Dodaj do ulubionych

Paryz za 20 zlotych polskich

27.06.08, 10:42
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5401605,Paryska_balanga_polskich_studentow_z_mudzahedinami.html
Ktos chetny?
Obserwuj wątek
    • marcinlet Re: Paryz za 20 zlotych polskich 27.06.08, 11:20
      Niestety, jestem już dawno po studiach. Ale dzięki za linka.
      • a000000 Re: Paryz za 20 zlotych polskich 27.06.08, 11:50
        tanio sprzedają swój honor... ale czego się można spodziewać po człowieku, który
        mówi:
        Inny student: - Jadę się pobawić! Wpadamy do Paryża i rządzimy... Za grosze!
        • grzespelc Re: Paryz za 20 zlotych polskich 27.06.08, 13:14
          "w 2002 r. grupa została także w UE uznana za organizację
          terrorystyczną. Ale w 2006 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości i
          sąd skreśliły ją z tej listy."

          Sprawa nie jest więc wcale taka jednoznaczna.

          > tanio sprzedają swój honor... ale czego się można spodziewać po
          człowieku, któr
          > y
          > mówi:
          > Inny student: - Jadę się pobawić! Wpadamy do Paryża i rządzimy...
          Za grosze!

          Bardzo łatwo się krytykuje drugiego. Ale jakby o moherach coś tego
          typu napisać, to pewnie zaraz byłaby haja...
          • maria421 Re: Paryz za 20 zlotych polskich 27.06.08, 13:35
            grzespelc napisał:


            > Bardzo łatwo się krytykuje drugiego. Ale jakby o moherach coś tego
            > typu napisać, to pewnie zaraz byłaby haja...

            Grzesiu, Ty na jakas obsesje cierpiec musisz ze nie mozesz sie ustosunkowac do
            jednego artykulu z GW bez szukania porownan z "moherami".

            No to co powiesz o tych studentach jadacych na manife do Paryza za 20 zlotych?
            • grzespelc Re: Paryz za 20 zlotych polskich 27.06.08, 17:40
              > No to co powiesz o tych studentach jadacych na manife do Paryza za 20 zlotych?

              Sam na ich miejscu może bym pojechał..

              • maria421 Re: Paryz za 20 zlotych polskich 27.06.08, 17:46
                grzespelc napisał:

                > Sam na ich miejscu może bym pojechał..

                W charakterze klakiera....
        • kochanica-francuza wpadamy i rządzimy... 27.06.08, 15:02
          ach, ten dynamiczny styl z odcieniem agresji...

          to w końcu CO oni wiedzą, ci studenci?
          • maria421 Re: wpadamy i rządzimy... 27.06.08, 16:06
            kochanica-francuza napisała:

            > ach, ten dynamiczny styl z odcieniem agresji...
            >
            > to w końcu CO oni wiedzą, ci studenci?

            Wiedza ze tanio, a jak tanio to trzeba skorzystac.
            I ze mudzahedini to baranki w porownaniu z AK-owcami :(. Tyle wiedza.
          • a000000 Re: wpadamy i rządzimy... 27.06.08, 19:05
            mnie normalnie to powala.... studenci, elita intelektualna kraju... zamiast do
            Luwru, Wersalu, kulturalnie się podbudować, do Opery, do nekropolii.... .. to
            oni jak żury spod budki z piwem: wpadamy na CUDZY teren i porządzimy....
            WSTYD. Za darmochę, jak dziady.
            • grzespelc Re: wpadamy i rządzimy... 28.06.08, 01:14
              Przesadzasz.
              • maria421 Re: wpadamy i rządzimy... 28.06.08, 10:27
                grzespelc napisał:

                > Przesadzasz.

                Nie przesadzam wcale. Ci studenci jada tam w roli platnych klakierow.
                • a000000 Re: wpadamy i rządzimy... 28.06.08, 11:31
                  gorzej, niż płatni klakierzy.... bezwolne mięso armatnie, które za KORALIKI
                  sprzedaje ideały ojców i staje po stronie terrorystów. JUDASZE.
                  Wstyd i hańba... powinni być relegowani ze studiów.
                  • kochanica-francuza Prostactwo 28.06.08, 14:51
                    "Porządzimy"? Znaczy się co zrobimy? Powrzeszczymy, zaznaczymy swoją obecność?
                    Zrobimy burdę, urżniemy się, obrzygamy lokal?

                    Bo raczej ciężko jest "rządzić",czyli zdominować ośmiomilionowe miasto...

                    Do paryskiej Opery Azerko to akurat bilety trzeba rezerwować z dwutygodniowym
                    wyprzedzeniem. To były jeszcze czasy, kiedy do takowej chadzałam - więc
                    wiadomość z pierwszej ręki, tzn. od kasjerki Opery...
                  • gumpel to nie tak (1) 28.06.08, 20:59
                    • gumpel Re: to nie tak (2) 28.06.08, 21:04
                      Wiem, że za to co teraz napisze dostanę od Marii po łbie, ale - pisząc zupełnie
                      uczciwie - po przeczytaniu tego artykułu zacząłem z taka pewną sympatią myśleć o
                      islamizacji Europy ...



