Dodaj do ulubionych

Dlaczego jestem samotny?

02.08.01, 23:25
Zupelnie nie wiem, czemu jestem samotny. Jestem wysoki (187), chyba przystojny,
nie glupi. Mam poczucie humoru. Lubie gotowac i niezle mi to wychodzi, dogaduje
sie w trzech jezykach, studiuje dwa kierunki... i chyba mam jeszcze kilka
innych niewad.

Moze ma ktos ochote mi to wyjasnc? Albo przekonac sie na wlasnie oczy, ze nie
jestem zaslugujacym na samotnosc nudziarzem.

mak_sym@poczta.gazeta.pl

Ps. Jestem z Warszawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.203.* 02.08.01, 23:35
      Moze jeste za doskonaly?Wiele ludzi nie przywiazuje uwagi do tego, czy ktos
      jest madry-moze tym oniesmielasz innych, ze czuja sie ponizej prezentowanego
      przez Ciebie poziomu? nie jest latwo, byc samemu, ale mozna sie z tym pogodzic,
      i zyc radosnie.
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:09
        Gość portalu: sesta napisał(a):

        > Moze jeste za doskonaly?Wiele ludzi nie przywiazuje
        uwagi do tego, czy ktos
        > jest madry-moze tym oniesmielasz innych, ze czuja sie
        ponizej prezentowanego
        > przez Ciebie poziomu? nie jest latwo, byc samemu, ale
        mozna sie z tym pogodzic,
        >
        > i zyc radosnie.

        To prawda. Nigdy nie nazekalem na brak dobrego humoru,
        ale niestety ta samotnosc trwa dlugo za dlugo :-). A
        jesli chodzi o doskonalosc to
        koazdy ma jakies wady - ja na przyklad jestem zgryzliwy.
        • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.210.* 03.08.01, 16:53
          Sam fakt,ze umiesz przyznac sie ze jestes zgorzknialy, to juz cos.A moze jestes
          zgorzknialy przez to ze uwazasz sie ze jestes samotny?Przestan o tym
          myslec.zapewnima Cie ze w tlumie ludzi mozna byc jeszcze bardziej samotnym. A
          nawet majac u boku "druga polòwke", nie masz gwarancji na to ze nie bedziesz
          samotnym.Kazdy z nas nosi w sobie troche samotnosci, trezba umiec sie tylko
          pogodzic z faktem,ze ona nam towarzyszy przez cale zycie-wystraczy ja ignorowac-
          i tak jak jeden z uczestnikòw dyskusji powiedzial:dostaje W PYSK!Na pewno
          samotnosci nie odgonisz siedzac przed komputerem.
          pozdrowienia z Rzymu.
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 04:18
            Tak sie sklada, ze nie moge sie zgodzic z tym, ze samotnosc towarzyszy nam
            przez cale zycie. Byl taki okres w moim zyciu, ze nie czulem sie samotny.

            Czytalem kiedys wyniki badan na temat tego, czy ludzie czesto urzywajacy
            komputera sa mniej towarzyscy. Okazalo sie cos zupelnie przeciwnego, sa
            bardziej towarzyscy. Wiec pewnie jestem samotny dlatego, ze raczej
            staram sie unikac komputera.

            Mak Sym

            Ps. Rzym... Ojej kiedy ja sie wreszcie wybore do Wloch. Niestety w tym
            roku padlo na skandynawie.
            • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.194.* 04.08.01, 07:29
              Na pewno i Skandynawia jest piekna na swòj sposòb. A Rzym zawsze moze poczekac-
              jakby nie bylo wczesniej, czy pòzniej "wszystkie drogi prowadza do Rzymu".
              Jesli kiedys nie czules sie tak samotny, to sie zastanòw, czym sie ròznil ten
              czas, od terazniejszego?Na pewno bylo cos, czego Ci brakuje teraz-a moze przez
              fakt ze zajmujesz sie studiowaniem dwòch kierunkòw nie pozwala Ci na
              inne "rozrywkowe" zajecia. Wiem to po sobie-jakkolwiek nie studiuje dwòch
              kierunkòw, a tylko jeden,w stopniu licencjackim, a przy okazji pracuje, wiec
              nie mam czasu na nic, a jesli nawet, to na niewiele.
              Nie poddawaj sie Twojej samotnosci. Czesc. pozdrowienia.
              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 20:39
                Jak na razie mialem okazje, odwiedzic okolice Stokholmu i to
                na pewno w tamtejszych lasach dzialy sie te wszystkie basnie.
                A teraz wybieram sie do Norwegii.

                Na brak czasu to cierpie jak czasmi troche jeszcze pracuje,
                ale nawet wtedy nie brakuje mi czasu dla innych.

                Mak Sym
                • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.196.* 05.08.01, 23:12
                  Udanych wakacji!Staraj sie zostawic swoja samotnosc za granica. Ja tez na
                  wakacje jade za granice...do Polski. Jakby nie bylo wakacje sa raz w roku, ale
                  niestety jesli caly rok nie ma mozliwosci zagladnac do rodzinnego domu, to
                  trzeba tego dokonac w wakacje.Powodzenia.
                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 06.08.01, 14:55
                    Gość portalu: sesta napisał(a):

                    > Udanych wakacji!

                    Dzieki i nawzajem!

                    > Staraj sie zostawic swoja samotnosc za granica.

                    Taki tez mam zamiar i zazwyczaj niezle mi to wychodzi. W poprzednich latach
                    odwiedzalem Hiszpanie, a tam dosc trudno byc samotnym.

                    Mak Sym
                    • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.194.* 07.08.01, 21:15
                      Wez pod uwage, ze w Hiszpanii jest goracy klimat, i "goracy" ludzie,nie wiem,
                      jak bedzie w Norwegii, biorac pod uwage ze klimat jest zimniejszy..., ale moze
                      to nie ma nic wspòlnego z temperamentami?...Jakkolwiek jakas bratnia dusze
                      zawsze znalezc mozna.Pozdrowienia.Ciao!
                      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 08.08.01, 12:54
                        Gość portalu: sesta napisał(a):

                        > Wez pod uwage, ze w Hiszpanii jest goracy klimat, i
                        "goracy" ludzie,nie wiem,
                        > jak bedzie w Norwegii, biorac pod uwage ze klimat jest
                        zimniejszy..., ale moze
                        > to nie ma nic wsp?lnego z temperamentami?...

                        Z mojego doswiadczenia "obierzyswiata" wiem, ze nie ma to
                        niewiele wspolnego, bo przeciez w Polsce sa "najgoretsze"
                        dziewczyny, a nie jest to najcieplejszy kraj :-))). I nie
                        jest to tylko moja opinia... Moze im zimniej, tym
                        temperamenty staja sie cieplejsze, bo musi byc jakas
                        rownowaga.

                        Mak Sym
                        • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.193.* 08.08.01, 22:20
                          A gdzie gorace chlopaki???.....
                          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 09.08.01, 12:46
                            Gość portalu: sesta napisał(a):

                            > A gdzie gorace chlopaki???.....

                            To ty mi powiedz! Ja na facetow, az takiej uwagi nie zwracam. A jak dobrze
                            rozumiem, to sugerujesz, ze w Polsce ich nie ma?


                            Mak Sym
                            • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.209.* 09.08.01, 14:09
                              Nic nie sugeruje!"Gorace" polskie chlopaki czesto sie rozgrzewaja butelka o
                              pewnej ilosci alkoholu, i dopiero wtedy, chcieliby rozgrzewac
                              dziewczyny...Albo, maja mala kolekcje dziewczyn, a nastepna stanowi jej czesc,
                              nie wiedzac nic o pozostalych...Oni dziwia sie potem,ze nie przystaja na cos
                              takiego...Wlasnie mialam tego typu przygode z Warszawiakiem...Czy wszyscy
                              jestescie tacy?
                              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 09.08.01, 19:54
                                Gość portalu: sesta napisał(a):

                                > Nic nie sugeruje!"Gorace" polskie chlopaki czesto sie rozgrzewaja butelka o
                                > pewnej ilosci alkoholu, i dopiero wtedy, chcieliby rozgrzewac
                                > dziewczyny...Albo, maja mala kolekcje dziewczyn, a nastepna stanowi jej czesc,
                                > nie wiedzac nic o pozostalych...Oni dziwia sie potem,ze nie przystaja na cos
                                > takiego...Wlasnie mialam tego typu przygode z Warszawiakiem...Czy wszyscy
                                > jestescie tacy?

                                Ojej i za co mi sie tak dostaje :-). Otoz nie wszyscy jestesmy tacy, znam kilku,
                                wiernych jednej dziewczynie, ktorzy sa na tyle "prosci", ze nawet sie nie
                                orietuja, kiedy jakas inna ich podrywa.

                                Poza tym istnieja kobiety, ktore tez lubia miec haremek powiedzmy 20 facetow
                                (niestety tez znam kilka).

                                Co sie zas tyczy mojej osoby, to w moim 23 letnim zyciu zalezalo mi tylko na
                                jednej osobie (przez 8 lat). Niestety bylo tak, ze ona sie dobrze bawila, bo
                                miala symapatycznego palanta, do ktorego mogla zawsze wrocic, a on byl na tyle
                                zakochany i prosty, ze sie w niczym nie orietowal. Coz zycie w wielkim miescie...

                                O i jeszcze mam pytanie do Ciebie, czemy kobiety wybieraja wlasnie takich facetow
                                jak opisalas - "meskich" i tak dalej? I nie mow mi, ze jest inaczej.

                                Mak Sym

                                PS. Tak na prawde to jestem wiesniakiem, z malej wsi pod Warszawa ;-))).
                                • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.197.* 09.08.01, 23:41
                                  Przypadek o ktòrym Ci wspomnialam odbiegal od polskich stereotypòw,
                                  rozgrzewajacych sie "procentami", i dlatego byl wart uwagi...Moze dlatego, ze
                                  mam lekka "alergie" na tych streotypowych, ktòrzy zaczynaja i koncza
                                  dzien "procentowo", mam mizerne szanse na takie "znalezidlo", a jak juz sie
                                  taki znajdzie, to masz Ci los-wywinie Ci taki numerek, ze na Stolice krzywo
                                  patrzysz przez nastepnych pare lat! W Rzymie chlopcy polscy uwazaja wloskich
                                  chlopakòw, za cos w rodzaju nizszej rasy,a w szczegòlnosci jasli jakas nasza
                                  dziewczyna znajduje sie we wloskim towarzystwie.Sa w stanie "zbluzgac"
                                  dziewczyne, wraz z jej towarzyszem...a czymzesz to oni sa lepsi?..."Procentowo"
                                  na pewno bija na glowe, nawet Ukraincòw!Pewnego razu wybralam sie do kina w
                                  towarzystwie kolegi(z Poludniowej Afryki-mulatowaty)ze studiòw (z sekcji
                                  anglojezycznej),po prostu poszlismy na film, wysiadajac z tramwaju,
                                  napotkalismy "zawianego" naszego rodaka, ktòry za naszymi plecami ciskal ròzne
                                  obelgi...Tak sie sklada ze jestem na uniwerku, na ktòrym sa ludzie z ròznych
                                  krajòw, wiec nie robi mi ròznicy, czy wychodze z kolega,czy tez kolezanka
                                  bialego,czarnego,brazowego, czy tez zoltego koloru. Wszyscy jestesmy tacy
                                  sami.Ale badz pewny, gdy jakis zawiany rodak sie napatoczy po drodze
                                  zawsze "odpowiedni" tekst pusci... Ja mam nadzieje,ze to sa wyjatki...
                                  Jak widzisz po swoim przypadku, milosc(lub tez nawet zafascynowanie,zauroczenie
                                  danym momencie) odbiera oczy,i jest sie na tyle zaslepionym, ze nie widzi sie
                                  pewnych aspektòw, albo jeszcze gorzej nie chce sie ich widziec...
                                  To ze mialam pecha z Warszawiakiem, nie dotyczy Ciebie-nie istotne jest, czy
                                  jestes z okolic Warszawy, czy tez z Sròdmiescia. Staram sie nie uogòlniac, wiec
                                  ten tekst nie bierz za cos osobistego.
                                  Pozdrowienia, i powodzenia na przyszlosc-staraj sie jednak widzeic
                                  caloksztalt,zeby nie byc nasteny raz wykorzystanym.Ciao!
                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 10.08.01, 12:49
                                    Gość portalu: sesta napisał(a):

                                    > Przypadek o kt?rym Ci wspomnialam odbiegal od polskich
                                    stereotyp?
                                    > w, rozgrzewajacych sie "procentami", i dlatego byl
                                    wart uwagi...

                                    Jeszcze nigdy nie mialem ochoty sie upic i pewnie dlatego
                                    nie wiem, co jest w tym takiego fajnego. A mezczyzni
                                    wszedzie na swiecie pija, jak nie wodke, to litrami piwo,
                                    czy wino i ... i nie wiem, co mam powiedziec. Jedynem
                                    rozwiazaniem jest chyba znalezc takiego, ktory pije
                                    troche mniej niz inni :-).

                                    > W Rzymie chlopcy polscy uwazaja wloskich chlopak?w...

                                    Jak Ci sie jeszcze kiedys cos takiego przydazy, to mnie
                                    zawolaj, chetnie takiemu rodakowi przyloze :-). A tak
                                    szczerze, to az glupio sluchac, ze tak jest...

                                    > Jak widzisz po swoim przypadku, milosc(lub tez nawet
                                    > zafascynowanie,zauroczenie danym momencie) odbiera
                                    oczy,i jest
                                    > sie na tyle zaslepionym, ze nie widzi sie pewnych
                                    aspekt?w, albo
                                    > jeszcze gorzej nie chce sie ich widziec...

                                    Albo tez sie je czasami wybacza, jesli uwaza sie, ze jest
                                    warto, choc nie wiem, czy kiedykolwiek jest warto.

                                    > To ze mialam pecha z Warszawiakiem, nie dotyczy
                                    Ciebie-nie
                                    > istotne jest, czy jestes z okolic Warszawy, czy tez z
                                    Sr?dmiescia.
                                    > Staram sie nie uogòlniac, wiec ten tekst nie
                                    bierz za cos
                                    > osobistego.

                                    Wcale nie biore, wlasciwie to znalezlismy nawet wspolny
                                    temat do nazekania - Warszawiakow.

                                    > Pozdrowienia, i powodzenia na przyszlosc-staraj sie
                                    jednak widzeic
                                    > caloksztalt,zeby nie byc nasteny raz wykorzystanym.

                                    Dzieki, juz od dluzszego czasu nad soba pracuje :-))).

                                    Mak Sym
                                    • Gość: Sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.230.* 11.08.01, 10:21
                                      mak_sym napisał(a):


                                      > Jeszcze nigdy nie mialem ochoty sie upic i pewnie dlatego
                                      > nie wiem, co jest w tym takiego fajnego. A mezczyzni
                                      > wszedzie na swiecie pija, jak nie wodke, to litrami piwo,
                                      > czy wino i ... i nie wiem, co mam powiedziec.

                                      To ze wszedzie pija,to sie zgadza,ale wystarczy zeby z umiarem.

                                      Jedynem
                                      > rozwiazaniem jest chyba znalezc takiego, ktory pije
                                      > troche mniej niz inni :-).


                                      Wsrod Polakòw troche wyjatkòw niepijacych-lub pijacych z umiarem tez jest,tylko
                                      maly problem w tym ze sa zajeci....

                                      > > W Rzymie chlopcy polscy uwazaja wloskich chlopak?w...
                                      Jak Ci sie jeszcze kiedys cos takiego przydazy, to mnie
                                      > zawolaj, chetnie takiemu rodakowi przyloze :-). A tak
                                      > szczerze, to az glupio sluchac, ze tak jest...

                                      Zbyt duzo takich typòw krazy w tych okolicach, czuja sie wyzsza ras-cos w rodzaju
                                      Superman!

                                      > Albo tez sie je czasami wybacza, jesli uwaza sie, ze jest
                                      > warto, choc nie wiem, czy kiedykolwiek jest warto.

                                      Co do wybaczania,to tez mam dylemat,czy warto wybaczyc i kontynuowac dana
                                      historie...Jesli ktos juz na starcie juz zle zaczyna,myslisz ze potem sie
                                      poprawi,...watpie...Mozna sie zawsze ludziec,tracic czas,i potem byc jeszcze
                                      bardziej rozczarowanym i zawiedzionym...

                                      > Wcale nie biore, wlasciwie to znalezlismy nawet wspolny
                                      > temat do nazekania - Warszawiakow.
                                      >
                                      Masz racje-lepiej zmienmy kierunek-w Polsce nie tylko sa tacy
                                      Wraszawiacy/Warszawianki...

                                      > Dzieki, juz od dluzszego czasu nad soba pracuje :-))).

                                      Milej pracy nad soba.Pozdrowienia.Wlasnie za pare godzin wyjezdzam na
                                      moje "zagraniczne wakacje"....w Polsce!!!Ciao!

                                      Sesta.

                                      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 11.08.01, 23:01
                                        > Wsrod Polakòw troche wyjatkòw niepijacych-lub pijacych z umiarem tez
                                        jest,tylko
                                        > maly problem w tym ze sa zajeci....

                                        Tak sie tylko mowi. Ja bym zekl, ze ich poprostu nie widac, bo sa niesmiali,
                                        gdyz nie dodaja sobie odwagi alkoholem.

                                        > Zbyt duzo takich typòw krazy w tych okolicach, czuja sie wyzsza ras-cos w
                                        rodzaju
                                        > Superman!

                                        Ciekawe, czy to odpowiednik naszych krajowych dresiarzy, bo charakterystyka dosc
                                        dobrze pasuje, choc pewnie nie chodza w dresach.

                                        > Co do wybaczania,to tez mam dylemat,czy warto wybaczyc i kontynuowac dana
                                        > historie...Jesli ktos juz na starcie juz zle zaczyna,myslisz ze potem sie
                                        > poprawi,...watpie...Mozna sie zawsze ludziec,tracic czas,i potem byc jeszcze
                                        > bardziej rozczarowanym i zawiedzionym...

                                        Raczej nie zaluje tej calej mojej historii, poprostu ostatecznie nic nie wyszlo.
                                        A mam nadzieje, ze dzieki niej stracilem troche naiwnosci.

                                        > Masz racje-lepiej zmienmy kierunek-w Polsce nie tylko sa tacy
                                        > Wraszawiacy/Warszawianki...

                                        To w takim razie jacy sa? Z tego co wiem to w Polsce poza Warszawa lepiej nie
                                        chwalic sie, ze jest sie ze stolicy, jakos nigdzie nie sa przesadnie lubiani.
                                        Raczej istnieje mocny stereotyp przemadrzalego Warszawiaka, ale wylacznie z
                                        winy kilku, ktorzy wlasnie tacy sa i zazwyczaj sa tez najglosniejsi.

                                        > Milej pracy nad soba.Pozdrowienia.Wlasnie za pare godzin wyjezdzam na
                                        > moje "zagraniczne wakacje"....w Polsce!!!Ciao!

                                        W takim razie zycze milego pobytu.

                                        Mak Sym


                                        • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.200.* 26.08.01, 12:49
                                          Czesc!Witam po wakacjach,jakkolwiek nic nie odpoczelam,ale to nic.
                                          Odnosnie tego czy Warszawiacy sa lubiani,niestety masz racje-przewaznie lepiej
                                          nie afiszowac sie tym ze sie pochodzi ze stolicy,a szczegòlnie w
                                          gòrach.Jakkolwiek mysle ze to nie zalezy od tego czy ktos jest z Warszawy,ale
                                          po prostu sam fakt,ze ktos pochodzi ze Stolicy,powoduje ze staje sie
                                          antypatyczny na prowincji...,tak samo jest jesli dotyczy Rzymian.
                                          Faktem jest ze za cwaniactwo jednego cierpia inni.
                                          Tutejsi "Superman"w polskim wydaniu, sa czesto ubrani w dresy, ale nie
                                          wszyscy,wiec nie mozna ich bezwzglednie okreslic mianem dresowcòw.
                                          Pozdrawiam.Ciao!
                                          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 27.08.01, 12:50
                                            Gość portalu: sesta napisał(a):

                                            > Czesc!Witam po wakacjach,jakkolwiek nic nie
                                            odpoczelam,ale to nic.

                                            Czesz. Mam nadzieje, ze za to sie nie nudzilas.

                                            > Odnosnie tego czy Warszawiacy sa lubiani,niestety masz
                                            racje-przewaznie lepiej
                                            > nie afiszowac sie tym ze sie pochodzi ze stolicy,a
                                            szczeg?lnie w
                                            > g?rach.Jakkolwiek mysle ze to nie zalezy od tego czy
                                            ktos jest z Warszaw
                                            > y,ale
                                            > po prostu sam fakt,ze ktos pochodzi ze Stolicy,powoduje
                                            ze staje sie
                                            > antypatyczny na prowincji...,tak samo jest jesli
                                            dotyczy Rzymian.
                                            > Faktem jest ze za cwaniactwo jednego cierpia inni.

                                            Pozostaje sie wiec tylko nie przyznawac. Choc w pewnym
                                            sensie, wiele osob zazdrosci tego snobizmu Warszawiakom,
                                            jakiegos wyrobiena towarzyskiego, czy moze obycia
                                            kultura. Czesto np. na studiach ludzie na stale
                                            zamieszkali w Warszawie tworza zamkniete grupy, a osoby
                                            przyjezdne zazwyczaj nie znaja tak imprezowego zycia, czy
                                            nie zawsze sie w nim znajduja. Choc pewnie niektozy tez
                                            by chcieli czasami pomieszkac w akademiku.

                                            Trodno mi mowic, bo nie znam tego z wlasnego
                                            doswiadczenia, ale slyszy sie, ze podzial
                                            Warszawiak/Niewarszawiak, czesto tez istnieje w pracy.

                                            Pozdrawiam,
                                            Mak Sym
                                            • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.195.* 28.08.01, 15:05
                                              czyli jednym slowem cos w ramach "patriotyzmu regionalnego"?! ale nie tylko
                                              wsròd Warszawiakòw, Krakusy sa takie same. Zawsze w wiekszych aglomeracjach
                                              miejskich, na Uniwerkach tworza sie grupki tych "miejscowych", i druga
                                              kategoria, tych przyjezdnych. Jakkolwiek, generalizowac nie mozna, wszystko
                                              zalezy od cech osobistych danych jednostek. Im bardziej jest ludnosc
                                              wielokulturowa-tzn. nie tylko z ròznych reginòw, czy tez miast, ale z ròznych
                                              krajòw, tym wieksza jest tolerancja i otwartosc. Niestety, my nalezymy do tego
                                              typu, ktòry sie zamyka w skorupce i nie jest w stanie przeskoczyc pewnych
                                              stereotypòw. mysle ze kiedys, np. nawet po wejsciu do Wspòlnoty, bedziemy
                                              musieli troche zmienic nasze myslenie.Musze przyznac, ze Wlosi, sa bardzo
                                              tolerancyjni, mysle ze sa narodem, ktòry jest bardzo przyzwyczajony do ròznic
                                              kulturowych (jakby nie bylo Imperium Rzymskie opieralo sie kiedys na
                                              niewolnikach, koloniach,itd.). Jakkolwiek mieszkancy stolicy, nie budza
                                              powszechnej sympatii, ale moze to byc forma obrony tych z prowincji, ktòrzy
                                              czuja sie troche zakompleksieni, widzac wielka aglomeracje miejska, i wszystko
                                              co sie ztym wiaze...
                                              Pozdrawiam.
                                              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 29.08.01, 13:50
                                                Wydaje sie, ze tworzenie sie tych podzialow moze czesto
                                                byc niezamierzone. Po prostu kiedy mieszka sie dluzej w
                                                jakims miejscu, to ma sie stale grono przyjacol i moze
                                                sie nie dazyc do jego poszezenia. Mimo ze Warszawa jest
                                                dosc sporym miastem, to w pewnym sensie kazdy zna
                                                kazdego. Wlasciwe zawsze z nowo poznana osoba znajdzie
                                                sie jakichs wspolnych znajomych.

                                                A jesli chodzi o nietolerancyjnosc Polakow w ogole. To
                                                raczej nie ma co sie dziwic patrzac na nasza historie.
                                                Ogolnie rzecz biorac ludzie nie maja zaufania do nikogo.
                                                Pewnie zeby nastapila jakas powazniejsza zmiana musi
                                                wymienic sie pokolenie, ale to jeszcze potrwa pare lat.

                                                Pozdrawiam,
                                                Piotr
                                                • Gość: Sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.227.* 31.08.01, 08:16
                                                  Prawdopodobnie masz racje.
                                                  Chcialam Ci sie pochwalic(chwalipieta!), ze bylam wczoraj na premierze Quo
                                                  Vadis w Watykanie....Film jest piekny, teraz odezwa sie na pewno wszystkie
                                                  krytyki itd.Dla nas mysle jest najwazniejsze to ze zrobili go Polacy.Na pewno
                                                  jest to cos wyjatkowego.
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 31.08.01, 12:57
                                                    Czesc!
                                                    Moge Ci jak na razie tylko pozazdroscic, niestety w Poslce "Quo Vadis" wejdzie do kin dopiero za dwa tygodnie. Choc znacznie bardziej zazdroszcze Ci miejsca, w ktorym ten film widzialas.
                                                    Ja mialem okazje widziec urywki z filmu i wygladaly naprawde zachecejaco.

