basia880
22.05.08, 22:22
jestem młodą kobietą, która raczej nie narzeka na urodę, co prawda nie jestem
miss świata a do modelki mi dużo brakuje, ludzie mnie dość lubią ,
przynajmniej tak mi się wydaje, jednak mimo to mam problemy z pozyskiwaniem
przyjaciół(takich prawdziwych-nie posiadam) a z facetami jest jeszcze gorzej.
Wszystkie koleżanki mają stałych facetów a ja sama. Czasami się zastanawiam
czy coś robię nie tak... Chciałam zaznaczyć że dzieciństwa nie miałam łatwego
podobno,,krzywda wyrządzona przez kogoś kogo się kocha zabija duszę''. Czy to
możliwe że mój ojciec zaszczepił u mnie brak zaufania do ludzi a szczególnie
mężczyzn?? Nie wiem co mam robić...Na razie czytałam Was czasami się
dołączyłam nieśmiało do dyskusji, teraz potrzebuje Waszej pomocy, bo mimo
młodego wieku, czasami nie mam ochoty na nic nawet na życie
,,najgorsza z życiowych ról mieć na ustach uśmiech, a w sercu ból''
czasami myślę, że Ci co mają problemy ze swoimi ,,Miśkami'' i tak mają
zaje*iste szczęście...