                      G.
                      • a000000 Re: to nie tak (2) 28.06.08, 22:19
                        och, Gumplu, Gumplu.... chyba podstawię Marii również i mój łeb do puknięcia...
                        to co w artykule nastraja pozytywniej do ostrych zasad moralnych islamu...
                        • maria421 Re: to nie tak (2) 28.06.08, 22:38
                          a000000 napisała:

                          > och, Gumplu, Gumplu.... chyba podstawię Marii również i mój łeb do puknięcia...
                          > to co w artykule nastraja pozytywniej do ostrych zasad moralnych islamu...

                          Azerko, nie jest tak zle jakby tego prasa chciala:-)
                          Na zachod od Odry spotkasz o wiele rzadziej pijanego na ulicy niz w Polsce.
                          W Niemczech publiczne pijanstwo jest dopuszczalne tylko w czesie Oktoberfest w
                          Monachium ( i tylko na terenie "Wiese"), albo w czasie karnawalu w Kolonii czy w
                          Mainz.
                          W krajach tradycyjnie pijacych wino raczej nie uswiadczysz pijanego na ulicy. No
                          chyba ze jest to wlasnie turysta za pare groszy.
                          • grzespelc Re: to nie tak (2) 29.06.08, 02:51
                            A w Pary,żu masa turystów pije wino, choćby na Champ de Mars, sam piłem :)
                      • maria421 Re: to nie tak (2) 28.06.08, 22:29
                        gumpel napisał:

                        > Wiem, że za to co teraz napisze dostanę od Marii po łbie, ale - pisząc zupełnie
                        > uczciwie - po przeczytaniu tego artykułu zacząłem z taka pewną sympatią myśleć
                        > o
                        > islamizacji Europy ...

                        Gdybym miala chodzic po ulicach ubrana jak iranska First Lady, to juz wole jadac
                        na urlop omijac miejsca "Saufturyzmu".
                        Czyli- Menorca zamiast Majorki, Toskania zamiast Rimini, Languedoc zamiast Costa
                        Brava.

                        Nie wiem czy studentow stac na to zeby "porzadzic" w Paryzu, no chyba ze alkohol
                        ze soba wezma.

                        Ale- tak czy inaczej, trzeba sie jakos organizatorom odplacic i na te manife isc.
                        A moze jeszcze jakis transparent poniesc?
            • marcinlet Re: wpadamy i rządzimy... 29.06.08, 11:14
              a000000 napisała:

              > mnie normalnie to powala.... studenci, elita intelektualna
              kraju...
              Przecież teraz każdy głupi może być studentem. Studiowanie już nie
              jest elitarne.
            • kochanica-francuza Azerko, co do powalania 29.06.08, 15:09
              to nie wiesz, że dążymy do współczynnika scholaryzacji 200%

              (każdy obywatel kraju studiuje na 2 uczelniach. Odjąwszy niemowlęta i młódź
              szkolną, wyjdzie trochę mniej, no ale można to uzupełnić studiując na trzech...)

              Przejdź się po campusach uczelni prywatnych w twoim mieście i popatrz, co tam
              siedzi i studiuje...
              • maria421 Re: Azerko, co do powalania 29.06.08, 15:25
                kochanica-francuza napisała:


                > Przejdź się po campusach uczelni prywatnych w twoim mieście i popatrz, co tam
                > siedzi i studiuje...

                Mam wsrod krewnych i znajomych kilku nauczycieli akademickich i to nie na
                prywatnych uczelniach, wszyscy zgodnie mowia ze poziom z roku na rok sie obniza.
                • kochanica-francuza Re: Azerko, co do powalania 29.06.08, 15:32

                  >
                  > Mam wsrod krewnych i znajomych kilku nauczycieli akademickich i to nie na
                  > prywatnych uczelniach

                  Nie strasz mnie kurde - właśnie chcę się przenieść na UW!!!
                  • kochanica-francuza Re: Azerko, co do powalania 29.06.08, 16:58
                    kochanica-francuza napisała:

                    >
                    > >
                    > > Mam wsrod krewnych i znajomych kilku nauczycieli akademickich i to nie na
                    > > prywatnych uczelniach

                    Moja Mama pyta, czy chodzi o Niemcy, czy Polskę.

                    Właśnie stwierdziłam, że na studiach II stopnia niestacjonarnych,
                    kulturoznawstwo na UW, są razem TRZY egzaminy przez DWA lata!!!
                    • maria421 Re: Azerko, co do powalania 29.06.08, 18:22
                      kochanica-francuza napisała:


                      > Moja Mama pyta, czy chodzi o Niemcy, czy Polskę.

                      O Polske, konkretnie o Poznan i Lodz.
                      • kochanica-francuza Re: Azerko, co do powalania 29.06.08, 21:41
                        maria421 napisała:

                        > kochanica-francuza napisała:
                        >
                        >
                        > > Moja Mama pyta, czy chodzi o Niemcy, czy Polskę.
                        >
                        > O Polske, konkretnie o Poznan i Lodz.

                        Dzięki, bo już pytała: TO W NIEMCZECH TEż??? ( z roku na rok gorzej)
                        • maria421 Re: Azerko, co do powalania 30.06.08, 09:08
                          kochanica-francuza napisała:


                          > Dzięki, bo już pytała: TO W NIEMCZECH TEż??? ( z roku na rok gorzej)

                          W Niemczech nie mam znajomych nauczyjacych na wyzszych uczelniach, mam tylko
                          corke-studentke, a jak wiesz, to sa dwa rozne punkty widzenia:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka