy z kosmosu a w momencie smierci oddajemy... A religie w wiekszosci
          stworzyli ludzie intepretujac biblie na swoj sposob i ta interpretacja sie
          zmieniala w czasie.
    • mam_py_tanie1 Re: Śmierć 15.02.08, 09:44
      Nie boje sie smierci ,boja sie bólu fizycznego
      • tini_1 Re: Śmierć 15.02.08, 10:34
        Ja boje sie tylko utraty najblizszych....boje sie tej pustki jaka pozostaje po
        kims....brak kontaktu...niedopowiedzianych slow...moze jakis wyznan...hmmm
        • iskierka_radosci Re: Śmierć 15.02.08, 17:18
          tini_1 napisała:

          > Ja boje sie tylko utraty najblizszych....

          Chyba każdy z nas .....boi się..)
          Stad często ..w mojej głowie ..fraz zTwardowskiego " "Spieszmy się kochać ludzi,
          tak szybko odchodzą".
          pl.youtube.com/watch?v=MBxb5NZFzVU
          • zwierz_futerkowy Re: Śmierć 15.02.08, 17:39
            warto wtedy sobie pomyslec jak chcieli byśmy aby reagowali nasi potomkowie na nasze odejscie...
            smutek, zal to naturalna forma, w koncu wyraza ona nasza milosc do bliskich, ale nie wiem czy chcialbym w osttnich chwilach swojego zycia widziec zaplakane twarze najblizszych. ...
            w zeszlym tygondniu widzialem dosć ciekawy, wzruszający przykład. pewien czlowiek umierał, jego syn przychodzi na oddział, siedzi przy lózku, krótka rozmowa na temat sytuacji. kiedy wróciłem po kilku godzinach zobaczyc co się dzieje, on opowiadal swemu ojcu o swoich wspomnieniach z dziecinstwa, wspolnie przeżytych chwilach itp.
            jego ojciec zmarał w tym czasie; ale rzecz poleg na tym; że umarł mając swiadomosć niesmiertelnośći w pamięci swojego syna. odszedł wiedząc ze chocby tego dnia o którym opowiadał jego syn, on, coś w czyims zyciu zaznaczyl, i własnie tak zostanie zapamietany.
            uwazam ze to jest cudowne.
            najgorsza jest smierc w samotnosci, w poczuciu bezradnosci oraz opuszczenia. tego ja bym sie bal...

            -----
            Mój Blogo-stan...

            Gdyby oko było ciałem, wzrok byłby jego duszą...
            • polam5 Re: Śmierć 15.02.08, 23:25
              Zgadzam sie z twoja logika ale wydaje mi sie wiecej sie cierpi zyjac w
              samoitnosci niz umierajac - ale tego nie wiem bo tego sie nie przezywa :)
    • zwierz_futerkowy Re: Śmierć 15.02.08, 16:38
      najprawdopodobniej po smierci nie ma nic. umysł przestaje istniec, w tym sensie istnieje na zawsze. wytlumaczyć to mozna w ten sposób; kiedy umieramy, umiera swiadomość a więc również poczucie upływu czasu. ostatnia chwila zarejestrowana przez nasz mózg trwa zatem wiecznie, a za razem jedynie chwilę. nie ma więc nawet swiadomości odejscia, czy obcowania. przykre w tym podejściu jest to iż sugerowało by to koplenty bezsens naszej egzystencji.
      sam osobiście widziałem dziesiątki (jakby to określić) "powodów do wiary" że tak nie jest. niemal kady przed smiercią widzi kogoś ze swojej rodziny( osobę która zmarla lata temu). śmierci luzkiej towarzyszą często przedziwne wydarzenia, przeczucia itp.
      tego nie można wytłumaczyć zbiorowym złudzeniem.
      a więc może jednak?
      hmmm...
      • polam5 Re: Śmierć 15.02.08, 23:31
        no wlasnie ale czesto mamy sytuacje ze spotykamy sie z kims albo sytacja gdzie
        nam sie wydaje ze my juz to przezylismy..... choc wiemy ze nie w naszym
        zyciu... A wiec stad wydaje mi sie ze kiedy w momencie urodzenia pobieramy
        energie z kosmosu jest ona mieszanina ktora potem w jakis sposob moze sie
        wyzwolic i pododowac skojarzenia. A "powody do wiary" mga byc roznie przezywane
        i roznie interpetowane - w koncu to w kazdym wypadku wytwor naszego mozgu ktory
        podobnie jak wzrok niekoniecznie pokazuje nam obietywne zjawiska ale ich
        "mozgowa" interpretacje" . Byc moze czasami obrazy ktore gdzies sie tam
        zachowaly w mozgowej pamieci - i czesto ze wgledu na wiek dostep do tej
        informacji zostal przerwany portafia sie wydostac pod wplywem stresu czy innych
        bodzcow...
    • iskierka_radosci Re: Śmierć 15.02.08, 17:03
      Dziś przejechałam skrzyżowanie na ..czerwonym świetle!:((
      W jednej sekundzie otrząsnąłem się z... zamyślenia.
      W mojej głowie, zaczęły się przewijać obrazy..obrazy tego, do czego mogła
      doprowadzić moja ..głupota i widziałam siebie oddającą ostatnie tchnienie...))))
      Czasem pomyślę o śmierci, nie w kontekście pragnienia, co raczej konieczności
      dotykającej absolutnie każdego....))))
      pl.youtube.com/watch?v=Am1kJM823Vk
      • mam_py_tanie1 Re: Śmierć 16.02.08, 11:29
        iskierka_radosci napisała:

        > Dziś przejechałam skrzyżowanie na ..czerwonym świetle!:((
        > W jednej sekundzie otrząsnąłem się z... zamyślenia.
        > W mojej głowie, zaczęły się przewijać obrazy..obrazy tego, do czego mogła
        > doprowadzić moja ..głupota i widziałam siebie oddającą ostatnie tchnienie...))

        Jeszcze nie wybila Twoja godzina skoro zyjesz:)Pamietasz Karola??
        I jego zdanie nt nas kobiet-kierowcow??:)Pozdrawiam weekenowo

        • leziox Re: Śmierć 16.02.08, 11:51
          Mozecie sobie teoretyzowac,az zgagi dostaniecie.Jak was szlag trafi kiedys
          tam,to sie dowiecie.
          • mam_py_tanie1 Re: Śmierć 16.02.08, 11:55
            leziox napisał:

            > Mozecie sobie teoretyzowac,az zgagi dostaniecie.Jak was szlag trafi kiedys
            > tam,to sie dowiecie.

            Pieknie nasz kochany poeto:)
        • e-takajedna Re: Śmierć 16.02.08, 12:11
          Powinni takiej kobiecie zabrać prawo jazdy bo naraza ludzi na niebezpieczenstwo
          .Ja sie nie dziwie ze tak jezdi ,nie ma rozumu to jak ma prawidlowo prowadzic
          samochod??
          • asterix-2 Re: Śmierć 16.02.08, 14:02
            e-takajedna napisała:

            > Powinni takiej kobiecie zabrać prawo jazdy bo naraza ludzi na niebezpieczenstwo
            > .Ja sie nie dziwie ze tak jezdi ,nie ma rozumu to jak ma prawidlowo prowadzic
            > samochod??

            Ty mule forumowy odczep sie od tej dziewczyny!! ,heheh
            • e-takajedna Re: Śmierć 18.02.08, 00:09
              asterix-2 napisał:

              > e-takajedna napisała:
              >
              > > Powinni takiej kobiecie zabrać prawo jazdy bo naraza ludzi na niebezpiecz
              > enstwo
              > > .Ja sie nie dziwie ze tak jezdi ,nie ma rozumu to jak ma prawidlowo prowa
              > dzic
              > > samochod??
              >
              > Ty mule forumowy odczep sie od tej dziewczyny!! ,heheh

              Nastepny ''kulturalny'' facet na forum
              Powinni zabronic takim pisać
              Dobrze ze w realu nie mam takich facetow wsrod znajomych
              Ale jak ktoś jest kulturalny to i towarzystwo ma dopasowane do siebie
              • teletoobis Re: Śmierć 18.02.08, 12:45
                spedzasz czas z psem?
                • anna.1 Re: Śmierć 18.02.08, 13:00
                  teletoobis napisał:

                  > spedzasz czas z psem?
                  Czas spedzony z pieskiem tez moze byc przyjemny Teletoobisie .
                  Ona moze ma jakieś problemy stad w niej ta nerwowa reakcja
                  Powinna iśc do spowiedzi .To pomaga Ale wybor nalezy do niej
                  • teletoobis Re: Śmierć 18.02.08, 13:06
                    Mysle, ze powinna po prostu zaczac sie zajmowac po prostu soba, a nie innymi.
                    Skad u niej tyle agresji?
                    • anna.1 Re: Śmierć 18.02.08, 13:08
                      teletoobis napisał:

                      > Mysle, ze powinna po prostu zaczac sie zajmowac po prostu soba, a nie innymi.
                      > Skad u niej tyle agresji?
                      Moze ma problemy i sama sobie nie potrafi pomoc .Powinna sie wyspowiadac.Musze
                      juz konczyc Naprawde Pozdrawiam i do widzenia
                      • teletoobis Re: Śmierć 18.02.08, 13:16
                        Trzymaj sie. Do nastepnego razu :)
      • anna.1 Re: Śmierć 16.02.08, 17:11
        iskierka_radosci napisała:

        > Dziś przejechałam skrzyżowanie na ..czerwonym świetle!:((
        > W jednej sekundzie otrząsnąłem się z... zamyślenia.
        > W mojej głowie, zaczęły się przewijać obrazy..obrazy tego, do czego mogła
        > doprowadzić moja ..głupota i widziałam siebie oddającą ostatnie tchnienie...))
        > ))


        To zasluga Boga w tym ,że nic się Tobie nie stało .Ze zyjesz Pozdrawiam
        • iskierka_radosci Re: Śmierć 16.02.08, 19:33
          anna.1 napisała:
          > To zasluga Boga w tym ,że nic się Tobie nie stało .Ze zyjesz Pozdrawiam

          Ktokolwiek to był ..jestem MU wdzięczna...:):)
          Miłego weekendu:))
          pl.youtube.com/watch?v=UFJXWTcCDxE
    • ja.28 Re: Śmierć 15.02.08, 18:54
      Nie boje sie ,nie mysle i mam to gdzieś.Zyje .
      • leziox Re: Śmierć 16.02.08, 13:17
        No a co?co zmieni sie takimi metafozycznymi rozwazaniami?Jedyna pewna rzecz to
        wlasnie taka,iz wszyscy bedziemy uzyzniac nieuzytki.Czego naturalnie zycze wam i
        sobie jak w najpozniejszym momencie.Ale nic nie wymyslimy samym gadaniem,bo nic
        o tym nie wiemy.Moze ktos kto przezyl smiec kliniczna,pomoglby wam troche.Ale tu
        sie jakos nikt do tej pory nie przyznal.
    • anna.1 Re: Śmierć 16.02.08, 17:07
      Uważam,że wszyscy boją się śmierci,chociaż jest to określenie nieprawdziwe,bo my
      jako dusza nie umieramy.Dusza jest nieśmiertelna.Umiera tylko ciało fizyczne,a
      dusza oddziela się od niego i udaje się do duchowych obszarów.To było przed
      zbawczą śmiercią Jezusa,dzięki której nasze dusze zyskały nieśmiertelność
      • anna.1 Re: Śmierć 16.02.08, 17:10
        Ja myślę o możliwości śmierci każdego dnia: to bardzo dobre ćwiczenie.
        Pozwala mi na bycie gotową .....
        • teletoobis Re: Śmierć 16.02.08, 17:31
          Czyli te miliardy ludzi, zyjace przed Chrystusem nie dostapily
          mozliwosci zycia w swerze duchowej?
          A co z tymi, co nie wierza w Chrystusa, a np. w Budde, Allacha, czy
          Wirakocze? Oni sa juz potepieni, albo ich bog zawiedzie ich do
          innego nieba?
          • leziox Re: Śmierć 16.02.08, 19:00
            Istnieje moze jakas ci tam sila uniwersalna,ktora niezaleznie od nazywania jej
            wplywa w jakis sposob na kosmos.Nie zapominajmy,ze Ziemia to nie kosmos i jest
            niezauwazalna jego czastka.U nas wazne jest to aby alkohol byl tani,a reszta z
            czasem sie wyrowna.
            • teletoobis Re: Śmierć 16.02.08, 22:22
              Lezio, oprocz taniego alkoholu wazne sa jeszcze inne rzeczy. Dupy
              chetne, zakaski obfite, slepi policjanci i tym podobne :)
              • dark29 Re: Śmierć 16.02.08, 23:02
                teletoobis napisał:

                > Lezio, oprocz taniego alkoholu wazne sa jeszcze inne rzeczy. Dupy
                > chetne, zakaski obfite, slepi policjanci i tym podobne :)
                Dupy sa chetne ale najczesciej te ktore mi wisza kalafiorem
                • teletoobis Re: Śmierć 17.02.08, 10:54
                  Dla tego potrzebny jest alkohol :)
          • anna.1 Re: Śmierć 16.02.08, 22:40
            Czy wierza czy nie wierza Bog ma ich pod swoja opieka .
            • leziox Re: Śmierć 16.02.08, 22:49
              spoko,zaleznosci znam,sa tez rzeczy od ktorych rzygac sie chce a nie mozna ich
              wyslac np.na Marsa.
            • teletoobis Re: Śmierć 18.02.08, 11:53
              Mimo tego, ze tego nie chce? czyzby uszczesliwianie na sile?
    • lalacruz Re: Śmierć 18.02.08, 01:05
      Miałam kiedyś sen...............Autobus którym jechałam miał wypadek, czułam jak
      mnie przygniata wszystko i miażdży, ból trwał chwilę, później był spokój,
      błogostan, cisza, wszechogarniająca biel, przesyt miłością. Nie wiem co ten sen
      miał znaczyć...........
      • ona.op Re: Śmierć 11.03.08, 11:56
        Ja tam nie mysle o zadnej smierci .Sma przyjdzie kiedy bedziechciala ,musiala
        .Teraz zyje i siesze sie zyciem !!
        • ona.op Re: Śmierć 11.03.08, 11:57
          ciesze się"" SORRY)
    • ada-24 Re: Śmierć 11.03.08, 12:39
      Czesto mysle o smierci i boje sie jej Widzialam w jakich bolach umierala moja babcia
      • ona.op Re: Śmierć 12.03.08, 11:34
        ada-24 napisała:

        > Czesto mysle o smierci i boje sie jej Widzialam w jakich bolach umierala moja b
        > abcia

        Jestes za mloda zeby o tym myslec Ciesz sie zyciem dziewczyno.
    • ariamemoria Re: Śmierć 21.05.13, 14:59
      To bardzo trudne pytania i kwestie do przemyślenia.

      Najważniejsze to korzystać z życia i doceniać to co otrzymaliśmy. Proces przemijania jest naturalnym procesem i warto pogodzić się z nim i zaakceptować go.

      Co do kwestii chrześcijaństwa i śmierci warto przeczytać artykuł na ten temat i poznać nieco bliżej ten temat: ariamemoria.com/cierpienie-czlowieka-wiary-sens-cierpienia-w-swietle-chrzescijanstwa/

      Pozdrawiamy!
    • nieznaczacy Re: Śmierć 22.05.13, 10:00
      Nic się nie czuje i nic nas nie czeka. Dusza nie istnieje ani życie po śmierci. Nie, nie powinien.
      Ja nie boję się śmierci. Boje się procesu umierania. Śmierć jest wybawieniem. Ot co. Więc kiedyś wsiądę w samochód rozpędzę się do maksymalnej prędkości i skręcę na lewy pas , pod tira.
      • doremiko Re: Śmierć 22.05.13, 22:06
        nieznaczacy napisał:
        > Więc kiedyś wsiądę w samochód rozpędzę się do maksymalnej prędkości i skręcę na lewy pas , pod tira.

        Coz za egoizm !
        Nie pomysleles o czlowieku, ktory tego tira bedzie prowadzil?
        Chcesz, aby z twojego powodu mial traume do konca zycia?
        A co bedzie, jesli przezyjesz i zostaniesz inwalida do konca zycia ?
        Sa lepsze sposoby na skrocenie zycia, jesli ono ci niemile.
        • nieznaczacy Re: Śmierć 23.05.13, 00:37
          W sumie to można się jeszcze powiesić. A czołówki z tirem
          nie da się przeżyć , nie przy wypadkowej 190 + 80 .
          Co do traumy , hmm ... nie myślałem tak o tym, może faktycznie
          bardziej humanitarnie byłoby się powiesić. Ale nie teraz, może kiedyś.
          • leziox Re: Śmierć 23.05.13, 21:27
            Wieszanie sie jest podobno jednym z najgorszych rodzajów smierci,które mozna sobie zaaplikowac.Czlowiek umiera zbyt dlugo,zanieczyszcza sobie gacie i podloge pod soba wszelkimi wydzielinami,bo puszczaja zwieracze i wszystko sie wylewa.A ktos to potem musi jeszcze posprzatac i umyc zwloki,jesli szczesliwym trafem próba wieszania sie uda i delikwent zemrze,a nie zostanie roslina na wózku zyjacá nieszczesliwie jeszcze ze 30 lat-bo i takie przypadki sie zdarzaja.
            Osobiscie gdybym mial wybierac-to cyjanek potasu-pewnie mozna go zalatwic u znajomego chemika,wysadzenie sie w powietrze albo zastrzelenie sie.Najlepiej gdzies na láce albo w lesie bo tam wszystko wsiaka w piasek i samo sie posprzata,w czym pomoga nam nasi mali bracia czyli zwierzeta lesne.
            Podobno kula jest szybsza niz ból-wiec sa szanse ze nic sie nie poczuje,strzelajac sobie w skron.
            Ale najpierw dobrze jeszcze poczytac w internecie,jak to zrobic,zeby dobrze -czyli ostatecznie-wyszlo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka