eeela 27.05.08, 12:52 Przeczytalam dzis pod zdjęciem z serii moda francuska na gazecie: "Połączenie elegancji ze stylem casualowym" Jak rany Chrystusa na rękach i na nogach, czy gazeta nie ma żadnego korektora? Chyba wyślę aplikację, czy co ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
noida Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 13:00 Na korektorach się teraz oszczędza, niestety. Podobno są niepotrzebni. Co widać, słychać i czuć na każdym kroku i w każdej książce, gazecie, magazynie. A już teksty, które idą na stronę gazety.pl w ogóle chyba nie bywają w żadnych korektach. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 13:42 Kochane dziewczynki! zgroza zgroza, ale problem nie w braku korekty, ale w metajęzyku, który przenika coraz to inne dziedziny życia, a przede wszystkim opanowuje dziennikarstwo. Potwór zwany stylem casualowym istnieje nie od dzisiaj i nie tylko w gazecie straszy. Wrzućcie sobie w gugiel i zobaczycie, ze wszędzie go pełno - powiedziałabym, ze styl casualowy bardzo trendy jest nie tylko jako styl, ale także jako wyrażenie. A Wy nawet nie wiecie, że go nosicie!? No to teraz wiecie już :) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 13:54 A wiesz może, Mamarcelo, jak się to to wymawia? 'styl każualowy'? a może tak jak się pisze z polską wymową? Co za paskudztwo językowe. Ja nie mam nic przeciwko ewolucji języka (tak samo jak nie mam nic przeciwko temu, że kręcimy się wokół słońca), ale jednak takie media jak Gazeta (i inne książki, magazyny, periodyki) między innymi za zadanie winny mieć dbałość o warstwę językową, wykazywać się wobec języka umiarkowanym konserwatyzmem, inaczej zatoniemy wszyscy marnie w bełkocie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 14:03 wydaje mi się, że z francuska każualowy, ale mogę się mylić jako osoba nietelewizyjna. Masz absolutna rację. O ile polska odmiana słów obcojęzycznych w języku potocznym może być zabawna (choć nie zawsze jest i zwykle w nadmiarze nie jest) to wprowadzanie takich efemeryd na salony jest zaiste straszliwe. A poza tym jakie to strasznie traumatyczne dla mnie było, gdy się dowiedziałam, ze od lat bardzo wielu ubieram sie w stylu casualowym. Ledwo to przeżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 14:16 Kej Żu Al Owy koniecznie z akcentem na przedostatnią sylabę :) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela muszę się zapytać, bo 02.06.08, 08:27 mnie to nurtuje od dni kilku. Skąd to mianowicie Brajan Mózgożerca wie jak dziennikareczki polskie "modowe" wymawiają owego potwora kejżualowego? Czyżby Brajan Mózgożerca był Anonimowym Oglądaczem TVN Style (czytaj: style, brońcie bogi nie stajl!) albo innego Polsat Moda? Ciekawostka przyrodnicza zaiste... Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: muszę się zapytać, bo 03.06.08, 18:44 Ja jeszcze nie rozumiem, dlaczego po polsku wymawia się 'kejżualowy', kiedy po angielsku mówi się 'każual' (casual). Bo zgaduję, że z angielskiego przyszła ta kopia. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 15:01 Ja to chyba wręcz zmienię styl ubierania się, żeby nikt tak o mnie nie mógł powiedzieć :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 17:15 A co w ogóle znaczy "casualowy"? Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: styl dziennikarski casualowy 27.05.08, 20:17 Po angielsku 'casual' to strój codzienny, dla odróżnienia od stroju formalnego czy uroczystego. Czyli w sumie wszystko, co na co dzień wciągasz na grzbiet i w czym czujesz się wygodnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: styl dziennikarski casualowy 07.08.08, 17:24 Święty Lucyferze, taż nie! Siostra mię uświadomiła, że to, jak się noszę to nie "casual", a "momma casual" względnie "sport casual", bo prawdziwy "casual" to taki bardziej "smartowy" jest. Cóż. Ja ten styl nazywam dżinsy i bluzka ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh Re: styl dziennikarski casualowy 08.08.08, 19:52 Onet dziś około południa puścił krótką wiadomość na temat katastrofy kolejowej w Czechach ze słowem "tamtendy". Na szczęście poprawili, ale to norma na stronach gazety czy onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Żoze Barroso... znowu. 28.05.08, 12:08 Znowu w głównym wydaniu Dziennika TVP przemiła pani prezenterka odczytała imię Jose jako "Żoze" a nie "Hose"........ Wiem, czepiam się, ale po hiszpańsku mówi na całym świecie sporo ludzi - możnaby wreszcie nauczyć się jak wymawiać po hiszpańsku "Józek". O innych niechlujstwach językowych (ustawiczne mówienie "tą" zamiast "tę", wymowa "spąsor", "kąkurs", "piosęka") lepiej dużo nie mówić - powoli stajom siem normom. Jezu. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Żoze Barroso... znowu. 28.05.08, 13:11 Mówienie "tą" zamiast "tę" jest już oficjalnie dozwolone... Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: Żoze Barroso... znowu. 28.05.08, 20:45 Barosso z racji tego, ze jest Portugalczykiem nie moze byc Hose, a wlasnie Żozse. .Tak jak Żozse Murinjo :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk No proszę... 28.05.08, 22:57 A taki byłem dumny i elokwentny... nie pomyślałem że on Portugalczyk jest. Tak to bywa, jak się jest przemądrzałym. Mea culpa. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: No proszę... 29.05.08, 13:35 eeeee tam, i tak dalej wielbię :)) pozdrawiam Kwiecienka Dra Fanka Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: Żoze Barroso... znowu. nope 03.06.08, 18:27 tez zle portugalska wymowa imienia José bedzie zblizona do: zhuuz AY (dwie mile panienki w labie obok: jedna z Lizbony druga gdzies z Hiszpanii sa moimi konsultantkami. moja znajomosc Portugalii i okolic ogranicza sie do paru ksiazke, wina Porto i Madeira. Aha, no i sluchania jednym uchem muzyki portugalskiej dochodzacej z sasiedniego labu, choc nie jestem pewien czy bylbym w stanie rozroznic ludowa oraz inna muzyke) z wymowa (krytyka tejze) to moze bym sie powstrzymal, natomiast jestem za uzywaniem polskich okreslen gdzie mozliwe. Wydaje sie jednak ze sprawa przegrana poniewaz w Polsce (nie tylko) pojawil sie nowy jezyk z angielskimi korzeniami (ktory z angielskim ma niewiele wspolnego). Powtarza sie historia laciny w zwulgaryzowanej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: styl dziennikarski casualowy 28.05.08, 20:04 :) wiem, czepiam sie (teraz ja) - Barroso jest Portugalczykiem, wiec pani sie nie pomylila.. pewnie jej na kartce napisali :) bo ze portugalskimi imionami zawsze jest problem jak slysze, ze Nuno to Nunio albo Niunio to mnie krew zalewa :( podobnie mam z João... --- Moja mała Amelio, twoje kości nie są ze szkła. Możesz zderzać się z życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: styl dziennikarski casualowy 28.05.08, 20:34 Portugalski w wydaniu bazylijskim to w ogóle fajnie brzmiący język - nigdy nie wiem, jak co wymawiać, ale jak słucham, to mi się strasznie podoba. Mieści w sobie latynoską melodyczność z taką miękką nutą przypominającą rosyjski, zwłaszcza w smętnych piosenkach :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: styl dziennikarski casualowy 28.05.08, 23:15 Wiec wlasnie wracam z kilkudniowego pobytu w miejscu z telewizorem. Byly inne atrakcje, ale ze mowiliscie o wymowie, to cos wesolego (up to my standards) powiem. Otoz wiadomo, ze Francuzi mowiacy po angielsku nie wymawiaja "h". Widzieliscie moze karykatury w brukowcach, podczas wizyty Sarkoziego w UK, jak dawano mu w "dymkach" wypowiedzi typu "I'll meet 'im today"; "I don't 'ave time", etc. Wiec David Pujadas, spiker glownych wiadomosci w francuskiej tv publicznej, wypowiedzial widzialam wlasnie wojne temuz zlemu zwyczajowi. Wiec gdy mowil o projekcie prawa znoszacego happy hour w pubach zeby przeciwdzialac alkoholowi, wypowiadal dzielnie "Hapi hauer", ze slicznym, prawie niemieckim akcentem na oba "h". Eh. To ja chyba wole "Api auer". Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: styl dziennikarski casualowy 31.05.08, 11:17 Prenumeruję biuletyn czy jak to tam nazwać z witryny Wirtualny Wydawca. No i dwa dni temu dostałam takie cudo: <<"Wszyscy mężczyźni mojego kota" to świetny debiut młodej krakowskiej redaktorki, która po przeczytaniu setek chicklitów postanowiła napisać własny>> Coś mi się mętnie kojarzy, że chicklit to taka lekka literaturka dla młodych kobiet, ale czy Wirtualny Wydawca musi? Aha, biuletyn nazywa się oczywiście Newsletter. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Wow! 31.05.08, 12:26 Bardzo impresiw. Na mojej uczelni studenci mają swój parlament, a w nim człowieka odpowiedzialnego za "public relations". Zacząłem ich indagować co rozumieją poprzez relacje z publiką, to coś mamrotali o kontaktach z mediami. Ale "rzecznik prasowy"??? Never!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
samica1 Re: Wow! 31.05.08, 18:59 No, przecież nie można mówić o stosunkach publicznych, jak by to wyglądało... A poważnie PR(-owiec) to trochę więcej niż kontakty z mediami, czyli rzecznictwo (wodolejstwo) prasowe. Tako mi rzecze intuicja. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Wow! 31.05.08, 21:23 No tak, bo to jest całokształt planowego kreowania publicznego wizerunku, nie tylko kontakty z mediami. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Dobrze, ale.... 01.06.08, 09:14 .. jaki to publiczny wizerunek ma sobie kształtować Parlament Studencki? I czy nie możnaby jednak jakoś spolszczyć tego piarowca? Może nie można - ale jakoś mnie te sales managery, produkt placementy, i inne takie potwory drażnią. Kojarzą mi się ze spoconymi domokrążcami w tandetnych garniturkach i adidaskach. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: styl dziennikarski casualowy 31.05.08, 13:42 heh chicklit mi pasuje :) a tak trochę obok, to jednego określenia literackiego z angielszczyzny strasznie mi brakuje - pageturner. Kurde, słowko jest po prostu idealne, ale chyba się z nim nic po polsku nie da zrobić. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
samica1 Re: styl dziennikarski casualowy 31.05.08, 18:59 A ten pageturner to co za pies? Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: styl dziennikarski casualowy 01.06.08, 01:32 To jest taka książka, od której nie możesz się oderwać, tylko musisz łykać te kolejne strony, mówiąc sobie "jeszcze tylko jedna strona, jeszcze tylko do końca rozdziału", a potem zdajesz sobie sprawę, że jest 5 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
samica1 Re: styl dziennikarski casualowy 02.06.08, 06:54 Aaaa, taki książko-czasopożeracz. Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: styl dziennikarski casualowy 04.06.08, 21:14 Financial Times w swoich recenzjach stosuja nawet podzial: fiction - non-fiction - pageturners (pageturner to nie znaczy zla literatura). Bardzo mi sie to podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: styl dziennikarski casualowy 31.05.08, 21:14 nie gęsi, lecz swój język mamy! a dookoła gę,gę,gę... Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: styl dziennikarski casualowy 03.06.08, 15:04 A dziś Gazeta.pl poinformowała mnie, że będzie wydawany "nowy magazyn shoppingowy Galeria Łazienki". Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: styl dziennikarski casualowy 03.06.08, 16:23 Mnie ostatnio zadziwia, że nikt z moich znajomych nie ma normalnego stanowiska pracy. Sami Junior Manager, Account Executive, CTO (co to w ogóle jest??), Research Assistant (to nie można asystent projektu?). Ja jedyna jestem polskim redaktorem, ale może powinnam się przerzucić na Editora, bo przecież słabo wypadam na tle... Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: styl dziennikarski casualowy 04.06.08, 01:02 CTO - Chief Technology Officer, dawniej to był "dyrektor do spraw produkcji" chyba. Nie ukrywam, że jak widzę jakieś c/o, od razu czuję korporacyjny smrodek zamiast morskiej bryzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: styl dziennikarski casualowy 04.06.08, 16:18 jo! niestety jakoś z brakiem korektorów się zgozić nie mogę bo przy jednej książce nawet trzy nazwiska są wpisane czasem. Odpowiedz Link Zgłoś