                                                    Chyba w koncu cos sie ruszylo w naszej kinematografi i coraz czesciej pojawiaja sie warte zobaczenia filmy.
                                                    Niestety biorac pod uwage moje chodzenie do kina w ostatnim czsie pewnie nie predko sie wybiore :-(.

                                                    Pozdrawiam, Mak Sym
                                                  • Gość: sesta Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 62.98.209.* 01.09.01, 01:28
                                                    Nie przejmuj sie ze rzadko chodzisz do kina, ja jak sie "rozpedze", to jak mi
                                                    sie uda isc do kina 2 -3 razy w sezonie, to jest dobrze-niestety dzien ma tylko
                                                    24 godziny..."Glowa muru nie przebijesz!
                                                    Jesli chodzi o Quo vadis, w Polsce sie ukaze dopiero 13 wrzesnia, a zanim sie
                                                    dostaniesz do kina (a na pewno beda szly tlumy!),to bedzie pazdziernik, i na
                                                    pewno znajdziesz czas, a warto. Kino na pewno nie bedzie to Aula Pawla VI, tzw.
                                                    Sala Nervi(Nazwa od nazwiska architekta), ale wazne bys obejrzal ten film,bo
                                                    warto.
                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.09.01, 15:59
                                                    Pewnie, żeby w ogóle pójść na "Quo Vadis", powinienem sobie to przyrzec i
                                                    ogłosić to przyrzeczenie publicznie... Przyrzekam, że do końca października
                                                    wybiorę się do kina na "Quo Vadis", ale Ty mi obiecaj, że mnie sprawdzisz, czy
                                                    rzeczywiście poszedłem :-).

                                                    Ja niestety coraz rzadziej bywam na forum, w tym tygodniu jestem strasznie
                                                    zabiegany, a pewnie i w następnych nie będę miał więcej czasu. Jak masz
                                                    ochotę "pogadać" to odezwij się na mój adres, wtedy na pewno będę wstanie
                                                    szybciej odpowiedzieć.

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Mak Sym


    • Gość: go Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 00:05
      nie wiem aler chyba masz pecha
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:13
        Gość portalu: go napisał(a):

        > nie wiem aler chyba masz pecha

        Tak... ale to chyba za slabo powiedziane, raczej dopadlo
        mnie jakies czarne fatum.
    • Gość: good son Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 01:06
      a może podobnie jak ja pod powiedzmy-że-atrakcyjną skorupą jesteś obrzydliwym typem?
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:18
        Gość portalu: good son napisał(a):

        > a może podobnie jak ja pod powiedzmy-że-atrakcyjną
        skorupą jesteś obrzydliwym t
        > ypem?

        Z tego co wiem to nie, a przynajmniej nie az tak
        obrzydliwym.
      • Gość: Kulka Re: Do good sona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 11:37
        Gość portalu: good son napisał(a):

        > a może podobnie jak ja pod powiedzmy-że-atrakcyjną skorupą jesteś obrzydliwym t
        > ypem?

        Good sonie , nie pozbawiaj mnie złudzeń!!!!! :)))))))

    • Gość: Joanna Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 172.16.3.* / *.kki.krakow.pl 03.08.01, 07:44
      Hm, trudne pytanie.Ale wydaje mi się, że sami sobie fundujemy samotność, pomimo
      że często mamy tak wiele do zaofiarowania. Może wynika to z lęku czy inni
      zakceptują nas takimi jakimi jesteśmy.
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:23
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > Hm, trudne pytanie.Ale wydaje mi się, że sami sobie
        fundujemy samotność, pomimo
        >
        > że często mamy tak wiele do zaofiarowania. Może wynika
        to z lęku czy inni
        > zakceptują nas takimi jakimi jesteśmy.

        Jesli to ja jestem winny, to wcale mi to nie poprawia
        samopoczucia. Choc troche lubie czuc sie winnym, nie wiem
        czemu, ale mnie to zazwyczaj motywuje. "Depresja" daje
        wieksza motywacje zmiany samego siebie niz nieustanne
        samozadowolenie ;-).
        • Gość: Joanna Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 172.16.3.* / *.kki.krakow.pl 03.08.01, 11:07
          No nie chciałam żeby to tak zabrzmiało.
          A swoją droga to masz ciekawe podejście do depresji.Pierwszy raz spotykam się z
          tym, że depresja ma jakies pozytywne skutki. Chyba będe musiała skorygować
          swoje poglady na "jej" temat
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:57
            Gość portalu: Joanna napisał(a):

            > No nie chciałam żeby to tak zabrzmiało.
            > A swoją droga to masz ciekawe podejście do
            depresji.Pierwszy raz spotykam się z
            >
            > tym, że depresja ma jakies pozytywne skutki. Chyba będe
            musiała skorygować
            > swoje poglady na "jej" temat

            Moze warto zmienic poglady, ale na pewno nie warto w nia
            wpadac.

            Mak Sym
            • Gość: Joanna Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 172.16.3.* / *.kki.krakow.pl 03.08.01, 12:10
              Poglądy na pewno warto zmieniać, klapy na oczy bardzo ograniczają postrzeganie
              nas samych jak i innych.
              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 12:18
                Gość portalu: Joanna napisał(a):

                > Poglądy na pewno warto zmieniać, klapy na oczy bardzo
                ograniczają postrzeganie
                > nas samych jak i innych.

                I dlatego warto pozadawac nawet te glupie pytania (to
                glupie pytanie), moze ktos wtedy madrze odpowie.

                Mak Sym
                • Gość: Joanna Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 172.16.3.* / *.kki.krakow.pl 03.08.01, 12:28
                  Czy takie głupie pytanie ,hm, chyba nie, sądzac po ilości osób tu sie
                  wypowiadajacych. Trudno jednak na nie jednoznacznie odpowiedziec jak się kogoś
                  nie zna. Samotność dotyczy coraz większej ilości ludzi. A pytania warto
                  zadawać, kto pytanie nie błądzi (podobno).
                  A trzeciego kierunku studiów bym nie polecała, to raczej ucieczka od problemu,
                  a nie jego rozwiązanie.
                  Wybierasz się trzeci raz na Sherka??? Fajny film, też mi sie podobał.
                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 12:45
                    Gość portalu: Joanna napisał(a):

                    > Czy takie głupie pytanie ,hm, chyba nie, sądzac po
                    ilości osób tu sie
                    > wypowiadajacych. Trudno jednak na nie jednoznacznie
                    odpowiedziec jak się kogoś
                    > nie zna. Samotność dotyczy coraz większej ilości ludzi.
                    A pytania warto
                    > zadawać, kto pytanie nie błądzi (podobno).
                    > A trzeciego kierunku studiów bym nie polecała, to
                    raczej ucieczka od problemu,
                    > a nie jego rozwiązanie.
                    > Wybierasz się trzeci raz na Sherka??? Fajny film, też
                    mi sie podobał.

                    W koncu wszyscy cos o tej potworze wiedza i poza tym
                    mozna sie poczuc mniej samotnym w samotnosci.

                    Niestety raz widzialem w orginale i duzo mniej mi sie
                    podobal, jednak Stuhr jest duzo lepszy od Ediego
                    Murphiego.

                    Mak Sym
                    • Gość: Joanna Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 172.16.3.* / *.kki.krakow.pl 03.08.01, 12:57
                      Potwora Org jest bardzo sympatyczny, pomimo swojego grubego pancerzyka trudno
                      go nie lubić. Nie dziwię się, że podbił serce Fiony. Moje prawie też, szkoda
                      tylko że jest animowany.Eh...
                      A Stuhr jest naprawdę rewelacyjny (i nie tylko w tym), dał niezły popis.
                      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 04:19
                        Szkoda, szkoda... Pewnie fajnie miec w domu takiego silnego grubaska, ktory tak
                        rozkosznie kompie sie w blocie.
    • Gość: Ronja Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 212.244.252.* 03.08.01, 08:51
      Ej, samotność jest albo jej nie ma. Z samotnością trzeba umieć żyć, ale nie
      trzeba z nią żyć. To wszystko coś daje twojemu życiu i relacjom z innymi
      ludźmi. Można z tym coś zrobić, a można się temu poddać i czekać...
      Moja koleżanka powiedziała mi tak: Słuchaj, mężczyźnie twojego życia też nie
      jest w tej chwili dobrze, chodzi, szuka, wpada w niewłaściwe związki i myśli po
      nocach: Kiedy ja ją wreszcie spotkam...

      Pozdrawiam,
      Ronja
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:24
        Gość portalu: Ronja napisał(a):

        > Ej, samotność jest albo jej nie ma. Z samotnością
        trzeba umieć żyć, ale nie
        > trzeba z nią żyć. To wszystko coś daje twojemu życiu i
        relacjom z innymi
        > ludźmi. Można z tym coś zrobić, a można się temu
        poddać i czekać...
        > Moja koleżanka powiedziała mi tak: Słuchaj,
        mężczyźnie twojego życia też nie
        >
        > jest w tej chwili dobrze, chodzi, szuka, wpada w
        niewłaściwe związki i myśli po
        >
        > nocach: Kiedy ja ją wreszcie spotkam...
        >
        > Pozdrawiam,
        > Ronja

        Dzieki za mile slowa. No wlasnie kiedy ja ja wreszcie
        spotkam?
    • Gość: zizi Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.sap-ag.de 03.08.01, 09:12
      a moze dlatego, ze jestes strasznie komunikatywny
      potrafisz rozbawic cala knajpe
      i wszyscy mysla, ze idiota jestes

      musze sie nad tym zastanowic
      • Gość: mika Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.leszno.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 10:08
        przeczytaj post i dlatego!!! może nie da Ci wszystkich odpowiedzi ale możze tak
        jest. Pozdrawiam
        • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:41
          Gość portalu: mika napisał(a):

          > przeczytaj post i dlatego!!! może nie da Ci wszystkich
          odpowiedzi ale możze tak
          >
          > jest. Pozdrawiam

          Dzieki za wskazowke, juz przeczytalem i postaram sie byc
          bardziej smialy.
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:28
        Gość portalu: zizi napisał(a):

        > a moze dlatego, ze jestes strasznie komunikatywny
        > potrafisz rozbawic cala knajpe
        > i wszyscy mysla, ze idiota jestes
        >
        > musze sie nad tym zastanowic

        NIe do konca rozumiem, ale troche jest w tym prawdy i
        czasami lubie zrobic z siebie idiote.
    • Gość: Kasia Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 10:07
      Samotny? Mysle ze niedostszegasz innych ludzi, lub ich unikasz. A moze
      wszystkim pokazujesz tylko to ze jestes przystojnym, zdolnych facetem
      ......ktory nie potrafi rozmawiac z ludzmi, ktorzy nie dogaduja sie w tylu
      jezykach i nie maja pokonczonych kilku kierunkow?
      Pozdrawiam
      Kasia
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:39
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Samotny? Mysle ze niedostszegasz innych ludzi, lub ich
        unikasz. A moze
        > wszystkim pokazujesz tylko to ze jestes przystojnym,
        zdolnych facetem
        > ......ktory nie potrafi rozmawiac z ludzmi, ktorzy nie
        dogaduja sie w tylu
        > jezykach i nie maja pokonczonych kilku kierunkow?
        > Pozdrawiam
        > Kasia

        Jesli chodzi o te kierunki, zazwyczaj nie przyznaje sie
        do tego, ze studiuje dwa. A to, ze jestem troche
        samotnikim, to raczej wynika z tego, ze ktos mi kiedys
        za mocno dal po glowie i jeszcze nie do konca umiem
        pozbierac mysli.
        • Gość: Kasia Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 10:42
          Witaj ponownie,

          ja tez sie nie przyznaje do moich studiow....wiec rozumiem Cie

          Kasia
          Ps. Kazdy cos tam przyszedl o czym nie chce mowic
          Pozdrawiam
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:59
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Witaj ponownie,
            >
            > ja tez sie nie przyznaje do moich studiow....wiec
            rozumiem Cie
            >
            > Kasia
            > Ps. Kazdy cos tam przyszedl o czym nie chce mowic
            > Pozdrawiam

            Brrry, jak sobie wyobrazam wszystkich ludzi i te
            wszystkie smutne historie, to mnie ciarki przechodza. A
            mogloby byc tak fajnie.
    • Gość: jasmina Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 194.181.38.* 03.08.01, 10:28
      A może po prostu masz za mało czasu aby poznać kogoś
      sensownego?
      pozdrawiam....
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 10:47
        Gość portalu: jasmina napisał(a):

        > A może po prostu masz za mało czasu aby poznać kogoś
        > sensownego?
        > pozdrawiam....

        Bardzo mozliwe, 50 godzin zajec tygodniowo to raczej dosc
        sporo. Ale nie chodzi o czas, bo na jego brak nigdy nie
        nazekalem, raczej o brak wprawy w poszukiwaniach i ta
        niesmialosc, na ktora wszyscy cierpimy.

        Czasami zastanawiem sie nad tym, zeby zaczac 3 kierunek,
        tylko po to aby kogos poznac.
        • Gość: Kasia Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 10:50
          Trzeci kierunek?
          A jaki? Na studiach podyplomowych dominuja juz zajeci.

          Kasia
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:05
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Trzeci kierunek?
            > A jaki? Na studiach podyplomowych dominuja juz zajeci.
            >
            > Kasia

            Mysle, ze psychologia jest niezlym wyborem tymbardziej,
            ze zawsze mnie to interesowalo.

            A studia podyplomowe to planuje swoja droga, ale wtedy
            mialyby juz numerek 4.

            Mak Sym
            • Gość: Kasia Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 11:10
              Zauczysz sie na smierc. :-)))))
              Jakis czas temu stwierdzilam ze w prace i w nauke nie da sie uciec......
              Pozdrawiam
              Kasia
              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:24
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > Zauczysz sie na smierc. :-)))))
                > Jakis czas temu stwierdzilam ze w prace i w nauke nie
                da sie uciec......
                > Pozdrawiam
                > Kasia

                Dlatego jak na razie nie probuje. Choc mysle, ze smierc z
                przeuczenia mi nie grozi, zazwyczaj sie strasznie obijam
                :-))).

                Mak Sym
        • Gość: Ronja Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 212.244.252.* 03.08.01, 10:55
          Może raczej postaraj się spotkać ludzi mających takie same zainteresowania jak
          Ty, góry, jeziora, zdjęcia, wycieczki, książki, kino...
          Wśród takich łatwiej o duszę pokrewną.
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:10
            Gość portalu: Ronja napisał(a):

            > Może raczej postaraj się spotkać ludzi mających takie
            same zainteresowania jak
            > Ty, góry, jeziora, zdjęcia, wycieczki, książki, kino...
            > Wśród takich łatwiej o duszę pokrewną.

            NIestety nie jest to takie proste, tak na pierwszy rzut
            oka to nie widac zainteresowan. Poza tym interesuje sie
            prawie wszystkim - tylko nie polityka. Zainteresowania
            raczej nie sa najwazniejsze, liczy sie podobne poczucie
            humoru, wtedy mozna robic razem wszystko i sie przy tym
            dobrze bawic.

            Mak Sym
        • Gość: jasmin Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 194.181.38.* 03.08.01, 11:04
          Och, to bez sensu.... miałbyś jeszcze mniej czasu!
          Lepiej zrób coś w rodzaju: "dziś wychodzę do pubu/
          disco/ impreza/park/biblioteka etc. etc. i przysięgam,
          że jeśli wpadnie mi w oko jakaś fajna kobieta to po
          pierwsze, uśmiechnę się, po drugie podejdę do niej, po
          trzecie poproszę o numer telefonu , a po czwarte umówię
          się z nią!!!!" Zapewniam Cię, że wieększość kobiet ceni
          sobie męską inwencję....
          pozdrawiam i powodzenia!!!!!
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:14
            Gość portalu: jasmin napisał(a):

            > Och, to bez sensu.... miałbyś jeszcze mniej czasu!
            > Lepiej zrób coś w rodzaju: "dziś wychodzę do pubu/
            > disco/ impreza/park/biblioteka etc. etc. i przysięgam,
            > że jeśli wpadnie mi w oko jakaś fajna kobieta to po
            > pierwsze, uśmiechnę się, po drugie podejdę do niej, po
            > trzecie poproszę o numer telefonu , a po czwarte umówię
            > się z nią!!!!" Zapewniam Cię, że wieększość kobiet ceni
            > sobie męską inwencję....
            > pozdrawiam i powodzenia!!!!!

            Postaram sie, niestety z wlasnego doswiadczenia wiem, ze
            nie zawsze starcza mi odwagi. Wiec moze warto nie
            zapomniec o tej przysiedze.
      • Gość: fefa Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.waw.zigzag.pl 03.08.01, 10:50
        hm.
        wiesz chyba mamy ten sam problem
        ja niestety nies tudiuję , ale nie uważam się za glupia
        jestem dosyć ładna wysoka ---
        i........ mam problem ze znalezieniem kogoś.... kogoś z kim można być..... i
        żeby te bycie nie opierało się jedynie na sexsie lub krótkich rozmowach o niczym

        a moja samotność?
        daję jej kopa zawsze rano jak wstaję i idę dalej.........
        • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:18
          Gość portalu: fefa napisał(a):

          > hm.
          > wiesz chyba mamy ten sam problem
          > ja niestety nies tudiuję , ale nie uważam się za glupia
          > jestem dosyć ładna wysoka ---
          > i........ mam problem ze znalezieniem kogoś.... kogoś z
          kim można być..... i
          > żeby te bycie nie opierało się jedynie na sexsie lub
          krótkich rozmowach o niczy
          > m
          >
          > a moja samotność?
          > daję jej kopa zawsze rano jak wstaję i idę
          dalej.........

          Pewnie nie tylko my mamy ten problem. Mam wrazenie, ze
          prawie wszyscy na tym forum maja z tym problem. Ja
          niestety juz mam odciski na nodze od jej kopania, a i ona
          ma juz dosc tego, ze nie zostawiam jej w spokoju i w
          samotnosci.
          • Gość: FEFA Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.waw.zigzag.pl 03.08.01, 11:32
            mak_sym napisał(a):

            > Gość portalu: fefa napisał(a):
            >
            > > hm.
            > > wiesz chyba mamy ten sam problem
            > > ja niestety nies tudiuję , ale nie uważam się za glupia
            > > jestem dosyć ładna wysoka ---
            > > i........ mam problem ze znalezieniem kogoś.... kogoś z
            > kim można być..... i
            > > żeby te bycie nie opierało się jedynie na sexsie lub
            > krótkich rozmowach o niczy
            > > m
            > >
            > > a moja samotność?
            > > daję jej kopa zawsze rano jak wstaję i idę
            > dalej.........
            >
            > Pewnie nie tylko my mamy ten problem. Mam wrazenie, ze
            > prawie wszyscy na tym forum maja z tym problem. Ja
            > niestety juz mam odciski na nodze od jej kopania, a i ona
            > ma juz dosc tego, ze nie zostawiam jej w spokoju i w
            > samotnosci.

            SKORO MASZ JUŻ ODCISKI NA NOGACH - TO DAJ JEJ W PYSK!
            Efekt murowany.
            Ale poważnie - to już dawno zostało stwierdzone że 95% osób z forum to samotnicy -
            szukajacy lub nie tej zaginionej połówki.
            Problem tkwi w tym ,ze my kobiety czekamy na pierwszy sygnał od Was mężczyzn , a
            Wy ......... no wlaśnie co Wy robicie w tym kierunku by się do nas choć
            troszeczkę zbliżyć?
            • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:50
              Gość portalu: FEFA napisał(a):

              > SKORO MASZ JUŻ ODCISKI NA NOGACH - TO DAJ JEJ W PYSK!
              > Efekt murowany.
              > Ale poważnie - to już dawno zostało stwierdzone że 95%
              osób z forum to samotnic
              > y -
              > szukajacy lub nie tej zaginionej połówki.
              > Problem tkwi w tym ,ze my kobiety czekamy na pierwszy
              sygnał od Was mężczyzn ,
              > a
              > Wy ......... no wlaśnie co Wy robicie w tym kierunku by
              się do nas choć
              > troszeczkę zbliżyć?

              My oczywiscie narzekamy na samotnosc, opowiadamy smutne
              histroie i czekamy, az zjawi sie ona - pocieszycielka.
              Tak swoja droga to na forum trodno zrobic cos wiecej, niz
              zaproponowac spotkanie. Oczywiscie poprzedzajac to
              wymienieniem swoich wszystkich wad.

              Nie wiem, co mam powiedziec... Zamierzam zobaczyc poraz
              3 Shreka, moze tez masz ochote sie wybierac? Jak juz
              mowilem jestem z Warszawy.

              Mak Sym
    • mkolo Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:14
      Ja mam 27 lat i nie mam faceta! Jestem wysoka (172 cm), faceci mowia, ze b.
      sexy, skonczylam studia, mam dobra prace, samochod ... i co jest nie tak?!
      W rodzinie podejrzewaja, ze jestem delikatnie mowiac orientacji homoseksualnej.
      Mam to w nosie! Czy warto wiazac sie za wszelka cene, tylko po to, zeby zyc jak
      inni - rzadko szczesliwi!?
      Z mezczyznami jest inaczej. Jestes mlody, przystojny, inteligentny - korzystaj
      z zycia, poszerzaj wiedze. Mysle, ze troche przesadzasz z ta samotnoscia,
      kobiety czekaja na sygnaly ze strony mezczyzn, dlatego oplaca sie odwaznie
      podejsc do sprawy!

      Powodzenia!
      Veronika.
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:34
        mkolo napisał(a):

        > Ja mam 27 lat i nie mam faceta! Jestem wysoka (172 cm),
        faceci mowia, ze b.
        > sexy, skonczylam studia, mam dobra prace, samochod ...
        i co jest nie tak?!
        > W rodzinie podejrzewaja, ze jestem delikatnie mowiac
        orientacji homoseksualnej.
        >
        > Mam to w nosie! Czy warto wiazac sie za wszelka cene,
        tylko po to, zeby zyc jak
        >
        > inni - rzadko szczesliwi!?
        > Z mezczyznami jest inaczej. Jestes mlody, przystojny,
        inteligentny - korzystaj
        > z zycia, poszerzaj wiedze. Mysle, ze troche przesadzasz
        z ta samotnoscia,
        > kobiety czekaja na sygnaly ze strony mezczyzn, dlatego
        oplaca sie odwaznie
        > podejsc do sprawy!
        >
        > Powodzenia!
        > Veronika.

        To prawda, ze troche przesadzam z ta samotnoscia. Sa dosc
        niewielkie szanse, ze zostane starym, zgoszknialym
        kawalerem.

        Jesli chodzi o bycie razem nieszczesliwym, to musze
        przyznac, ze raczej niewiele mi potrzeba do szczescia i
        dobrze sobie zdaje sprawe, ze milosc to ciezka praca, nie
        mowiac o rodzinie. Ale jezeli ktos widzi w tym swoje
        szczescie, to mysle, ze ma na nie jakas szanse, prawda?

        Mak Sym
        • Gość: mkolo .. Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.pwe.com.pl 03.08.01, 15:22
          >
          > To prawda, ze troche przesadzam z ta samotnoscia. Sa dosc
          > niewielkie szanse, ze zostane starym, zgoszknialym
          > kawalerem.
          >
          > Jesli chodzi o bycie razem nieszczesliwym, to musze
          > przyznac, ze raczej niewiele mi potrzeba do szczescia i
          > dobrze sobie zdaje sprawe, ze milosc to ciezka praca, nie
          > mowiac o rodzinie. Ale jezeli ktos widzi w tym swoje
          > szczescie, to mysle, ze ma na nie jakas szanse, prawda?
          >
          > Mak Sym

          Wow! Maku Sym, mowisz o milosci, rodzinie!
          Twoje cele zupelnie pokrywaja sie z dazeniami kobiet - jak to mozliwe, ze czujesz
          sie samotny? A moze problem nie tkwi w braku milosci, tylko w jego nadmiarze?
          To pytanie kieruje rowniez do siebie. Kto wie, moze znajdziesz (-my) odpowiedz.

          Veronika.

          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 04:21
            > Wow! Maku Sym, mowisz o milosci, rodzinie!
            > Twoje cele zupelnie pokrywaja sie z dazeniami kobiet - jak to mozliwe, ze czuje
            > sz
            > sie samotny?

            Wlasnie tez sie nad tym zastanawiam...

            > A moze problem nie tkwi w braku milosci, tylko w jego nadmiarze?

            Zapewniam Cie, ze na jej nadmiar nie cierpie. Po prostu jakos sie mi to
            wszystko nie uklada.

            Mak Sym
      • Gość: Kulka Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 11:36
        Swego czasu czytałam dość irytującą książkę pt."Jęśli jestem taka wspaniała to
        dlaczego jestem sama?" czy coś w tym stylu,nie pamiętam dokładnie.W każdym
        razie jeden wniosek autorki moim zdaniem był b.trafny: jak się nowych ludzi nie
        poznaje to nie sposób oczekiwać że się kogoś znajdzie. Serdecznie pzdr i życzę
        powodzenia.
        • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 11:53
          Gość portalu: Kulka napisał(a):

          > Swego czasu czytałam dość irytującą książkę pt."Jęśli
          jestem taka wspaniała to
          > dlaczego jestem sama?" czy coś w tym stylu,nie pamiętam
          dokładnie.W każdym
          > razie jeden wniosek autorki moim zdaniem był b.trafny:
          jak się nowych ludzi nie
          >
          > poznaje to nie sposób oczekiwać że się kogoś znajdzie.
          Serdecznie pzdr i życzę
          > powodzenia.

          Dzieki. Tak swoja droga to zawsze takie forum wydawalo mi
          sie niezlym miejscem poznania kogos. W koncu wiekszosc z
          nas umie poslugiwac sie komputerem, a czynnosc ta uchodzi
          za wymagajaca pewniej inteligencji :-))).

          Mak Sym
          • Gość: Ellen Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.wardynski.com.pl 03.08.01, 12:03
            A jak Wam się wydaje - gdy się tego rzekomo właściwego Jego (Ją) spotyka to wie
            się od razu, że to osoba, z którą warto spędzić życie? Czy po miesiącu, roku?
            A może tego się nie jest pewnym nawet po ślubie?
            • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.08.01, 12:14
              Gość portalu: Ellen napisał(a):

              > A jak Wam się wydaje - gdy się tego rzekomo właściwego
              Jego (Ją) spotyka to wie
              >
              > się od razu, że to osoba, z którą warto spędzić życie?
              Czy po miesiącu, roku?
              > A może tego się nie jest pewnym nawet po ślubie?

              Moim skromnym zdaniem, to tego nie wie sie nigdy :-(.
              Wlasciwsze jest pytanie "Czy jest to osoba, z ktora chce
              spedzic zycie?" i jezeli odpowiedz brzmi "Tak" to trzeba
              naprawde o to walczyc.

              Mak Sym
              • Gość: Ellen Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.wardynski.com.pl 03.08.01, 12:20
                Hmmmm po trzykroć...
                • Gość: Kasia Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 13:19
                  Wydaje mi sie ze coraz trudniej zaufaj drugiej osoby i to powoduje ze ludzie
                  czuja sie samotni.
                  Ale nie poznajac nowych ludzi nie mozna nikogo poznac i tak dalej....
                  O wszytsko trzeba dbac i walczyc
                  Pozdrowionka
                  Kasia
                  • Gość: Ellen Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.wardynski.com.pl 03.08.01, 13:39
                    Mnie tam nie jest trudno zaufać tylko jak przychodzi do konfrontacji oczekiwań
                    z rzeczywistością to się okazuje, że każde wyobrażało sobie życie inaczej i
                    widziało się w innej roli.
                    No cóż, na tym polegają poszukiwania.
                    • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 20:40
                      Jak to ktos kiedys powiedzial "Nie znajdzie prawdziwej milosci
                      ten, kto nie jest gotowy na rozczarowania.". Pewnie wiec
                      lepiej zaufac i sie zawiesc, niz nawet nie sprobowac.
    • Gość: Eryka Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 00:10
      Drodzy samotni Forumowicze :-) Jak mawial moj znajomy amerykanski Francuz,
      loneliness usually is 50% choice and 50% circumstances. Chyba trzeba sie wgryzc
      w siebie, stawic czola sytuacji i zdecydowac, co robic dalej - i czy w ogole
      cos robic? Racje maja ci, ktorzy mowia, ze jesli sie nikogo nowego nie poznaje,
      to marne szanse, ze cos sie zdarzy. A moze jest tak, ze podswiadomie nie masz
      ochoty sie z nikim wiazac i tylko od czasu do czasu dopada Cie taka refleksja,
      ze moze warto by cos zmienic? Ale za chwile przychodzi mysl, eee, po co, tak
      jest przyjemnie i wygodnie, przyzwyczailem/przyzwyczailam sie do takiej
      sytuacji. Nikogo z Was nie atakuje, to pytanie retoryczne zadaje rowniez sobie.
      Tez mam dyplomy trzech uniwersytetow, znam kilka jezykow, jednak nie gotuje,
      moze dlatego :-) Jeszcze taka dygresja: nie zgadzam sie z przedmowcami, ktorzy
      mowia, ze moze odstraszasz potencjalne kandydatki wyksztalceniem i talentami
      lingwistycznymi. Wrecz przeciwnie, erudycja jest niesamowitym afrodyzjakiem :-)
      Nie chodzi o to, zeby chwalic sie osiagnieciami naukowymi ale robic z siebie
      glupka na sile naprawde nie warto. A moze za duzo przebywasz na MiMUWie gdzie
      podobno malo jest kobiet ;-) Pozdrawiam wszystkich samotnych serdecznie w
      upalna, przedburzowa noc.
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 04:23
        Niestety nie wiem co kryje moja podswiadomosc, ale na pewno nie przyzwyczilem
        sie do samotnosci. Z MIMUW to niestety prawda, choc nie da sie ukryc, ze
        te ktore sa, sa naprawde fajne.
        • Gość: Mi Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 16:40
          Może właśnie w tym MiM UW jest cały problem? Pewnie czytałes "Poddanych
          Microsoft'' u" ;-)). Ja byłam przez 3 lata z programistą i mimo zapewnień o
          dozgonnej miłości Pan pewnego dnia sobie poszedł, jak okazało się, że jestem
          zbyt absorbująca i 15 godzin programowania na dobę mu nie wystarcza (Twój
          rówieśnik).
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 11.08.01, 09:44
            Gość portalu: Mi napisał(a):

            > Może właśnie w tym MiM UW jest cały problem?

            Ten moj drugi kierunek nie jest na MIMUW, ale tez nie jest wiele lepszy ;-)).

            > Pewnie czytałes "Poddanych Microsoft'''' u" ;-)).

            Tak, ale niestety ksiazki Douglasa Couplanda nie robia na mnie wielkiego
            wrazenia.

            > Ja byłam przez 3 lata z programistą i mimo zapewnień o
            > dozgonnej miłości Pan pewnego dnia sobie poszedł, jak okazało się, że jestem
            > zbyt absorbująca i 15 godzin programowania na dobę mu nie wystarcza (Twój
            > rówieśnik).

            A to swinia! Pewnie tez wcale nie programowal tylko gral w jakies glupie gry.
            Zazwyczaj siadam przed komputerem tylko wtedy gdy juz zupelnie nie mam co robic,
            a zawsze staram sie miec przy lozku kilka ksiażek do przeczytania,
            wiec "programowac" zdaza mi sie dosc zadko. Teraz przecze samemu sobie, bo jak
            widac bywam dosc czesto na forum, ale niestety z roznych powodow nie moge uciec z
            Warszawy.

            Mak Sym
    • Gość: zizi A moze dlatego, ze... IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 02:17
      rozumiemy, ze lepiej nie wiazac sie z nikim dla zasady jesli ona/on nie jest
      nasza miloscia, nie godzac sie na pol srodki.
      moze my jestesmy tzw widzialnymi samotnymi bo nie mamy nikogo?

      a polowa par to niewidzialni samotni, ktorzy zyja ze soba z przyzwyczajenia, dla
      sexu, dla zasady (bo co sie mowi o kobiecie, ktora nie ma faceta?), tak na razie -
      w miedzyczasie ciagle kogos szukajac

      ot, takie male nawiazanie do filmu samotni...

      ale nic, jutro tez jest dzien
      tyle szans, zeby spotkac kogos wartosciowego,
      z kim konie bedzie mozna krasc i tango tanczyc
    • Gość: monika Re: Dlaczego jestem samotny? do MAK SYM IP: *.umcs.lublin.pl 04.08.01, 12:41
      mak_sym napisał(a):

      > Zupelnie nie wiem, czemu jestem samotny. Jestem wysoki (187), chyba przystojny,
      >
      > nie glupi. Mam poczucie humoru. Lubie gotowac i niezle mi to wychodzi, dogaduje
      >
      > sie w trzech jezykach, studiuje dwa kierunki... i chyba mam jeszcze kilka
      > innych niewad.
      >
      > Moze ma ktos ochote mi to wyjasnc? Albo przekonac sie na wlasnie oczy, ze nie
      > jestem zaslugujacym na samotnosc nudziarzem.
      >
      > mak_sym@poczta.gazeta.pl
      >
      > Ps. Jestem z Warszawy.

      To jest wielka zagadka, ktorej ja juz nie probuje rozwiazac. I nie ma w niej zadnej, zadnej logiki. Probujac to wyjasnic
      mozna tylko sie wpedzic w kompleksy. A szkoda by bylo. Mozna zyc normalnie i z nadzieja ze nastepny dzien
      przyniesie jakies zmiany. ALE ja doszlam do wniosku ze pewne wymagania w stos . do drugiej osoby jednak
      powoduja czasami ze sie jest samotnym. Ja raczej nie ide na latwizne i choc jestem samotna nigdy nie zrezygnuje z
      oczekiwan by moj ukochany byl czlowiekiem wyksztalconym, wiernym i nienudziarzem. Czy to duzo, okazuje sie za
      czasami za duzo!!!
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? do MAK SYM 04.08.01, 20:42
        Najgorsze, ze to czasami za malo. Czasami wszystko niby jest,
        a po prostu brakuje tej malej iskierki i nic nie wychodzi.

        Mak Sym
    • Gość: klawisz Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 14:59
      Jestes zalosny, wyrywac laski takim textem, wstyd!!!!!!!!!!!!!!
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.08.01, 20:43
        Gość portalu: klawisz napisał(a):

        > Jestes zalosny, wyrywac laski takim textem, wstyd!!!!!!!!!!!!!!

        No i koncu ktos mi powiedzial prawde. Teraz mi pozostalo tylko wpasc w
        depresje i stac sie jeszcze bardziej zalosnym.

        A tak swoja droga to moglbys mi troche lepiej przygadac, mowiac
        np. ze jestem lezbijka w meskim ciele i powinno mnie sie od
        razu odstrzelic, bo na to nie ma lekarstwa.
        • Gość: klawisz Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 22:49
          Sorry stary, za bardzo wziales to do siebie, po prostu myslalem, ze sciemniasz.
          O.K. nie przejmuj sie, kazdy jakos w koncu trafia na swoja kobiete, ja mialem
          podobny problem, juz myslalem, ze do konca zycia zostane prawiczkiem, a
          ostatnio wszystko sie odkrecilo o 180 stopni, jestem happy boy, bo w koncu
          znalazlem to czego szukalem. Sumsum corda stary!!
          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 06.08.01, 15:02
            Gość portalu: klawisz napisał(a):

            > Sorry stary, za bardzo wziales to do siebie, po prostu myslalem, ze sciemniasz.

            Nic sie nie stalo.

            > O.K. nie przejmuj sie, kazdy jakos w koncu trafia na swoja kobiete, ja mialem
            > podobny problem, juz myslalem, ze do konca zycia zostane prawiczkiem, a
            > ostatnio wszystko sie odkrecilo o 180 stopni, jestem happy boy, bo w koncu
            > znalazlem to czego szukalem. Sumsum corda stary!!

            W takim raze zycze nieustannego szczescia.

            Mak Sym
    • Gość: Eryka Re: Dlaczego jestem samotny? Do Maksa, Moniki, Ellen i reszty :-) IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 17:42
      Monika, nie rozmieniaj sie na drobne, nie warto godzic sie na second best, tak
      trzymaj chociaz w pelni Cie rozumiem, ze nie jest to latwe ale naprawde oplaca
      sie miec wymagania wobec drugiej strony. A Ty Maksym nie przejmuj sie
      niekonstruktywna krytyka i rozejrzyj sie po MIMUWie i poza nim - po prostu nie
      wierze zeby w Warszawie nie bylo kogos sensownego... Wielkie miasto to i
      statystycznie mozliwosci wieksze. Trzeba poznawac, poznawac i nie zrazac sie
      porazkami, trudno, nie udalo sie ale moze jutro. Co do tego podswiadomego
      przyzwyczajenia do samotnosci, ja sie nadal bede upierac przy tym, ze wiele
      osob - niekoniecznie ktores z Was - na przekor sobie wybiera samotnosc
      dobierajac sobie lub przyciagajac emocjonalnie (a czasem fizycznie - np.
      mieszkajacych daleko) nieodpowiednich, nieosiagalnych partnerow. Dlaczego tak
      jest, to pozostaje dla mnie zagadka - moze ktos zna wyjasnienie?

      Jeszcze taka uwaga do pytania Ellen: "A jak Wam się wydaje - gdy się tego
      rzekomo właściwego Jego (Ją) spotyka to wie się od razu, że to osoba, z którą
      warto spędzić życie?" itd. Nie potrafie na to odpowiedziec ale wydaje mi sie,
      ze jesli od razu intuicja ostrzega, ze to chyba nie to, to warto sie jej
      przysluchac. A poza tym nie wierze w mit o dwoch polowkach pomaranczy i takie
      tam, ze kazdemu z nas jest przeznaczony ten jeden jedyny lub jedyna. Ludzie
      zazwyczaj dobieraja sobie partnerow w najblizszym otoczeniu: szkola, praca,
      dzielnica, itp. Poza tym w ciagu zycia oczekiwania wobec potencjalnego partnera
      sie zmieniaja, prawda? No i to nie jest tak ze znalazlem/-am ten ideal, slub
      albo zamieszkanie razem a potem zyli dlugo, i szczesliwie jak w filmach -
      "kocham cie" i napisy koncowe, "za udzial wzieli". To dopiero poczatek
      ciezkiej pracy nad zwiazkiem i kompromisow jesli komus sie chce i jest do tego
      dojrzaly. A ze nie zawsze jest tak pieknie to wystarczy sie rozejrzec po
      roznych watkach tych forow: "poznam znudzona mezatke", "mam ochote na innego"
      albo chwile pobyc na czatach. Same smutne wnioski.

      Pozdrawiam Was optymistycznie mimo wszystko :-)
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? Do Maksa, Moniki, Ellen i reszty :-) 05.08.01, 22:52
        Gość portalu: Eryka napisał(a):

        > A Ty Maksym nie przejmuj sie niekonstruktywna krytyka ...

        Nigdy przenigdy nie trace dobrego humoru (nawet jak narzekam), a zawsze i tak
        bylem sobie wstanie znacznie lepiej przygadac niz ktokolwiek inny. Czasami po
        prostu trzeba troche pomarudzic - taki kraj i takie zwyczaje :-), jakbysmy byli w
        USA to by nie wypadalo.

        > ... i rozejrzyj sie po MIMUWie i poza nim - po prostu nie
        > wierze zeby w Warszawie nie bylo kogos sensownego...

        Tez w to nie wierze, ale ostatnio nikogo takiego nie poznalem, a wczesniej przez
        dlugi czas bylem wierny az do przesady i nabawilem sie tylko siwych wlosow. Teraz
        (wreszcie :-) ) stwierdzilem, ze nie ma juz co o to walczyc.

        > Co do tego podswiadomego
        > przyzwyczajenia do samotnosci...

        No wlasnie... ale naprawde trudno stwierdzic, ze wybralo sie nieodpowiedna osobe,
        kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia co innego.

        > A poza tym nie wierze w mit o dwoch polowkach pomaranczy i takie tam...

        Ja tez nie i stad moja odpowiedz oraz uwaga o ciezkiej pracy.

        > Pozdrawiam Was optymistycznie mimo wszystko :-)

        Dzieki.

        Mak Sym
    • Gość: zenia Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 22:27
      z uwagą przeczytałam wszystkie rady, odpowiedzi, krytyki itd, itp...
      i nasunęło mi się jedno pytanie być może już zadane, czy ty przypadkiem nie
      masz zbyt dużych wymagań? moze jest tak że oceniasz kobiety przez pryzmat
      własnych osiągnięć i na starcie nie dajesz im zadnych szans? (skądś to znam?)
      a moze kobiety w twoim towarzystwie czują sie zdominowane intelektualnie, nawet
      ponad cudowna moc intelektu jako afrodyzjaku?
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 08.08.01, 12:32
        Hmm... Z tego, co wiem niektore sie tak czuja, ale mimo
        to chyba mnie lubia. Przyznam sie, ze mam kilka
        przyjaciolek i czasami na to narzekaja, choc znacznie
        czesciej sie dziwia, ze jestem samotny...
        Tak swoja droga to zawsze duzo lepiej dogadywalem sie z
        kobietami niz z mezczyznami.

        Mak Sym
        • Gość: BigMan Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.centrala.pbk.pl 10.08.01, 15:05
          mak_sym napisał(a):

          > Hmm... Z tego, co wiem niektore sie tak czuja, ale mimo
          > to chyba mnie lubia. Przyznam sie, ze mam kilka
          > przyjaciolek i czasami na to narzekaja, choc znacznie
          > czesciej sie dziwia, ze jestem samotny...
          > Tak swoja droga to zawsze duzo lepiej dogadywalem sie z
          > kobietami niz z mezczyznami.
          >
          > Mak Sym

          To moze sprobuj, z ktoras z tych przyjaciolek;-)))))
          A co one (te przyjaciolki) radza na twoja samotnosc?
          BigMan

          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 10.08.01, 17:52
            Gość portalu: BigMan napisał(a):

            > A co one (te przyjaciolki) radza na twoja samotnosc?

            Niestety niektóre nic nie radzą, bo wolą kiedy jestem samotny... A jak już to
            zazwyczaj doradzają wiecej wiary w siebie.

            Mak Sym
            • Gość: Mi Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 20:23
              To może poproś swoje przyjaciólki, żeby przedstawiły Cię swoim
              przyjaciółkom ;). Chociaż ja, jak już pisałam, nie jestem szczególnie
              przekonana co do tego, że informatycy są w stanie tworzyć satysfakcjonujące
              związki. Ale mimo wszystko - życze powodzenia.
              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 10.08.01, 21:02
                Gość portalu: Mi napisał(a):

                > Chociaż ja, jak już pisałam, nie jestem szczególnie
                > przekonana co do tego, że informatycy są w stanie tworzyć satysfakcjonujące
                > związki. Ale mimo wszystko - życze powodzenia.

                Musze sie nie zgodzic, znam kilku ktorym sie udalo. Nie poznalas chyba zbyt wielu
                informatykow skoro tak sadzisz, niestety spora ich czesc odpowiada stereotypowi,
                ale jednak zdecydowana wiekszosc miesci sie w normach.

                Mak Sym
                • Gość: Mi Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 21:34
                  Dlatego napisałam, że życzę powodzenia :-). Bo Ty, oczywiście, nie odpowiadasz
                  stereotypowi i "żyć" nie równa się dla Ciebie "programować", prawda?
                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 11.08.01, 09:48
                    Gość portalu: Mi napisał(a):

                    > Dlatego napisałam, że życzę powodzenia :-).

                    Dzieki.

                    > Bo Ty, oczywiście, nie odpowiadasz
                    > stereotypowi i "żyć" nie równa się dla Ciebie "programować", prawda?

                    Zupelnie nie, jest tyle ciekawszych rzeczy, ktore mozna poza tym robic z kims...

                    Mak Sym
                    • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 20.08.01, 13:01
                      >
                      > Zupelnie nie, jest tyle ciekawszych rzeczy, ktore mozna poza tym robic z kims..

                      ooo, a np. co takiego ?
                      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 20.08.01, 13:25
                        kropka! napisał(a):

                        > >
                        > > Zupelnie nie, jest tyle ciekawszych rzeczy, ktore
                        mozna poza tym
                        > > robic z kims..
                        >
                        > ooo, a np. co takiego ?

                        Chodzilo mi przedewszystkim o kontrast. Samotne siedzenie
                        przed komputerem, a:

                        - Wspolne wyjscie na spacer/rower.
                        - Pobawienie sie razem do bialego rana na dyskotece.
                        - Tak zwyczajna rzecz jak udanie sie do
                        kina/teatru/koncert.
                        - Mozna tez porozmawiac o jakiejs dobrej ksiazce,
                        wspolnego ulubionego autora.
                        - Kregle i kilka innych sportow, w ktorych mozna ze soba
                        porywalizowac dobrze sie przy tym bawiac.
                        - Zastanawiam sie tez nad wspolnymi zakupami.
                        - Mozna czasami gdzies wyjechac, w samej Polsce jest tyle
                        ladnych miejsc, ktorych napewno jeszcze razem sie nie
                        widzialo.

                        Pewnie jest jeszcze kilka rzeczy, ktore mozna robic z
                        kims, prawda?
                        Jak masz ochote to mozesz cos dodac od siebie.

                        O i jeszcze wspolene gotowanie.

                        Mak Sym

                        • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 20.08.01, 14:01
                          wspólne gotowanie... mężczyźni sa lepszymi kucharzami,w końcu większość kucharzy
                          to mężczyźni.Co można jeszcze wspólnie robić?W zasadzie napisałes dużo,ale co
                          mogłabym jeszcze dodać od siebie, wspólne spacery wieczorami przy zachodzie
                          słońca ( ale sie rozmarzyłam),kolacje przy świecach,tak prozaiczna rzecz , jak
                          sprzątanie...ale nie będę tu wypisywać przyziemnych czynności.


                          mak_sym napisał(a):

                          > kropka! napisał(a):
                          >
                          > > >
                          > > > Zupelnie nie, jest tyle ciekawszych rzeczy, ktore
                          > mozna poza tym
                          > > > robic z kims..
                          > >
                          > > ooo, a np. co takiego ?
                          >
                          > Chodzilo mi przedewszystkim o kontrast. Samotne siedzenie
                          > przed komputerem, a:
                          >
                          > - Wspolne wyjscie na spacer/rower.
                          > - Pobawienie sie razem do bialego rana na dyskotece.
                          > - Tak zwyczajna rzecz jak udanie sie do
                          > kina/teatru/koncert.
                          > - Mozna tez porozmawiac o jakiejs dobrej ksiazce,
                          > wspolnego ulubionego autora.
                          > - Kregle i kilka innych sportow, w ktorych mozna ze soba
                          > porywalizowac dobrze sie przy tym bawiac.
                          > - Zastanawiam sie tez nad wspolnymi zakupami.
                          > - Mozna czasami gdzies wyjechac, w samej Polsce jest tyle
                          > ladnych miejsc, ktorych napewno jeszcze razem sie nie
                          > widzialo.
                          >
                          > Pewnie jest jeszcze kilka rzeczy, ktore mozna robic z
                          > kims, prawda?
                          > Jak masz ochote to mozesz cos dodac od siebie.
                          >
                          > O i jeszcze wspolene gotowanie.
                          >
                          > Mak Sym
                          >

                          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 20.08.01, 17:04
                            Tak dużo za bardzo to się nie rozmarzyłaś. Tylko z tym sprzątaniem, może
                            troszeczkę... Mam wątpliwości co do tego, czy uda Ci się znaleźć wielu facetów,
                            których będziesz wstanie przekonać, że wspólne sprzątanie jest romantyczne.
                            Swoją drogą to może warto przestać narzekać na facetów, że nie sprzątają i
                            zacząć narzekać na ich matki, które ich odpowiednio nie wychowały?

                            Mi nie wydaje się, że napisałem dużo, jeszcze kilka rzeczy przychodziło mi do
                            głowy, ale zakładały jakieś wspólne zamiłowania. Jednak takie wymienianie dość
                            niewiele wnosi. Jak już pisałem z odpowiednią osobą można wspólnie robić
                            cokolwiek i się przy tym dobrze bawić.

                            Mak Sym
                            • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 21.08.01, 10:06
                              Widzę, że mnie nie zrozumiałeś, więc spieszę wyjaśnić.Nie szukam faceta do
                              sprzątania, jak insynuujesz, nie wiedzieć czemu ?Wymieniłam tę czynnośc jako
                              jedną z wielu, które można robic wspólnie,zupełnie mimochodem.Jest oczywiście
                              mnóstwo innych rzeczy, po stokroć ciekawszych, które można robić razem.Ale jeśli
                              Cię to uraziło w jakiś sposób.....A tak poza tym, wspomniane przez Ciebie
                              rozmarzenie się dotyczyło zupełnie czegoś innego, więc nastepnym razem zanim
                              napiszesz coś pod czyims adresem, zastanów sie głebiej nad sensem
                              wypowiedzi.Tymczasem pozdrawiam.




                              mak_sym napisał(a):


                              > Tak dużo za bardzo to się nie rozmarzyłaś. Tylko z tym sprzątaniem, może
                              > troszeczkę... Mam wątpliwości co do tego, czy uda Ci się znaleźć wielu facetów,
                              >
                              > których będziesz wstanie przekonać, że wspólne sprzątanie jest romantyczne.
                              > Swoją drogą to może warto przestać narzekać na facetów, że nie sprzątają i
                              > zacząć narzekać na ich matki, które ich odpowiednio nie wychowały?
                              >
                              > Mi nie wydaje się, że napisałem dużo, jeszcze kilka rzeczy przychodziło mi do
                              > głowy, ale zakładały jakieś wspólne zamiłowania. Jednak takie wymienianie dość
                              > niewiele wnosi. Jak już pisałem z odpowiednią osobą można wspólnie robić
                              > cokolwiek i się przy tym dobrze bawić.
                              >
                              > Mak Sym

                              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 21.08.01, 10:33
                                Zupelnie mnie to nie urazilo, moze powinienem napisac kilka buziek przy mojej
                                wypowiedzi, bo oczywiscie troche zartowalem i czepialem sie slow, ale niestety
                                czasami o tym zapominam :-).

                                Poza tym zupelnie nie sugerowalem, ze szukasz faceta do sprzatania, wydaje mi
                                sie tylko, ze wiekszosc facetow odczowa dostateczna niechec do sprzatania, aby
                                nawet to czynnosc robiona mimochodem nie sprawiala im przyjemnosci. Musze
                                przyznac, ze dosc mnie zaskoczylo wspomnienie w tym kontekscie sprzatania.
                                Jakos ja je zazwyczaj odbieram jako pewien obowiazek, choc chetnie dam sie
                                przekonac, ze sprzatanie moze byc fajna zabawa.

                                Mak Sym
                                • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 21.08.01, 11:09
                                  >
                                  kiedyś oglądałam w telewizji jakąś bajkę dla dzieci,tytułu nie przytoczę, bo
                                  zwyczajnie nie pamiętam, wieki temu to było, ale była tam taka smieszna scena,
                                  jakiś mały chłopiec na odkurzaczu latał jak burza po całym mieszkaniu niczym
                                  czarownica na miotle i pożerał wszystko co mu wyrosło na drodze... i sprawiało
                                  mu to niesamowitą radość, w przeciwieństwie do pozostałych domowników...więc jak
                                  widać może to być dla niektórych niesamowitą frajdą .

                                  > Poza tym zupelnie nie sugerowalem, ze szukasz faceta do sprzatania, wydaje mi
                                  > sie tylko, ze wiekszosc facetow odczowa dostateczna niechec do sprzatania, aby
                                  > nawet to czynnosc robiona mimochodem nie sprawiala im przyjemnosci. Musze
                                  > przyznac, ze dosc mnie zaskoczylo wspomnienie w tym kontekscie sprzatania.
                                  > Jakos ja je zazwyczaj odbieram jako pewien obowiazek, choc chetnie dam sie
                                  > przekonac, ze sprzatanie moze byc fajna zabawa.
                                  >
                                  > Mak Sym

                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 21.08.01, 13:42
                                    Ja już nie jestem małym chłopcem i mam pewne wątpliwości, czy jeszcze
                                    jeżdżenie na odkurzaczu sprawiało by mi przyjemność. Choć pewnie też facetów
                                    można jakość podejść opowiadając im jakąś bajkę, tak jak mamy opowiadają
                                    dzieciom, które nie sprzątnęły zabawek, że przyjdą złe skrzaty i zabiorą nie
                                    zebrane zabawki. Myślę, że mogło by się udać, ale jakoś mi żadna dobra bajka
                                    nie przychodzi do głowy. Może ty wiesz, jakie to skuteczne bajki opowiada się
                                    facetom?

                                    Mak Sym
                                    • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 21.08.01, 13:58
                                      Nie jesteś małym chłopczykiem, więc wydawałoby się, że nieskuteczne są bajki
                                      opowiadane na dobranoc.Znam mnóstwo różnych bajeczek, tych krótkich i nawet
                                      bardzo długich, których mężczyźni słuchają jak zaczarowani, z otwartymi buźkami i
                                      oczkami.Kto wie może kiedyś Ci opowiem.....


                                      mak_sym napisał(a):

                                      > Ja już nie jestem małym chłopcem i mam pewne wątpliwości, czy jeszcze
                                      > jeżdżenie na odkurzaczu sprawiało by mi przyjemność. Choć pewnie też facetów
                                      > można jakość podejść opowiadając im jakąś bajkę, tak jak mamy opowiadają
                                      > dzieciom, które nie sprzątnęły zabawek, że przyjdą złe skrzaty i zabiorą nie
                                      > zebrane zabawki. Myślę, że mogło by się udać, ale jakoś mi żadna dobra bajka
                                      > nie przychodzi do głowy. Może ty wiesz, jakie to skuteczne bajki opowiada się
                                      > facetom?
                                      >
                                      > Mak Sym

                                      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 22.08.01, 12:03
                                        Pewnie wykaze sie niecierpliwoscia, pytajac sie kiedy mi
                                        je opowiesz. Jakos nie mam pomyslu, jak by Cie do tego
                                        zachecic, raczej tylko moge Cie zniechecic mowiac, ze tak
                                        naprawde to jestem nieczulym twardzielem i bajki zupelnie
                                        na mnie nie dzialaja ;-).

                                        A pojawiaja sie w twoich bajkach piekne krolewny,
                                        przystojni rycerze, zli czarownicy i multum potwornie
                                        groznych smokow? A jak jeszcze mi powiesz, ze Twoje bajki
                                        maja szczesliwe zakonczenia, to bede musial zaczac
                                        naprawde nalegac na ich opowiedzenie.

                                        Mak Sym
                                      • Gość: mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.mimuw.edu.pl 22.08.01, 12:12
                                        Pewnie wykaze sie niecierpliwoscia, pytajac sie kiedy mi
                                        je opowiesz. Jakos nie mam pomyslu, jak by Cie do tego
                                        zachecic, raczej tylko moge Cie zniechecic mowiac, ze tak
                                        naprawde to jestem nieczulym twardzielem i bajki zupelnie
                                        na mnie nie dzialaja ;-).

                                        A pojawiaja sie w twoich bajkach piekne krolewny,
                                        przystojni rycerze, zli czarownicy i multum potwornie
                                        groznych smokow? A jak jeszcze mi powiesz, ze Twoje bajki
                                        maja szczesliwe zakonczenia, to bede musial zaczac
                                        naprawde nalegac na ich opowiedzenie.

                                        Mak Sym
                                        • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 22.08.01, 14:26
                                          oczywiście, że mnóstwo pięknych białogłowych księżniczek, królewien, cała masa
                                          złych potworów, smoków, bestii, czarowników i wszelkich pozostałych
                                          maskar....zakończenie przeważnie bywa szczęśliwe, aczkolwiek zależy wyłącznie
                                          od okoliczności, dobrych lub złych wiatrów, energii, wibracji, mocy i czarów,
                                          zaklęć czarnoksiężników....i co Ty na to?


                                          kGość portalu: mak_sym napisał(a):

                                          > Pewnie wykaze sie niecierpliwoscia, pytajac sie kiedy mi
                                          > je opowiesz. Jakos nie mam pomyslu, jak by Cie do tego
                                          > zachecic, raczej tylko moge Cie zniechecic mowiac, ze tak
                                          > naprawde to jestem nieczulym twardzielem i bajki zupelnie
                                          > na mnie nie dzialaja ;-).
                                          >
                                          > A pojawiaja sie w twoich bajkach piekne krolewny,
                                          > przystojni rycerze, zli czarownicy i multum potwornie
                                          > groznych smokow? A jak jeszcze mi powiesz, ze Twoje bajki
                                          > maja szczesliwe zakonczenia, to bede musial zaczac
                                          > naprawde nalegac na ich opowiedzenie.
                                          >
                                          > Mak Sym

                                          • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 22.08.01, 14:54
                                            W takim razie zamieniam sie w sluch i jestem caly Twoj.

                                            Moze w takim razie odezwiesz sie do mnie poza forum i uda
                                            nam sie ustalic jakis termin, w ktory mi opowiesz jedna z
                                            Twoich zapierajacych dech w piersiach bajek.

                                            Mak Sym
                                            • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 22.08.01, 15:01
                                              tylko nie zamieniaj się w puch....ale będziesz widzialny...?bo co to za
                                              przyjemność gadać do ścian

                                              mak_sym napisał(a):

                                              > W takim razie zamieniam sie w sluch i jestem caly Twoj.
                                              >
                                              > Moze w takim razie odezwiesz sie do mnie poza forum i uda
                                              > nam sie ustalic jakis termin, w ktory mi opowiesz jedna z
                                              > Twoich zapierajacych dech w piersiach bajek.
                                              >
                                              > Mak Sym

                                              • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 22.08.01, 17:05
                                                ...w puch, mysle, ze to nie grozi lodowemu olbrzymowi, moze jedynie jakis zimny
                                                lodowy pyl? Co prawda nie straszne mi sa upaly, ale obawiam sie, ze moje
                                                czarne, krystaliczne serce moze sie od Twoich bajek rozzarzyc i zostanie ze
                                                mnie tylko troche wody w kaluzy.

                                                Mak Sym
                                                • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 23.08.01, 09:40
                                                  o nie, błagam tylko nie to !!!! ,nie zamieniaj się w lodowy pył, i co ja wtedy
                                                  biedna pocznę sama ,komu będę opowiadać bajki, wszak wodę można zgromadzić, ale
                                                  to nie to samo.

                                                  w mak_sym napisał(a):

                                                  > ...w puch, mysle, ze to nie grozi lodowemu olbrzymowi, moze jedynie jakis zimny
                                                  >
                                                  > lodowy pyl? Co prawda nie straszne mi sa upaly, ale obawiam sie, ze moje
                                                  > czarne, krystaliczne serce moze sie od Twoich bajek rozzarzyc i zostanie ze
                                                  > mnie tylko troche wody w kaluzy.
                                                  >
                                                  > Mak Sym

                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 23.08.01, 12:54
                                                    W takim razie postaram się odpowiednio do tych bajek przygotować spędzając
                                                    najpierw kilka dobrych godzin w lodówce i porządnie się rozgrzewając.

                                                    Choć miałem nadzieję, że może ty znasz jakiś czar, który przywróci mi moją
                                                    prawdziwą ludzką postać i przez moje serce znów zacznie płynąć gorąca krew?

                                                    Mak Sym
                                                  • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 23.08.01, 13:12
                                                    to w takim razie będziesz sie mroził czy rozgrzewał, nie rozumiem , a może tak
                                                    naprzemian ( na przemian) i jedno i drugie.




                                                    mak_sym napisał(a):

                                                    > W takim razie postaram się odpowiednio do tych bajek przygotować spędzając
                                                    > najpierw kilka dobrych godzin w lodówce i porządnie się rozgrzewając.
                                                    >
                                                    > Choć miałem nadzieję, że może ty znasz jakiś czar, który przywróci mi moją
                                                    > prawdziwą ludzką postać i przez moje serce znów zacznie płynąć gorąca krew?
                                                    >
                                                    > Mak Sym

                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 23.08.01, 13:25
                                                    Ojej, w lodówce jest na tyle ciepło, że lodowe olbrzymy się w niej rozgrzewaja.
                                                    Zmrozić to mogłbym się dopiero w ciekłym azocie...

                                                    Mak Sym

                                                  • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 23.08.01, 13:40
                                                    Zapomniałam, że Ty olbrzym i do lodówki sie nie zmieścisz, ale do cysterny nie
                                                    byłoby chyba problemu!!!!!!

                                                    mak_sym napisał(a):

                                                    > Ojej, w lodówce jest na tyle ciepło, że lodowe olbrzymy się w niej rozgrzewaja.
                                                    >
                                                    > Zmrozić to mogłbym się dopiero w ciekłym azocie...
                                                    >
                                                    > Mak Sym
                                                    >

                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 23.08.01, 16:56
                                                    Jakiej cysterny... powoli zaczynam się Ciebie bać.. Ty chyba rzeczywiście masz
                                                    zamiar mnie stopić i potem wywieźć gdzieś w cysternie. Widzę poza tym, że
                                                    zupełnie nie znasz mitologii lodowych olbrzymów. Tak jak śmierć ludzi ma kosę i
                                                    jeździ konno, tak śmierć lodowych olbrzymów ma wielką suszarkę i jeździ
                                                    cysterną...

                                                    A co w końcu z tą bajką? Może ja zacznę.

                                                    Był sobie lodowy olbrzym nie bez powodu zwany Obserwującym Pełznące Lodowce.
                                                    Pewnego jednak dnia czynność ta zbyt go znudziła i postanowił skończyć z
                                                    samotnością jakiej wymaga. Pewnie się mocno dziwicie, że lodowy olbrzym
                                                    zapragnął towarzystwa, każdy z Was przecież wie jak bardzo się ten typ
                                                    olbrzymów alienuje. No, ale nie był to oczywiście zwykły lodowy olbrzym inaczej
                                                    bym przecież o nim nie opowiadał. Wiele lat temu był zwykłym młodzieńcem, ale
                                                    pewna piękna i na wskroś zła czarownica zmieniła jego serce w czarny kryształ
                                                    tak zimny, że zmienił się on w lodowego olbrzyma...

                                                    Pewnie zastanawiacie sie teraz, czy spotka na swojej drodze dobrą wróżkę Kropkę,
                                                    która go odczaruje i tchnie w jego lodowe serce troche ciepła? Ja też...

                                                    Mak Sym
                                                  • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 24.08.01, 09:49

                                                    > Był sobie lodowy olbrzym nie bez powodu zwany Obserwującym Pełznące Lodowce.
                                                    > Pewnego jednak dnia czynność ta zbyt go znudziła i postanowił skończyć z
                                                    > samotnością jakiej wymaga. Pewnie się mocno dziwicie, że lodowy olbrzym
                                                    > zapragnął towarzystwa, każdy z Was przecież wie jak bardzo się ten typ
                                                    > olbrzymów alienuje. No, ale nie był to oczywiście zwykły lodowy olbrzym inaczej
                                                    >
                                                    > bym przecież o nim nie opowiadał. Wiele lat temu był zwykłym młodzieńcem, ale
                                                    > pewna piękna i na wskroś zła czarownica zmieniła jego serce w czarny kryształ
                                                    > tak zimny, że zmienił się on w lodowego olbrzyma...

                                                    I żył tak długo z sercem czarnym jak kryształ i zimnym jak lodowa góra, zaszyty
                                                    w gęstwinach lodowych gór, samotnie, będąc jednym z wielu błąkających się
                                                    lodowców.Aż pewnego razu,dryfując po bezkresnych oceanach, spotkał na swej drodze
                                                    malutką kropkę, z której emanowała dobroć i ciepło.Zmartwiona niezmiernie losem
                                                    lodowego olbrzyma postanowiła mu pomóc.Jej dobre, maleńkie serduszko nie mogło
                                                    dłużej patrzeć jak wielka samotność doskwiera nieszczęśliwemu
                                                    młodzieńcowi,skrzywdzonemu przez złą wiedźmę czarownicę.Podjęła się zatem próby
                                                    stopienia lodu, który nie pozwalał mu jakiekolwiek uczucie.

                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 24.08.01, 12:22
                                                    > I żył tak długo z sercem czarnym jak kryształ i
                                                    zimnym jak lodowa góra, zaszy
                                                    > ty
                                                    > w gęstwinach lodowych gór, samotnie, będąc jednym z
                                                    wielu błąkających się
                                                    > lodowców.Aż pewnego razu,dryfując po bezkresnych
                                                    oceanach, spotkał na swej drod
                                                    > ze
                                                    > malutką kropkę, z której emanowała dobroć i
                                                    ciepło.Zmartwiona niezmiernie losem
                                                    >
                                                    > lodowego olbrzyma postanowiła mu pomóc.Jej dobre,
                                                    maleńkie serduszko nie mogło
                                                    > dłużej patrzeć jak wielka samotność doskwiera
                                                    nieszczęśliwemu
                                                    > młodzieńcowi,skrzywdzonemu przez złą wiedźmę
                                                    czarownicę.Podjęła się zatem próby
                                                    >
                                                    > stopienia lodu, który nie pozwalał mu jakiekolwiek
                                                    uczucie.
                                                    >

                                                    Tak naprawde to nie wiedziala jak sie do tego zabrac, a
                                                    Obserwujacy Pelznace Lodowce nie byl bardzo pomocny, bo
                                                    jak to mial w zwyczaju, obserwowal lodowce, a jest to
                                                    czynnosc, ktora go zawsze bardzo angazowala. Kropka po
                                                    dluzszej chwili spedzonej na probach zwrocenia jego uwagi
                                                    usiadla na kamieniu obok niego:

                                                    - Ojej i co ja malutka mam z toba zrobic?
                                                    - A co chcesz zrobic ze mna? - mruknal olbrzym, bo
                                                    wlasnie zakonczyl obserwacje bardzo ciekawej akrobacji
                                                    wykonywanej przez pewien lodowiec.
                                                  • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 24.08.01, 15:02
                                                    mak_sym napisał(a):

                                                    > > I żył tak długo z sercem czarnym jak kryształ i
                                                    > zimnym jak lodowa góra, zaszy
                                                    > > ty
                                                    > > w gęstwinach lodowych gór, samotnie, będąc jednym z
                                                    > wielu błąkających się
                                                    > > lodowców.Aż pewnego razu,dryfując po bezkresnych
                                                    > oceanach, spotkał na swej drod
                                                    > > ze
                                                    > > malutką kropkę, z której emanowała dobroć i
                                                    > ciepło.Zmartwiona niezmiernie losem
                                                    > >
                                                    > > lodowego olbrzyma postanowiła mu pomóc.Jej dobre,
                                                    > maleńkie serduszko nie mogło
                                                    > > dłużej patrzeć jak wielka samotność doskwiera
                                                    > nieszczęśliwemu
                                                    > > młodzieńcowi,skrzywdzonemu przez złą wiedźmę
                                                    > czarownicę.Podjęła się zatem próby
                                                    > >
                                                    > > stopienia lodu, który nie pozwalał mu jakiekolwiek
                                                    > uczucie.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Tak naprawde to nie wiedziala jak sie do tego zabrac, a
                                                    > Obserwujacy Pelznace Lodowce nie byl bardzo pomocny, bo
                                                    > jak to mial w zwyczaju, obserwowal lodowce, a jest to
                                                    > czynnosc, ktora go zawsze bardzo angazowala. Kropka po
                                                    > dluzszej chwili spedzonej na probach zwrocenia jego uwagi
                                                    > usiadla na kamieniu obok niego:
                                                    >
                                                    > - Ojej i co ja malutka mam z toba zrobic?
                                                    > - A co chcesz zrobic ze mna? - mruknal olbrzym, bo
                                                    > wlasnie zakonczyl obserwacje bardzo ciekawej akrobacji
                                                    > wykonywanej przez pewien lodowiec.
                                                    >
                                                    - Obserwuję Cię już od dłuższego czasu i widzę ogromny smutek na twojej twarzy.
                                                    Chciałabym Ci jakoś pomóc, móc sprawić, aby radość zagościła w sercu Twoim i
                                                    uśmiech zawitał na zawsze na Twojej uroczej buzi.Tylko podaj mi swą dłoń i
                                                    pozwól, abym ją ogrzała.
                                                  • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 26.08.01, 22:29
                                                    - Wiesz boje się, ze to ja mogę Cię zmrozić i obydwoje na zawsze zostaniemy w
                                                    lodowych krainach. Aby odczynić zły czar musisz bardzo tego chcieć, musisz
                                                    naprawdę całym sercem tego chcieć.
                                                  • Gość: kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 195.94.206.* 27.08.01, 12:38
                                                    - O niczym innym w tej chwili nie marzę, jak tylko wyrwać Cię z lodowej matni -
                                                    odpowiedziała maleńka kropka.

                                                    mak_sym napisał(a):

                                                    > - Wiesz boje się, ze to ja mogę Cię zmrozić i obydwoje na zawsze zostaniemy w
                                                    > lodowych krainach. Aby odczynić zły czar musisz bardzo tego chcieć, musisz
                                                    > naprawdę całym sercem tego chcieć.

    • mak_sym Dzieki. 20.08.01, 12:32
      • Gość: ba Wydawalo sie IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 21.08.01, 15:16
        Zawsze mialam wrazenie, ze i mnie nic nie brakuje we wszystkich mozliwych do
        wyobrazenia wymiarach w jakich zwykle obiera sie innych ludzi, a jednak tez
        jestem samotna. Wydaje mi sie, ze po pierwsze jetes na dobrej drodze bo zdales
        sobie sprawe,ze czegos jeszcze w zyciu potrzebujesz, a to najzwyczajniej w
        swiecie jest milosc, wiec nie jestes stracony, a po drugie juz zaczales
        intensywne poszukiwania.
        Zycze powodzenia i gdybym miala odwage napewno podalabym Ci moj e-mail.
        • mak_sym Re: Wydawalo sie 22.08.01, 11:52
          Gość portalu: ba napisał(a):

          > Zawsze mialam wrazenie, ze i mnie nic nie brakuje we
          wszystkich mozliwych do
          > wyobrazenia wymiarach w jakich zwykle obiera sie innych
          ludzi, a jednak tez
          > jestem samotna. Wydaje mi sie, ze po pierwsze jetes na
          dobrej drodze bo zdales
          > sobie sprawe,ze czegos jeszcze w zyciu potrzebujesz, a
          to najzwyczajniej w
          > swiecie jest milosc, wiec nie jestes stracony, a po
          drugie juz zaczales
          > intensywne poszukiwania.
          > Zycze powodzenia i gdybym miala odwage napewno
          podalabym Ci moj e-mail.

          Dzieki i ja Tobie tez zycze powodzenia, ale nie do konca
          rozumiem, czemu sie mnie boisz ;-). Zawsze mozesz
          najpierw do mnie napisac, adres juz podawalem:
          mak_sym@poczta.gazeta.pl.

    • Gość: kuy Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:58
      jestes gupi fioot
      • Gość: Sin Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 02:08
        Maksymie , odświeżam Twój wątek, bo ciekawi mnie co dalej. Podobni trochę do
        siebie jesteśmy i stąd to zaineresowanie. Czy milczenie jest spowodowane
        szczęśliwym zakończeniem lub chociaż początkiem końca Twojej samotności?
        • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 03.09.01, 16:12
          Gość portalu: Sin napisał(a):

          > Maksymie , odświeżam Twój wątek, bo ciekawi mnie co dalej. Podobni trochę do
          > siebie jesteśmy i stąd to zaineresowanie. Czy milczenie jest spowodowane
          > szczęśliwym zakończeniem lub chociaż początkiem końca Twojej samotności?

          Milczę, ponieważ w tym tygodniu miałem troche mniej wolnego czasu. A moja
          samotność niestety cały czas mi towarzyszy, choć ostatnio stała się trochę mniej
          natrętna.

          Mak Sym
          • kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? 03.09.01, 16:29
            A jak maja się obserwacje lodowców?


            >
            > Milczę, ponieważ w tym tygodniu miałem troche mniej wolnego czasu. A moja
            > samotność niestety cały czas mi towarzyszy, choć ostatnio stała się trochę mnie
            > j
            > natrętna.
            >
            > Mak Sym

            • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.09.01, 12:27
              kropka! napisał(a):

              > A jak maja się obserwacje lodowców?

              Ostatnio nie mialem na to niestety za duzo czasu, ale jak
              zwykle pod jesien z nastaniem zimniejszych temperatur
              lodowce sie ozywiaja i jest na co popatrzec.

              Mam nadzieje, ze nie masz mi za zle, ze nie kontynuuje
              naszej bajki, bo co prawda moglo by sie w niej wiele
              przydazyc, ale nie ma chyba co liczyc na szczesliwe
              zakonczenie ;-(.

              Serdecznie pozdrawiam,
              Mak Sym
              • Gość: kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 195.94.206.* 04.09.01, 12:39
                Oczywiście, że nie mam, zakonczenie nie wróżyło niczego dobrego.

                pozdrawiam Cię

                mak_sym napisał(a):

                > kropka! napisał(a):
                >
                > > A jak maja się obserwacje lodowców?
                >
                > Ostatnio nie mialem na to niestety za duzo czasu, ale jak
                > zwykle pod jesien z nastaniem zimniejszych temperatur
                > lodowce sie ozywiaja i jest na co popatrzec.
                >
                > Mam nadzieje, ze nie masz mi za zle, ze nie kontynuuje
                > naszej bajki, bo co prawda moglo by sie w niej wiele
                > przydazyc, ale nie ma chyba co liczyc na szczesliwe
                > zakonczenie ;-(.
                >
                > Serdecznie pozdrawiam,
                > Mak Sym

                • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 04.09.01, 14:08
                  Gość portalu: kropka! napisał(a):

                  > Oczywiście, że nie mam, zakonczenie nie wróżyło niczego
                  dobrego.

                  Ale za to teraz spokojnie mozemy sie wybrac na piwo
                  (chociazby wirtualne) i wspolnie ponazekac na zycie, oraz
                  wniesc toast za lepsza przyszlosc, w ktorej bedziemy
                  kochac bedac jednoczesnie kochanym...

                  Pozdrawiam,
                  Mak Sym
                  • Gość: kropka! Re: Dlaczego jestem samotny? IP: 195.94.206.* 04.09.01, 15:25
                    ok, przyjmuję zaproszenie


                    mak_sym napisał(a):

                    > Ale za to teraz spokojnie mozemy sie wybrac na piwo
                    > (chociazby wirtualne) i wspolnie ponazekac na zycie, oraz
                    > wniesc toast za lepsza przyszlosc, w ktorej bedziemy
                    > kochac bedac jednoczesnie kochanym...
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > Mak Sym

                    • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 05.09.01, 21:24
                      Gość portalu: kropka! napisał(a):

                      > ok, przyjmuję zaproszenie

                      W takim razie odzywam się na Twoją skrzynkę i do zobaczenia,

                      Mak Sym
    • Gość: GOSIA Re: Dlaczego jestem samotny? IP: *.246.71.36.Dial1.NewYork1.Level3.net 06.09.01, 16:36
      CHCIALABYM CI TO UDOWODNIC ZE TAK NIE JEST DAJ MI SZANSE POZNANIA CIE A NIE
      POZALUJESZ
      • mak_sym Re: Dlaczego jestem samotny? 07.09.01, 12:27
        Gość portalu: GOSIA napisał(a):

        > CHCIALABYM CI TO UDOWODNIC ZE TAK NIE JEST DAJ MI
        SZANSE POZNANIA CIE A NIE
        > POZALUJESZ

        Chetnie dam sie poznac. Moze zaczeniemy od tego, ze
        odezwiesz sie na moja skrzynke. Na pewno odpisze.

        Pozdrawiam,
        Mak Sym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka