Dodaj do ulubionych

wady kobiet

29.08.03, 09:13
Poczytałam przed chwilą na jakimś portalu wypowiedzi facetów na temat kobiet.
Zastraszajaca większość tych wypowiedzi, to były ataki... że niby potrafimy
rozmawiac tylko o fryzjerze i paznokciach... że nasze mózgi to tylko
atrapa... że jesteśmy złośliwe... aż przykro czytać. Czy kobiety naprawdę są
tak odbierane? Bardzo proszę o wypowiedzi poparte dowodami... nie o wzięte z
kosmosu zarzuty.
Obserwuj wątek
    • kurczak1976 Re: wady kobiet 29.08.03, 10:00
      Naczytalas sie dziewczyno wypowiedzi zakompleksionych zwyrodnialcow i teraz
      sie przejmujesz ;O)Duzo takich grasuje po forum ale nie nalezy zwracac na to
      uwagi.
      Oczywiscie kobitki maja tez swoje wady ale nie przypuszczam aby byl to np.:
      brak mozgu. Jesli ktos zna kobiete ktora ciagle zyje i chodzi nie majac tego
      organu to mielibysmy niezla sensacje w swiatku naukowym hihi. Moze otarlibysmy
      sie o Nobla.

      Ja jestem kobita i zâ moja najwieksza wade uznaje nadmierna gadatliwosc i
      panikarstwo. Ale takie wady przestaja miec wielkie znaczenie gdy znajdziemy
      dla siêbie odpowiedniego facia ;O)Tak stalo sie w moim przypadku.

      Pozdrowienia
      Kurczak
      • ariel23 Re: wady kobiet 24.10.03, 16:22
        Moja najwieksza wada jest brak zdecydowania, ale to chyba jest wada, ktora
        wystepuje takze u mezczyzn.
    • kurtyzana24 Re: wady kobiet 25.10.03, 11:20
      W sumie to racja, że wiele kobiet rozmawia o paznokciach i fryzjerach...ale czy
      gdybysmy sie tym przestały interesować to podobałybyśmy się naszym mężczyznom?
      Faceci chcą mieć atrakcyjne partnerki (wtedy zazdroszczą im koledzy :-))), i
      chyba myślą że włosy i paznokcie zrobią się same! A tak przecież nie jest! :-)
      Ale tak na poważnie - niektórzy mężczyźni nie mogą pogodzic sie z faktem,że
      era męskiej dominacji odchodzi w przeszłość, a kobiety dopuszczone do głosu
      okzaują się godnymi rywalami w prawie wszystkich dziedzinach życia (a nie tylko
      gotowaniu- chociaż tutaj też podobno nie mamy smaku i mężczyźni lepiej gotują!)
      Trzeba też zapytać facetów co jest takiego interesującego w tym,że 22 starych
      chłopów biega przez 1,5 godziny po boisku za piłką? Czy rzeczywiście muszą o
      tym bębnić przez kolejne dwa dni? Bo ja tego zupełnie nie rozumiem! :-)
      Pozdrawiam!
      p.s. Moja największą wadą jest to, że buzia mi się nie zamyka. Narzekali na to
      moi koledzy ze studiów, narzekają w pracy, narzeka mój Mąż. ale gdy tylko
      zamilknę wszyscy się o mnie martwią,że się źle czuję itp, i proszą,żebym była
      sobą i coś powiedziała. Szczególnie jestem przydatna w nowym towarzystwie, gdy
      rozmowa się nie klei. Tak więc pewne wady mogą stać się zaletami!
      Nie dajmy się kobitki! :-)))
      • chiara76 Re: wady kobiet 25.10.03, 12:06
        Ja też jestem gadułką:)
        Acha, mam taką wadę, że jestem strasznie niecierpliwa. Wydaje mi się, że faceci
        chyba są cierpliwsi, ale...nie wiem, nie wiem, może tylko ten mój:))
    • face-to-face Re: wady kobiet 25.10.03, 11:46
      Złośliwe może jesteśmy, ale żeby dobrze komus dokuczyc trzeba mieć niezły mózg!
      Liczy sie inteligencja. :-)
      A czy "samce" nie są złosliwe mówiąc o nas takie rzeczy? hihi
    • rebbi Re: wady kobiet 25.10.03, 16:17
      Uogólnienie... Są kobiety, które nie umieją rozmawiać o niczym innym niż fryzjer
      i paznokcie, i są faceci, którzy potrafiż mówić tylko o samochodach i "laskach
      do wyrwania" ;) Tylko że to tylko niewielka część społeczeństwa...

      Ja osobiście jestem starszna panikarą, lubię zamartwiać się na zapas i jestem
      niezdecydowana. Mój chłopak tweirdzi, że sa to typowe wady kobiet, ale -
      szczerze mówiąc - nie wydaje mi sie :)

      Pozdrawiam
      rebbi.
    • norr Re: wady kobiet 28.10.03, 12:11
      A ja słyszałam, że jedyną i największą wadą kobiet jest niemyslenie o seksie co
      8 sekund. Bo nie rozumiemy,ze oni chca zawsze i wszędzie???
      • wakarpl Re: wady kobiet 28.10.03, 22:51
        Pilka nozna to odrebna sprawa dla facetow, to swietosc i dlugo trzeba byloby o
        tym pisac:)
        Kazdy ma wady, ale ja mam inna filozofie, co prawda nie ja to wymyslilem: "Nie
        staraj sie zrozumiec kobiety, zwyczajnie ja kochaj"
        A czy macie wady?? Na pewno jak kazdy. Ja lubie gaduly, sam duzo mowie, ale
        czasami potrafia niektore dziewczyny przegiac.
        Nie lubie tez takich, ktore trzeba co chwile chwalic, a jak ich sam nie
        pochwalisz np. ze ma ladne buty, to sama sie zapyta: "ladne mam buty", a
        sprobuj powiedziec, ze Ci sie nie podobaja.
        Kolejna wada jest to, ze duzo z WAS nie lubi pilki noznej:(
        I top chyba tyle, mysle jednak, ze macie zdecydowanie wiecej zalet niz wad i
        ciesze sie, ze jestescie, bo chyba wzajemnie jestesmy sobie potrzebni:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka